ODP: Nie zrobiłem Ci krzywdy, wręcz przeciwnie. Nie lubię kobiet, które przesadzają.. a Ty przesadzasz.
ST: (Podchodzisz do laski i zaczynasz podryw, okazuje się ona mieć rozdęte ego)Nie wyglądasz mi na ciekawego kolesia, spadaj...
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP2: Najlepiej kostium kąpielowy oparty na zasadzie sznurków, by Święty się nie napracował przy robieniu go.
ODP3: Eee... Powtórz, ok?(uśmiech)
ODP4: Codziennie! ...po jednym kieliszku
ODP5: Gdybym ja Tobą nie manipulował, to byś nie raz cierpiała.
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ST1: (ona do koleżanki) On ma mały brzuszek (o tobie).
ST2: Piszę list Mikołaja i nie wiem, który kostium sobie zażyczyć.
ST3: Czy z moją wzajemnością uczuć jest coś nie w porządku?
ST4: A ty codziennie pijesz alkohol?
ST5: Jeśli tobą manipuluję, to w dobrej wierze.
ODP1:Właśnie,piwa bym się napił i coś zjadł.
ODP2:Ja w strój świętego mikołja się nie przebieram i go nir udaje.W święta jestem Grinch'em.
ODP3:Nie jest najlepiej,ale możesz się poprawić.Trzeba u mnie ogródek przekopać.
ODP4:Codziennie zadajesz takie życiowe pytania?
ODP5:Ja muszę być zam ze sobą i jednocześnie z kimś,jeżeli ktoś próbuje przejąć nade mną kontrloę ,wtedy zle się dzieje.Wez to pod uwagę.
ST:No chodz tutaj.Tutaj będziemy stali bo jest więcej miejsca.(wybrałeś miejsce w którym coś obserwujecie ,a ona zmienia wasze położenie).
ODP:Przydałaby mi się dziewczyna,która potrafi być niezależna
ODP:Nieszcęście,powinnaś częściej siedzieć na tyłku w domu ,wtedy nogi by Cię nie bolaly.
ODP:Masz rację ,ja księżniczki nie potrzebuję.
ST:Powinieneś używać żelu do włosów,wtedy bardziej mi się podobasz.
ODP(nikt1992): Oj tam... mówiłem coś tylko o zakończeniu związku... takie tam bzdury (jakby wzięła to na powagę, uspokoiłbym ją i powiedział, że po prostu trzeba słuchać ludzi gdy mówią)
ST: (po pięciu minutach rozmowy z nowym TARGETem) Nie należysz chyba do najsilniejszych chłopaków, co?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
Coś mi się wydaje, że niektórzy za dużo rzeczy traktują jako ST np gryczy "ST:Ale ty jesteś niezdecydowany,gdy działsz pod presją", może rzeczywiście taką cechę u ciebie zauważyła i chciała ci o tym powiedzieć, zasygnalizować, że to nie jest postawa prawdziwego mężczyzny który nie zależnie od presji robi swoje. Proszę rozróżniajcie ST od prawdy nieraz naprawdę dziewczyna mówi coś bo tak uważa a nie dlatego, że wciąga nas w gierki.
ODP: No trochę byłem niezdecydowany, muszę to zmienić. Ale pamiętaj.. przyganiał kocioł garnkowi
ST: Jesteś dla mnie trochę za młody...(o 3 lata)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ST : podwieziesz mnie do domu ? ( wie że Ci się spieszy , )
Ja: -patrzę chwilkę w oczy i nic nie mówię (lekkie napięcie wzrasta) i bardzo spokojnym głosem mówię: przecież wiesz, że się śpieszę, prawda?
ST: dla czego się nie odezwałeś do mnie wczoraj? (był weekend, ale nigdzie się nie umawialiście że wychodzicie razem)
Mam respekt na blokach choć nie mam wielkich mięśni, dziewczynki chcą się ze mną pieprzyć-żaden ze mnie piękniś!
ST: dla czego się nie odezwałeś do mnie wczoraj? (był weekend, ale nigdzie się nie umawialiście że wychodzicie razem)
ODP: Wczoraj to bylem omówiony z inną dziewczyną
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
-Uff, ja też teraz nie mam czasu. Dobrze się składa.
