Pewnego razu, na pewnym forum, pojawił się prawiczek.
asv
Member since: 14 lat 31 tygodni
Last activity: 14 lat 26 tygodni
Pewnego razu, na pewnym forum, pojawił się prawiczek.
Posted pt., 2011-08-19 23:20
Witam wszystkich.
Co więcej mówić. Wystarczy przeczytać mój profil. Nie wiem, może jest ktoś na tyle prawdziwie mądry, kto wie co zrobić w mojej sytuacji ?
witam :> to przecież po to jest strona by coś z tego nauczyć się... przełam się i podejdź do dziewczyny która podoba / podobała Ci się trochę czasu.. np ja tak zrobiłem w 2 gimnazjum.. byłem nieśmiałym chłopczykiem.. do tamtej pory.. wiem.. nie wyszło mi z tamtą ale przełamałem pierwsze lody.. a potem podeszłem do drugiej kolejnej.. że aż nie narzekam na swe relacje z paniami... choć też miewam problemy... dopiero nie dawno nauczyłem się jak sobie radzić z zazdrością.. wiec jestem nie zbyt doświadczony o życiu ,ale troche wiem :>
Masturbacje rzadko??!? ;o no nawet w domowym zaciszu nie możesz spokojnie mikołajka obślizgać? heh... to masz problem. ale po to jest ta stronka by nauczyć sie co nie co! polecam też Stilla.. albo Marso , lecz najlepiej ucz się rad Gracjana.. wieć czytaj jak najwięcej ze stronek internetowych na temat podrywu! jak człowiek chce to potrafi ;> pozdrawiam ;]
Nie traktuj tego proszę jak wyśmianie Twojego problemu, ale to płaczliwe stwierdzenie "nigdy nie dotykałem pupy" w całej wzniosłości tonu tekstu, było tak komiczne, że niemal urocze ;]
Nie wiem co doradzą Ci faceci, ale z mojej strony, na pewno warto, żebyś wbił sobie kod, że kobieta nie jest żadnym tajemniczym i niebezpiecznym stworzeniem z odległej galaktyki, tylko przede wszystkim drugim człowiekiem, z którym jak sądzę łączy Cię w zasadzie zbieżność celów. Taka świadomość bardzo pomaga w ośmieleniu się. Masz generalnie problemy z relacjami z ludźmi obojga płci, czy tylko kobiety działają na Ciebie tak obezwładniająco?
Może kobiety nie są z kosmosu, ale moje kompleksy i problemy związane z przełamaniem się są niebotyczne. Bo nawet, jak się przełamię, to co ja właściwie mam powiedzieć ? Nie ma o czym ze mną w ogóle rozmawiać, kompletnie. Moje zainteresowania ? Wystarczy, że spojrzysz na mój avatar i już wiesz mniej więcej co lubię. Można powiedzieć, że mam swój świat, ale to nic ciekawego dla potencjalnej dziewczyny, więc ostatecznie dla kogoś nie mam nic do zaoferowania.
Szukam czegoś w internecie co by mi pomogło zmienić się trochę. Ja sam nie wiem, co jest problemem, dlaczego nie potrafię zainteresować sobą żadnej dziewczyny, dlaczego nie umiem być ciekawą osobą, mimo tego, że według mnie mam ciekawe zainteresowania i w ogóle z opinii ludzi wynika, że jestem nawet sympatyczny, ba nawet jedna koleżanka z pracy ponoć rozmawiała z innym znajomym, że jestem według niej sympatyczny. Ale co z tego ? Co to zmienia, ja sam nie wiem, co z sobą mam właściwie zrobić, jak gadać z kobietą, nic. To śmieszne, ale mam już 25 lat prawie i nie wiem nadal, jak w ogóle rozmawiać z dziewczyną, choć zdarzyło mi się rozmawiać, ale co z tego, skoro i tak każda koleżanka traktowała mnie zawsze, jak koleżankę z fiutkiem.
Mój problem jest trochę skomplikowany i nie wiem, czy to dobre miejsce na rozwijanie tematu.
Wykorzystaj to wszystko jako swoje atuty. W Stanach faceci celowo sprawiają wrażenie bardziej nieśmiałych niż w rzeczywistości bo to jest tam towarem deficytowym. Więc przestań tyle myśleć i rób swoje. Co Cie obchodzi co sobie ktoś pomyśli? Myśl za siebie a nie za innych.
Masz swoje zainteresowania, pasje, swój, jak to określasz, świat. Wykorzystaj to, przekuj to na swój atut. Ile znasz osób takich jak Ty? No właśnie, wystarczy zrozumieć, że jesteś kimś wyjątkowym. Nie zmieniaj swojego życia dla kobiet. Żyj dalej i po prostu zabieraj kobiety do swojego świata.
