odp1: A co, od razu buzi chcesz? Nie ma tak łatwo
odp2: Mama nie kazała? Rozumiem. Też kocham swoją mamę.
odp3: Nie umyłaś rączek? Masz rację, w takim razie nie podawaj...
odp4: No tak, dobre wychowanie to dziś rzadkość.
ST: Zachowuj się! (w sytuacji kiedy tylko lekko się wygłupiasz)
Odp. Bo nie dałbym rady tylu kobiet naraz zaspokoić.
Odp 1. Bo nigdy nie poprosiłaś.
Odp 2. Bo jak się z nimi umawiam to mówią, że chcą spędzać czas tylko we dwoje
Jak coś nie tak, to poprawcie mnie
ST: Faceci się patrzą za mną i uśmiechają.. Nawet kierowca autobusu się na mnie zagapił i omal nie spowodował wypadku !
Odp: To pewnie miałaś na sobie jakiś śmieszny ciuszek i dlatego się patrzyli, a może się śmiali, a nie uśmiechali?
ST: (przy próbie pocałunku, albo jakiegoś większego kina)Hej hej , nie tak łatwo ze mną, nie rób tego więcej!
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Odp:Niekoniecznie ty coś dajesz ja nie odpłacam .Też dobra opcja
St:Pokaż jak ci na mnie zależy
odp: to bym chyba musiał zniknąć (+ banan)... ale nie umiem (smutna mina)
ST: Nienawidzę jak zaczniesz temat i nie kończysz!! To jest dziecinne!
Odp 1 : Masz rację w związku z tym proponuję zmianę tego tematu

Odp 2 : Przy tobie czuję się jak dziecko mamusiu
Odp 3 : Okk, to koniec tematu !
ST: Nie denerwuj się tak przy mnie, strasznie Ci bije serce
Odp.A Co chcesz zastąpić pulsometr
ST: Dlaczego postanowiłeś się ze mną spotkać
odp: Zgaduj, ale masz tylko 1 szansę.
ST: Przestań się zgrywać! Wiesz, że tego nie lubię.
ODP: Anka mi powiedziała wczoraj, że moje zgrywanie jest urocze: )
ST:A Kaśki chłopak podwozi ją samochodem do szkoły!
ST:A Kaśki chłopak podwozi ją samochodem do szkoły!
Odp: No siedzę z nią na tyle, skąd wiesz ?
ST: Udowodnij mi jaki jesteś męski
ST: Udowodnij mi jaki jesteś męski
ODP:ok kupuj flachę to pokaże Ci jak pije prawdziwy mężczyzna
ODP2:no to patrz (idziesz do jakiejś nieznajomej w pobliżu i bierzesz nr)
ST:nie podam Ci ręki - poproszę z 2-3 odbicia
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
odp1: A co, od razu buzi chcesz? Nie ma tak łatwo



odp2: Mama nie kazała? Rozumiem. Też kocham swoją mamę.
odp3: Nie umyłaś rączek? Masz rację, w takim razie nie podawaj...
odp4: No tak, dobre wychowanie to dziś rzadkość.
ST: Zachowuj się! (w sytuacji kiedy tylko lekko się wygłupiasz)
ST: Zachowuj się! (w sytuacji kiedy tylko lekko się wygłupiasz)
Odp: Co jak co, ale to nie ja dłubałem w nosie po jednym piwie
ST: Nie mam czasu spotykam się ze znajomymi i w ogóle..
ODP1:ok Magda na pewno będzie chciała
ODP2:a ja się spotykam z znajomymi 5 dziewczynami i 1 chłopakiem i daje rady
ST: nie wiem czy to jest ST ale ciekawi mnie reakcja na dostanie plaskacza oczywiście nie zasłużonego np.po negu
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Złap ją za cycki i jak będzie chciała drugiego plaskacza dać to przybij piątkę
Proponuje kelnerce w zajeździe przy trasie spotkanie a ona na to:
"hmm nie mogę, jestem zajęta, a co ty nie masz dziewczyny??"
"hmm nie mogę, jestem zajęta, a co ty nie masz dziewczyny??"
ODP: wiesz masz bujną wyobraźnię znam ciebie dopiero 5 min a ty już sugerujesz że chce być twoim chłopakiem ? na to musisz sobie zasłużyć
ST:(ona zmusza ciebie obyś wziął coś czego nie chcesz )weź to
ST:(ona zmusza ciebie obyś wziął coś czego nie chcesz )weź to
Odp: Wezmę, jak postawisz mi piwo.
St: Co, pewnie chciałbyś mnie pocałować, ale ja nie jestem taka łatwa...
St: Co, pewnie chciałbyś mnie pocałować, ale ja nie jestem taka łatwa...
ODP:a to ciekawe bo ja miałem wrażenie że to ty chcesz mnie pocałować
ST: tańczyłam z takim jednym i przy nim zupełnie o tobie zapomniałam
ST2: chyba musimy się rozstać bo nie jesteś o mnie zazdrosny
ST1: tańczyłam z takim jednym i przy nim zupełnie o tobie zapomniałam
odp1: też tak mam jak tańczę z ładnymi panienkami

