Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Inne potrzeby.

14 posts / 0 new
Ostatni
Cichy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 30
Inne potrzeby.

Hej. Jestem z moją dziewczyną prawie 3 lata. Od samego początku była między nami bardzo duża chemia. Od samego początku seks był świetny,moglismy to robić nawet kilka razy w ciągu dnia i w wielu różnych czasami nawet ektremalnych miejscach. Dość szybko zamieszkaliśmy razem ale na początku seksu było tyle ile potrzebowałem. Czasami nawet dziewczyna mówiła mi że boi się mi odmówić seksu bo boi się że ja zostawię jeśli nie będzie chciała uprawiać ze mną seksu, nie wiem czy to dobrze czy to zle że tak myślała... Miesiące mijały, mieliśmy kilka kryzysow, kłótni i poważniejszych sprzeczek, problemy z pracą pieniędzmi i tak dalej. Wtedy było to normalne że seksu było mniej z powodu stresu itd. Teraz mamy najlepszy czas od dawna, jesteśmy razem ns wymarzonych wakacjach, dobrze zarabiamy, wychodzimy do ludzi (wcześniej nie mieliśmy wspólnych znajomych i moja dziewczyna dawała mi do zrozumienia ze się jej to nie podoba), można powiedzieć że wszystko jest idealnie, tak jak sobie wymarzyliśmy. Ale od jakiegoś czasu jedna rzecz nie daje mi spokoju, moim zdaniem uprawiamy za mało seksu... Dzisiaj w walentynki, poszedłem się kąpać, kiedy wróciłem do łóżka moja dziewczyna już spała... Wyobrażacie sobie nie mieć seksu w Walentynki? Bo ja nie... Ba, mało tego... Wyobrażacie sobie nie mieć seksu w walentynki... na
Cyprze... w wasze wymarzone wakacje...??
Moim zdaniem to nie jest normalne... Byliśmy tu cały tydzien,myslalem ze będzie jak dawniej, że będziemy wtawac rano i uprawiać seks ale moja dziewczyna nie ma ochoty, jak zawsze... Zawsze to ja muszę wychodzić z inicjatywa jako pierwszy, już nie pamiętam kiedy dziewczyna zrobiła mi loda naprawdę(w trakcie seksu nie ma z tym problemu) . Kiedy daje jej taka propozycje to twierdzi że jestem nienormalny i żebyn poszedł spać. W tym tygodniu na wakacjach, uprawialiśmy seks tylko raz, średnio uprawiany seks 2 razy w tygodniu, dla mnie jest to za mało i mówiłem mojej dziewczynie od początku że mam duuuze potrzeby w łóżko i na samym początku, faktycznie świetnie się uzupełnialismy. Ale teraz ona zawsze jest zmeczona i nie ma ochoty. Zastanawiałem się jak mogę to poprawić więc wróciłem na siłownie, jestem znowu w formie myślałem że to pomoże że dziewczyna bardziej się na mnie nakręci ale mam wrażenie że jest coraz gorzej. Kolejna rzeczą która mi się nie podoba jest fakt że wykorzystuje seks żeby mną manipolowac, kiedy coś chce ode mnie lub kiedy zrobię coś nie tak kiedy się pokłócimy ona traktuje seks jako kartę przetargowa, używa go jako narzędzia żeby mnie ukarać. W drugą stronę to nie działa bo praktycznie nigdy moja dziewczyna jako pierwsza nie inicjuje seksu. Czasami kiedy próbuje jej odmówić kiedy jestem na nią zły co oczywiście nie zdarza się częste może kilka razy w roku, nie potrafię jej odmówić. Próbowałem z nią porozmawiać na ten temat ale wtedy to zawsze kończy się tak samo, ona odwraca kota ogonem i wychodzi ze to ja zachowuje się jak napalony nastolatek. Wiem że daje mojej dziewczynie satysfakcję w łóżku i problem nie leży tutaj, leży gdzie indziej ale nie wiem gdzie. Co mogę z tym z tym zrobić?

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 626

Jesteś na Cyprze z laską i piszesz o poradę na podrywaju?

