Witam, to mój pierwszy blog, na stronę i ogólnie w tą tematykę zacząłem już co jakiś czas uderzać około pół roku temu. Po trochu się przewartościowałem i wdrażałem zasady w swój żywot, no ale czas wziąć się na poważnie.[ostrzegam że nieświadomie się rozpisuję].
Ostatnio z kumplem (średnio wtajemniczonym) wybrałem się kilkukrotnie na przejażdzkę rowerową, jednym celem było centrum handlowe. Byłem zaskoczony, że o tej porze w dosyć niemrawą pogodę było tam TYLE potencjalnych targetów... no tak... potencjalnych... Było kilka okazji, typu laseczka w miniówce reprezentująca tymbarka i kilka innych, we wszystkich przypadkach usprawiedliwiłem się/stchórzyłem.
Po kolejnej porcji motywacji artykułami i filmikami np. Mysteryego postanowiłem, że nie przepuszczę kolejnych okazji.