odp2: to dobrze, że przynajmniej na chwilę opadło Ci podniecenie
ST2: chyba musimy się rozstać bo nie jesteś o mnie zazdrosny
odp: Nie podobają mi się takie gierki. Jeśli będziesz się tak zachowywać, to faktycznie wezmę pod uwagę pomysł rozstania.
ST: Czemu zawsze to ja muszę się do ciebie dostosować?!
ST: Czemu zawsze to ja muszę się do ciebie dostosować?!
Odp 2: Milcz i słuchaj co mówię
Odp 1: Robimy co mi się podoba, co ja chcę jeśli Tobie to nie odpowiada to znajdę sobie kogoś innego
no, no, dość ostro
(nie zapominajcie dawać ST po swoich odpowiedziach, bo tak sprawniej idzie...)
ST: Co chwilę wspominasz o tych swoich licznych koleżankach, a jakoś mnie z nimi nie poznałeś...
Odp. Bo nie dałbym rady tylu kobiet naraz zaspokoić.
Odp 1. Bo nigdy nie poprosiłaś.
Odp 2. Bo jak się z nimi umawiam to mówią, że chcą spędzać czas tylko we dwoje
St (autentyk): Chcesz mnie przelecieć?
ODP 1: Pffff, znamy się tak krótko a ty już masz tak brudne myśli.
ODP 2: Masz marzenia
ST: Ej? Maxfeel, znajdź sobie dziewczynę.
Dzień później zadaje mi pytanie - Masz już dziewczynę?
odp: Nie jedna, a kilka
ST: Nie mów mi co mam robić.
ODP: Nie mów mi co mam mówić.
ST: Kto powiedział że ja cie kiedykolwiek lubiłam.
ST: Kto powiedział że ja cie kiedykolwiek lubiłam
Odp: No właśnie nie wiem.. lubiła ? przecież Ty ciągle myślisz o seksie ze mną
ST: Faceci się patrzą za mną i uśmiechają.. Nawet kierowca autobusu się na mnie zagapił i omal nie spowodował wypadku !
Jak coś nie tak, to poprawcie mnie
ST: Faceci się patrzą za mną i uśmiechają.. Nawet kierowca autobusu się na mnie zagapił i omal nie spowodował wypadku !
Odp: To pewnie miałaś na sobie jakiś śmieszny ciuszek i dlatego się patrzyli, a może się śmiali, a nie uśmiechali?
ST: (przy próbie pocałunku, albo jakiegoś większego kina)Hej hej , nie tak łatwo ze mną, nie rób tego więcej!
ST: (przy próbie pocałunku, albo jakiegoś większego kina)Hej hej , nie tak łatwo ze mną, nie rób tego więcej!
Odp. Nie robić tego więcej? hm... To bez sensu, idę do Kaśki...
ST: (po tym jak powiedziałeś coś poważnego dla Ciebie) Bredzisz... (olewczo)
ST: (po tym jak powiedziałeś coś poważnego dla Ciebie) Bredzisz... (olewczo)
Odp: [wstajesz odwracasz się i odchodzisz mówiąc " to narazie" ]
ST: Nie wiem co jeszcze będę robiła we czwartek
Odp. Dobra to ty sobie rób coś tam, a ja w takim razie spotkam się z Gosia i będziemy szaleć jak zawsze.
ST: (autentyk - w związku) A co byś zrobił gdybym miała raka piersi i odcieliby mi pierś?
ODP: Odciął bym Ci drugą, żeby było równo
W przypadku obu piersi.
ODP: Dla mnie liczy się bardziej to co masz w głowie, a nie to jak wyglądasz.
ST:
- maxfeel wyjdź z psem
- nie, teraz twoja kolej
- jaa jestem zmęczona, cały dzień sprzątałam bla bla bla..
ST:
- maxfeel wyjdź z psem
- nie, teraz twoja kolej
- jaa jestem zmęczona, cały dzień sprzątałam bla bla bla..
Odp: To w takim razie nasra tam gdzie sprzątałaś i będziesz miała 2 razy więcej roboty.
St: Za dużo gadasz...