Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wiem jak zdobyć każda, ta wiedza powali Was na kolana!

Tytuł celowy, miał on wprowadzić rzesze forumowiczów w błąd, szczególnie tych dla których świat kończy się na kobietach. Dobrze aby one były jego częścia a nie „leżały” u jego podstawy. Jednak do rzeczy…

Wielu z Nas zapewne zadaję sobie pytania, jak to jest, że jeden samiec jest atrakcyjny dla kobiety a drugi nie?

Odpowiedź na pytanie jest złożona i powstanie ona dopiero jako konkluzja całości. Na forum pojawia się lawinowa ilość pytań o każdy jeden duperel, który jest tak naprawdę mało istotny np. jak napisać smsa, kiedy się odezwać itd. Naprawdę te mikro elementy relacji, których tak się boicie nie mają brzemiennego wpływu na całość. Jeżeli całą swoją postawą reprezentujecie niepewność, wachanie, właściwa treść smsa czy odezwanie się w danym dniu nic nie da.

Ludzie, którzy zabierają Wam te wymarzone zdobycze o które tak zajadle walczycie olewają takie tematy, mentalnie są dojrzalsi i dlatego wygrywają. Odpowiednie zrównoważenie wielu kwestii i dojrzałość mentalna to klucz. Nikt jednak tego „klucza” nie otrzymał poprzez przeczytanie jednej czy dwóch rad ze strony i zastosowaniu się do nich. Nikt również takiej dojrzałości nie wyrobił sobie w tydzień czy też miesiąc. Nie przyjdzie Ona również od siedzenia przed monitorem.

Jakbyście się czuli, gdyby dziewczyna Was spytała skąd pomysł na taki romantyczny wieczór? Natomiast odpowiedź brzmiała by, podpowiedział mi to taki chłopak z forum na stronie xxx. Uwierzcie, że to podkopuje zarówno Wasz intelekt(te pytania) jak i to jak się zapatruje na Was Ew. partnerka. Nie zamierzam jednak rozwarstwiac tego tematu już mocniej bo był on dosyć mocno wałkowany na tej stronie i dla mniej leniwych zalecam po prostu przeczytać kilka wpisów użytkownika „BANE”. Dublowanie go w zakresie „słabych, płaczliwych frajerów, wahających się co zrobić” jest bezcelowe. Chciałbym bardziej skupić się na podłożu biologicznym i otworzyć niektórym oczy na pewne „bolące” fakty.

W drugiej części tekstu poruszę podłoże czysto biologiczne a momentami nawet psychiczne, które u kobiet funkcjonuje pomimo zmian społecznych. Ponieważ zawsze interesowały mnie kwestie czysto biologiczne/psychiczne postanowiłem zgłębiać wiedze poprzez różne źródła. Dla zainteresowanych źródła mogę podać, jednak jak sadzę 90% nawet nie popełni wysiłku aby siegnąc po coś co ma więcej niż 10 stron i nie posiada obrazków. Oszczędzę sobie zatem tego w tym tekście.

Poza magiczną pewnością siebie i brakiem wachania, połączonym z dojrzałością na poziomie mentalnym pozostają są jeszcze aspekty biologiczne. Atawizmy uznam tutaj za aspekt biologiczny bowiem są to podprogramy zachowane w Nas samych już od epoki kamienia łupanego.

Może znajomym wyda się Wam tekst typu. Od momentu jak mnie pocałował ciągle o nim myśle, mam mętlik w głowie. Może znajomym wyda się również tekst: nie wiem jak to się stało, Ja taka nie jestem(zaraz po seksie, który odbył się np. na 1 randce). Ponieważ kiedyś zostałem zdradzony rykoszetem wylądowałem na stronie dla osób zdradzonych. Latami poznawałem historie tam opisywane i tych ludzi. Wszystkie ich historie były w pewnych aspektach zaskakująco podobne. Meżowe zastanawiali się jak matka mogła przysięgać na swoje dzieci a zaraz pozniej isc do kochanka na seks. Zastanawiali się również jak ta dobra, troskliwa kobieta przyprawiła im poroze do księżyca z tym złym fleja spod dwójki, w tym samym bloku. Duzo czasu tam spedziłem(jakies 4 lata) i poznałem tysiące tych historii. Niektore wzbudzały przerażenie inne szyderczy uśmiech, ze gdzies to już czytałem. Łączyło je jedno, bezwzględność w postepowaniu kobiet. Jednak ta bezwzględność i kłamstwa miały swoje uzasadnienie. Uzasadnienie, którego Ci mili i fajni bynajmniej poznac nie chce. Dlatego tym, którzy dalej lubia żyć iluzjami radze zakonczyn ten tekst tutaj i dalej nie czytac. Dalsze fakty będą brzemienne dla Waszego światopoglądu.

