Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Oświadczyny i ... Smutek, załamanie

36 posts / 0 new
Ostatni
Dominico
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Gdzieś w Polsce :)

Dołączył: 2019-02-26
Punkty pomocy: 5
Oświadczyny i ... Smutek, załamanie

Cześć

Jestem z dziewczyną od 3 lat
Mieszkamy razem od roku
Podróżujemy, chodzimy w różne miejsca
Przez trzy lata wydawało mi się że jest wszystko ok, wszystko aż za idealnie, nie potrafimy wytrzymać nawet dnia bez rozmowy czy smsów

Postanowiłem że przyszedł czas na oświadczyny, bez nacisku na szybkie wesele

Nic nie mówiłem, zabrałem ja w romantyczne miejsce, wszystko idealnie, ludzie zaczęli klaskać przy oświadczynach, scena jak z filmu

Powiedziała tak, wzruszona, dłuższą chwilę zachwyt, a jak emocje opadły, nie ta dziewczyna...

Nie robiła zdjęć jak zwykle, nikomu się nie pochwaliła na tych wszystkich instagramach,
Nie powiedziała nawet rodzicom, jest zdenerwowana i załamana
Minął już trzeci dzień od zaręczyn mówi że powie o wszystkim najpierw rodzicom w przyszlym tygodniu

Mówi mi że obawia się wesela że to ja bardzo stresuje
Mimo iż mówię jej że wszystko bez nacisku, wesele można zrobić jak będziemy na to gotowi

Mamy prawie 30 lat na karku

Nie wiem co myśleć o jej zachowaniu...

Wojtex
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-08-25
Punkty pomocy: 2

Kwestia zastanawiająca, może ona nie jest pewna tej relacji?
Jednak ślub to coś wielkiego, wiążącego.
Ewentualnie zabiłeś zainteresowanie i po prostu do niej dotarło, ze w końcu musi się określić, a tylko tkwi z tobą

snumik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: '98
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 541

Nigdy nie zrozumiem oświadczyn w miejscach publicznych, które nakłada dodatkową presję na laske Wink

Dominico
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Gdzieś w Polsce :)

Dołączył: 2019-02-26
Punkty pomocy: 5

Było to miejsce ustronne, gdzie zazwyczaj nikogo nie ma, a tak się złożyło że tego dnia była tam sesja ślubna, 3 osoby
Piękny zachód słońca, złota godzina

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Ja tez nie. Jak dla mnie to obciach. Spaliłbym się ze wstydu na jej miejscu.

A co do jej reakcji późniejszej, to doszło do niej że ona tego nie chce. Pewnie nie jest pewna tego czy chce wiązać się z autorem na całe życie. Teraz pewnie kombinuje jak się z tego wycofać.
Tylko patrzeć jak to jebnie z wielkim hukiem.

Oystein
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Duchem młody
Miejscowość: Gdzieś w Skandynawii

Dołączył: 2017-02-08
Punkty pomocy: 20

OK kolego, jedna podstawowa sprawa. Czy wy w ogóle wcześniej rozmawialiście mniej lub bardziej poważnie (ale lepiej bardziej poważnie) na temat ślubu, wesela? Wspólnej przyszłości i celów życiowych, finansów? Czy po prostu jak Filip z konopi wyskoczyłeś z pierścionkiem nie badając wcześniej gruntu?

Bo z opisu i reakcji wydaje mi się, że to drugie.

Zamiast być częścią rzeczywistości, kreuj ją

Dominico
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Gdzieś w Polsce :)

Dołączył: 2019-02-26
Punkty pomocy: 5

Uznałem że nie można chodzić ze sobą w nieskończoność
Jak rozmawialiśmy na tematy oświadczyn/slubu to ustalaliśmy że to jeszcze nie jest ten etap w życiu
Ale to było gdzieś mniej więcej po roku naszego związku
Finanse, wspólne mieszkanie itp. wszystko mamy ustalone

A w oswiadczynach nie chodzi właśnie o element zaskoczenia?

