Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy w tej relacji można jeszcze podkręcić dynamikę?

9 posts / 0 new
Ostatni
Avish
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2017-10-17
Punkty pomocy: 0
Czy w tej relacji można jeszcze podkręcić dynamikę?

Cześć, dawno mnie tu nie było, a poznałem ciekawą kobietę i naciąłem się na to, że mi zależało, a dodatkowo ona chyba jest jeszcze myślami przy kimś innym.
Poznaliśmy się na Tinderze. Dość szybko zaproponowałem spotkanie i zgodziła się od razu. Później sama mówiła, że wcześniej z innymi facetami chciała dłużej pisać, ale zmieniła podejście i u nas zagrało to tak, że szybko przeszliśmy do spotkania.
Pierwsze i drugie spotkanie były długie, oba trwały po około 5 godzin. Było dużo rozmowy, śmiechu, lekkiego droczenia i stopniowego poznawania się. Z jej strony nie było mocnej inicjatywy fizycznej, ale nie miała problemu z dotykiem z mojej strony. Po pierwszym spotkaniu wymieniliśmy się numerami i kontakt się potoczył dalej. Po drugim spotkaniu zaprosiłem ją na trzecie i zgodziła się.
Poszliśmy na bilard, uczyłem ją grać, była luźna atmosfera, więcej dotyku, klepnięcia w tyłek, nie reagowała na to wycofaniem. Jak wyszliśmy próbowałem ja pocałować, ale się wycofała i powiedziała nie, zły timing, ale sama zaproponowała abyśmy poszli na pizze, bo mówiłem że jestem głodny. Tam pogadaliśmy trochę głębiej, założyła Tindera po to, żeby przestać myśleć o pewnej relacji. Opowiadała też o jednym facecie z innego miasta, który jej się podobał, była nim zainteresowana, ale on zaczął się dziwnie zachowywać i kontakt się urwał. Sprawia wrażenie spokojnej, wycofanej i skromnej. Sama raczej nie inicjuje kontaktu między spotkaniami, ale odpowiada i wchodzi w rozmowę. W drodze do domu powiedziała mi, że ona woli, kiedy relacja rozwija się powoli. Na koniec zapytałem, czy pójdziemy na kręgle, ale odpowiedziała, że ma teraz trochę zajęty czas i musi pomyśleć. Na pożegnanie przytuliłem ją i pocałowałem w policzek. Na drugi dzień napisałem do niej odnośnie tego bilarda, popisaliśmy, ona wchodzi w gierki słowne, dopytuje, ale nie inicjuje kontaktu. Nie chciałem wyjść na takiego co się obraził tym brakiem pocałunku.

Wczoraj była cisza i zastanawiam się czy jakieś można tu ruchy wykonać, czy trzeba to olać.

Potrzebuję wytrzeźwiałki, a tu wiem że można dostać kontrolne strzały Smile

Slasher
Portret użytkownika Slasher
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Project Hollywood

Dołączył: 2012-01-05
Punkty pomocy: 180

Byłem w identycznej sytuacji stosunkowo niedawno z tym że mi przyszło to łatwo bo nie wkręciłem się. Miałem inne opcje do wyboru a ją potraktowałem jako cel który chce zdobyć tak po prostu bo miałem taki kaprys. Spotykanie, rzadki kontakt z jej strony, zero inicjatywy dokładnie to o czym piszesz, czułem że szkoda a czasu, ale pociągnąłem to właśnie dla własnego doświadczenia. Jedyne na co pozwalała to na przytulanie się i to do bólu, a jak próbowałem ją pocałować to powiedziała "nie dzisiaj" czyli dokładnie to samo "zły timing". U niej też był "ktoś" z kim pisze z kim rzadko się widuje, myśli o nim, ale nie wiadomo jak to będzie. W końcu mi się znudziła ta dziecinada i nawet już nie chciało mi się z nią spotykać więc napisałem że kończymy. Czasem w takich momentach kobieta zaczyna za tobą gonić, tutaj dostałem tylko odpowiedź zwrotną pełną oburzenia.

Co ci mogę powiedzieć? Jesteś Beta orbiter ale w tej uboższej wersji bo czasem taki beta sobie pokorzysta a Ty dostajesz tylko złudną nadzieję. Potrzebny jej jesteś na chwile tak żeby zajęła sobie głowę czym innym, ale też nie zrobi nic co będzie "nie w porządku" wobec niego. Ona myśli o tamtym chłopie i wystarczy jeden jego ruch i Ciebie nie ma.

