Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Panna stara sie zemnie zrobić swojego orbitera ?

21 posts / 0 new
Ostatni
peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292
Panna stara sie zemnie zrobić swojego orbitera ?

Siema, moje relacje z panna nazwijmy ja "A" według mnie to typowa gra abym krazył po jej orbicie. Nie wiem do konca czy tak jest bo panna wysyła sporo sprzecznych sygnałow.

Znamy się z 1,5 roku i poznalismy w pracy, teraz to w pracy widzimy sie z 2 razy w tygodniu i to moze na 30 min. Ona juz mnie poznala i wie ze nie rozsiewam plotek i nie pierdole nic do nikogo.

Ta panna to typowa flirciara i ma to we krwi. Kiedyś oblałem jej testy i stracila mna zainteresowanie na rok czesu. Od tamtej pory sporo sie ogarnąłem i dostrzegła to.

Znowu zaczeła sama szukac kontaktu, odzywała się. Potem zaczela gadac ze szkoda ze czesiej mnie w pracy nie widzi i takie tam.

Punkt kulminacyjny nastapil gdy z kolega spotkalem ja i jej 2 kolegami ( jeden z pracy drugi jej adroator ktory chcial z nia byc) w klubie, byla juz 3 w nocy wiec powiedzialem ze mozemy isc domnie. Zabralem wszystkich a dla jej adoratora bylem mega uprzejmy. Tzn ona i on nie wiedzili ze ja wiem to ze on z nia kreci. Na Fb widzialem jak pisali i ze ja zbral na wycieczke Smile

Umnie sytuacja rozwinela się tak, ze " A" gadala z moim ziomkiem i jej w sumie tez znajomym, a ja z jej adoratorem Smile Pan adorator sie wkurwial ze ona go olewa i gada z moim ziomkiem a ja powiedzialem " spokojniego kolego, moj ziomek jest 5 lat mlodszy od " A" nie martw sie o nic " I teraz stalo sie cos zajebistego... panna przyszła domnie , suiadła mi na kolana i powiedziała " ale on jest tylko moim przyjacielem " koles sie wkurwil poszedl na fajke a potem juz siedział jak na minie.. nie mogl zniesc ze ona siedzi mi na kolanach... wyszedł odemnie... potem moj ziomek tez poszedl bo widzial co sie szykuje..

No i skonczylo sie tak ze bylo przytulanie i calowanie, potem lozko... obudzila sie przymnie, nie bylo sexu, nie bzykam lasek ktore sa wstawione.

Po wszystkim pisala domnie z 2-3 dni narzekajac ze ja nigdy nie porponuje spotkania... zaporponowalem, a ona... olała to nie podejmujac tematu.

Odzywa sie po prau dniach czemu nie pisze, napisalem ze nie bede 2 raz porponowal spotkania skoro wtedy to olala... i tu zapytala sie kiedy mam czas, powiedziala ze jest umowiona z kolezankami i postara sie wykrecic.

wczoraj wyszlo na to ze jednak sie nie wykreci i znowu sie nie spotkamy. Ale ona dzisiaj znowu domnie pisze jakby nigdy nic... nie rozumiem spotkac sie nie chce, wykreca...ale pisac pisze i gada mi ze ja ją olewam bo sam sie nie odzywam.

Niech mi ktoś powie o co jej chodzi ? Bo ja uwazam , ze chce zemnie zrobic orbitera, zreszta powiedziala mi " ze nie jeden ja chca" a ja powiedzialem ze mam na to wyjebane, bo taki jak ja nie zastapi jej zaden inny Smile Spotykac sie nie chce, wykreca sie.. a pisac pisze, co mam zrobic ? Nie odpisywac jej? Nie chce wyjsc tez na kolesia ktory sie obraza bo panna z nim sie nie umawia. Z drugiej strony nie widze sensu by z nia gadac, bo na chuj mi gadanie, jak sie umowic nie mozemy.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

" nie bzykam lasek ktore sa wstawione. "

"a ja powiedzialem ze mam na to wyjebane, bo taki jak ja nie zastapi jej zaden inny "

Tylko, że inny by ją bzyknął i zrobił tym samym krok do przodu. Co innego bzykać laske wstawioną, a prawie, że nie przytomną.