Ze swojej strony polecę ci kurs Demonic Confidence. Pozwoli Ci on przełamać twój strach i opory co jest ważne przy podrywie, a dopiero po nim możesz się zabrać za naukę podrywania.
Zegrar tyka, latka lecą i będzie coraz trudniej.. Rusz dupę z kompa i jazda na miasto, musisz się przełamać to jedyna droga by osiągnąć cel, więc nie czekaj tylko działaj Kto powiedział, że na początku będzie łatwo, ale uczyni Cię to lepszym, da pewności siebie i po pewnym czasie zmienisz się na lepsze Hmm jeżeli masz rower, zrób z Niego użytek i zacznij sobie jeździć, fajnie odprężą, kondycje wzmacniasz i wciąga jak jeździź gdzieś dalej Da Ci również jakąś cząstke pewności siebie i skąd wiesz, że po drodze nie spotkasz jakiejś ładnej rowerzystki, która będzie potrzebowała by ktoś jej z łańcuchem pomógł albo z kołem ? ; > Wszystko może się zdarzyć, tak więc nie siedź przed kompem, tylko do roboty!
4 pierwsze linijki przeczytałem i stwierdzam, że pierdolisz głupoty. Przestań koncertować się na tym co było, a skup się na tu i teraz. Zastanów się co robisz dzisiaj i jak szybko robisz progress, wtedy masz odpowiedź co będziesz robił później w przyszłości.
Weź przestań pierdolić farmazony jakiego to masz pecha, tylko weź się do roboty.
Wierzę, że ci się uda, tylko włóż to troszkę pracy!
Walić to, że jesteś nieśmiały, nie miałeś dziewczyny itd. Sposób w jaki o tym piszesz powoduje, że człowiek machinalnie szuka czegoś ciężkiego pod ręką, żeby się bardzo mocno w głowę uderzyć. Ogarnij się człowieku. Napisz konkretnie co jest twoim problemem, jakie masz kompleksy, z czego wynika lęk przed kobietami, przed ludźmi. Wszystko da się zrobić w jednej chwili. Bariera tkwi w twojej głowie.
Po pierwsze wyjdź z domu. Zajmij się swoim wyglądem. Dla kobiet wygląd nie ma znaczenia o ile jesteś schludny. Tylko, że jak poprawisz swój wygląd od razu poprawi się twoje samopoczucie, twoja samoocena, twoja pewność siebie, znikną kompleksy. A to dla kobiet jest bardzo ważne. Chudy? Siłka, dieta. Gruby? Dołóż do tego basen. O podstawach jak włosy paznokcie itd nie muszę pisać mam nadzieję. Poproś koleżankę z pracy o koleżeńską przysługę i wybierzcie się na zakupy.
Po drugie żadnego kompa poza pracą. Ma cię w domu nie być 6 dni w tygodniu. Możesz siedzieć jak pizda w kącie w kinie ale masz się oswajać z dużą ilością ludzi. Kina, kawiarnie, koncerty, galerie sztuki, kółka zainteresowań, szkoły językowe. Opcji jest w chuj.
Nie zgodzę się Save, niektóre anime jest dużo bardziej wartościowe niż jakiś film czy książka. Ale fakt faktem, że większość to dno. No i zgodzę się, że ograniczyć 1 odcinek tygodniowo a zająć się mocno pracą nad sobą.
Argument podawany przez fanów hiphopu. Nie mam nic do hiphopu, ani jego fanów, ale ten argument uważam za po prostu fałszywy. Popytaj ogarniętych polonistów.
Współczesna poezja, a hiphop mocno od siebie odbiegają. Zarówno stylistycznie jak i tematycznie. Kiedys usłyszałem określenie (zreszta wypowiedziane, przez kumpla - fana hiphopu), że hiphop jest "poezją ulicy". Z tym jestem w stanie sie zgodzić.
ci tzw. Poeci romantyzmu i nie tylko, ćpali, ruchali dziwki, chlali i bawili się. Tylko dlaczego rapu nie można nazwać poezją śpiewaną, jest rym, jest przekaz a czy słowa są ważne.
Uwielbiam jak ktoś wypowiada się na temat, w którym jest kompletnym laikiem. To tak jakby szeregowiec wypowiadał się na temat strategii podczas bitwy...
Anime (jap. アニメ – anime) – skrócone angielskie słowo animation (jap. アニメーション, animēshon?) oznaczające film animowany. W Japonii terminem tym określa się wszystkie filmy i seriale animowane, bez względu na kraj ich pochodzenia.Poza Japonią słowo anime służy wyłącznie do określenia japońskiej animacji.
O ja cię, ale tego napisaliście od groma. Uff, dobra, przeczytałem.
