Co za pech, krzyknąłem! Że też akurat dzisiaj, rrrr! Mimo kamiennego wyrazu twarzy wewnątrz mnie kołatały spore ilości negatywnych emocji.
Ten dzień od samego rana zaczął się po prostu fatalnie. Już w drodze do miejsca pracy przyszło mi odbyć niemiłe spotkanie z panami wożącymi się po mieście srebrno-niebieskim Cee'dem. 300 zł, 6 punktów. Jak się człowiek spieszy, to się... Wiadomo.