Nie baw się w to szkoda czasu. Ja po tamtym doświadczeniu tylko utwierdziłem się w przekonaniu że nie lubie tego typu dup.

doktorfaza
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2023-05-11
Punkty pomocy: 313

Raczej już za późno, w tym momencie nie dodasz ognia.
Może beta nie, ale ktoś inny siedzi w banii, raczej chwilowa opcja, pocieszenie. Przestałbym inicjować kontakt i tyle, ma się rozsypać to się rozsypie i tak. Kręć się za kimś innym, ją traktuj jak wędkę zarzuconą na przyłów.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1365

Odpowiedz sobie na pytanie, czy widzisz błysk w jej oku. Czy jest Ciebie ciekawa, czy słucha Ciebie i jest przy tym obecna całą sobą. Czy tylko ciągniesz to na siłę, bo o tak może "zatrybi".

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1594

Slasher mowi dobrze. Ona ma kogos w glowie. I ja bym sie nie bawil w bilardy czy "randeczki" tylko jechal na ostro. Zaden "zły timing" czy inne bzdury. Uraaial bym sytuacje tylko na seks i nic wiecej. Wiekszosc kobiet w dzisiejszych czasach jes pasywna, wiec nie liczylbym jakies inicjatywy z jej strony.

BEZ LITOSCI. Zero traktowania jej i myslenia o niej jako o przyszlej partnerce. Szkoda czasu na bzdury. Bez emocjonalnie i bez wkrecania uwodzic ją na seks i nic wiecej.

Sam fakt ze spedziliscie razem 2 x po 5 godzin i DO NICZEGO NIE DOSZLO, juz jest sygnałem ostrzegawczym, ze FRIENDZONE czeka za rogiem.

chmiel
Portret użytkownika chmiel
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-13
Punkty pomocy: 431

Ale po co zastanawiać się czy ona myśli o kimś? Dzisiaj myśli, jutro przestanie, who cares...

Poza tym to pachnie shit testem, wręcz powtarzalnym filtrem, a przy okazji niejawnym ustawianiem sytuacji pod fwb. Choć wygląda na typ który nie potrafi być w fwb bo szybko będzie miała potrzebę czegoś więcej.

Mówi że nie chce spieszyć się z rozwojem relacji, odpowiadasz że to dobrze bo nie szukasz związku, ale niczego nie wykluczasz. Dzięki temu ona nie czuję presji, a może i poczuje wyzwanie. Zostawiasz przestrzeń na fwb, ale bez nazywania tego wprost, zdejmujesz z niej potrzebę ochrony wizerunku bez oceniania, a sobie dajesz szansę żeby lepiej ja poznać zanim podejmiesz decyzję.

Grałbym dalej, ale od razu trzeba ucinać temat innych facetów, w ogóle mniej gadania więcej działania. Akceptowała bliskość, stwierdziła że woli poczekać, robisz krok w tył, budujesz większe napięcie i robisz dwa kroki do przodu.

Tylko nie zakładał bym już teraz czy to na chwilę czy coś na dłużej, nie zachowała się jakoś źle, a jak ma na początku dystans (który Ty również powinieneś mieć bo to normalne i zdrowe), a później uda ci się zbudować w niej zaangażowanie to takie kobiety potrafią być całkiem wdzięcznymi partnerkami na dłużej jeżeli są dobrze poprowadzone.

WildGuy
Portret użytkownika WildGuy
Nieobecny
Ogarnięty
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 574