Wszystkiemu winne są nie zasady, nie wartości a właśnie to co Ty wywzoliłeś w kobiecie. Silnym męskim zachowaniem zazwyczaj nie zostawiasz jej wyboru. Ona ulegnie i to nie jest kwestia „gry” słownej, tylko „gry” ciała. Wyzwalasz w niej tak głęboko ukryte podprogramy(tutaj muszę lekko uprzedmiotowić kobiety), że opór bazujący na wyższej płaszczyźnie tzn. nie na podświadomości a na świadomych decyzjach nie ma totalnie znaczenia. Tutaj od ręki można skasować te miliony drętwych pytań - jak ją nakłonić do seksu, jak poprzez sms sprawić aby poczuła, że jej pragnę. Otóż taki sposób nie istnieję. Kobieta nigdy nie powiem Wam prawdy, nie dlatego, że nie chcę. Nie powie Wam prawdy dlatego, że będzie znała to prawdą dopiero jak jej emocje zostaną wyzwolone. Wielu z Was znajomym wyda się również tekst „Nigdy nie wrócę do byłego, on był złym człowiekiem, źle mnie traktował”. Tak w tym momencie kiedy to mówi będzie to prawda ale zaraz kiedy on wyzwoli w niej dawne emocje już ta wcześniejsza prawda będzie nieważna. Złe traktowanie to również okazywanie dominacji. Silny meźczyzna dominuję, jednak prawie żadna „wyzwolona” kobieta nie powie Wam „chce być Twoją suką”. W rzeczywistości można pokusić się o generalizację, że każda chce być zdominowana. Dlatego kolejnym ruchem ręki można usunąc wszystkie pytania o wrednego byłego i dobrego teraźniejszego. Chłopaki to się nie uda, wartości własne możecie wsadzić sobie w tyłek, niestety. Jeżeli nie nauczycie się dominacji, siły, dobra wola i nawet wysoka inteligencja nic Wam nie da.

Jako ostatni element tego krótkiego tekstu( do którego końca, młodzież gimnazjalna mam nadzieję nie dotrwa), dorzucę jeszcze aspekt mikrochimeryzmu. Jest to cecha biologiczna kobiet polegająca na przejmowania struktury DNA pewnych cech samca, które pozostają w mózgu. Zatem kobieta, która urodziła dziecko innego samca, ma nadal cechy DNA tego samca w mózgu. Cechy te średnio pozostają tam przez 38 lat. Zatem drodzy Panowie łudzący się, że rozwódki z dzieckiem urodzą czystej krwi Wasze dzieci, zmartwię Was. Te dzieci nigdy nie będą w 100% Wasze pomimo dużej zgodności genetycznej. Kolejnym aspektem sprawy jest kwestia mikrochimeryzmu związanego z seksem. Niestety ze sporym prawdopodobieństwem udowodnione jest, że pierwszy partner kobiety( a raczej jego sperma) programuję niedojrzałą jeszcze komórke jajową. Pomimo tego, że same plemniki mają ograniczone zdolności przetrwania( życie przez kilka dni) to mają one zdolność wnikać w komórki jajowe(szczególnie mało dojrzałe). Nawet jeżeli do zapłodnienia nie dochodzi, to ta komórka jest już w pewien sposób „zaprogramowana”. Kult dziewictwa w tym wypadku nabiera nowego znaczenia, z punktu widzenia biologicznego. Pocieszającym jest tylko fakt, że zazwyczaj ilości obcego DNA w ciele matki są znikoma

Na koniec zalecałbym w każdej jednej relacji z kobietą używać przed wszystkim własnych głów i analizować zastaną sytuację. Pomocny wyda się również fakt, że rady osób z forum (nie będących w tej sytuacji) będą zawsze mniej trafne niż „trzeźwa” analiza własna.