Oystein
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Duchem młody
Miejscowość: Gdzieś w Skandynawii

Dołączył: 2017-02-08
Punkty pomocy: 20

Może jestem dziwny, ale właśnie ta disnejowska wersja zaskoczenia do mnie nie przemawia. Albo inaczej: to powinno być zaskoczenie, ale kontrolowane.
Innymi słowy, dobrze najpierw wybadać grunt - bo do zaręczyn nie tylko ty musisz być gotów i pewien, ona też. Jak chcesz więcej zaskoczenia, to zrobić to można mniej bezpośrednio, a bardziej puszczając takie próbne baloniki z niby to niewinnymi pytaniami czy "dogadywaniem", coś w stylu, że "kurde trzydziecha, a nie chciałbym brać ślubu łysy"; albo "ciekawe ile tamci na wesele wydali, inflacja kurczę, trzeba by założyć specjalny fundusz".

Popatrz na post Pinocheta, bo może życie razem trochę zgrzyta.

Zastanów się też, czy przypadkiem jej rodzeństwo, znajome, przyjaciółki nie brały ślubu niedawno. Bo może się jej żalą, że nie warto, że chłop się po ślubie zmienił, albo że tyle to wszystko kosztowało i zwyczajnie dziewczynę to przeraża. A takie zdanie psiapsiół potrafi mocno zajść za skórę.

Zamiast być częścią rzeczywistości, kreuj ją

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Oświadczenie sie przy ludziach to zawsze żenada i ogromna presja na kobiecie..

Jakby nie przyjęła zaręczyn to trzeba sie rozstać. Jeśli ty Chcesz ślub, a ona nie to lepiej sie zwinąć,niz się męczyć.

Jakby była szczęśliwa to by było po niej widać. Może wam sie nie układało ostatnimi czasy? Może tobie sie wydawało, że jest okej?

Dominico
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Gdzieś w Polsce :)

Dołączył: 2019-02-26
Punkty pomocy: 5

Od jakiegoś czasu czułem że związek zaczyna przygasać
wkradła się rutyna, praca, obowiązki itp...
Myślałem że zaręczyny pobudzą emocje

Uznałem że jest to ta właściwa osoba z którą chce się związać (nie tylko pod względem wyglądu ale i charakteru)
a zaręczyny będą kolejnym etapem związku

Zaznaczyłem wyraźnie że spokojnie ze ślubem bo też nie chciałbym tego etapu tak od razu

Cieszyła się, była wzruszona całą drogę powrotną, byliśmy później na kolacji w jednej z najdroższych restauracji

Tam już zaobserwowałem strach i przerażenie
W ogóle się nie cieszy, raczej zachowuje się tak jakby się dowiedziała się że ma raka
A to już trzeci dzień od oświadczyn

Zibi21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 89

No bo nie wie no. Nie jest pewna, no po prostu nie jest pewna

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

Jestem ciekaw co będzie dalej. Daj znaka, zauktalizuj sytuacje ok?

Mi wygląda na jej niezadowolenie, i znając kobiety, to może być wszystko, zaczynając od "nie klęknąłeś na to kolano co powinieneś" do " a już chciałam Cię rzucić ale przedstawiłeśie świetną ofertę i nie wiedziałam co zrobić". . . U never know

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

Reakcja nie ukazuje raczej jej ekscytacji, podjarki i wyczekiwania na to z ochotą.

Powiedziala tak, moze pod presją chwili czy ludzi czy z zaskoczenia.

Ale

Patrz na to co kobieta robi, a nie na to co mowi.

I odpowiedz sobie na pytanie jak jest.

Zwlaszcza z Twojej strony jak jest bo pierscionek zeby cos ratowac i poprawic to z reguly strzal w stope i potwierdzenie ze cos nie gra. Jak jest gorzej niz bylo a Ty teraz sie oswiadczasz to znaczy ze albo nie ogarniasz tego ze bylo gorzej i ona czuje ze sie rozmijacie i tez potwierdzasz pewien akt desperacji ze nie chcesz byc sam.

