ST: Zawsze musisz tyle pić? (mimo, że pijesz góra 2 piwa na imprezie)
ODP1:jeśli chcesz żebym Ci trochę dał to mi po prostu powiedz
ODP2:nie jesteś jedyną która próbuje mnie wyciągnąć z nałogu
ODP3:ciesz się wypije jeszcze trochę i będziesz miała u mnie szansę
ST1:popatrz na niego ale on ma ciało
ST2:czemu idziemy tylko we dwoje?
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
ST: Zawsze musisz tyle pić? (mimo, że pijesz góra 2 piwa na imprezie)
ODP1:jeśli chcesz żebym Ci trochę dał to mi po prostu powiedz
ODP2:nie jesteś jedyną która próbuje mnie wyciągnąć z nałogu
ODP3:ciesz się wypije jeszcze trochę i będziesz miała u mnie szansę
ST1:popatrz na niego ale on ma ciało
ST2:czemu idziemy tylko we dwoje?
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
ja bym powiedział coś w tym stylu (o ile by mi wtedy przyszło do głowy):
(ale to zależy od tego jak ona Cię postrzega i na jakim poziomie jest wasza relacja..., ja jestem arogancki i czesto nawet chamski, dlatego bym celował w coś takiego)
odp1: jak masz wątpliwości, możesz pomacać... za odpowiednią opłatą (+ banan na ryju)
odp2: ogoliłem, żeby były przyjemniejsze w dotyku (wersja dla bad-boya: żeby przyjemniej było Ci je ssać), może kiedyś się przekonasz... o ile na to zasłużysz (+ banan na ryju)
odp3: taa? i co mi jeszcze ciekawego powiesz? (+ szyderczy śmiech szatana)
odp4: masz na mnie aż taką ochotę, że ciągle myślisz o moich jajkach? nie jestem taki łatwy jak myślisz... (+ banan na ryju)
ale mną się nie sugeruj, bo ja się nie znam
ST: (po jakimś negu/odbiciu, któreś-tam spotkanie)
- Po co ja się spotykam z takim dupkiem...?
Odp: też myślę że żal...
Co byście zrobili kiedy kobieta ciągle wyznacza kierunki gdzie idziecie, np : ja mówię idziemy tam, a ona nie!! woli iść tam!! i tak ciągle, parę razy miałem tak, że poszedłem do domu chciałem sprawdzić cz wróci, ale ni chuja stała przy swoim. myślę, że to też pewien rodzaj st
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
ST: Jesteś chamski a do tego arogancki. Która kobieta chciałaby z tobą być.
ODP:Kaśka,Weronika,Magda,Ty,Ola... mam wymieniać dalej
ODP2:nie obchodzi mnie która chce być zemną ważniejsze z która ja chce być
ODP3:każda
ST:
ona:Jesteś chamski a do tego arogancki. Która kobieta chciałaby z tobą być.
ja:Kaśka,Weronika,Magda,Ty,Ola... mam wymieniać dalej
ona:może one ja nie chciała bym być z tobą
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Odp: nie wielka strata dla nas (z uśmiechem oczywiście powinno się prawie każde st odbijać)
St: Gdzie byłeś!? (taki lajtowy)
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
odp1: uprawiałem sex z (imię), kazała Cię pozdrowić
odp2 (jeśli to było tylko kilka/kilkanaście min): jak zwykle ratowałem świat przed zagładą, lepiej zastanów się w jaki sposób mi się odwdzięczysz
ST:
- Czy Ty się w końcu kiedyś zmienisz?! (w sumie nie wiem czy to dobry ST, ale akurat mi taki do głowy przyszedł)
odp: po pierwsze, primo, nie rozkazuj mi... po drugie, primo ultimo, (tu wchodzi zajebisty banan na twarz) kobiety mają pierwszeństwo
(i aż ciśnie się na usta, zeby dodać: "czy to jest kuuurwww... wróć! czy to jasne?!" ; czego osobiście bym nie dodawał )
ST: Jak mi się będzie baardzo nudziło, to zadzwonię do Ciebie.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
odp1: Nie pochlebiaj sobie
odp2: Bo boisz, że się podniecisz
ST: Zawsze musisz tyle pić? (mimo, że pijesz góra 2 piwa na imprezie)
ST: Zawsze musisz tyle pić? (mimo, że pijesz góra 2 piwa na imprezie)
ODP1:jeśli chcesz żebym Ci trochę dał to mi po prostu powiedz
ODP2:nie jesteś jedyną która próbuje mnie wyciągnąć z nałogu
ODP3:ciesz się wypije jeszcze trochę i będziesz miała u mnie szansę
ST1:popatrz na niego ale on ma ciało
ST2:czemu idziemy tylko we dwoje?