Pozdrawiam Wszystkich

Odpowiedzi

Portret użytkownika Heathcliff

dzięki za mikrochimeryzm Mam

dzięki za mikrochimeryzm
Mam dwa pytania
1. dlaczego słowo wahać piszesz na dwa różne sposoby?
2. co brałeś?bo mam wra że paliłeś coś przed pisaniem. sorry winetou

Podoba mi się ten naukowy

Podoba mi się ten naukowy bełkot. Poszło do ulubionych Wink

Portret użytkownika huka

Heath, może Daniel, wyzwala w

Heath, może Daniel, wyzwala w nich głęboko ukryte podprogramy Smile

Nie napisałeś nic tutaj o

Nie napisałeś nic tutaj o rozpatrywaniu przez kobiety partnera na podstawie jego genów - czyli patrzenie na kochanka przez pryzmat wyglądu(wysoki, zdrowy, umięśniony + pewny siebie, silny, dominujący kochanek oraz przeciętny ale zapewniający bezpieczeństwo i zasoby mąż/partner).

Przecież w takich pseudo naukowych bełkotach zawsze piszą o alpha fucks beta bucks.

Czy to psuedo naukowych

Czy to psuedo naukowych bełkot, raczej wątpie. Sporo o tym pisze Hoimar von Ditfurth, ktory przeprowadził setki eksperymentow na zwierzetach- małpach, ja rowniez ludziach. Obserwował on równiez latami swoich pacjentów pod kątem zachowan i rekacji na różne sytuacje /bodzce.

Literatura: "Dzieci wszechswiata", "Duch nie spadł z nieba"

Jak sami dobrze wiecie nauka niemiecka, "wykonała" wiele testow z dziedziny biologii, ktore sa co najmniej kontrowersyjne. Mowie o ekspetrymentach wykonywanych juz po wojnie.

Jezeli zapoznasz sie z literatura fachowa poparta doswiadczeniami zrozumiesz, ze to nie jest psuedo naukowy bełkot. Natomiast jezeli czytasz wypociny psuedo psychiatrow w necie, nie dziwi mnie, ze wszedzie doszukujesz sie pseudo naukowego bełkotu.

O patrzeniu na wyglad, pisałem w innym blogu dosyc obszernie, nie widze sensu sie powtarzac.

*jak rowniez na ludziach

*jak rowniez na ludziach

Nawet jeśli mikrochimeryzm

Nawet jeśli mikrochimeryzm jest prawdą to czemu macie o to ból dupy?

"Pocieszającym jest tylko fakt, że zazwyczaj ilości obcego DNA w ciele matki są znikoma" - czyli ile? prawdopodobnie mniej niż 1%

Czyli masz dziecko tylko w 99,99% twoje! Tragedia! Wyrzecz się go natychmiast ;P

Na codzień konsumujecie jedzenie GMO lub takie, które wyhodowane było na paszy GMO, plus masa innych syfów ze środowiska, które wpływa na wasze DNA i jakoś nikt nie narzeka na takie zmiany.

Poczytaj zagraniczne pisma

Poczytaj zagraniczne pisma naukowe, tam temat został szerzej rozwinięty. W zaściankowej Polsce, nie znajdziesz zbyt wielu informacji.

Jeżeli mylisz biologie z matematyką i wydaje Ci się, że ilość obcego DNA zawsze przełoży się na rozkład procentowy np. dziecko w 99% Twoje, to jesteś w błędzie. To tak nie działa, chociaż wielu by sobie tego życzyło.

Podobnie jak choroby uszkadzają ledwo ułamek procenta całej struktury DNA a skutki mogą być brzemienne np. możesz człapać jak żółw z powykręcanymi na wszystkie strony odnóżami do końca życia. Także naprawdę zanim zaczniesz pleść tym podobne bzdury, zdobądź wiedzę choćby 3 klas licealnych z zakresu biologii. Wtedy pewne rzeczy staną się dla Ciebie bardziej jasne.

Pomysl również, że szympans

Pomysl również, że szympans ma zgodnosc genetyczna z Toba w 98%. To akurat tłumaczyloby Twoja wiedze.

Rzeczywiście, powaliłeś na

Rzeczywiście, powaliłeś na kolana... Teraz po Twoim wpisie, uzbrojeni w zajebistą wiedzę będziemy czytać po 100 nowych raportów dziennie, aż się serwer będzie wieszał. Gratuluję Stormbringer. Jesteś geniuszem.

Portret użytkownika saverius

Ciekawy ten mikrochimeryzm.

Ciekawy ten mikrochimeryzm.

Ja dodam od siebie, że w zależności od użytej metody obliczania prawdopodobieństwa ojcostwa raz może wyjść, że jest "p-stwo graniczące z pewnością", że jesteś ojcem lub całkowicie wykluczające ojcostwo.

Life finds its way Wink

EDIT: sprawdziłem mikrochimeryzm (ofc w źródłach anglojęzycznych wprost od publishera). Krejzi rzecz.