"Niech mi ktoś powie o co jej chodzi?"

Nie wiem o co jej chodzi ale wiem, ze przespales dobra okazje

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

była prawie nie przytomna, wiec moze zle okreslilem wstawiona. Gdyby chodzilo o sex wtedy, to by teraz mi dupy nie zawrcala i sama nie wypisywala.

n0body
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: yyy

Dołączył: 2018-01-11
Punkty pomocy: 114

tez miałem podobna sytuacje jak Ty, spotykałem sie chwile z dziewczyna, był seks, ale męczyło mnie ,ze to ja zawsze musze wychodzic z inicjatywa spotkań itp itd, dałem jej to do zrozumienia, natomiast odwrociła ona kota ogonem wiec urwałem kontakt, po okołu pól roku odezwała sie z checia spotkania, i z pretensjami czemu sie nie odzywam, mysle co mi szkodzi spotkam sie , moze porucham, sprobowałem trzy razy ,ale zawsze było cos.. nie mam jak, chora jestem itp., wieć po trzecim razie skasowałem kontakt i juz nigdy żadnego razu nie bedzie, a o co jej chodziło ? nie mam najmniejszego pojecia,, moze miała jakiegos chłopczyka ktory jej sie nudził i postanowiła odswiezyć stare znajomosci, nie mam pojecia, ale Tobie radzę nie inwestować od siebie, chyba ze sama zaprosi to idz poruchac, ale raczej nie licz na cos wiecej.

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

z mojej strony inwestycji nie ma za wiele,tylko tyle ze odpisze jej jak napisze, wtedy zamiast pisac tostaram sie dograc spotkanie, ale chuj z tego wychodzi

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Olewaj te bajerantkę lecącą na parę frontów.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Spotkałem się z tym typem kobiet. One podają się na tacy, ale chcą udawać że wcale tak nie jest i że to Ty za nią gonisz. No więc udajesz że nie dostrzegasz jej zalotów i chłodzisz kiedy ona to inicjuje, a potem sam wychodzisz z inicjatywą w zupełnie innym momencie, nieprowokowany przez nią.

Chociaż jest to strasznie popierdolona logika, niektóre kobiety tak robią. Kiedy już przelecisz będzie zaprzeczać że to jej inicjatywa, i że to Ty ją uwodziłeś a ona w ogóle nie nic ze swojej strony...

Nie sądzę żeby tu chodziło o szukanie orbitera. W moim przypadku takie akcje kilka razy kończyły się jednak seksem, chociaż nie powiem że przychodziło to tak szybko i łatwo jak się na początku zapowiadało.

-Wiesz, siedzę sama w domu i się zastanawiam czemu mnie nigdzie nie zaprosisz

-Może wpadniesz na kolację?

-Źle się czuję, może innym razem...

To taki przykład, ale można to odczytać między wierszami:

"Chciałabym żebyś mnie przeleciał, ale musisz się trochę wysilić żebym nie wyszła na dziwkę".

Chyba wiesz o co kaman?

