ODP: Nie musisz nic mówić, heh, przyniosę taśmę i po kłopocie
ST: (akcja na statku, rejs)Kochany, wejdź na dziób statku i krzyknij "jestem królem świata!"(wszędzie pełno ludzi...)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Odp: Po prostu chce sprawdzic jak bardzo Ci zalezy
Odp(DJŁukipio): Pod warunkiem jak Ty pierwsza to zrobisz , w dodatku naga?
ST: sugerujesz spotkanie i dostajesz taka odpowiedz
- Nie mam narazie czasu na spotkanie sie z Toba , a poza tym Paweł chcial sie ze mna umowic.
Odp: Jeśli nie masz czasu, to i z Pawłem się nie spotkasz. Lepiej zadzwonię do niego i zaproszę go na piwo.
- (laska kontratakuje) Dla niego akurat znajde czas.
Odp:??
ST2: (zapraszasz laske do domu) Nie mysl sobie ze po paru spotkaniach przyjde do Ciebie do domu.
ODP 1(kontratak): To leć do niego w podskokach, u mnie już nie znajdziesz czasu na nic(głasnąłem ją po bródce, uśmiechnąłem się i pewnym krokiem odszedłem gdzieś)
ODP 2: Jeszcze nie wiesz, że to zrobisz. Nim się obejrzysz, będziesz u mnie, znam Cię lepiej, niż Ty samą siebie.
ST: Mam duże piersi?(ma duże, fakt..)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Odp1:(Jesli dluzej/lepiej/juz sie troche zblizyliscie/kino bylo sie znacie to) Czekaj sprawdze - i kladziesz rece na piersi / EWENTUALNIE: Mozemy sprawdzic u mnie wieczorem.
Odp2:(Jesli zas krócej) No mysle ze z Cameron Diaz(lub inna aktorka/osoba z malymi piersiami) mozesz konkurowac .
Odp(DrMentor): Widocznie nie zasluzylas
ST: Chyba powinnismy zakonczyc ta znajomosc , nic z tego nie bedzie.(sprawdza Cie)
ODP 1: Nie jestem Alvaro.. Jemu też bym się nie dał pocałować.
ODP 2: Nom, nie będzie. Za mało się starałaś.
ST: Co na kolację?(chce byś sam zrobił dla was)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Masz szczęście, bo mam czas.. Jest jednak warunek, zabiorę Cię z przystanku od razu do siebie. I Ty musisz mieć czas dla mnie.
ST: Ty to jesteś taki mądry, jak but u lewej nogi..
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: (by nie było zbyt chamsko pieszcze ją)Wiesz... nie chce mi się.
ST: Czemu w twojej wyszukiwarce jest redtube?(załamanie w jej oczach)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Odp : Więcej kultury, albo się wynoś sprzed moich oczu!(robię wielkie oczy i uśmiech)
ST: Idziemy do kina dzisiaj?(kolejne smętne romansidło..)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Umówiłaś się? Mając mnie? Ok, ja też się z kimś umówie, widać mamy luźny związek, cool!
ST: Wow, ale jesteś wolny!
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP(Brzeczyszczykiewicz): Do wszystkich tak mówisz? Uważaj, bo jak przyjdzie do Ciebie szczęście, to je ominiesz..
ST: A więc jesteś moim szczęściem?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ODP: Nie musisz nic mówić, heh, przyniosę taśmę i po kłopocie
ST: (akcja na statku, rejs)Kochany, wejdź na dziób statku i krzyknij "jestem królem świata!"(wszędzie pełno ludzi...)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Odp: Po prostu chce sprawdzic jak bardzo Ci zalezy
Odp(DJŁukipio): Pod warunkiem jak Ty pierwsza to zrobisz , w dodatku naga?
ST: sugerujesz spotkanie i dostajesz taka odpowiedz
- Nie mam narazie czasu na spotkanie sie z Toba , a poza tym Paweł chcial sie ze mna umowic.
Odp: Jeśli nie masz czasu, to i z Pawłem się nie spotkasz. Lepiej zadzwonię do niego i zaproszę go na piwo.
- (laska kontratakuje) Dla niego akurat znajde czas.
Odp:??
ST2: (zapraszasz laske do domu) Nie mysl sobie ze po paru spotkaniach przyjde do Ciebie do domu.
ODP 1(kontratak): To leć do niego w podskokach, u mnie już nie znajdziesz czasu na nic(głasnąłem ją po bródce, uśmiechnąłem się i pewnym krokiem odszedłem gdzieś)
ODP 2: Jeszcze nie wiesz, że to zrobisz. Nim się obejrzysz, będziesz u mnie, znam Cię lepiej, niż Ty samą siebie.
ST: Mam duże piersi?(ma duże, fakt..)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Żartobliwie "mógłbym w Twoim staniku zakupy nosić"
ST: Nie powiedziałeś mi ostatnio nic miłego.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Odp1:(Jesli dluzej/lepiej/juz sie troche zblizyliscie/kino bylo sie znacie to) Czekaj sprawdze - i kladziesz rece na piersi
/ EWENTUALNIE: Mozemy sprawdzic u mnie wieczorem.
