Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Związki

Portret użytkownika Heathcliff

"Nie pykło"-czyli o tym,że często nic złego nie zrobiłeś na randce, po prostu się nie spodobałeś z przysłowiowego "ryja" i tyle.

Zdenerwowałem się.

W sumie: nie ma czym. Nacięć na pasku tyle, że przejść powinienem nad historią do porządku dziennego, ale.. Po kolei. Chodzi o pannę, 22 lata, oczywiście wujo net mi ją podsunął Wink. Inteligentna, z dzianej rodziny z okolic Warszawy, b ładna...gdzie haczyk? Ma dzieciaka. Zresztą z jakimś frajerem wpadli przypadkiem koleś umiał tylko być zazdrosny. Ogólnie przegryw.

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Plaster

Cześć Dzieciaczki!

Dziś będzie krótko i dla przypomnienia spraw fundamentalnych. Jak się wkradły błędy ortograficzne dawajcie znać, poprawi się.

Portret użytkownika Variat

Ona dla ciebie, ty dla niej... ale kim?

Witam.

Środek nocy. Siedzę i zastanawiam się nad ostatnimi wydarzeniami z mojego życia. Wpadła mi do głowy ciekawa myśl, którą postanowiłem się z wami podzielić.

Portret użytkownika Aleus

Mój wzór zaufania

Mój wzór zaufania

Portret użytkownika vanarmin

KLAPKI NA OCZACH

Chyba większość z nas ma taki stan w życiu, że nie widzi wad drugiej osoby, lub je widząc po prostu bagatelizuje.
Poznajesz piękne dziewcze, zakochujesz się, idealizujesz ją na każdym kroku, jej wady są daleko gdzieś. Mijają dni, miesiące, lata gdy już trochę późno zaczynają przeszkadzać wspomniane wyżej wady.

Kilka przemyśleń o związku

Kilka miesięcy temu będąc jeszcze w związku miałem wenę i postanowiłem, że napiszę sobie kilka przemyśleń/wniosków, których nauczył mnie ówczesny związek. Dziś przypomniałem sobie, że gdzieś na dysku mam ten plik i z czystej ciekawości chciałem przeczytać co mi wtedy siedziało w głowie. Pomyślałem, że w ramach dyskusji wrzucę ten tekst tutaj.

Portret użytkownika CzasWendetty

Rozstanie - refleksje

Witam, jestem nowy tu na stronie, gdzies koło miesiąca więc mój staż jest nijaki. Dużo osób opisuje tu swoje problemy, przeżycia, refleksje to pomyślałem, że i ja opisze. Opisze mój związek, a raczej rozstanie. I to jakie wyciągnąłem wnioski. Wiele razy był już ten temat poruszany, ale ja też czuję potrzebe opisania tego.

Subskrybuje zawartość