Jestem zdania ze skoro facet dąży do seksu a kobieta do usidlenia to niech one dają pierscionek ;]

Oystein
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Duchem młody
Miejscowość: Gdzieś w Skandynawii

Dołączył: 2017-02-08
Punkty pomocy: 20

"Jestem zdania ze skoro facet dąży do seksu a kobieta do usidlenia to niech one dają pierscionek ;]"

Kiedyś była taka norma społeczna, która nazywała się "wiano". Chciałaś kawalera? Ojciec musiał wnieść parę wsi, pałac, kawałek pola albo inne pożytki. Marne szanse, że powróci ;-P

Zamiast być częścią rzeczywistości, kreuj ją

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

Najgorzej.. oświadczasz się wtedy i tylko wtedy, gdy:
A) czujesz, że ona tego bardzo chce i potrzebuje.
B) kochasz ją i nie masz innego wyjścia;)

Zibi21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 89

Nie tylko czujesz, że ona chcę, ale wręcz tym napierdala jak mięsem armatnim, ciągle wydechy jak widzi parę młodą w realu, w socialu, ciąglę napierdalanie zdjęciami pierścionków i informacjami o zaręczeniu się swoich znajomych lub jakiejś nołnejmowej brazylijskiej parki.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

To, że się patrzy na małżeństwa i wzdycha, nie musi świadczyć, że tego wewnętrznie potrzebuje. Być może tylko zazdrości.

Być może się porównuje i czuje, że coś ją omija.

Czy ona na codzień wie czego chce?
Czy jest zdecydowana w życiu? Czy jak ma cel, to realizuje plan do niego??

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Dominico
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Gdzieś w Polsce :)

Dołączył: 2019-02-26
Punkty pomocy: 5

Ona uważa zaś że źle odebrałem całą sytuację i że strasznie stresuje się całą ceremonią
Cieszy się bardzo z oświadczyn i całe oświadczyny były idealne

Po jej zachowaniu widzę zupełnie co innego

Powiedziałem jej wczoraj że czuję że jest ze mną nieszczera
Jeśli nie chce poważnego związku to zawsze możemy się rozstać i każdy pójdzie w swoją stronę

I dałem jej weekend na przemyślenie całej sytuacji, powiedziałem że chce pobyć sam i wyjeżdżam na weekend

Jej reakcja- totalnie obojętna
No spoko

Z perspektywy czasu widzę że zapomniałem trzyma równowagę zaangażowania w związku
Ostatnie pół roku za duzo dawałem od siebie

Jeśli nie zobacze zmian w jej zachowaniu to będę miał odpowiedź że to nie jest osobą z którą chcialbym spędzić resztę swojego życia

Umbrella
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Wschòd

Dołączył: 2020-07-22
Punkty pomocy: 238

Rozumiem, że możesz czuć się źle, że kobieta nie skacze z radości po oświadczynach, w końcu pewnie inaczej to sobie w głowie wykreowałeś, ale obrażanie się, wyjeżdżanie na weekend i strasznie rozstaniem jest słabiuteńkie. Bo co jeśli powie Ci, że jednak nie jest pewna, Twój szantaż i przyciskanie do ściany nie zadziała? Rozstaniesz się z nią czy po drodze zgubisz jaja i będziesz się prosił?

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Coś czuję, że ona tego nie chciała.
A co do reszty, to patrz zawsze na czyny kobiety, a nie na słowa.
A patrząc na jej czyny, to ona nie chce żad ych zaręczyn.

