ST.W sumie nie st,ale co powiedzieć,jak w trakcie tańca dotykasz dziewczynę za pośladki,a ona najpierw daje ostrzeżenie,a później przestaje z Tobą tańczyć? najlepiej kilka odpowiedzi poproszę;P
- No to możesz je też wziąć Jeśli są wystarczająco ładne to się nie pogniewam
st. -Rozmowa, mówisz, że zmykasz bo jesteś umówiony, nagle od Niej ogromne zaciekawienie i tekst: Co!? Z kim!? Już mnie zdradzasz ? (z udawanym żartobliwym tonem, czego jesteś pewien ^^)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Ja jestem wysoki.. jakbyś wyglądała dosięgając mi ledwie do pępka?
ST: No to koniec z nami!(nie wiesz o co chodzi, od tak sobie wyskakuje z tekstem)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Może innym razem.. to ja nie będę mieć czasu..(lekki krok w tył z uśmiechem na twarzy)
ST: (kobieta zobaczyła broń w twojej szufladzie, wzięła ją i dla żartu celuje w Ciebie z cwaną miną)Co teraz zrobisz kochanie?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: To zamach stanu! W filmach było tak, że trzeba oddać władzę przestępcy, więc oddaję berło królowej (rozpinasz rozporek, pasek i zdejmujesz spodnie. Uśmiech na twarzy)
ST: (kobita lamentuje jaka to jest brzydka i okropna) Boże, jaka ja jestem brzydka. Jak Ty możesz się z kimś takim zadawać. Nie rozumiem Cię.
ODP: Ja zawsze wiedziałem, że nie znasz się na sztuce..
ST(po wytrysku): Jakie to nie dobre!(smakuje)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Ludzie już nie przesadzajmy z tymi ST bo można tu zaraz...
Ale odpowiadając jeśli by miał to być st to można powiedzieć:
Odp:A jak wybiela zęby:).
ST:(wchodzicie z laską do "maca" ona nie szuka pieniędzy kiedy ty to robisz, ze swoim portfelem i się patrzy na ciebie,wiadomo ocb żeby jej kupić coś:) ).
ODP: Ty nic nie kupujesz? ...A no w sumie nie chcemy, byś się roztyła, racja
ST: Pomasuj mi plecy.
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Nie wiem, czy Y jest przystojny, ale będzie kolejny do wypicia piwka.
ST: Co we mnie lubisz?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ODP: A wyglądam jak garnek złota?
ST: Podoba mi się ta bluzka (patrzy błagalnym wzrokiem)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Odp: A mi tamta dziewczyna(patrzy błagalnym wzrokiem)
ST: Dowiedzialam sie ze nie tylko ze mna sie spotykasz.
Odp.Ok... zrobię zdjęcie.
ST.W sumie nie st,ale co powiedzieć,jak w trakcie tańca dotykasz dziewczynę za pośladki,a ona najpierw daje ostrzeżenie,a później przestaje z Tobą tańczyć?
najlepiej kilka odpowiedzi poproszę;P
Znudziło się?
Poczekaj bo mi tam kluczyki wpadły (nie gwarantuje że w pysk nie dostaniesz) ^^!.
"Potrzebowałam właśnie wtedy czyjejś pomocy nie wyczytałeś tego z moich oczu? Eh Never Mind."
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Nie bardzo... chyba zbytnio je malujesz
ST: Jak nazywa się ten Twój kolega? Całkiem fajny.
"I can do it anyway that you want it."
"Welcome to the diamond life"
odp : Kuba ... ma zajebistą dziewczynę ... ostatnio powiedziała że jestem bardzo przystojny .
ST : (chcesz spotkać się z laską ..nie jesteście razem)
Jestem już umówiona z koleżankami .
- No to możesz je też wziąć
Jeśli są wystarczająco ładne to się nie pogniewam 
st. -Rozmowa, mówisz, że zmykasz bo jesteś umówiony, nagle od Niej ogromne zaciekawienie i tekst: Co!? Z kim!? Już mnie zdradzasz ? (z udawanym żartobliwym tonem, czego jesteś pewien ^^)
Życie jest piękne... to ludzie są pojebani
Odp: Jestem tajnym agentem agencji zajmujacej sie opieka samotnych kobiet i wyruszam w misje zwana O.R.G.A.Z.M.