(Zawsze odzywa się jeszcze tego samego dnia)
ST: Kochasz mnie?
ODP:Nie kocham tylko kofciam,to takie słitaśne.
ST:Czuję się przy tobie taka bezpieczna,jesteś inny niż wszyscy,ale nie do końca nadajemy si na parę.Przyjazń będzie lepszym rozwiązaniem.
Moi przyjaciele leza na powazkach, tak wiec niewiem czy przyjazn to dobry pomysl
st: skoncz z tym bo sobie pojde (kino, pocalunek.
ODP: Nie zrobiłem Ci krzywdy, wręcz przeciwnie. Nie lubię kobiet, które przesadzają.. a Ty przesadzasz.
ST: (Podchodzisz do laski i zaczynasz podryw, okazuje się ona mieć rozdęte ego)Nie wyglądasz mi na ciekawego kolesia, spadaj...
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP1: W przeciwieństwie do Ciebie...
ODP2: Najlepiej kostium kąpielowy oparty na zasadzie sznurków, by Święty się nie napracował przy robieniu go.
ODP3: Eee... Powtórz, ok?(uśmiech)
ODP4: Codziennie! ...po jednym kieliszku
ODP5: Gdybym ja Tobą nie manipulował, to byś nie raz cierpiała.
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ST1: (ona do koleżanki) On ma mały brzuszek (o tobie).
ST2: Piszę list Mikołaja i nie wiem, który kostium sobie zażyczyć.
ST3: Czy z moją wzajemnością uczuć jest coś nie w porządku?
ST4: A ty codziennie pijesz alkohol?
ST5: Jeśli tobą manipuluję, to w dobrej wierze.
ODP1:Właśnie,piwa bym się napił i coś zjadł.
ODP2:Ja w strój świętego mikołja się nie przebieram i go nir udaje.W święta jestem Grinch'em.
ODP3:Nie jest najlepiej,ale możesz się poprawić.Trzeba u mnie ogródek przekopać.
ODP4:Codziennie zadajesz takie życiowe pytania?
ODP5:Ja muszę być zam ze sobą i jednocześnie z kimś,jeżeli ktoś próbuje przejąć nade mną kontrloę ,wtedy zle się dzieje.Wez to pod uwagę.
ST:No chodz tutaj.Tutaj będziemy stali bo jest więcej miejsca.(wybrałeś miejsce w którym coś obserwujecie ,a ona zmienia wasze położenie).
ST:No chodz tutaj.Tutaj będziemy stali bo jest więcej miejsca.(wybrałeś miejsce w którym coś obserwujecie ,a ona zmienia wasze położenie).
(Nie wolno ulegać. Ty wybrałeś miejsce i się tego trzymaj!)
Odpowiedź prosta: Ja się stąd nie ruszam a Ty rób co chcesz.(można się lekko uśmiechnąć )
(powrót ze spaceru sam na sam)
ST: Strasznie bolą mnie nogi... przydałby mi się jakiś prawdziwy silny facet, który by mnie zaniósł do domu.
"Nie z tą to z inną nie z tą to z tamtą pierdole dylematy z którą być panną!"
ODP:Przydałaby mi się dziewczyna,która potrafi być niezależna
ODP:Nieszcęście,powinnaś częściej siedzieć na tyłku w domu ,wtedy nogi by Cię nie bolaly.
ODP:Masz rację ,ja księżniczki nie potrzebuję.
ST:Powinieneś używać żelu do włosów,wtedy bardziej mi się podobasz.
ST:Powinieneś używać żelu do włosów,wtedy bardziej mi się podobasz.
Odp. Powinnaś ogolić pachy, Ty wtedy też bardziej mi się podobasz ;]
ST: Zrób mi herbatkę! (siedzi na fotelu i ogląda film)
ODP: I może frytki do tego ?
rozmawiasz z dziewczyną ..ona tak jak by Cie nie słuchała ...wyjmuje telefon ...ty przerywasz rozmowę ...ona od razu mówi :
ST : mówiłeś coś ? bo się trochę zamyśliłam ...
Odp: Nie , wiesz cwiczylem monolog z "Hamleta" Szekspira , nie przeszkadzaj sobie .
ST: brak pomyslu.