Nom, jest dużo dziewczyn co lubią anime, wiem, bo łazi się po stronach o takie tematyce i widzę, że jest ich sporo, ale jak taką znaleźć w angielskim realu ? W polskim realu, to jeszcze, bo fanek anime jest znacznie więcej, w Anglii, to praktycznie temat nie istnieje. Taką dziewczynę znaleźć, to skarb by był dla mnie.
Nie no użalać się nie będę. Szukam jakiejś pomocy, chce coś w swoim myśleniu zmienić, ale płakać już nie chce nad sobą.
Powiem wam szczerze, że ja chyba tak naprawdę nie chcę żadnej dziewczyny, przynajmniej nie na siłę. Mam tak mocno nasrane w głowie. Wstydzę się spojrzeć w ogóle na kontur dziewczyny, która stoi przede mną, a co tu mówić o rozmowie z nią, a dotykanie pupy, to dla mnie kosmos.
Uczę się na własny sposób, jak żyć, żeby się nie stresować na widok atrakcyjnej dziewczyny (choćby w pracy). Chciałbym przede wszystkim umieć sam ze sobą umieć żyć i przestać się martwić, czy kiedykolwiek dotknę kobietę. Tak naprawdę, to chyba już jest jakiś progress, bo jeszcze kilka dni temu, to ciągle myślałem o tym, że o rety nigdy się nie ruchałem. Teraz to jest coś innego widzę, już mi na seksie tak nie zależy. Przestawiłem coś w swojej głowie i chciałbym nauczyć się żyć, jako prawiczek, choć to nie łatwe.
Oczywiście chciałbym, jak każdy facet w życiu sobie dotknąć kobietę, zrobić To z nią, wsadzić przyrodzenie do tego owianego mitem miejsca. Ale nie będę się oszukiwał, że mam ze sobą zbyt wielki problem, żeby w ogóle spojrzeć na kobietę, a co tu mówić o podrywie.
Może psycholog ? Tak myślę, to ja chyba najbardziej bym chciał uwolnić się od moich paranoi i nauczyć się przede wszystkim żyć, jako ten prawiczek, choć mam już 25 lat prawie. Jak się trafi odpowiednia osoba, która coś zmieni w moim życiu, to się trafi. A jak się nie trafi, to... no cóż, pozostanę prawiczkiem.
Najbardziej co mi się rzuca w oczy z Twoich wypowiedzi, to to , że jesteś bardzo niedojrzały emocjonalnie. Tutaj saverius ma rację, że spędzasz życie oglądając bajki, a proces Twojej socjalizacji zatrzymał się pewnie w wieku około 12 lat.
Boisz się ludzi, a szczególnie kobiet.
Kolego zacznij czytać i pracować nad swoim umysłem, ciałem i duchem. Nikt nie mówi, że będzie lekko, ale każdy kiedyś zaczynał. To kiedy zaczynasz nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko to jakie efekty chcesz osiągnąć. Pozdro
Wiesz GDP, w liceum, kiedy byłem, pojechałem z kolegą z klasy na taki jeden zlot miłośników anime, było tam od groma dziewczyn. Były tam tzw cosplaye, czyli fani przebierali się za swoje ulubione postacie z anime. Wiele z tamtejszych dziewczyn było tak ubranych, że jedyne, co zasłaniało ich ciała, to były niejednokrotnie niewielkie staniki, które odsłaniały praktycznie całe piersi,a zasłaniały chyba jedynie sutki. Oczywiście, plus jakieś tam majteczki, pupe odsłaniającą również soczyście. Pojedź sobie na takie coś np. na Ecchicon, to od 18 lat. Erekcja 24 godziny na dobę gwarantowana.
No, ale co z tym zlotem. Otóż mój kolega tam niemal od razu znalazł tam dziewczynę z którą bóg wie, co robił, ale z tego, co JA widziałem, to się bez przerwy miziali. Normalnie mu zazdrościłem, bo sam tam miałem koleżanki, ale jakoś żadna miziać się ze mną nie miziała.
Laicy w temacie japońskiej popkultury i zainteresowań wywodzących się z tego kraju, a się wypowiadają, czy to jest OK. Jedźcie na te zloty od 18 lat i sami zobaczcie, czy nie będzie się wam podobał widok niemal roznegliżowanych kobiecych ciał w przedziale wiekowym od 18 do 30 lat.