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Są takie kobiety co szukają atencji u facetów a nie koniecznie chcą coś więcej. Takie bajerantki nie wydymki.
Po prostu takie kobiety potrzebują konkretnego działania.
Analizując twoje zachowanie, nie jesteś w stanie tego ogarnąć.
Ty się czaisz, analizujesz zachowania jej, myślisz o niej, piszesz z nią i rozmawiasz a dla niej to woda na młyn.
Znajdzie się facet który ogarnie ją, przydusi do ściany, zerwie ciuchy i zerżnie tak jak tego ona chce.
Bawi się wami dwoma. Zobacz, chciała żeby tamten był zazdrosny bo siadła ci na kolanach. Gość się zagotował i wyszedł. 1:0 dla niej. Ty się tym podjarałeś, że niby wybrała ciebie a poszliście spać i sobie poleżałeś obok niej jak jakiś misio. 2:0 dla niej. Może ona chciała żebyś ja bzyknął a ty miałeś swoje zasady. Okej, twoje prawo ale to nie ten typ kobiety co to doceni.
Jeśli masz jaja między nogami jeszcze i jeśli szanujesz siebie i swój czas (bo ona na pewno nie) to odpuść tą relację. Inaczej zamęczysz się.
Nie urywaj kontaktu na zasadzie nie zauważania jej osoby. Po prostu nie wchodź z nią w głębsze rozmowy. Na smsa odpisz po dniu, dwóch. Nie oddzwaniaj. Jak zapyta dlaczego, powiesz, że byłeś zajęty i zapomniałeś oddzwonić. Jeśli będzie chciała rozmawiać to neutralnie jak z kolegą z pracy. Żadne prywatne tematy, bez podtekstów, najlepiej o pogodzie Laughing out loud
Sama się zniechęci a to będzie dobre. Nie ugrasz nic prócz męczenia głowy tutaj.
Pzdr

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Podlewa Cię jak kwiatka, który usycha. Niektóre teksty to typowe ST.
Za łatwo proponujesz spotkania, ona kiwnie palcem a Ty wychodzisz z propozycją randki. Odbij to i przestań cisnąć na spotkanie.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

na czaaie pisza ze mam zaporponowac jej spotkanie ostatni raz, a Ty ze mam nie cisnac na spotkanie... i badz tu madry

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

Dobra pany dzieki, za wszystkie komentarze, widze ze kazdy ma inne zdanie.

Pytanie co teraz zrobic ?

a) jak napisze proponowac spotkanie na konkretny termin ?
b) jak napisze to odpisywac, pisac jakby nigdy nic ?
c) ..cos inego, twoja rada?

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

Nie każdy ma inne, tylko każdy ma SWOJE ZDANIE. Dobrze by było, żebyś Ty miał swoje też, polecam.

Wracając do pytania, moja rada to:
c) sam napisz i zaproponuj konkretnie kiedy chcesz się spotkać, jeżeli nie pasuje, niech od razu poda termin, który jej pasi. Jeżeli: nie poda/odwoła/nie przyjdzie to daj sobie z nią siana.

twister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: To niewazne

Dołączył: 2011-02-11
Punkty pomocy: 28

Dokładnie tak. Dziewczyna stara się tobą manipulować. Zaproponuj jedno spotkanie i jak odwoła lub coś takiego to daj sobie spokój. Jest szansa, że jak tak zrobisz za tydzien lub miesiąc sama się do ciebie odezwie.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

Nie ma żadnego za tydzień czy za miesiąc, nie ma żadnego czekania, aż pańcia znowu się łaskawie odezwie by połechtać ego, wóz albo przewóz, facet ma być konkretny, a nie jak chorągiewka. Jeszcze raz, dla tych co nie zrozumieli, proponujesz konkretne spotkanie, jak nie pasuje to pytasz o alternatywny termin, jeżeli nadal nie wchodzi to CZEŚĆ JAK CZAPKA. Olewasz permanentnie. Nie myślisz o tym co może będzie za miesiąc, bo za miesiąc już masz mieć inne opcje.

twister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: To niewazne

Dołączył: 2011-02-11
Punkty pomocy: 28

Źle to wyjaśniłem. Chodziło mi o to, że jest szansa, że ona się za miesiąc odezwie. Nigdzie nie napisalem, żeby autor posta po otrzymaniu tej wiadomości od niej wstał i pobiegł do niej. Po prostu sam wiem jak to działa. Czesto dziewczyny się odzywają po zerwaniu kontaktu. Czasem jest to tydzien czasem miesiąc a czasem i dłużej. Pozdrówki.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

