Zauwazyłem u siebie syndrom zmeczenia, zamulenia.. do wszysktich aktywnosci az sie zmuszam, chodze spac o 2 w nocy wstaje o 12 w dzien... nic mi sie od miesiaca nie chce, zamulam, libido tez spadło. Nie wiem czemu i w czym rzecz. Śpie 10 h i mi mało caly dzien czuje sie zmeczony...
Macie jakies spsooby by podnieść energie, libido, witalnosc? Najbardziej chodzi o energie do zycia, ten power.. jakieś zioła, witaminy ? Dajcie jakas rade, moze ktoś tez mial tak i wszyedl z tego zamulenia 
A to do pracy żadnej nie chodzisz?
ja tak żyłem jak nie chodziłem do pracy.
Obecnie jeśli śpię 7 godzin to jest idealnie.
Z energią jest różnie ale polecam spacery czy cokolwiek na świeżym powietrzu, szczególnie jeśli jest słonecznie.
chodze do pracy tylko ze pracuje 3-4 dni w tyg
Zależy co jest przyczyną. Jak pytasz o leki, zioła itp;
- po pierwsze witaminy z grupy B, magnez itp, elektrolity
- prekursory dopaminy, serotoniny np. 5-htp, l-tryptofan (serotonina), l-fenyloanina, tyrozyna (NALT), niektórzy mówią, że L-DOPA (Mucuna Puriens - ale na mnie słabo działa). Wolę tyrozynę.
- mocniejsze to np. Adrafinil (zwiększe katecholaminy w organizmie), daje dużo energii, niektórzy mają problem z zaśnięciem po tym, więc na pewno dałoby efekt w twoim przypadku.
- racetamy, najlepiej aniracetam.
- niektórym pomaga TEANINA, mi zwiększa focus, ale energii lub motywacji nie daje w moim przypadku
Bacopa Monnieri -nie brałem, ale podobno bardzo skuteczne
Lion's Mane - tak samo
Ashwaganda - dla mnie za słabe, niektórym pomaga.
Sugerowałbym Tyrozynę, natomiast takie przypadki najlepiej zgłosić fachowcowi. Czasami trzeba zrobić badania krwi itp. Ogólnie stosowanie tyrozyny, LPA, teaniny itd w rekomendowanych ilościach jest bezpieczne. Jak już naprawdę zdychasz, to adrafinil, ale jest dość drogi, natomiast bierze się go raz na parę dni.
Poza tym OGRANICZ WĘGLOWODANY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20-30% węglowodanów wystarczy, zobacz czy będziesz mieć więcej energii.
~
Roboty się chyć a nie tam jakieś ziolka..i kuca zostaw w spokoju..
Rusz po prostu dupe to się odmulisz
Dopisz się do jakieś grupy siłownia, bieganie, rower, wspinaczka cokolwiek byle był dobry wycisk - natychmiastowy skok dopaminy
Warto zrobić podstawowe badania - jak wszystko jest ok, to prochy zostawić sobie na starość
PS. Pamiętaj że bez konkretnego celu - ciężko jest o motywacje. Dobry cel pozwala zmotywować na maksa. Znajomy kilka lat temu biegał w śnieżyce.. gdzie mój pies z domu nie chciał wyjść z domu, miał cel maraton, przebiegł i był na niezłym miejscu.
Cel-motywacja-realizacja
Pozdro
1) Oglądnij House of Cards.
2) Zobacz z jaką konsekwencją Underwood dąży do celów.
3) Przestań pierdolić.
Jak szukasz przez całe życie w tym co robisz pozytywnych emocji, to zawsze będziesz zmęczony, gdyż jesteś ćpiunem, który potrzebuje swojego narkotyku.
Zamiast tego rób to co ma dla ciebie znaczenie, co jest wartościowe i na pierwszym miejscu postaw bycie świadomym facetem, a nie pierdolenie, że ci się nie chce. Mi też się czasami nie chce, ale biorę dupe w kroki i robię.
PS. Dodatkowe info: odrzuć pornole, masturbację na kilka miesięcy, zawsze kładź się spać pomiędzy 10-11 i wstawaj tylko o stałej porze. Niech to będzie godzina 6. Planuj każdy kolejny dzień, najlepiej w niedziele. To wystarczy, aby się ogarnąć i przestać być cipą.
Kurwa to ja walczę z lekarzami i psychologami żeby zoptymalizowali i skrócili mój czas snu bo mam tyle celów i rzeczy do robienia a gość pisze, że śpi po 10 h i jeszcze mu mało. Koniec z takim przesypianiem dnia bo to jest bardzo nie zdrowe dla organizmu i w ten sposób rozpierdolisz sobie między innymi rytm dobowy - w efekcie twój sen PRZESTANIE działać na Ciebie regenerująco tak jak ma to miejsce teraz. Optymalna dawka snu dla zdrowego człowieka to 6,5 - 7 h + czas na zaśnięcie. Ja obecnie śpię 6h + 15 minut na zaśnięcie o określonych porach i to w zupełności wystarcza.
Weź Ty sobie rozpisz na kartce jakieś cele nie wiem bogactwo, biznes, piękne kobiety, podróże i zapragnij tego tak mocno, że jak rano będziesz otwierał oczy, to w sekundę wystrzelisz z łóżka żeby się temu poświęcić zamiast pierdolić, że nic Ci się nie chce.
Weź się za sport siłownia, rower, pływanie bez gadania żeby zwiększyć swój poziom energii, mam wrażenie, że twój poziom testosteronu spadł dosyć nisko a to najlepsze możliwości zwiększenia go w naturalny sposób. Podchodź do kobiet regularnie to też go zwiększysz.
Z roślin - adaptogeny (tanie to to nie jest ale poczytaj sobie opinie)
Do roboty. Pozdro
obecnie jak tylko mogę wychodzę na słońce bez koszulki, a zima jesien lecę na dużych dawkach wit D. Nie jest źle ale czuje ze mógłbym mieć wyższe dawki teścia. Jest tu jakiś spec co poleci jakiś booster na podkręcenie?
______________________________
Nie mów hop póki nie włożysz;-)