Odp: ja też tego nie wiem i nie bardzo mnie to interesuje. To co, rozumiem, że widzimy się w w przyszłą sobotę, wolisz o 15 czy o 17? ST: (gdy łapiesz ja za rękę, ona zabiera swoją i mówi): nie jestem do tego przyzwyczajona.
ODP: Tak,staraj się bardziej a może kiedyś raz będzie po Twojemu.
A teraz ST z którym na 100% spotkam się za kilka dni podczas dość istotnej rozmowy:
Sama nie wiem,to prawda ze podobasz mi się i coś mnie do Ciebie ciągnie ale ja już od jakiegoś czasu się z kimś spotykam i ta osoba jest dla mnie ważna i to by było nie fair wobec niego gdybym spotykała się z Tobą
Odp. Willę z basenem, mojego wymarzonego Aston Martina, kilka milionów na koncie i stado kochanek w których będzie ciągła rotacja.
St: Jesteś w pracy, zagaduję do koleżanki: - Jeździsz może konno? - Wywiązuję się wymiana kilku zdań, ona już musi iść bo ma koniec przerwy, spotykasz ją w sali, jesteś lekko spóźniony i ona mówi z takim zawiadackim spojrzeniem i lekkim uśmiechem:
- spóźniłeś się, za karę nie pojeździsz konno.
Odp: Facet który wyróżnia się na tle innych nie jest gejem
ST: (zaraz przed tym jak masz już z nią zrobić coś szalonego i każesz jej zamknąć oczy)
Nie, ja sie Ciebie boje i nie moge tego zrobić... (TEGO czyli zamknąć oczu)
ODP1:nie to ty dla mnie jesteś za niska
ODP2:no to musisz sobie sprawić buty na obcasie
ODP3:nom jeszcze trochę urosnę i nawet nie będziesz musiała klękać żeby zrobić mi dobrze
ST:odprowadzisz mnie? (najlepiej z humorem)
ST2:idę się przejść z tobą tylko dla tego,że mój chłopak jest na wakacjach
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Czy Ty chcesz ze mna isc sama przez ten ciemny las, w ktorym panuje taka niesamowita atmosfera, ktora wykorzystasz mowiac ze sie boisz, nastepnie przytulisz sie do mnie, spojrzysz gleboko w oczy i to zrobisz Jezeli tak to sobie wyobrazasz, to ja zostaje
ST: Nie chce sie juz z Toba spotykac poniewaz uslyszalam od Twoich znajomych jakim chujem jestes.
odpowiedz kreatywna nie na zasadzie: "skoro wazniejsze jest zdanie innych, anizeli to aby samemu sie przekonac oznacza ze i tak zmarnowalbym swoj czas".
Odp: Teraz jest najlepszy moment. Potem nie wiem czy będę chciał Cię słuchać. (hardkorowe, ale wygląda na powazną sprawę, więc nie ma co się szczypać)
ST (autentyk): Idzie sobie grupka znajomków, rozmowa, trochę uszczypliwości jak to między ludźmi co się dobrze znają, ktoś chce coś powiedzieć i udaje, że się boi bo jest tak hardkorowe, no i do tej osoby dziewczyna mówi:
- Nie bój się w razie czego Cię obronię.
Jezu Chryste* na trzeźwo nie jestem wstanie tego odbić ani dostrzec w tym ST wręcz przeciwnie miękka piłka... zaczekaj chwile za godzinę gdy wypale trochę trawy spróbuję to odbić.
Panowie kurwa mać. Nie chodzi tu przecież o nabijanie postów nie macie pomysłu nie piszcie głupot?! Co chcecie przez to osiągnąć? Temat coraz bardziej schodzi na psy przez idiotyczne ST które nie mają racji bytu lub wręcz nie są ST.
PS: Robek nie martw się nie jest to wjazd tylko na ciebie. Czysty przypadek mogłem to napisać kilka głupich ST później.
*Nie jestem osobą specjalnie wierzącą, ale są to pierwsze słowa które przyszły mi namyśl...
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Spoko, ja tu piszę tylko teksty które mi się naprawdę przytrafiają, nic nie jest wymyślone, jak usłyszałem ten tekst, no to krótka piłka, panna sprawdza czy jestem mężczyzną czy ciapą która nawet nie umie się obronić.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Przyłączam sie do prośby maxfeela
ST: (gdy idziecie i ja obejmujesz ) nie wygodnie mi tak.
