Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Lekko zdołowany

Witam, opiszę tu na blogu mój pierwszy dzień działań. Jako iż na dworze spoko pogoda, to skoczę do miasta- aby załatwić parę spraw. Od razu jadę, nie zamierzając podrywać na siłę, ale cały czas się rozglądałem w celu wypatrzenia targetów. Spokojnym krokiem, pewny siebie idę przez miasto (tak dla niejasności mieszkam na obrzeżach miasta). Mijają mnie albo pary- nie zaczepiam ich, oraz starsze kobiety, hm tak z 30+. Myślę sobie, co jest do cholery, już 12 a tu nic... Dobra, ciągle optymistycznie do tego podchodzę i ciągle z nadzieją, że na pewno jakieś będą

Ważny Komunikat na temat "przełamywania się"...

Witam, właśnie zaczynam praktyke + blogowanie Smile

Ostatnio oglądałem coś w rodzaju videobloga mysteriego, ten facet jest swoistą inspiracją!!

Wiecie co? strasznie mądry gość z niego... Wykazał się znajomością biologicznych aspektów człowieka połączonych z jego umiejscowieniem w historii... To wszystko łączy się na jego psychikę w danej chwili, analizując historię i porównując sytuacje człowieka(np. pozycja w stadzie lub cechy atrakcyjne w prehistorii, a teraz) doszedł do takich a nie innych wniosków...

Co do samego tematu...

Użył tam dwóch zajebiście trafnych przykładów co do "Approachowania"...

1. Początkowo szokującym może być fakt, że wpodchodzeniu do lasek mystery i inni nie zdobywają coraz większej odwagi...tylko DOŚWIADCZENIE. Cała rzecz w doświadczeniu...

-No wai!

Portret użytkownika aspen

my destination - cele są zmienne

 Na początek witam wszystkich. Napisane tego bloga miałem już w planach od jakiegoś czasu, lecz z przyczyn lenistwa i braku czasu dopiero teraz ujrzy światło dzienne, a więc przejdźmy od razu do konkretów.

 Moja przygoda z społecznością uwodzicieli zaczęła się, gdy zdołowany kolejnymi porażkami wpisałem jakoby hasło dostępu do tego całego systemu podrywaczy. "jak poderwać dziewczynę?" - te słowa wujek google słuchał nieraz więc nie musiał długo się zastanawiać jaką dać odpowiedź. Zlecił zajrzeć mi na tą stronę i  podarował mi chyba najlepszą rzecz jaką kiedykolwiek mi ktoś dał.

Telefon do pani A.

Wkurzony  lekko na siebie, po ustaleniu pewnego scenariusza i 10 pompkach postanowiłem zadzwonić do laski z klasy z liceum, z którą zbyt długo 'kręciłem' i nie dałem znać do końca o swoich zamiarach(około 2 lata xD, a z nią mi nieźle wychodziło), HB7-8, tymbardziej w okres wakacyjny, gdzie jej ranga wzrastała nawet do 9. Nikt nie odebrał, pomyślałem, - myślę - dobrze, oddzwoni, to się z nią poprzekomarzam po co do mnie dzwoni...Niestety przegapiłem jej telefon i postanowiłem ,że zadzwonię wieczorem, lub kolejnego dnia.

Poradnik, przemyślenia, sprostowania... nie wiem jak to nazwać ^^

A więc... Od czego by tutaj zacząć?...
Dobra Smile A więc. Na tej stronie jest dużo porad, wpisów, blogów, artykułów, lekcji związanych z podrywaniem kobiet i może troszkę z obchodzeniem się z nimi w związkach. A więc, na stronce jest bardzo ważne aby nie być pieskiem. Ok, to jest dobre i kobiety to lubią tzn jeżeli jesteś stanowczy i masz swoje racje, zdanie i się z nimi tym dzielisz. No ale kurwa na Boga...czytając tematy początkujących kurwicy można dostać.. Ludzie piszą, że są w związku i się nagle zmienili z pieska na stanowczego boy'a i dziewczyna go rzuciła... Kurwa... diametralna zmiana Swojego zachowania w 100%, jesteś zupełnie inny, nie liżesz już Jej dupy, drzesz ryja na Nią, mówisz co robi źle z przesada nawet, robisz awantury o byle gówno... Dlaczego ? Bo czytałeś wszystko, no może nie wszystko, troszeczkę z tej strony i źle to zinterpretowałeś, dlaczego ? No właśnie...

Rozkmina nad samym soba... czy aby nie przeginam...przemyslenia tuz po powrocie. lepiej tego nie czytajcie...

Dzisiejszy dzien dał mi zajebiscie dużo do myślenia... Tak czy aby nie aż nazbyt odbijam shit testy... albo odbijam ST nawet jeśli to nie są ST..

Pojebane...

Dzisiaj byłem na plaży z 4 dziewczynami (których nie znałem wogole) i 3 znajomymi... Musiałęm je przyprowadzic sam ze stacji na rynek bo im sie podobno nie chciało niesc tego piwska..

I musze wam powiedziec ze jak zabaczyłem te dziewczyny.. 1..2.. ide

podszedłem... i zkażda sie przywitałem w policzek... stres mnie złapał dopiero po tym jak sie przywitałem... one jeszcze kupiły sobie bilet i poszlismy na rynek... z tamtąd juz całą grupa na plaże... gdzie mielismy zrobic mały pokaz akro (chociaż i tak niewiele umiemy). Więc skaczemy we trójke.. dziewczyny nas wołaja... jeden odszedł, zostajemy ja z kumplem... i skaczemy sobie dalej... drugi raz nas wołaja... ja sobie myśle "w dupie z czymś takim" i mówie to wy chodźcie do nas...

Początek- zaczynamy

Witam wszystkich użytkowników i przede wszystkim Admina. Odwiedzam tą stronę już około 1msc (wcześniej z konta kolegi) i starałem się na bieżąco przeglądać co się dzieje. Wszystkie artykuły przeczytane (nawet 2razy), blogi oraz wpisy na forum również czytam w celu zdobycia trochę doświadczenia. Fakt, iż jest to tylko doświadczenie z teorii, ale starałem się wczuwać w dane sytuacje i jakbym się zachował. Dziś jednak postanowiłem założyć własne konto, bo dziś tak naprawdę zaczynam swoją przygodę z podrywaniem na serio (oczywiście w praktyce). Mam nadzieję, że szybko uda mi się dojść do czegoś. Będę na bieżąco pisał wszystkie moje sytuacje- sukcesy i porażki.

Pozdrawiam, Patryk

Subskrybuje zawartość