Ja na Ecchiconie nie byłem, ale na tym konwencie, co Ja byłem, ten Cosplay, też był tylko dla tych, co mieli ukończone 18 lat. No przynajmniej w teorii, bo nieletnich też wpuszczali. Mimo tylu lasek o wymiarach erekcyjnych, nic nie umiałem zrobić, nawet nie umiałem szczerze wstać z siedzenia. W sumie, to mało który facet tam stał. Takie bywają widoki na takich konwentach. Poza tym poszło kilka staników, bo zdarza się, że dziewczyny ubierają tam za małe staniki, tylko po to by wyglądać, jak te laski z anime. No, a męska publiczność oczywiście w krzyk "Jeeeee" i gwizdy. Oczywiście trzeba trafić na dobry Cosplay, ja akurat byłem na takim z bikini i nagością. heh.
Dziwne, że w takich okolicznościach, otoczony niemal nagimi ciałami, nie potrafiłem zagadać nawet do jednej dziewczyny. No cóż, widać, nawet takie wyjście do ludzi, dość odważne, nic we mnie nie zmieniło. Może jedynie wiem, że mój przypadek, mojej nieśmiałości, jest znacznie poważniejszy, niż możecie pomyśleć.
Masz olbrzymi problem ze sobą kolego, a ten twój wywód tylko bardziej mnie rozśmieszył.
Żeby mi stanął, to kobieta musi się nim pobawić trochę od samego patrzenia nie mam erekcji.
Tylko większy grób sobie kopiesz tym pierdoleniem. Tym bardziej, że bałeś się podejść do jak nazywasz prawie nagich lasek.
Ale spoko fani chińskich bajek zawsze mają wytłumaczenia.
"czy nie będzie się wam podobał widok niemal roznegliżowanych kobiecych ciał"
Patrzenie jest nawet spoko. Dotykanie o wiele lepsze, polecam.
"Laicy w temacie japońskiej popkultury i zainteresowań wywodzących się z tego kraju, a się wypowiadają, czy to jest OK."
Wiem, że przez japońców ja mam hujowego tuńczyka w sklepie, bo kurwy wszystko kupują, bodaj rekord za JEDNEGO tuńczyka to 175 000 dolarów (chyba bluefin jakiś 200kg+). A i dzięki japończykom ty masz rozjebaną psychikę - i zgadzam się z wypowiedzią GDP, zatrzymałeś się na wieku lat 12. GDP chłopie, trafnie to ująłeś! Śmiem twierdzić zatem, że nie jest OK
Co do "popkultury" nie będę się wypowiadał, bo to jest po prostu niezła masówa. Wystarczy zobaczyć jak wygląda koncert w japonii
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Co chciałeś osiągnąć dając
pt., 2011-08-19 23:22 — kanguCo chciałeś osiągnąć dając taki temat na forum?
nie wiesz jak wlozyc kuśke do
pt., 2011-08-19 23:23 — Sneakersnie wiesz jak wlozyc kuśke do pipki?
witam :> to przecież po to
pt., 2011-08-19 23:55 — zwierzaczQwitam :> to przecież po to jest strona by coś z tego nauczyć się... przełam się i podejdź do dziewczyny która podoba / podobała Ci się trochę czasu.. np ja tak zrobiłem w 2 gimnazjum.. byłem nieśmiałym chłopczykiem.. do tamtej pory.. wiem.. nie wyszło mi z tamtą ale przełamałem pierwsze lody.. a potem podeszłem do drugiej kolejnej.. że aż nie narzekam na swe relacje z paniami... choć też miewam problemy... dopiero nie dawno nauczyłem się jak sobie radzić z zazdrością.. wiec jestem nie zbyt doświadczony o życiu ,ale troche wiem :>
Masturbacje rzadko??!? ;o no nawet w domowym zaciszu nie możesz spokojnie mikołajka obślizgać? heh... to masz problem. ale po to jest ta stronka by nauczyć sie co nie co! polecam też Stilla.. albo Marso , lecz najlepiej ucz się rad Gracjana.. wieć czytaj jak najwięcej ze stronek internetowych na temat podrywu! jak człowiek chce to potrafi ;> pozdrawiam ;]
Nie traktuj tego proszę jak
sob., 2011-08-20 00:14 — cyanideNie traktuj tego proszę jak wyśmianie Twojego problemu, ale to płaczliwe stwierdzenie "nigdy nie dotykałem pupy" w całej wzniosłości tonu tekstu, było tak komiczne, że niemal urocze ;]
Nie wiem co doradzą Ci faceci, ale z mojej strony, na pewno warto, żebyś wbił sobie kod, że kobieta nie jest żadnym tajemniczym i niebezpiecznym stworzeniem z odległej galaktyki, tylko przede wszystkim drugim człowiekiem, z którym jak sądzę łączy Cię w zasadzie zbieżność celów. Taka świadomość bardzo pomaga w ośmieleniu się. Masz generalnie problemy z relacjami z ludźmi obojga płci, czy tylko kobiety działają na Ciebie tak obezwładniająco?