Odp2:(Jesli zas krócej) No mysle ze z Cameron Diaz(lub inna aktorka/osoba z malymi piersiami) mozesz konkurowac .
Odp(DrMentor): Widocznie nie zasluzylas
ST: Chyba powinnismy zakonczyc ta znajomosc , nic z tego nie bedzie.(sprawdza Cie)
ODP: No to widzimy się w X o godzinie Y
(Odchodzisz, kobieta czuje zmieszanie)
ST: Jak moja nowa fryzura?
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ODP: Kurcze, nie zauważyłem jej (uśmiech) A tak tak, pasuje Ci do stóp
ST: Wyglądasz, jakbyś 3 dni nie spał, co Ci się stało?
Odp: 3 dni nie spałem.
ST: (próbujesz pocalowac laske i nagle odsuwa glowe i mowi)
-Nie tak szybko alvaro !
ST2: Chyba powinnismy zakonczyc ta znajomosc , nic z tego nie bedzie.(sprawdza Cie) - jakies inne odbicie
ODP 1: Nie jestem Alvaro.. Jemu też bym się nie dał pocałować.
ODP 2: Nom, nie będzie. Za mało się starałaś.
ST: Co na kolację?(chce byś sam zrobił dla was)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP1: To chcesz jeszcze szybciej? ;D
ODP2: Ta, powienienem zostać księdzem a i tak nie zostałem.
ST: Mam kogo innego na oku.
odp : to świetnie
mam nadzieję że jest tak samo pewny siebie , spontaniczny , i ocieka zajebistością jak ja .
ST : żałosny jesteś ...!
ST: Mam kogo innego na oku.
Odp:Też mogę poskakać ci po oczku?
.
ST : żałosny jesteś ...!
Odp:Jeśli podasz mi przynajmniej 1000logicznych argumentów dlaczego tak sądzisz to być może ci uwierzę.Dodajemy szyderczy uśmiech.
ST:Przyjdziesz dzisiaj po mnie na autobus/przystanek?(wielokrotna prożba jak wiemy może być ST jak nim nie jest w 99%:)).
ODP: Masz szczęście, bo mam czas.. Jest jednak warunek, zabiorę Cię z przystanku od razu do siebie. I Ty musisz mieć czas dla mnie.
ST: Ty to jesteś taki mądry, jak but u lewej nogi..
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Odp: Ty zaś jak but u prawej nogi , wiec mamy pare.
ST: Przyjedz po mnie do szkoly.
ODP: (by nie było zbyt chamsko pieszcze ją)Wiesz... nie chce mi się.
ST: Czemu w twojej wyszukiwarce jest redtube?(załamanie w jej oczach)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Jak sie nei ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma:D
ST: Nie dotykaj mnie!
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Odp : sugerujesz że na to nie zasłużyłaś ?
ST: wal sie na ryj pierdolony play boy -u !
Odp : Więcej kultury, albo się wynoś sprzed moich oczu!(robię wielkie oczy i uśmiech)
ST: Idziemy do kina dzisiaj?(kolejne smętne romansidło..)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: A na jaki film mnie zabierasz?
ST: Chyba już obcykany. "Boli mnie głowa, nie mam ochoty na seks"
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ST: wal sie na ryj pierdolony play boy -u !
odp: na ryj niee. wole na pieska ale na to nie zasluzylas sobie
ST: Czemu w twojej wyszukiwarce jest redtube?
odp: a to niechcacy mi sie wlaczylo kiedys.. wole youjizz;D
st: ile razy dziennie sie masturbujesz ?
ODP: Tyle razy, ile Ty się nie postarałaś.
ST(stary i znany): Kochasz mnie?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Nie (usmiech). Mało się starasz.
ST: Co by byś zrobił, jakbyś mnie zobaczył z innym facetem?
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ODP: Ostrzegłbym go.
ST: Nie lubię Cię!
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Odp : a kto Cie tak skłamał że ja Cie lubię ?
ST : jestem już umówiona ...
ODP: Umówiłaś się? Mając mnie? Ok, ja też się z kimś umówie, widać mamy luźny związek, cool!
ST: Wow, ale jesteś wolny!
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: Jak się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy!
Nie mam pomysłu na ST.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
-mam ochote na takiego wysokiego bruneta
- myslalem ze z takim wyznaniem poczekasz troche
- hehe, jestes pewny ze chodzi o Ciebie?
Odp: Widze to w Twoich oczach i nie probuj sie wykrecac.
ST:
-Podobasz mi sie , chcialbym Cie poznac.
-Daj mi spokoj.
a co wy na taka odp. ?
- hehe, jestes pewny ze chodzi o Ciebie?
odp; zapomnialas dodac "niebieskooki"
albo odp; pewnosc siebie, probowalem ograniczyc.. nie da rady
ODP(Brzeczyszczykiewicz): Do wszystkich tak mówisz? Uważaj, bo jak przyjdzie do Ciebie szczęście, to je ominiesz..
ST: A więc jesteś moim szczęściem?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.