Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Swięta

6 posts / 0 new
Ostatni
krzychu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2018-12-11
Punkty pomocy: 9
Swięta

Cześć wszystkim

Temat dotyczy świąt, a konkretnie wyjazdu na dwa dni do jej rodziny (babcia, mama, siostra) z dziewczyną którą znam prawie pół roku.
Osobiście nie znam nikogo z nich, i wyjazd na swięta jakoś mi nie leży, nie przepadam na takimi rodzinnymi pogadankami itp

Jak to widzicie bardziej obiektywnie? Myślę że pół roku to chyba nie jestem tak zobowiązany do jakiś wspólnych rodzinnych świąt?

Wolałbym choćby za miesiąc pojechać tam przykładowo w niedziele i "odhaczyć temat"

de_nilo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2018-01-03
Punkty pomocy: 160

Różnie można podejść do tematu. Jeśli oficjalnie jesteście w związku, dogadujecie się i ogólnie jest fajnie to moim zdaniem nie rób z siebie aliena i jedź z nią do jej rodzinki. Skoro tego chce to raczej sprawi jej to przyjemność i traktuj to jako plus, że chce cię przedstawić swoim bliskim.

Sam prawdopodobnie będę miał w święta pierwsze zapoznanie z rodzicami dziewczyny, z którą się spotykam od ponad 2 miesięcy. Nic nie jest oficjalnie ustalone w kwestii związku i tym bardziej na luzie mogę jechać i przejść przez te rodzinne klimaty. Nie mam z tym problemu chociaż tez nie lubię tych słodkich small-talków ale na ten dzien czy dwa można się wczuć.

@edit
Uprzedzając możliwe komentarze w moim kierunku „jak to tak jechać do jej rodziny a nie jestescie w związku i to jeszcze w święta??”. A no da się, a w dodatku jak takie spotkanko fajnie wypadnie a wam zależy na dziewczynie to po wszystkim pozostaje tylko usiąść i czekać na efekty Laughing out loud

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Wigilia z mama, 1swieto u dziewczyny , 2swieto u mnie - czy na odwrot.. I po temacie

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

z jednej strony, co ci szkodzi pojechać na święta do jej rodziny jak jej zależy i tobie na niej zależy. To tylko święta 2-3 dni. Nie musicie siedzieć przy stole ciągle z rodzinką. Posiedzicie sobie w pokoju u niej, pooglądacie coś, poczytacie, w nocy jakieś seksy po cichcu też fajna adrenalinka Laughing out loud
Z drugiej, jeśli ci to nie pasuje to jej to powiedz, jak facet. "Słuchaj, dla mnie za wcześnie jeszcze żeby poznawać się z rodziną twoją. Będę się źle czuł. Ale na wielkanocne/za rok możemy pojechać."

A najlepiej ja bym to zrobił tak: "Wiem, że ci zależy, mi również zależy na tobie. Tylko uważam, że to dla mnie za wcześnie. Ja potrzebuję czasu w związku żeby poznać rodzinę drugiej osoby. Mam nadzieję, że to zrozumiesz." I nawet bym nie dyskutował. Jakby kręciła jakieś koperkowe afery nie odzywałbym się nic, tylko zajął swoim. Ewentualnie dodał że już swoje powiedziałem i oczekuje zrozumienia a nie awantur i tyle.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 780

Co najwyżej na obiad w jeden dzień a nie jakieś przesiadywanie.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

dantone
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: stolica województwa

Dołączył: 2020-05-23
Punkty pomocy: 89

Zgadzam się. Moim zdaniem Twoja obecność na tak ważnym rodzinnym spędzie jak święta, kiedy z laską jesteś zaledwie parę miechów, jest niewskazana. Rozumiem, że babcia i siostra wolne, niezamężne i miałbyś robić za atrakcję-rodzynka, bo w końcu któraś sobie chłopa znalazła?