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 251

Myślę. że to nie chodzi o to, że to były oświadczyny publiczne, nie tu pies pogrzebany. Choć oczywiście oświadczyny publiczne to bezpieczniejsza opcja bo powiedzenie przez nią NIE sprawiło by, że ludzie uznali by że " buuu aka ona złaaaa buuu" ale sądze, że tu bardzie chodzi o relację a nie o sam fakt OŚWIADCZYN. Możliwe, że nie nakreślałeś ramy OŚWIADCZYN wcześniej, jak ktoś wcześniej napisał - może nie była na to gotowa. Jednak 3 lat związku szczerze Ci powiem, że raczej brał bym Twoją stronę bo po takim czasie człowiek koło 30stki jak ja raczej wytycza sobie kierunek w życiu czy związku. Wstawianie fotek na intsa itd. to akurat nie jet jakiś wyznacznik jej poglądu. Sądzę, że po prostu zabrakło tej ramy. Teraz faktycznie musi sie określić a wesele to masa przygotowań. Trochę ją to przytłoczyło. Jednak oświadczyny nie oznaczają dzisiaj od razu ślubu. Znam pary, które po oświadczynach rozpadły się dla tego, że mijały lata a tego ślubu nie było. Na razie nie naciskaj, nie napieraj, niech się oswowi. Jeśli nie ma oznak rozpadu relacji to źle nie jest. wiadomo, że nigdy idealnie nie beżie. Minie troche czasu oswojenia się, zaczni budować ramę czegoś STALSZEGO jeśli zobaczysz opór z jej strony to widocznie to nie tego ona szuka choć u kobiety koło 30stki to uż wpędzenie w lata pytanie czy ohajta się z Tobą z milości czy dla tego, że TAK BY WYPADAŁO. Muisz sam zbadać, zweryfikować temat, zobaczyć jej reakcje na budowanie te ramy, możesz zarzucić nawet jakiś żart oglądając nawet głupi film, komedie romatyczną - "o zobacz poki śmierć nas nie rozłączy o jej o nie" drocząc się dałem przykład z dupy, ale chyba wiesz o co chodzi. Patrz na ej reakcje, czy to akcpetuje. Jeśli będzie się wzbraniać todupa blada. WIesz oświadczyny w zasadzie tak na prawdę wiele nie dają. Znam pary, które rozpadały się po WŁAŚNIE oświadczynach bo, któraś ze stron - zazwyczaj facet = spoczywał na laurach na zasadzie "oświadczyłem się, to już nie muszę działać, będę codził w 2 dniowych gaciach po domu i się spasę, będzie dobrze".
spierdoliłeś stawiając sprawę na ostrzu noża. Według mnie nie łatwo teraz to emocjonalnie, psychnicznie będzie załagodzić sytuację bo w jej głowie zapaliłeś czerwoną lapkę "o ku..wa ak się z nim hajtne to non stop będzie stooswał szantaż emocjonalny?". Musisz to bardziej traktować na luzie. Wiesz, ludzie to pełni szczęścia ślubu nie potrzebują, ślub nie sprawia, że problemy się rozwiązą itd, to w sumie gówno daje. Ale jak już chcesz być jeźcem Numetoru w srebrnej zbroi to musisz do tematu podchodzić bardziej na luzie.
Jej zachowanie tak samo się nie zmieni. Jak sam się zaczniesz wycofywać licząc, że ona zacznie teraz sama sie angażować latając za Tobą, nadrabiać to się grubo mylisz. Ty się odsuniesz licząc na jej zaangażowanie to ona też się może odsuwać i pewnego dnia kosza dostaniesz. Przebuduj ramę ale łagodnie, ewolucja a nie REWOLUCJA BO Z TOBĄ ZERWE BU ŁAAA! bo to właśnie robisz, pierdolisz według mnie akcje. Ona Ci się teraz nie określi, wymuszasz to ona musi chcieć CIEBIE bo dobrze grasz w tą damsko męską grę a nie dla tego, że walisz focha i dajesz ultimatum. Wrąbałeś nie na kruchu lód i trzesz po nim teraz tyłkiem, żebyś zaraz po nim się czołgać nie musiał do brzegu, to było bezsensowne i zbyteczne. Na twoim miejscu nie dawałbył ultimatum, nie dawał bym sobie weekendu tylko bym obserwował i wycinał robaczywe fragnemny jabłka o ile to jabłko jest zdrowe. Tylko też przestrzegam, nie pytaj np CZY MNIE KOCHASZ itd. teraz byś tym zjebał. Graj dalej jak tu na forum chłopaki w poradnikach na bloogach piszą, zweryfikuj swoje błedy i systematycznie działąj to sama Ci to jeszcze powie, MOŻE. Kiedyś byłem w podobnej sytuacji, chciałem się oświadczyć i kurła dobrze, że byłem na tym forum i tego nie zrobiłem. Laughing out loud

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

Egzakli. W takim sporym uproszczeniu: wróć do podstaw, co w tym przypadku i z reguły oznacza nic innego jak wróć do etapu podrywu w którym miałeś zdrowy dystans i luz lub ogólnie mindset, podejście i działanie, którymi ją zdobywałeś. Tak się zachowuj, a zamiast później rozpaczać i zastanawiać się jak wrócić do byłej tp przy dobrych wiatrach nie stracisz jej in the first place.