Faktycznie, bardzo często tak jest, że kobieta balansuje w sytuacji, gdy jest w danym związku, który chyli się ku upadkowi, ale nie ma potencjalnego następcy. Jeśli założyła Tindera, aby zapomnieć o pewnej relacji, to sądzę, że temat tej relacji może nie być ostatecznie zamknięty. Jest to nawet opisane w psychologii ewolucyjnej. Czasami kobieta wręcz szuka pretekstu, aby zrezygnować z jednej relacji i wejść w inną, albo bada potencjalnych kandydatów, aby sprawdzić grunt pod nogami w przypadku rozstania.
Sam doświadczyłem takiej sytuacji w przeszłości, spotykałem się z kobietą, ale za dużo rozmyślałem nad tym, czy jest gotowa zamknąć przeszłość i właśnie brak moich zdecydowanych kroków spowodował, że już dłużej się nie spotykaliśmy.
Tak więc opcji nie masz zbyt wiele. Możesz orbitować wokół niej i być jej dobrym kolegą, któremu nadal będzie nawijała makaron na uszy. Możesz również totalnie zrezygnować, albo zaryzykować i pchnąć to do przodu, nie będąc już reaktywnym w stylu "Co ona sobie pomyśli?", albo że woli, gdy relacja rozwija się powoli. Rozumiem, że jest to jej osobista preferencja, ale emocje często to wyznaczają nam ścieżki i dopiero potem racjonalizujemy sobie podjęte pod wpływem emocji działania.
"Czy trzeba to olać" - a kto ci każe? Jest jakaś niepisana reguła, że jak nie wychodzi, to trzeba to olać? Ja wolę iść do końca i nawet jak wyjdę na idiotę, to umiem spojrzeć sobie w oczy przed lustrem. Olewanie to droga donikąd. Nie ma nigdzie arbitralnej diagnozy, że 'trzeba coś olać'. Znam mnóstwo przypadków, kiedy ktoś sugerował olać dany temat, a jednak dało się coś z tego wyciągnąć. Sam czasami odzywam się do kobiet w przypadku których temat jest wręcz teoretycznie niemożliwy do wyciągnięcia, ale często można się pozytywnie zaskoczyć.
Nie można mieć mniej niż zero. Najwyżej wyjdziesz na creep'a i zbyt uporczywego (wg. mnie i tak już takie cechy przedstawiłeś w tej relacji patrząc, że twoja inwestycja jest znacznie nieproporcjonalna do jej inwestycji), ale najgorzej jest właśnie przebywać pomiędzy odpuszczeniem a pójściem 100% do przodu.
Skoro mówi, że Tinder miał jej pomóc przestać myśleć o pewnej relacji, a zaraz potem dodaje, że wykazała zainteresowanie pewnym facetem, to jest tam po to, aby jednak kogoś sobie znaleźć. W pewnym momencie z pewnością byłeś w jej kręgu zainteresowań, ale gdzieś popełniłeś błąd i jej zainteresowanie spadło. Jak dla mnie bez większego rozpisywania się, to brak zdecydowania w początkowych fazach, który potem przyczynił się do tego, że próbowałeś to rekompensować nadmiernym inwestowaniem. Klasyczny przypadek - próbujesz grać bezpiecznie, a potem, kiedy "nagroda" się oddala, to nagle inwestujesz 10x więcej niż wcześniej. Jeśli po 10 godzinach interakcja toczy się wokół lekkiego droczenia i "stopniowego zapoznawania się", to wygląda jak typowy friendzone, który okrasiła słowami, że woli jak relacja rozwija się powoli, a jednocześnie unika dalszego kontaktu. Jak dla mnie po prostu potrzebowała zdecydowanie odważniejszych kroków na początku relacji - nie dostała tego - więc zamyka temat. Chciała zapomnieć o poprzedniej relacji, a nadal jest w rozkroku, bo mogłeś jej nie dać pewności czego od niej oczekujesz, albo nie byłeś spójny z tymi oczekiwaniami. Ja rozumiem, że są przypadki, gdzie ktoś pewnie i 50 razy spotykał się z kimś przez Tindera i coś z tego wyszło, ale pewnie jest wielokrotnie więcej przypadków, kiedy jednak poszło to donikąd. Musi zaiskrzyć w początkowej fazie znajomości. Jeśli zaiskrzy, to ten płomień trzeba rozniecić, a nie czekać, że nagle w cudowny sposób zaiskrzy w dalszym etapie znajomości.

~

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3717

Załozyła tindera by wypełnić pustke po kimś innym. Jeśli poczyniła takie ruchy to znaczy, że dalej jest z nim związana na poziome emocjonalnym. Poza seksem nie próbowałbym ugrać czegoś więcej. Relacja z kimś takim to duże zagrożenie jeśli sie w nią zaangażujesz. One często czekaja, aż ex sie odezwie.

" W drodze do domu powiedziała mi, że ona woli, kiedy relacja rozwija się powoli"

Można to rozumuieć na różne sposoby. W kontekście waszej sytuacji, ona sprawdza czy pojawi się ktoś ciekawszy, dawkując tobie po trochu kontakt.

Rozpisuje się, a zerkam na date dodania posta.. Jak się rozwinęła sytuacja?

doktorfaza
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2023-05-11
Punkty pomocy: 313

Uważam, że jak baba jest wkręcona, to nawet spokojna laska bardzo mocno pcha relacje do przodu, często z dnia na dzień robiąc duże kroki. Jedna z gorszych opcji jak baba jest wkręcona w byłego, ja kiedyś spotykałem się z laską, która od 3 lata tęskniła za eks, zero konkretów, co się nie działo to jej się coś przypominało z nim. Strata czasu, zaruchać jak się da, a potem puścić dalej w świat popsutą zabawkę, nie brakuje chętnych do naprawy.