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
ST: Zawsze musisz tyle pić? (mimo, że pijesz góra 2 piwa na imprezie)
ODP1:jeśli chcesz żebym Ci trochę dał to mi po prostu powiedz
ODP2:nie jesteś jedyną która próbuje mnie wyciągnąć z nałogu
ODP3:ciesz się wypije jeszcze trochę i będziesz miała u mnie szansę
ST1:popatrz na niego ale on ma ciało
ST2:czemu idziemy tylko we dwoje?
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
odp1: A widziałaś nogi Anki?
odp2: Jak chcesz moge zadzwonić po moją siostrę, ona ma zajebiste koleżanki.
Wczoraj dostałem ST(?) nie wiedziałem jak go odbić...
Rozmowa:
ona: masz zamiar to zjeść?
ja: Jestem facetem i robię to na co mam ochotę
ona: chopczykowi jajka obrosły i myśli że jest mężczyzną..
w tym momencie mnie zatkało co byście odpowiedzieli?
edit: poprosiłbym o dwie odpowiedzi
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
ja bym powiedział coś w tym stylu (o ile by mi wtedy przyszło do głowy):
(ale to zależy od tego jak ona Cię postrzega i na jakim poziomie jest wasza relacja..., ja jestem arogancki i czesto nawet chamski, dlatego bym celował w coś takiego)
odp1: jak masz wątpliwości, możesz pomacać... za odpowiednią opłatą (+ banan na ryju)
odp2: ogoliłem, żeby były przyjemniejsze w dotyku (wersja dla bad-boya: żeby przyjemniej było Ci je ssać), może kiedyś się przekonasz... o ile na to zasłużysz (+ banan na ryju)
odp3: taa? i co mi jeszcze ciekawego powiesz? (+ szyderczy śmiech szatana)
odp4: masz na mnie aż taką ochotę, że ciągle myślisz o moich jajkach? nie jestem taki łatwy jak myślisz... (+ banan na ryju)
ale mną się nie sugeruj, bo ja się nie znam
ST: (po jakimś negu/odbiciu, któreś-tam spotkanie)
- Po co ja się spotykam z takim dupkiem...?
Odp; Też się zastanawiam po co się z tobą spotykam
(nie wiem czy dobrze odbiłem;d)
Ja: w sobotę nie mam czasu, idę na ognisko
ST: nie idź, chce się z tobą spotkać
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
Ja: w sobotę nie mam czasu, idę na ognisko
ST: nie idź, chce się z tobą spotkać
ODP:no to mnie przekonaj
ST:po nieudanej próbie pocałunku ona:żal...
ST2:po udanej próbie pocałunku ona:żal...
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Odp: też myślę że żal...
Co byście zrobili kiedy kobieta ciągle wyznacza kierunki gdzie idziecie, np : ja mówię idziemy tam, a ona nie!! woli iść tam!! i tak ciągle, parę razy miałem tak, że poszedłem do domu chciałem sprawdzić cz wróci, ale ni chuja stała przy swoim. myślę, że to też pewien rodzaj st
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
od kiedy st jest przez czat/sms? dziwne...
Gdyby to było w jakimś parku bym odpowiedział:
No pewnie, zapytam tylko czy Kaska jest wolna, ma zajebisty francuski.
Lub:
Pozwól że sam zdecyduję kiedy i gdzie będę chciał Cię pocałować
ST: Jesteś chamski a do tego arogancki. Która kobieta chciałaby z tobą być.