Kobiety tylko. Może kobiety
sob., 2011-08-20 00:31 — asvKobiety tylko.
Może kobiety nie są z kosmosu, ale moje kompleksy i problemy związane z przełamaniem się są niebotyczne. Bo nawet, jak się przełamię, to co ja właściwie mam powiedzieć ? Nie ma o czym ze mną w ogóle rozmawiać, kompletnie. Moje zainteresowania ? Wystarczy, że spojrzysz na mój avatar i już wiesz mniej więcej co lubię. Można powiedzieć, że mam swój świat, ale to nic ciekawego dla potencjalnej dziewczyny, więc ostatecznie dla kogoś nie mam nic do zaoferowania.
Szukam czegoś w internecie co by mi pomogło zmienić się trochę. Ja sam nie wiem, co jest problemem, dlaczego nie potrafię zainteresować sobą żadnej dziewczyny, dlaczego nie umiem być ciekawą osobą, mimo tego, że według mnie mam ciekawe zainteresowania i w ogóle z opinii ludzi wynika, że jestem nawet sympatyczny, ba nawet jedna koleżanka z pracy ponoć rozmawiała z innym znajomym, że jestem według niej sympatyczny. Ale co z tego ? Co to zmienia, ja sam nie wiem, co z sobą mam właściwie zrobić, jak gadać z kobietą, nic. To śmieszne, ale mam już 25 lat prawie i nie wiem nadal, jak w ogóle rozmawiać z dziewczyną, choć zdarzyło mi się rozmawiać, ale co z tego, skoro i tak każda koleżanka traktowała mnie zawsze, jak koleżankę z fiutkiem.
Mój problem jest trochę skomplikowany i nie wiem, czy to dobre miejsce na rozwijanie tematu.
Niemniej miło, że ktoś napisał i to tak szybko.
Pozdrawiam.
Wykorzystaj to wszystko jako
sob., 2011-08-20 19:39 — InquisitorWykorzystaj to wszystko jako swoje atuty. W Stanach faceci celowo sprawiają wrażenie bardziej nieśmiałych niż w rzeczywistości bo to jest tam towarem deficytowym. Więc przestań tyle myśleć i rób swoje. Co Cie obchodzi co sobie ktoś pomyśli? Myśl za siebie a nie za innych.
Masz swoje zainteresowania, pasje, swój, jak to określasz, świat. Wykorzystaj to, przekuj to na swój atut. Ile znasz osób takich jak Ty? No właśnie, wystarczy zrozumieć, że jesteś kimś wyjątkowym. Nie zmieniaj swojego życia dla kobiet. Żyj dalej i po prostu zabieraj kobiety do swojego świata.
Ze swojej strony polecę ci
sob., 2011-08-20 06:55 — BorekZe swojej strony polecę ci kurs Demonic Confidence. Pozwoli Ci on przełamać twój strach i opory co jest ważne przy podrywie, a dopiero po nim możesz się zabrać za naukę podrywania.
- 24 lata - Nigdy nie miał
sob., 2011-08-20 07:00 — Ten- 24 lata
- Nigdy nie miał dziewczyny
- Nigdy się nie całował
- Nigdy nie trzymał za "pupę"
- Nigdy nie podrywał dziewczyn
kolego a ty wychodzisz z domu? Czy tylko lvl w Mmorpg nakurwiasz?
Zegrar tyka, latka lecą i
sob., 2011-08-20 07:57 — HighlanderZegrar tyka, latka lecą i będzie coraz trudniej.. Rusz dupę z kompa i jazda na miasto, musisz się przełamać to jedyna droga by osiągnąć cel, więc nie czekaj tylko działaj
Kto powiedział, że na początku będzie łatwo, ale uczyni Cię to lepszym, da pewności siebie i po pewnym czasie zmienisz się na lepsze
Hmm jeżeli masz rower, zrób z Niego użytek i zacznij sobie jeździć, fajnie odprężą, kondycje wzmacniasz i wciąga jak jeździź gdzieś dalej
Da Ci również jakąś cząstke pewności siebie i skąd wiesz, że po drodze nie spotkasz jakiejś ładnej rowerzystki, która będzie potrzebowała by ktoś jej z łańcuchem pomógł albo z kołem ? ; > Wszystko może się zdarzyć, tak więc nie siedź przed kompem, tylko do roboty!
Pozdrawiam
4 pierwsze linijki
sob., 2011-08-20 08:56 — Fan4 pierwsze linijki przeczytałem i stwierdzam, że pierdolisz głupoty. Przestań koncertować się na tym co było, a skup się na tu i teraz. Zastanów się co robisz dzisiaj i jak szybko robisz progress, wtedy masz odpowiedź co będziesz robił później w przyszłości.
