Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SYTUACJE SFRAJERZENIA SIE-DZIS SIE Z TEGO SMIEJEMY!!

188 posts / 0 new
Ostatni
knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

time shall tell, shan`t it?

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

niczego nie wykluczam!!! czas pokaże...Smile

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

Czuję zażenowanie do teraz :

Popłakałem się jak małe dziecko jak mi dziewczyna powiedziała , że mnie nigdy nie kochała , po totalnej olewce zmieniła zdanie na "chcę coś do Ciebie poczuć" ale tak to jest jak w domu rzadko okazywali uczucia itd, śmierć matki , przyjaciółki....
Fakt , że dalej jestem z tą panną z tym że teraz ona nie wyobraża sobie przyszłości beze mnie...

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

ss
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-31
Punkty pomocy: 8

przypomniałem sobie następną akcję:)
Siedzimy w szkole tradycyjnym składem przechodzi panna każdy wzrok na nią. Dobra kto zagada? Ja wyskakuję na front każdy słucha ja ręce w kieszeni akurat miałem cukierka
Ja: cześć chcesz cukierka?
Ona: Nie dzięki mam swojego.
Ja: To się zamień
daje jej swojego w tym momencie głos z ekipy "hej mała swędzi mnie pała" aż mnie przytkało i unik w lewo

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

nie no z samego rana tu wszedlem i padlem... Tongue Vlodarz zdecydowanie prowadzi hehe historie nie z tej ziemi Smile

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

Dan
Portret użytkownika Dan
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wszędzie mnie pełno

Dołączył: 2009-05-02
Punkty pomocy: 11

Pewnego razu, gdy mój związek z laską dobiegał końca usłyszałem coś takiego.

- Dajmy sobie dwa tygodnie wolnego od siebie. Potem zobaczymy co z tego wyjdzie.
Powiedziałem: "Dobrze". Wtedy jeszcze wierzyłem, w jej słowa. Dziś wiem, że to było delikatnie powiedziane "Z nami już koniec". Nie wytrzymałem dwóch tygodni i zadzwoniłem do niej po trzech dniach, że nie wytrzymam tych 14 dni i chcę się spotkać. Spotkaliśmy się i w trakcie rozmowy zacząłem jej obiecywać, że się zmienię dla niej. SIC!
Zmieniłem się tak, jak obiecałem. Ale nie dla niej, dla siebie.

"Jeśli chcesz, znajdziesz SPOSÓB.
Jeśli nie chcesz, znajdziesz POWÓD."

student21
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-23
Punkty pomocy: 18

jak pierwsza dziewczyna zostawila mnie po roku mowiac ze musimy od siebie odpoczac ja jej powiedzialem ze zawsze ja bede kochac i odszedlem xD myslalem ze to na nia zadziala i wroci do mnie buhahahahaa:D ja mialem 20 a ona 16 lat...dzieciak;] czlowiek mlody to glupi

Neofita
Portret użytkownika Neofita
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: '90s
Miejscowość: Obecnie stacjonuję we Wrocu.

Dołączył: 2009-10-19
Punkty pomocy: 89

Student- respekt. Heheh- ja nie wiem k. jak my tak możemy się zbłaźniać przy dzieciach nawet. Masakra. Dobre jaja.

kroowecka
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2010-02-20
Punkty pomocy: 2

to mnie laska zostawila po miesiacu i tez jej powiedzialem ze zawsze ja bede kochac i w kazdej chwili moze do mnie wrocic buahhahaaha takze nie podzialalo... hahaa

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

Mi panna, jak juz bylo hardkorowo, powiedziala zebym sie kolo niej nie krecil bo jej mama, chora na raka, ma od razu gorsze wyniki chemii. Potem sie dowiedzialem ze juz marszczyla innemu. Troche niesmaczne. A przy samym rozstaniu, strzal z nikąd, powiedziala ze nie mozemy byc razem bi nie bede wychowywal po katolicku dzieci... a ja na to ze nie bede...a ona ze to wazne i poszla.

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

nanom
Portret użytkownika nanom
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-04
Punkty pomocy: 4