Nie wiem co macie do odpowiedzi Arisa mi się spodobała
ODP:Dzisiaj masz jedyną, wyjątkową szansę i pozwolę ci się objąć tak jak tylko masz na to ochotę.
ST: Zejdźmy z parkietu, nie umiesz tańczyć...
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Odp: Próbowałem dorównać ci poziomem
ST: Odsuń sie...
Odp: Co mi to da, skoro i tak się do mnie przybliżasz ?
St: Jak chcesz to odejdź, mi tam już nie zależy...
ODP: Cieszę się ze stawiasz sprawę jasno i szanuję takie podejście do sprawy.Mam tylko nadzieję ze to nie jest jakaś gra z Twojej strony.
przy próbie potwierdzenia spotkania gdy juz było wstępne umówienie.
ST: Tak chcę nadal się spotkać tylko że ja już się z kimś spotykam i nie wiem czy ten ktoś byłby z tego zadowolony jak spotkam się z Tobą.
Odp: ja też tego nie wiem i nie bardzo mnie to interesuje. To co, rozumiem, że widzimy się w w przyszłą sobotę, wolisz o 15 czy o 17? ST: (gdy łapiesz ja za rękę, ona zabiera swoją i mówi): nie jestem do tego przyzwyczajona.
ODP: Tak,staraj się bardziej a może kiedyś raz będzie po Twojemu.
A teraz ST z którym na 100% spotkam się za kilka dni podczas dość istotnej rozmowy:
Sama nie wiem,to prawda ze podobasz mi się i coś mnie do Ciebie ciągnie ale ja już od jakiegoś czasu się z kimś spotykam i ta osoba jest dla mnie ważna i to by było nie fair wobec niego gdybym spotykała się z Tobą
ODP: Nie jesteś konkretna, nie lubię takich osób.
ST: Jesteś pijany!
ST: Nie wyobrażam sobie Ciebie w łóżku z jaką kolwiek dziewczyną.
ODP:Za to ja Ciebie już tak...
ST : Gdybyś mógł to co byś chciał?
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Odp. Willę z basenem, mojego wymarzonego Aston Martina, kilka milionów na koncie i stado kochanek w których będzie ciągła rotacja.
St: Jesteś w pracy, zagaduję do koleżanki: - Jeździsz może konno? - Wywiązuję się wymiana kilku zdań, ona już musi iść bo ma koniec przerwy, spotykasz ją w sali, jesteś lekko spóźniony i ona mówi z takim zawiadackim spojrzeniem i lekkim uśmiechem:
- spóźniłeś się, za karę nie pojeździsz konno.
Odp: ale może pojeżdżę na czymś innym;) (i spogladasz na nią z lekkim uśmiechem) ST: jesteś dziwny
ODP: wole wyjątkowy
ST: obwieszony jesteś jak choinka tymi łańcuszkami
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
ST: obwieszony jesteś jak choinka tymi łańcuszkami.
Odp: Tak cie to boli że lepiej wyglądam od ciebie?
ST:Co ty jesteś Gejem?
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
ST:Co ty jesteś Gejem?
ODP- Tylko nie mow nikomu to doradze ci na zakupach (machasz raczka)
Odp: Facet który wyróżnia się na tle innych nie jest gejem
ST: (zaraz przed tym jak masz już z nią zrobić coś szalonego i każesz jej zamknąć oczy)
Nie, ja sie Ciebie boje i nie moge tego zrobić... (TEGO czyli zamknąć oczu)
ODP: Nie wykorzystam ciebie, na takie przyjemności trzeba sobie zasłużyć
Autentyczne:
Laska: W ilu związkach byłeś?
Ja: W zerówce były trzy, w pierwszej klasie było tego tyle, że straciłem rachubę
Laska: Pytam poważnie
Uczepiła się tego i nie chciała ustąpić;p
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
odp : sprawy zawodowe zostawmy na boku
... but you always got a choice.
Junior zapomniał to ja dodam
ST:niby taki podrywacz z Ciebie a dziewczyny nie masz
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Odp: Nie każda może sprostać moim wymaganiom...