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
ST: Jesteś chamski a do tego arogancki. Która kobieta chciałaby z tobą być.
ODP:Kaśka,Weronika,Magda,Ty,Ola... mam wymieniać dalej
ODP2:nie obchodzi mnie która chce być zemną ważniejsze z która ja chce być
ODP3:każda
ST:
ona:Jesteś chamski a do tego arogancki. Która kobieta chciałaby z tobą być.
ja:Kaśka,Weronika,Magda,Ty,Ola... mam wymieniać dalej
ona:może one ja nie chciała bym być z tobą
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Odp: nie wielka strata dla nas (z uśmiechem oczywiście powinno się prawie każde st odbijać)
St: Gdzie byłeś!? (taki lajtowy)
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
odp1: uprawiałem sex z (imię), kazała Cię pozdrowić

odp2 (jeśli to było tylko kilka/kilkanaście min): jak zwykle ratowałem świat przed zagładą, lepiej zastanów się w jaki sposób mi się odwdzięczysz
ST:
- Czy Ty się w końcu kiedyś zmienisz?! (w sumie nie wiem czy to dobry ST, ale akurat mi taki do głowy przyszedł)
Odp:Ok, Mogę na ...gorsze
St:Wiesz ja dużo przeszłam, nie mogę się z nikim związać, boję się związku
St:Wiesz ja dużo przeszłam, nie mogę się z nikim związać, boję się związku
ODP: mój dziadek był na wojnie i też dużo przeszedł nie wyobrażasz sobie co tam się działo(zmiana tematu)
ST: nie jestem jeszcze gotowa na związek
odp: aha... a po co mi to mówisz?
ST: mam wrażenie, że tylko ja się staram!
ODP1: A ja mam wrażenie, że gadasz bzdury.
ODP2: No, no... co mówiłaś?
(po dość znaczącej przemianie [wygląd, zachowanie, zaprzestanie pieskowania])
ST: Zmieniłeś się.
odp: Wiem, ogoliłem się.
st: Dziwnie wyglądasz
Odp: I tak wiem, że Ci się podobam
St: Jesteś dla mnie za młody
Odp1: Robię to na co mam ochotę.
ST: Już cię nie kręcę?(nie widziałeś się z nią raptem 3 dni)
Sic Luceat Lux
odp. Kręcić to można... tyłkiem
ST: a tak w ogóle to ile Ty masz lat, co (powiedziane z przekąsem z góry) ?
odp: prawie dziewięć... ale nie mów nikomu...
ST: ja nie mam zamiaru się starać o facetów, to oni zawsze za mną biegają
Odp: Znajdź sobie maratończyka
St:Dlaczego jesteś inny niz reszta
odp: nie wiem, to silniejsze ode mnie
ST: dlaczego nie masz dziewczyny skoro jesteś taki super zajebisty? ("zajebisty" użyte jako sarkazm)
sorka duble
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Masz racje, ale to nie oznacza że dam sie Tobie wykożystać !
ST: Ile ty masz lat chłopczyku? (Z takim bardziej "wyśmianiem" przy openerze)
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
było dosłownie kilka postów wyżej, zarzuć może coś innego
ST: Spadaj gówniarzu (niedawno to oblałem, podejście na ulicy)
Odp. Co jak co ale zachowując się tak to ty stajesz się gówniarą (smile)
Ona: Zrobię Ci loda, ale ty najpierw musisz zrobić mi minetę!!
odp: po pierwsze, primo, nie rozkazuj mi... po drugie, primo ultimo, (tu wchodzi zajebisty banan na twarz) kobiety mają pierwszeństwo
)
(i aż ciśnie się na usta, zeby dodać: "czy to jest kuuurwww... wróć! czy to jasne?!" ; czego osobiście bym nie dodawał
ST: Jak mi się będzie baardzo nudziło, to zadzwonię do Ciebie.
ST: Jak mi się będzie baardzo nudziło, to zadzwonię do Ciebie.
Nie jestem i nigdy nie bede twoim 2 wyborem , po zatym pozniej mam rendezvous z Ania Kasia
z kim tam chcesz najlepiej z 2 naraz