Weź przestań pierdolić farmazony jakiego to masz pecha, tylko weź się do roboty.
Wierzę, że ci się uda, tylko włóż to troszkę pracy!
Walić to, że jesteś
sob., 2011-08-20 09:43 — broonerWalić to, że jesteś nieśmiały, nie miałeś dziewczyny itd. Sposób w jaki o tym piszesz powoduje, że człowiek machinalnie szuka czegoś ciężkiego pod ręką, żeby się bardzo mocno w głowę uderzyć. Ogarnij się człowieku. Napisz konkretnie co jest twoim problemem, jakie masz kompleksy, z czego wynika lęk przed kobietami, przed ludźmi. Wszystko da się zrobić w jednej chwili. Bariera tkwi w twojej głowie.
Po pierwsze wyjdź z domu. Zajmij się swoim wyglądem. Dla kobiet wygląd nie ma znaczenia o ile jesteś schludny. Tylko, że jak poprawisz swój wygląd od razu poprawi się twoje samopoczucie, twoja samoocena, twoja pewność siebie, znikną kompleksy. A to dla kobiet jest bardzo ważne. Chudy? Siłka, dieta. Gruby? Dołóż do tego basen. O podstawach jak włosy paznokcie itd nie muszę pisać mam nadzieję. Poproś koleżankę z pracy o koleżeńską przysługę i wybierzcie się na zakupy.
Po drugie żadnego kompa poza pracą. Ma cię w domu nie być 6 dni w tygodniu. Możesz siedzieć jak pizda w kącie w kinie ale masz się oswajać z dużą ilością ludzi. Kina, kawiarnie, koncerty, galerie sztuki, kółka zainteresowań, szkoły językowe. Opcji jest w chuj.
I przestań do kurwy nędzy się nad sobą użalać.
Twój awatar jest jakiś
sob., 2011-08-20 10:21 — saveriusTwój awatar jest jakiś znajomy. To chyba z tych chińskich bajek. To przez nie nie masz dziewczyny. Zalecam ograniczenie ich do 1 odcinka/tydzień.
I ja mówię serio. Te chińskie bajki zaszkodziły wielu ludziom. Mój kumpel 22 lata, można mu napisać to samo co tobie, za dużo chińskich kreskówek.
Te jak to nazwałeś "chińskie
sob., 2011-08-20 10:41 — BorekTe jak to nazwałeś "chińskie bajki" to anime i pochodzi z Japonii. Z całą resztą twojego postu w 100% popieram.
Z całym postem się zgadzam,
sob., 2011-08-20 11:17 — broonerZ całym postem się zgadzam, poza:
"Zalecam ograniczenie ich do 1 odcinka/tydzień."
ja zalecam ogranicznie ich do 0 odcinków/tydzień.
Co ty gadasz, to są jakieś
sob., 2011-08-20 11:07 — saveriusCo ty gadasz, to są jakieś głupie chińskie bajki, wielu ludziom bardzo szkodzą, potem tylko oglądają i jak autor "są w swoim świecie"...
Nie zgodzę się Save, niektóre
sob., 2011-08-20 11:36 — HedonizNie zgodzę się Save, niektóre anime jest dużo bardziej wartościowe niż jakiś film czy książka. Ale fakt faktem, że większość to dno. No i zgodzę się, że ograniczyć 1 odcinek tygodniowo a zająć się mocno pracą nad sobą.
"anime" to nazwa dla tych
sob., 2011-08-20 12:09 — saverius"anime" to nazwa dla tych chińskich bajek?
Strasznie wykwintne te nazwy ;/ to tak jak nazywać raperów poetami.
Sav raperzy są poetami
sob., 2011-08-20 17:54 — TenSav raperzy są poetami naszego wieku...wiadomo nie wszyscy ale są..
Bzdura, jak mało
pon., 2011-08-22 19:21 — JacekDrwalBzdura, jak mało która.
Argument podawany przez fanów hiphopu. Nie mam nic do hiphopu, ani jego fanów, ale ten argument uważam za po prostu fałszywy. Popytaj ogarniętych polonistów.
Współczesna poezja, a hiphop mocno od siebie odbiegają. Zarówno stylistycznie jak i tematycznie. Kiedys usłyszałem określenie (zreszta wypowiedziane, przez kumpla - fana hiphopu), że hiphop jest "poezją ulicy". Z tym jestem w stanie sie zgodzić.
ci tzw. Poeci romantyzmu i
śr., 2011-08-24 08:57 — kokoskopci tzw. Poeci romantyzmu i nie tylko, ćpali, ruchali dziwki, chlali i bawili się. Tylko dlaczego rapu nie można nazwać poezją śpiewaną, jest rym, jest przekaz a czy słowa są ważne.