ST: (po otwarciu dziewczyna patrzy na ciebie z góry i...) pff..., lol itp.(wyśmiewa że wogóle do niej podszedłeś)
ODP: Śmiejesz się z tego, że nie masz odpowiedniego poziomu intelektualnego do rozmowy ze mną?
ST: Ile ty masz lat?
ODP: Nie martw się, staje mi.
ST: Zboczony jesteś! / Ty zboczeńcu!
Odp: Nie tędy droga maleńka, jeśli chcesz mnie zaciagnać do łózka to musisz być milsza.
Odp 2: Staram się dopasowac do Twojego poziomu, jak mi idzie?
Odp 3: No przecie spodobął Ci się poprzedni numer w przebieralni
ST: Robek86 przynieś mi cukierka. (bez skojarzeń chodzi o taka np. krówkę)
odp: przynieś mi piwo/pepsi/kitkata i nie ma problemu
odp2:bozia nóżek nie dała?
ST: Jesteś dla mnie za wysoki
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
ODP1:nie to ty dla mnie jesteś za niska
ODP2:no to musisz sobie sprawić buty na obcasie
ODP3:nom jeszcze trochę urosnę i nawet nie będziesz musiała klękać żeby zrobić mi dobrze
ST:odprowadzisz mnie? (najlepiej z humorem)
ST2:idę się przejść z tobą tylko dla tego,że mój chłopak jest na wakacjach
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
ST:odprowadzisz mnie? (najlepiej z humorem)
Czy Ty chcesz ze mna isc sama przez ten ciemny las, w ktorym panuje taka niesamowita atmosfera, ktora wykorzystasz mowiac ze sie boisz, nastepnie przytulisz sie do mnie, spojrzysz gleboko w oczy i to zrobisz
Jezeli tak to sobie wyobrazasz, to ja zostaje
ST: Nie chce sie juz z Toba spotykac poniewaz uslyszalam od Twoich znajomych jakim chujem jestes.
odpowiedz kreatywna nie na zasadzie: "skoro wazniejsze jest zdanie innych, anizeli to aby samemu sie przekonac oznacza ze i tak zmarnowalbym swoj czas".
no failures only learning lessons
ST: Nie chce sie juz z Toba spotykac poniewaz uslyszalam od Twoich znajomych jakim chujem jestes.
Odp: Nie no ja rozumiem, że wielu facetów mi może pozazdrościć, ale żeby od razu tak mnie nazywać ?
Odp: Tak ja jestem chujem, a na nich mówię cipki
\
ST: To nie o to chodzi, muszę ci coś wyjasnić, ale nie teraz..
Odp: Teraz jest najlepszy moment. Potem nie wiem czy będę chciał Cię słuchać. (hardkorowe, ale wygląda na powazną sprawę, więc nie ma co się szczypać)
ST (autentyk): Idzie sobie grupka znajomków, rozmowa, trochę uszczypliwości jak to między ludźmi co się dobrze znają, ktoś chce coś powiedzieć i udaje, że się boi bo jest tak hardkorowe, no i do tej osoby dziewczyna mówi:
- Nie bój się w razie czego Cię obronię.
Jezu Chryste* na trzeźwo nie jestem wstanie tego odbić ani dostrzec w tym ST wręcz przeciwnie miękka piłka... zaczekaj chwile za godzinę gdy wypale trochę trawy spróbuję to odbić.
Panowie kurwa mać. Nie chodzi tu przecież o nabijanie postów nie macie pomysłu nie piszcie głupot?! Co chcecie przez to osiągnąć? Temat coraz bardziej schodzi na psy przez idiotyczne ST które nie mają racji bytu lub wręcz nie są ST.
PS: Robek nie martw się nie jest to wjazd tylko na ciebie. Czysty przypadek mogłem to napisać kilka głupich ST później.
*Nie jestem osobą specjalnie wierzącą, ale są to pierwsze słowa które przyszły mi namyśl...
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Spoko, ja tu piszę tylko teksty które mi się naprawdę przytrafiają, nic nie jest wymyślone, jak usłyszałem ten tekst, no to krótka piłka, panna sprawdza czy jestem mężczyzną czy ciapą która nawet nie umie się obronić.