przewine Wam moją historie...to było w trzeciej klasie gimnazjum.Zakochałem(tak mi sie wtedy wydawało) sie w zajebitsej dziewczynie,znaliśmy sie wyłacznie na cześć,wiele razy chciałem jej powiedzieć co czuje lecz gdy zawsze do niej sie zbliżałem ogarniał mnie strach,i nie byłem w stanie nic wydusić a ona patrzyła na mnie jak na wariata...Dowiedziałem sie o niej wszystkiego,co lubi,czego nie,gdzie mieszka,dosłownie wszystko...he he he.Pewnego dnia,zebrałem się w sobie i zaraz po skonczonych lekcjach poszedłem do kwiaciarni kupiłem bukiet pięknych czerwonych róż po czym wybrałem sie do miesca zamieszkania mojej ukochanej żeby dać upust swoim  emocjom : p.Stoie u niej pod dzwiami i naciskam dzwonek i po chwili słysze cieniutkim głosem"kto tam?"ja na to "to ty Ania?"słysze odpowiedz"tak" więc przez dzwi napiedalam ją bardzo kocham,nie moge bez niej życ,słowa były niczym z telenoweli wenezuelskiej...po chwili otwierają sie drzwi i normalnie mnie zamurowało bo dojrzałem kobiete w podeszłym wieku(ok 70 lat he he) i mówi coś w tym stylu"to miłe młodzieńcze co powiedziałeś lecz dzieli nas za duża róznica wieku"byłem  w szoku dałem jej bukiet i z burakiem na twarzy odszedłem...jak sie pózniej okazało ze jej w domu wtedy  nie było a jej babcia mam tak samo na imie jak i ona : / gdy sobie teraz to czasami  przypominam smieje sie sam z siebie

żyję tym co czuję,z życia biorę to co mi smakuje

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

dzwoni do mnie dziewczyna że w chacie ma krzywą deskę bym jej przyszedł naprostować.....i zrobiłem to.

Ja pierniczę xD. To ją było tam wyprostować i wygiąć a nie deskami się bawić;p


A propos, Alfa przypomniał mi inne love story;p
Liceum - wracam z koleżanką z grupy ze szkoły - niczego sobie btw:)
Nagle mnie bierze ochota na Frugo (napój owocowy). Kupuję i z przewodnim hasłem reklamowym "No to Frugo" wychylam gada aż mi się leje po mordzie.
Parę minut później dodaję od siebie siarczyste beknięcie na pół Bytomia.
Więcej ze mną nie wracała xD

Ale dziś i tak bym to zrobił, bo akcja była hardkorowa i sam do dziś mam ubaw po pachy jak mi się przypomni;>
Kobiet wiele, bycie sobą jedno!

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

Byłem na szkole..takiej z internatem. No nieważne. Startowałem do jednej panny ale mnie zlewala. W końcu wkurw mnie ogarnął i wypaliłem - jak cię widzę to sobie wolę konia zwalić niż cie posunąć!!! Dostała szału.

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

padam!! Laughing out loudLaughing out loud

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

Na tejże szkole miałem koleżkę desperata - co widział ładną pannę ( z rodzicami, z chłopakiem, z dzieciakiem) to wypalał tekstem - gdybym chciał to byś była moja. Ryj miał obity non stoper.

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

wdc
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-01
Punkty pomocy: 3

hehe ja ogólnie do każdej laski z którą sie spotykałem max 1 raz pisałem ze mi na niej zależy ^^

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

ja to samo. Jeździłem kiedyś na wieś na wakacje. Po zapoznaniu się z miejscowymi paniami, żawsze mówiłem że jestem z miasta, i zawsze dodawałem, że jestem zakochany. I działało, macanki co wieczór pod dyskoteką. Nadmienię, że miałem dzinsy malwiny

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

woody
Portret użytkownika woody
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-05
Punkty pomocy: 1

Na razie najlepsi są Vlodarz, nanom i marso xD rzadko można usłyszeć takie historie ;D

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

alfa i jego pierd tez w czolowce  Laughing out loud

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

Przypomnialo mi sie jak kiedys umowilem sie z pewna laske na rowery, taka dluzsza przejazdzke. Przez cala droge udawalem obojetnego. Ale jak zatrzymalismy sie w lesie to nie moglem wytrzymac. Zaczalem ja calowac i rozpinac stanik - a cycuchy miala nie z tej ziemi Laughing out loud no i tak chcialem sobie pomacac i  wogole ale ja to krepowalo. I dawala do zrozumienia ze nie chce zebym to robil. Wiec przestawalem ale po chwili znowu zaczynalem. Laughing out loud w koncu mysle sobie, nic z tego nie bedzie, wiec wsiadam na rower i jade. Pojechala za mna Tongue

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

MaciusJNR
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2009-08-12
Punkty pomocy: 29

Ja wymiękam xD
Salub, fajnie miałeś trzeba było gwałcić jak miała wspaniałe cycki Tongue Nie no żartuje....
A jakieś wpadki w łóżku były?? Laughing out loud

confused
Nieobecny

Dołączył: 2009-01-26
Punkty pomocy: 0

piszę do laski smsa, po tym jak mnie olała: kurwa zawiodłaś mnie, myślałem, że jesteś inna.