Dominico
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Gdzieś w Polsce :)

Dołączył: 2019-02-26
Punkty pomocy: 5

Myślę że jest dużo prawdy w tym co piszesz

Dzwoniła wczoraj do mnie, tłumaczyła sie że trzy lata związku itp. nie chce aby to się rozpadło i chce spróbować wszystko naprawić
Tylko teraz pytanie czy tego na niej nie wymusiłem

Bardzo zdziwiła mnie jej reakcja na iswuadczyny tym bardziej że w gronie jej przyjaciółek w tym roku 3 z 4 miało ślub, byliśmy w tym roku na 3 weselach

Dwie pary wyglądały tak, rok znajomości, po roku oświadczyny, po dwóch latach wesele
Każdy wypytywał nas na weselach "jesteście już ze sobą trzy lata?" To teraz wasza kolej czas najwyższy
A ona zarzucała żartobliwie "no widzisz, zero działań z jego strony"
To bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu że 3 lata to idealny czas, idealny moment i lepszego już nie będzie

Dzięki za wypowiedzi

No nic, zobaczymy co będzie dalej

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Widzę, że teraz wśród młodych ludzi jest mega nacisk społeczny, że trzeba tu, teraz, natychmiast brać ślub, bo wszycy tak robią. Rok znajomości i ślub, a potem kłótnie, rozwody, alimenty... A jak ktoś ma wyjebane na śluby i robienie dzieci, to już jest dziwny i wytykany. Co za pojebane czasy...
Nie mówię, że tak w każdym przypadku jest, ale wystarczy popatrzeć na dane statystyczne i widać ile rozwodów jest.

A tak prawdę mówiąc, to jak ma być dobrze, to i bez ślubu będzie. A jak ma się spierdolić, to ślub w lodowej komnacie nie pomoże.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Jak ktoś sie ożeni po roku albo spłodzi dziecko to też jest pierdolenie, że za szybko bla bla bla.

Mam partnerkę, jest temat dzieci, jest temat ślubu. Jak ktoś chce to niech sobie siedzi do konca swych dni w takiej relacji. Dla mnie ślub z kobietą to nie jest byle papierek. Nie ożenię sie z kims co do kogo mam jakieś wątpliwości. Ze swoją aktualną partnerką nie jestem długo. Ale dotychczasowy czas zajebiście dobrze przerobiliśmy, świetnie sie dotarliśmy. Patrzymy w tym samym kierunku i tego życzę każdemu.

gonzalo
Portret użytkownika gonzalo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Dolnoślaska

Dołączył: 2010-01-04
Punkty pomocy: 83

Widzę że ulegasz jakiejś presji społecznej, rób tak jak czujesz i gdy jesteś tego pewien. W Polsce w każdym roku rozwodzi się co 3 małżeństwo także sprawa jest poważna.

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

Jak dla mnie to się wypaliło u Was, oświadczyny uświadomiły ją, że Cię juz nie kocha i ma Ciebie w dupie i na pewno żadnego ślubu nie chce, bo nie jesteś na tyle atrakcyjny dla niej obecnie. To, że chce "ratować" to zapewne dlatego, że męczy ją ta sytuacja i czeka aż to Ty zakończysz związek, więc niestety..słabo