Uwielbiam jak ktoś wypowiada
sob., 2011-08-20 22:56 — JaremUwielbiam jak ktoś wypowiada się na temat, w którym jest kompletnym laikiem. To tak jakby szeregowiec wypowiadał się na temat strategii podczas bitwy...
Masz Save z Wikipedi Anime
sob., 2011-08-20 12:12 — HedonizMasz Save z Wikipedi
Anime (jap. アニメ – anime) – skrócone angielskie słowo animation (jap. アニメーション, animēshon?) oznaczające film animowany. W Japonii terminem tym określa się wszystkie filmy i seriale animowane, bez względu na kraj ich pochodzenia.Poza Japonią słowo anime służy wyłącznie do określenia japońskiej animacji.
Nie takie głupie
O ja cię, ale tego
ndz., 2011-08-21 14:35 — asvO ja cię, ale tego napisaliście od groma. Uff, dobra, przeczytałem.
Nom, jest dużo dziewczyn co lubią anime, wiem, bo łazi się po stronach o takie tematyce i widzę, że jest ich sporo, ale jak taką znaleźć w angielskim realu ? W polskim realu, to jeszcze, bo fanek anime jest znacznie więcej, w Anglii, to praktycznie temat nie istnieje. Taką dziewczynę znaleźć, to skarb by był dla mnie.
Nie no użalać się nie będę. Szukam jakiejś pomocy, chce coś w swoim myśleniu zmienić, ale płakać już nie chce nad sobą.
Powiem wam szczerze, że ja chyba tak naprawdę nie chcę żadnej dziewczyny, przynajmniej nie na siłę. Mam tak mocno nasrane w głowie. Wstydzę się spojrzeć w ogóle na kontur dziewczyny, która stoi przede mną, a co tu mówić o rozmowie z nią, a dotykanie pupy, to dla mnie kosmos.
Uczę się na własny sposób, jak żyć, żeby się nie stresować na widok atrakcyjnej dziewczyny (choćby w pracy). Chciałbym przede wszystkim umieć sam ze sobą umieć żyć i przestać się martwić, czy kiedykolwiek dotknę kobietę. Tak naprawdę, to chyba już jest jakiś progress, bo jeszcze kilka dni temu, to ciągle myślałem o tym, że o rety nigdy się nie ruchałem. Teraz to jest coś innego widzę, już mi na seksie tak nie zależy. Przestawiłem coś w swojej głowie i chciałbym nauczyć się żyć, jako prawiczek, choć to nie łatwe.
Oczywiście chciałbym, jak każdy facet w życiu sobie dotknąć kobietę, zrobić To z nią, wsadzić przyrodzenie do tego owianego mitem miejsca. Ale nie będę się oszukiwał, że mam ze sobą zbyt wielki problem, żeby w ogóle spojrzeć na kobietę, a co tu mówić o podrywie.
Może psycholog ? Tak myślę, to ja chyba najbardziej bym chciał uwolnić się od moich paranoi i nauczyć się przede wszystkim żyć, jako ten prawiczek, choć mam już 25 lat prawie. Jak się trafi odpowiednia osoba, która coś zmieni w moim życiu, to się trafi. A jak się nie trafi, to... no cóż, pozostanę prawiczkiem.
Pozdrawiam.
Przeczytajcie ten temat
pon., 2011-08-22 10:00 — saveriusPrzeczytajcie ten temat jeszcze raz i dokładnie zwróćcie uwagę na wypowiedzi autora.
O jakiś skarbach, które oglądają te chińskie bajki. Człowieku jakbym ja miał szukać laski, która uprawia kolarstwo górskie, to bym skończył jak ty.
Zrozumcie to, że te chińskie bajki szkodzą. Wielu pewnie jest takich na stronie, zwłaszcza 17-18, którzy gówno robią, tylko oglądają.
Japońskie
pon., 2011-08-22 17:51 — BorekJapońskie
wszystko jedno, dla mnie to
pon., 2011-08-22 10:33 — saveriuswszystko jedno, dla mnie to chińskie bajeczki
Najbardziej co mi się rzuca w
pon., 2011-08-22 11:22 — GDPNajbardziej co mi się rzuca w oczy z Twoich wypowiedzi, to to , że jesteś bardzo niedojrzały emocjonalnie. Tutaj saverius ma rację, że spędzasz życie oglądając bajki, a proces Twojej socjalizacji zatrzymał się pewnie w wieku około 12 lat.
Boisz się ludzi, a szczególnie kobiet.