ODP(nikt1992): Oj tam... mówiłem coś tylko o zakończeniu związku... takie tam bzdury
(jakby wzięła to na powagę, uspokoiłbym ją i powiedział, że po prostu trzeba słuchać ludzi gdy mówią)
ST: (po pięciu minutach rozmowy z nowym TARGETem) Nie należysz chyba do najsilniejszych chłopaków, co?
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP1:Do najsilniejszych nie należe,ale do najbardziej życiowych.
ODP2:Złotko,przy mnie pudzian odklepał by szybciej niż najman.
ST:Ale ty jesteś niezdecydowany,gdy działsz pod presją
Coś mi się wydaje, że niektórzy za dużo rzeczy traktują jako ST np gryczy "ST:Ale ty jesteś niezdecydowany,gdy działsz pod presją", może rzeczywiście taką cechę u ciebie zauważyła i chciała ci o tym powiedzieć, zasygnalizować, że to nie jest postawa prawdziwego mężczyzny który nie zależnie od presji robi swoje. Proszę rozróżniajcie ST od prawdy nieraz naprawdę dziewczyna mówi coś bo tak uważa a nie dlatego, że wciąga nas w gierki.
ODP: No trochę byłem niezdecydowany, muszę to zmienić. Ale pamiętaj.. przyganiał kocioł garnkowi
ST: Jesteś dla mnie trochę za młody...(o 3 lata)
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
ODP: No to od teraz mowie do ciebie ciociu
ST: Właściwie to jestem głupia:) (pewnie było)
Pajczk
Odp : i spostrzegawcza
ST : podwieziesz mnie do domu ? ( wie że Ci się spieszy , )
ST : podwieziesz mnie do domu ? ( wie że Ci się spieszy , )
Ja: -patrzę chwilkę w oczy i nic nie mówię (lekkie napięcie wzrasta) i bardzo spokojnym głosem mówię: przecież wiesz, że się śpieszę, prawda?
ST: dla czego się nie odezwałeś do mnie wczoraj? (był weekend, ale nigdzie się nie umawialiście że wychodzicie razem)
Mam respekt na blokach choć nie mam wielkich mięśni, dziewczynki chcą się ze mną pieprzyć-żaden ze mnie piękniś!
ST: dla czego się nie odezwałeś do mnie wczoraj? (był weekend, ale nigdzie się nie umawialiście że wychodzicie razem)
ODP: Wczoraj to bylem omówiony z inną dziewczyną
ST: Dla mnie to nigdy nie masz czasu
ST: Dla mnie to nigdy nie masz czasu
- a Ty nigdy , nie przestaniesz mi o tym mówić
ST : Co jest we mnie takiego , że aż tak bardzo Cię zauroczyłam ?
` One zawsze wracają `
ST:-Tylko mnie lubisz?
ST : Co jest we mnie takiego , że aż tak bardzo Cię zauroczyłam ?
Odp. Nie zauroczyłaś mnie poprostu zauważyłem, że jesteś fajną osobą wartą poznania
Carpe Diem.
ST:-Tylko mnie lubisz?
Odp: Nie znam Cie na tyle dobrze, żeby powiedzieć, że Cie Kocham albo jak kto woli Bardzo Lubie.
Carpe Diem.
ST: "Denerwujesz mnie już"
Nie wiem czy to ST ale spotkałem się z tym nie dawno.
odp: No już spokojnie, spokojnie, wiem, ze cala przy mnie wariujesz ale nie musisz aż tak się denerwować
(I taki sexy banan na twarzy ^^)
ST: Ty... Patrz jaki ten X(Twoje imię) jest blady (mówi bezpośrednio przy Tobie do koleżanki/ tak byś usłyszał)
Życie jest piękne... to ludzie są pojebani
ST: Ty... Patrz jaki ten X(Twoje imię) jest blady (mówi bezpośrednio przy Tobie do koleżanki/ tak byś usłyszał)
.
- Podchodzisz do nich i mówisz "To przez to, że na was spojrzałem"
Nie wiem czy dobre
jestem poczatkujący.
ST : "nie będe zniżać się do Twojego poziomu"
Ja na imieniny chciałbym dostać od Ciebie Ferrari ewentualnie Porshe.
Myślisz, że jak mnie zaprosisz do jakiejś restauracji to od razu będę Twoja?
Pamiętaj... bądź tak cwany i pewny siebie jak mój AVATAR