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 251

TenTypTakMa89 Wyciągasz bardzo radykalne konkluzje jak na te strzępy informacji o ich związku, które znamy. Choć w sumie też nie mogępowiedzieć, że w 100% się mylisz bo coś tam w te relacji jest nie teges.
Autorze tematu, nooo trochę wymusiłeś. Smile
Po 3 latach to też może być sentyment, uzależenie emocjonalne, obawia przed zmianami.
Jej odpowiedź zdradza 2 rzeczy
1. Jednak obawia się utraty Ciebie (jakieś emocje tam są, może miałeś też fartwa i uznała Twój fochoszantaż za gest posiadania jaj choć odnoszę wrażenie opacznie to mogła zinterpretować Smile ). Sądzę, że na tym więcej straciłeś niż zyskałeś ale na szczęście domek z kart się nie rozsypał.
2. Masz jeszcze pole do popisu ale z tym ślubem to bym się nie śpieszył, wiesz, mieszkanie razem, spędzanie czasu razem na co dzień niech to zweryfikuje. No więcej prawd obiawionych nie usłyszysz tutaj, przypomnij PODSTAWY sobie, będzie dobrze.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Ja jego obcy ludzie na weselu znajomych urobili na decyzję o własnym ślubie to co tu mówić...

hart
Portret użytkownika hart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: XYZ

Dołączył: 2020-01-11
Punkty pomocy: 192

Weź kup wino, siądźcie na kanapie i porozmawiaj z nią szczerze. Zadaj proste pytanie, co czuje, co o tym myśli, czym się martwi. Zasyp ją tymi pytaniami, może Ci akurat powie o co jej chodzi.

Bankowo żyłeś wcześniej w iluzji, że jest wszystko idealnie. Dlatego przeprowadź zwykła rozmowę. Pierdol te podchody. Masz 30 lat, jeżeli chcesz poważnie załatwić temat, to poważnie z nią porozmawiaj.

Pytania, pytania i jeszcze raz pytania.

Tak ja bym to rozegrał i dopiero po tej KONKRETNEJ rozmowie wyciągnąłbym wnioski i podjął decyzję co dalej robić. Nie ma sensu żeby się męczyć i zadręczać myślami.

23

Oystein
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Duchem młody
Miejscowość: Gdzieś w Skandynawii

Dołączył: 2017-02-08
Punkty pomocy: 20

Moim zdaniem trochę strzelasz sobie w stopę.

Najpierw oświadczynami. Tutaj w pierwszym poście padła wizja idealnego związku, potem już jednak pojawiają się przemyślenia na zasadzie "jednak związek czuję, że przygasa" -> czyli wyczułeś pismo nosem, że rutyna zastępuje emocje. Normalka po tak 3 latach funkcjonowania.

Nie widziałem jednego szczegółu. Tak zupełnie szczerze, jak na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy, pół roku było z seksem? Często jest barometrem dla związku.

Moim zdaniem wtedy, zamiast od razu z oświadczynami, lepiej byłoby na nowo rozbudzić jakieś emocje. Zrobić razem coś niespodziewanego. Na przykład spontaniczny wypad na dyskotekę, w góry, na basen - gdzie lubiliście chodzić, a ostatnio nie było ku temu czasu.

Tymczasem wyjście z zaręczynami to trochę nie ten kaliber. Ja doskonale rozumiem, że fajny związek powinien ewoluować i przechodzić etapy, zgodnie z waszą wizją świata. Oświadczyny to też taki etap, jak ślub, pierwsze wspólne wakacje czy przeprowadzka. Moim zdaniem jednak, jeśli uderzać z oświadczynami, to raczej nie w chwili, gdy związek przygasa. Bo efekt może być fajowy, a może być beznadziejny. Nie udaje się nam w związku - zróbmy dzieciaka.

A kolejny strzał w stopę to dystansowanie się, "dawanie sobie czasu". Jak mieszkacie razem, to po co? Lepiej to przepracować we dwoje jak opisał hart, oswoić się sobie i jej z myślami, a przy okazji powprowadzać trochę emocji, dla odmiany polecam pozytywnych, zwłaszcza wspólnych przeżyć.

Na szczęście sprawa nie jest jeszcze przegrana. Panowie też dobrze napisali, warto porządnie przestudiować podstawy. Pamiętaj, organizacja ślubu/wesela to też bardzo dobry sprawdzian dla pary, który może odświeżyć związek. I odwrotnie - pokazać, że nie da się współpracować z drugą osobą.

Zamiast być częścią rzeczywistości, kreuj ją