Kolego zacznij czytać i pracować nad swoim umysłem, ciałem i duchem. Nikt nie mówi, że będzie lekko, ale każdy kiedyś zaczynał. To kiedy zaczynasz nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko to jakie efekty chcesz osiągnąć. Pozdro
Wiesz GDP, w liceum, kiedy
pon., 2011-08-22 15:54 — asvWiesz GDP, w liceum, kiedy byłem, pojechałem z kolegą z klasy na taki jeden zlot miłośników anime, było tam od groma dziewczyn. Były tam tzw cosplaye, czyli fani przebierali się za swoje ulubione postacie z anime. Wiele z tamtejszych dziewczyn było tak ubranych, że jedyne, co zasłaniało ich ciała, to były niejednokrotnie niewielkie staniki, które odsłaniały praktycznie całe piersi,a zasłaniały chyba jedynie sutki. Oczywiście, plus jakieś tam majteczki, pupe odsłaniającą również soczyście. Pojedź sobie na takie coś np. na Ecchicon, to od 18 lat. Erekcja 24 godziny na dobę gwarantowana.
No, ale co z tym zlotem. Otóż mój kolega tam niemal od razu znalazł tam dziewczynę z którą bóg wie, co robił, ale z tego, co JA widziałem, to się bez przerwy miziali. Normalnie mu zazdrościłem, bo sam tam miałem koleżanki, ale jakoś żadna miziać się ze mną nie miziała.
Laicy w temacie japońskiej popkultury i zainteresowań wywodzących się z tego kraju, a się wypowiadają, czy to jest OK. Jedźcie na te zloty od 18 lat i sami zobaczcie, czy nie będzie się wam podobał widok niemal roznegliżowanych kobiecych ciał w przedziale wiekowym od 18 do 30 lat.
Ja na Ecchiconie nie byłem, ale na tym konwencie, co Ja byłem, ten Cosplay, też był tylko dla tych, co mieli ukończone 18 lat. No przynajmniej w teorii, bo nieletnich też wpuszczali. Mimo tylu lasek o wymiarach erekcyjnych, nic nie umiałem zrobić, nawet nie umiałem szczerze wstać z siedzenia. W sumie, to mało który facet tam stał. Takie bywają widoki na takich konwentach. Poza tym poszło kilka staników, bo zdarza się, że dziewczyny ubierają tam za małe staniki, tylko po to by wyglądać, jak te laski z anime. No, a męska publiczność oczywiście w krzyk "Jeeeee" i gwizdy. Oczywiście trzeba trafić na dobry Cosplay, ja akurat byłem na takim z bikini i nagością. heh.
Dziwne, że w takich okolicznościach, otoczony niemal nagimi ciałami, nie potrafiłem zagadać nawet do jednej dziewczyny. No cóż, widać, nawet takie wyjście do ludzi, dość odważne, nic we mnie nie zmieniło. Może jedynie wiem, że mój przypadek, mojej nieśmiałości, jest znacznie poważniejszy, niż możecie pomyśleć.
Masz olbrzymi problem ze sobą
pon., 2011-08-22 15:50 — saveriusMasz olbrzymi problem ze sobą kolego, a ten twój wywód tylko bardziej mnie rozśmieszył.
Żeby mi stanął, to kobieta musi się nim pobawić trochę
od samego patrzenia nie mam erekcji.
Tylko większy grób sobie kopiesz tym pierdoleniem. Tym bardziej, że bałeś się podejść do jak nazywasz prawie nagich lasek.
Ale spoko fani chińskich bajek zawsze mają wytłumaczenia.
"czy nie będzie się wam podobał widok niemal roznegliżowanych kobiecych ciał"
Patrzenie jest nawet spoko. Dotykanie o wiele lepsze, polecam.
"Laicy w temacie japońskiej popkultury i zainteresowań wywodzących się z tego kraju, a się wypowiadają, czy to jest OK."
Wiem, że przez japońców ja mam hujowego tuńczyka w sklepie, bo kurwy wszystko kupują, bodaj rekord za JEDNEGO tuńczyka to 175 000 dolarów (chyba bluefin jakiś 200kg+). A i dzięki japończykom ty masz rozjebaną psychikę - i zgadzam się z wypowiedzią GDP, zatrzymałeś się na wieku lat 12. GDP chłopie, trafnie to ująłeś! Śmiem twierdzić zatem, że nie jest OK
Co do "popkultury" nie będę się wypowiadał, bo to jest po prostu niezła masówa. Wystarczy zobaczyć jak wygląda koncert w japonii
No widzisz, jednym wystarczy
pon., 2011-08-22 16:02 — asvNo widzisz, jednym wystarczy spojrzeć i mają erekcje, tobie widocznie to nie wystarczy.
Co do reszty, to ja nie będę się kłócił. Wiem, że jest źle skoro stado półnagich lasek mnie nie potrafi ośmielić.