15 minut później, piszę kolejnego: spotkajmy się, musimy porozmawiać!

a to było zwieńczenie mojego frajerstwa w gimnazjum. od paru dni byliśmy razem. wypaliłem do niej w jednej rozmowie na gg, że jeszcze się nigdy nie całowałem. ona na to, że jak jeśli tak, to jak zechce to sama mnie pocałuje. i tak byliśmy jeszcze 2- 3 tygodnie, oczywiście jej nie pocałowałem i ze mną zerwała Laughing out loud

Jeb.ć problemy BO ICH NIE MA, bądź sobą i jedziemy ;D

pabhio
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-24
Punkty pomocy: 10

moja historia to kompletne "żenua"! sylwester u kumpla, jest tam dziewczyna z którą miałem iść na studniówkę, powiedziałem sobie, że pocałuję ją do godz. 12. o zgrozo zabierałem się za to, jak pies za jeża. Specjalnie dla niej nic nie piłem. Coś tam potańczyliśmy trochę. Schlała się jednym drinkiem. Ona się położyła, a ja, jak jakiś matoł siedziałem przy niej i trzymałem ją za rękę przez dłuugi czas. Bogu! Jak teraz sobie to przypominam, to mi się chce śmiać i płakać. Z kumplem sobie gadaliśmy i przypomniałem sobie tą sytuację i taki tekst do niego:
"Tyś jest chuj, a nie kumpel, gdybyś nim był to wtedy byś mnie ratował" xD

like a drifter I was born to walk alone ;p

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

confused i pabhio hahhahaha niezle :D 

ejj czujecie ten motyw ze ten temat nas integruje??;>

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

pabhio
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-24
Punkty pomocy: 10

heh, przypomniała mi się inna sytuacja. Wiecie jak to jest czasami, jak ktoś chce zwrócić na siebie uwagę lasek. Na jednej takiej parapetówie, tak się naprułem, że zacząłem ściągać koszulkę (żenua!).
Punktem kulminacyjnym było to jak chciałem stanąć na rękach. Efekt był piorunujący... Przewróciłem się na stół xD Na szczęście wódka stała na innym stoliku Wink (do dzisiaj jak sobie o tym przypominam to mnie bolą nogi;p)

like a drifter I was born to walk alone ;p

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Marso, Alfa Romeo, Nanom!!! jedziecie po krawędzi:-)))) fajny temat nam wyszedł Salub!!!"-)))

kiedyś będąc w studium policealnym zabujałem się w takiej Monice-) nie bardzo wiedziałem jak się do niej dobrać i tak się miotałem trochę... potem urządziliśmy sobie imprezę andrzejkową: ja mój najlepszy kumpel i dwie koleżanki(Moniki wśród nich nie było). Wypiłem trochę i zacząłem jak debil pytać tych lasek co Monika o mnie myśli i jakie mam szanse...Smile))) nie uzyskałem żadnej klarownej odpowiedzi, a wypiwszy więcej kompletnie się rozkleiłem;-)))) a dziewczyny zachowały się wówczas nadzwyczaj okrutnie!!! szeptały mi do ucha imię "Monika" i sprawdzały jak zareaguję:-)))))))))
Porażka:-)))

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

no niezle Gen skończyłeś!!!Smile))

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

damian86
Portret użytkownika damian86
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2

Mozna by powiedziec ze byles gen prawie zalany w trupa,skoro na cmentarzu wyladowales:)

ss
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-31
Punkty pomocy: 8

hahahaaa szok w trampkach pyrd Alfa było w stylu herkulesa  już o beknięciu Zefa nie wspomnę  powaliło na kolana:) Mi się zdarzało że cisnąłem ile się dało żeby tylko wytrzymać z burakiem na twarzy Laughing out loud

somebody888
Portret użytkownika somebody888
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-10
Punkty pomocy: 0

Poznałem raz świetną laseczkę baaardzo mi się podobała,
poznałem wtedy co tzn. mieć motyle w brzuchu, dobra.. pierwszy tel do niej ja zajebiście
zdenerwowany Jej zależało też żeby mnie poznać , iskrzyło coś, jeszcze wtedy
przeszło umówiłem się, lipa trochę była nie poszliśmy tam gdzie ja chciałem,
poszliśmy tam gdzie ona chciała, kolejne spotkanie, disco…najebałem się i
mamrotałem jakieś głupoty na swój temat że wiem ze jestem taki i taki smaki
owaki, jak teraz to sobie przypominam to jestem w szoku że cos takiego w ogóle mówiłem
haha śmianie, kolejne spotkanie i kolejna wtopa, jak wracaliśmy to mój kumpel z
nia gadał a ja miałem w głowie wielkie nic i raz tylko jeszcze zrobiłem z
siebie głupka, dalej mi na niej zależało, dobra zebrałem się na to żeby zadzwonić
dzwonie dzwonie….szok nie odebrała, jak to, zdziwiony byłem i w szoku.. w te
wieczór zadzwoniłem do niej jeszcze z 6 razy hahah, nie odebrała.. z perspektywy
czasu i tak miała dziewczyna cierpliwość hehe…