ST:
- Wybacz mi ale mam chlopaka.
- Na kazdego to dziala?
- Jak nie chcesz to nie wierz.
- ?
odp: zielonooka wysoka brunetka, Ania ma na imie.. mowi ze swietny ze mnie facet i chce mnie odbic Tobie, ale dopoki nie jestes upierdliwa nie dam sie
st: widze wysoką samoocene ;]
Masz rację. Chciałem zagadać do tamtej ślicznej laski ale brakło mi motywacji. Właśnie dlatego z Tobą rozmawiam.
na ST nie mam pomysłu ;p
"I can do it anyway that you want it."
"Welcome to the diamond life"
ST: Mógłbyś być milszy ( po negu )
ODP: Nie czułem potrzeby
ST: Nie będziemy się dalej spotykać, jesteś gbur!
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Rozbudowane słownictwo masz widzę
(nic innego nie przychodzi mi do głowy,)
ST: Urósłbyś trochę...
ODP: Ja jestem wysoki.. jakbyś wyglądała dosięgając mi ledwie do pępka?
ST: No to koniec z nami!(nie wiesz o co chodzi, od tak sobie wyskakuje z tekstem)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Okej, to pa. (odchodzisz)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ST: Nie pasujemy do siebie.
ODP: Jako dziecko nigdy nie mogłem złożyć puzzli, więc wciskałem na siłę. Ciekawe dzieła mi wychodziły (uśmiech)
ST: Nie mam czasu żeby się spotkać... Może innym razem.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ODP: Może innym razem.. to ja nie będę mieć czasu..(lekki krok w tył z uśmiechem na twarzy)
ST: (kobieta zobaczyła broń w twojej szufladzie, wzięła ją i dla żartu celuje w Ciebie z cwaną miną)Co teraz zrobisz kochanie?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: To zamach stanu! W filmach było tak, że trzeba oddać władzę przestępcy, więc oddaję berło królowej (rozpinasz rozporek, pasek i zdejmujesz spodnie. Uśmiech na twarzy)
ST: (kobita lamentuje jaka to jest brzydka i okropna) Boże, jaka ja jestem brzydka. Jak Ty możesz się z kimś takim zadawać. Nie rozumiem Cię.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ODP: Ja zawsze wiedziałem, że nie znasz się na sztuce..
ST(po wytrysku): Jakie to nie dobre!(smakuje)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Zlizywanie tłuszczu z patelni też nie należy do przyjemnych doświadczeń (ironiczny ton).
ST: Nie mam głowy do ST dzisiaj xD
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ST(po wytrysku): Jakie to nie dobre!(smakuje)
Ludzie już nie przesadzajmy z tymi ST bo można tu zaraz...
Ale odpowiadając jeśli by miał to być st to można powiedzieć:
Odp:A jak wybiela zęby:).
ST:(wchodzicie z laską do "maca" ona nie szuka pieniędzy kiedy ty to robisz, ze swoim portfelem i się patrzy na ciebie,wiadomo ocb żeby jej kupić coś:) ).
ODP: Ty nic nie kupujesz? ...A no w sumie nie chcemy, byś się roztyła, racja
ST: Pomasuj mi plecy.
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Odp : (pokazujesz a usta zeby pocalowala pierw)
ST : - dlaczego Ty zawsze cos chcesz odemnie ? (nawiazanie do odpowiedzi)
ODP: Widziałaś kiedyś cygana sprzedającego buty za darmo na targu?
ST: Nieee wiem xD
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ODP: Gdy ktoś chce to i móc jest bliżej
ST: Poszłabym na pizzę, ale kasy nie mam.
ODP: To nic nie da, i tak pójdzie w biodra zamiast cycki (uśmiechasz się).
ST: Robimy z X domówkę, przyjdzie ten przystojny Y.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ODP: Nie wiem, czy Y jest przystojny, ale będzie kolejny do wypicia piwka.
ST: Co we mnie lubisz?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Wchodzić:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
odp: to dobrze bo nie chce go na swojej, ostatnio obrzygal K,I,A i S. a wlasnie zapomnialem powiedziec ze jade dzisiaj do klubu ze znajomymi
st: nie wiem czy bede miala czas, chyba dam rade ale jeszcze Ci napisze co i jak ;]