No tak, rozumiem dlaczego i wiem, że tak się dzieje. Po prostu uważam, że lepiej takich rzeczy nie pisać podmiotowi, bo odbierze to jako "nadzieję" na coś w przyszłości i zamiast działać dalej z innymi w razie niepowodzenia, uczyni z tej "nadzieii" błędną motywację, która nadal będzie go trzymać w niedziałaniu. To jest jakby ewentualna konsekwencja, na którą i tak dobrze jest być wyczulonym i olać, bo jeśli tak się stanie, to nadal będzie to zaledwie ochłap rzucony wygłodniałemu pieskowi, a ten pies już powinien być do tego czasu suto najedzony.

twister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: To niewazne

Dołączył: 2011-02-11
Punkty pomocy: 28

Jasne. Ale jednak jeśli kobiecina się za jakiś czas odezwie to autor tego posta sam może dalej pomyśleć, ze pojawiła się jakaś kolejna szansa na poderwanie jej. Sprostuję tylko, że często dziewczyny sie odzywają po jakimś czasie ale autor posta powinien ogarniać sobie juz teraz jakies inne panienki i nie robic sobie nadziei

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

dzieki takich konkretów mi potrzeba

Be_Free
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2019-12-08
Punkty pomocy: 41

Kobiety bardzo często próbują nami manipulować, próbując wmówić np. że to nasza wina, że się nie odzywamy. Jak na to reagować? W ten sam sposób, zrzucać winę na nie, tak jak one na nas Smile

Jak uwieźć taką bajerantkę? Tak samo, jak bajerantki próbują uwodzić nas, czyli sprawić, żeby jak najwięcej o tobie myślała. Moja propozycja jest następująca: bądź nieprzewidywalny w tej relacji, stosuj niedomówienia, tak żeby się domyślała o co chodzi, np powiedz jej, że nie jest gotowa, żeby coś usłyszeć, albo że opowiesz jej o tym kiedyś jak się spotkacie. Wrzuć od czasu do czasu jakiegoś nega, zdyskwalifikuj ją za coś. Olej ją od czasu do czasu tak jak ona olewała Ciebie. Spraw, żeby bardziej zaczęła inwestować w relacje, zacznij wymagać od niej jakiś prostych rzeczy, np powiedz jej że się do niej odezwiesz jeżeli ona na dobranoc wyśle Ci jakiegoś gorącego smsa (a jak nie wyśle - chłodnik). Spróbuj czasami też ją pochwalić, za coś, co Ci się w niej podoba, żeby ją zmotywować. Traktuj ją jak małe dziecko, na luzie, z uśmiechem na twarzy i z dystansem. Generalnie jednak trzeba próbować dążyć do tego spotkania ale nie za wszelką cenę. Możesz spróbować znaleźć jakiś pretekst nie koniecznie pod szyldem randki. Jak Ci odmówi, to absolutnie nie pokazuj jej, że Cię to rusza. W tym przypadku graj, ucz się, ale nie nastawiaj się na efekt. Raczej graj w formie czystej zabawy i obserwuj sytuacje. Tyle ode mnie, pozdro.

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

dzieki, dobry komentarz, co do negów wlasnie pary razy ją negowałem i sie droczyłem sporo, raczej komplementow odemnie prawie wcale nie slyszała, bo jak kazdy jej dupe lize.. to poco jeszcze ja ? Ale "nagrodziłem ja" za to ze sie sama odzywa i cos tam miłego napisalem, bez przesady i nadmiernego cukru. Po odmowie, normalnie z ta gadałem, raczej wygladalo to na rekacje z jej strony ze jej szkoda... jak sie dowiedziala co mam wplanach bo pytala z kim bede Smile

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

nagradzać za to, że się sama odezwała?
No bez przesady.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."