Witam, wiem że tematy odzyskiwania byłych są tu nielegalne. Ale w sumie nie wiem czy chce ja odzyskać. Przebywa teraz ona zagranicą. Ostatnio jakoś zainicjowała kontakt sms. Dziś gadaliśmy przez telefon. Zaczęła mi mówić że sie z kimś spotyka, że ten ktoś kupił jej jedzenie, zrobił zakupy i ugotowali obiad, że jedzie do niego w weekend. I że nie wie co będzie pomiędzy nimi. Powiedziałem że fajnie i tyle. Po kilku minutach wraca do tematu i mówi że ten koleś jej sie zapytał ostatnio o związek. I że niby się zgodziła. Zaraz mówi że do niej on napisał i musi mu odpisać.Gdzie wcześniej mówiła że niby nie wie co z nim będzie. Po jej głosie brzmi jakby to było testowanie mnie. Później się zapytała kiedy mam wizytę u terapeuty, i że szkoda że tak się późno obudziłem z tym. Bo wcześniej miałem bardzo toksyczne zachowania w związku przez co były kłótnie. Np. Byłem zazdrosny lub denerwowałem się jak zrobiła coś nie po mojej myśli. Ona testuje mnie czy nadal mam toksyczne zachowania? Zerwaliśmy miesiąc temu, a ten chłopaczek niby ją pociesza od rozstania, no chyba że to przyjaciel i ona tak gada bym był zazdrosny
Napiszę jeszcze raz bo troche chaotycznie napisałem.
Wiem że tematy o odzyskiwaniu byłych są nielegalne. Ale nie wiem czy chcę ją odzyskać i z nią się spotykać. Przebywa ona teraz zagranicą w pracy. Miesiąc temu zerwaliśmy, niby po zerwaniu złapała lepszy kontakt z kolegą. Jeszcze wtedy wymieniałem z nią wiadomości i byłem bardzo zazdrosny o tego kolesia, i się dopytywałem kto to. Zrobiłem jej awanturę i ona niby wyznała że tylko rozmawiają. Później zerwaliśmy kontakt. Ostatnio jakoś odnowiliśmy kontakt, ja z nią czasami pogadam z nudów przez sms. Dziś rozmawialiśmy przez telefon. Wyjechała nagle ona z tekstami że ten koleś:
-kupił jej jedzenie po pracy
-zapłacił za zakupy
-że się stara
-że nie wie co będzie pomiędzy nimi
Zlałem temat i powiedziałem że fajnie i rozpoczęłam nowy temat. Później nagle mówi że musi odpisać temu kolesiowi i zaraz zacznie dalej ze mną gadać. Następnie że typek się ją ostatnio zapytał o związek i ona się zgodziła.
Następnie mnie się zapytała kiedy idę na terapię, i że czemu się z tym tak późno obudziłem. W związku miałem toksyczne zachowania, byłem zazdrosny, robiłem awantury, denerwowałem się i krzyczałem jak ona zrobiła coś nie po mojej myśli. Rozumiem że ona mnie testuje? Niby żadnych zdjęć z nim nie wysyła na fb.
No ciekawa to jest historia, bardzo ciekawa.
A Ty czego od niej chcesz? Chcesz ją odzyskać? Bo jak nie to chuj w to co sobie teraz gada. Jak Ci to przeszkadza to jej powiedz że lepiej jak zerwiecie kontakt i na razie.
Ona ma 15 lat?
Teraz poważnie, z tego co napisałeś wynika, że chce wzbudzić zazdrość.
Branie się za cokolwiek w momencie, kiedy nie wiesz czego chcesz prowadzi donikąd.
Nie mam zbyt wielu znajomych więc licze że będzie się chciała czasami spotkać ze mną na kawe i czasami coś więcej.
Wczoraj do niej zadzwoniłem, to troche mnie zlała. Po 2 minuty rozmowy powiedziała że musi się kąpać i zadzwoni sama kiedy indziej.
Po co utrzymujecie kontakt? Jawnie ci mówi, ze jedzie do typa na weekend. Myślisz, ze zjedzą kolację i pójdą spać? Najpierw wyssie typowi dusze.
Chcesz ja wkurwic? Przestań odbierać, odpisywać i ją śledzić w necie. Nie karm ją swoją atencją.
Napisała bo nie jesteś jej obojętny. Gdybyś był - nie pisałaby. Ma jakąś zapchajdziurę to chce wzbudzić zazdrość, jeszcze na coś liczy. Możesz się spotkać, dobrze zerżnąć i zostawić. Na pewno nie wracać - nie wraca się do byłych, które miały jakichś innych w międzyczasie, więc w praktyce do prawie każdej.
A ja znowu uważam że dumanie byłych jak są jeszcze uczucia to prowadzenie do nikąd, najlepsza lekcja dla byłych jest się nimi nie interesowanie, zlewanie ich wiadomości, dupa pisze ci ze pisze do niej typ i pyta ja o związek a ty na to że fajnie i piszesz z nią dalej ? W tym momencie powinieneś to zakończyć, nie rób z siebie błazna i nie trać godności w jej oczach. Uwierz mi na słowo, robiłem na początku jak ty a dzisiaj z większym doświadczeniem jest mi po prostu za to wstyd.
Mi już po kilku dniach jest wstyd że to ciągnąłem dalej. Dupa mnie zostawiła, rucha się z innym a ja piszę
Mi już po kilku dniach jest wstyd że to ciągnąłem dalej. Dupa mnie zostawiła, rucha się z innym a ja piszę
To jak Ci jest wstyd, to po co piszesz?
Wiesz, że 99,9% osób, które są na tym forum miało podobny problem? Mało tego, wiesz, że 99,9% osób, które znasz, mijasz na ulicy miało ten problem? A wiesz, ile ja znam taki osób? Zdecydowana większość poszła dalej, osobiście znam niewiele związków, gdzie do siebie wrócili, ale następowało to zwykle po kilku latach i bardzo często wracając do panny koledzy dostawali bąbelka w pakiecie, ale mniejsza o to.
Jak zostawiła, to wyciągnij wnioski, bo pojawił się u Ciebie wątek terapii i toksycznego zachowania, więc jest z czego to wnioski wyciągać, a ją sobie odpuść. Wiem, że to trudne, ale nie odpisuj, a jeżeli nie umiesz nad tym zapanować i korci Cię, aby rozwiązać jakieś niedokończone sprawy, wygrać jakąś kłótnie z przeszłości i dodać nowe argumenty, to staraj się to odpuścić. Jeżeli jednak musisz, ale to musisz, ale to naprawdę kurewsko musisz jej odpisać, rób to po coraz dłuższym czasie. Odpisuj, jak najbardziej powściągliwie. Nie pytaj jej o nic, jak ona Ci opowiada, że ktoś kupił jej jedzenie, nie obrażaj jej, nie kłóć się, powiedz "wiesz, nie interesuje mnie to", nie mów co u Ciebie, kontynuuj to przez jakiś czas, aż kontakt sam się urwie, w między czasie zadbaj o siebie, swoje zdrowie psychiczne, bądź inne aspekty, które wymagają naprawy i z nowymi doświadczeniami poszukaj inne dziewczyny.
Mam nadzieję, że pomogłem