I czy tylko mnie się wydaje, że znowu kuleje lektura podstaw?

Nie bać się, tylko działać.

Cichy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 30

Co to zmienia gdzie jestem? I jakie podstawy? Przecież Ci pisze ze jestem 3 lata w związku więc wydaje mi się że powinno się postępować trochę inaczej niż na samym początku relacji...
Poza tym jak już chcesz komuś udzielić rady/skrytykować to pisz konkretnie o co ci chodzi a nie piszesz zagadki..

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 626

Tylko, że pomimo wylewności formy treść napisałeś dość enigmatycznie. Schemat jest następujący: było kiedyś świetnie, a jest kiepsko. Z tego wiele nie wyciśniemy. Teraz laska nie chce sama inicjować seksu i traktuje go jako mechanizm przetargowy. O takich sprawach było już wiele tematów na forum i na blogach (to jest właśnie w podstawach, warto poczytać, bo to dotyczy większości przypadków, kiedy seks jest przetargowy i możesz odnaleźć w czymś siebie).

Nie wiemy za to niczego więcej: czy czymś mogłeś "podpaść", tj. co mogło sprawić, że się zmieniło jej nastawienie. Nie wiemy, czy jesteś wobec niej pewny siebie, czy roszczeniowy (możemy się tylko domyślać w oparciu o analogię z podobnymi przypadkami), jak reagujesz na uwagi o tym, że lodzik to nienormalność (trudne zadanie do niespieprzenia, nie ukrywam). Nie ma o tym, jak się kłócicie - czy jesteście w stanie być konstruktywni w kłótni, czy nie (wg mnie jak seks to przetarg, to laska będzie mieć problem z konstruktywnością). Są laski, które się kłócić nie potrafią i to również jest ważna informacja. A że nie odnosisz się do żadnych treści z "teorii" uwodzenia, to tym bardziej ciężko coś powiedzieć.

Bez odpowiedzi na podobne pytania dostaniesz tylko "ogólnie słuszne" rady w stylu:
1. pilnuj laski, by nie zrobiła tego "nienormalnego" loda innemu;
2. czuje, że ma nad tobą "kontrolę seksualną", co musisz zmienić pokazaniem jej, że specjalnie ci nie należy. Ale żeby nie przybrało to formy focha (obrażania się), bo wtedy też przegrywasz;
3. że musisz podnieść swoją wartość w jej oczach, że musi się poczuć nieco mniej pewnie w tej relacji.

I tutaj wchodzą różne strategie działania, ale żeby dobrać strategię pod osobę potrzeba więcej informacji. Można przykładowo polecić rozmowy/kontakt z innymi laskami, co zawsze wywołuje zazdrość, ale to nie będzie każdemu pasować, bo może to być dla kogoś zbyt "hardcorowa" akcja. Tutaj też nie wiemy, co ona sama robi na tym Cyprze, czy np. flirtuje z innymi kolesiami. Bo jak tak, to też trzeba pod to dobrać strategię.

Uwaga o Cyprze i podstawach wzięła się z tego, że widać, że nie czytałeś o tym, jak należy postępować w przypadku przetargowego seksu, jak budować obraz pewnego siebie faceta w oczach laski. Adept o tym dużo pisał u siebie na stronie. I pojechaliście na idealne wakacje, które spędzasz pytając o radę. Nie za późno?

Nie bać się, tylko działać.

Cichy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 30

Wszystko okej tylko skąd wywnioskowałeś że jest sama na Cyprze? Cały czas jest ze mną

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 626

Polski język i jego wieloznaczność... Tongue "Sama" w sensie, gdy nie jesteś obok, czym się zajmuje będąc samą, z kim gada etc., kiedy piszesz przykładowo na tym forum.

Nie bać się, tylko działać.

enBull
Portret użytkownika enBull
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: West Coast

Dołączył: 2019-09-14
Punkty pomocy: 113

Podstawy uwodzenia. Jeśli ich nie znasz to koniecznie przeczytaj. Z drugiej strony zainteresuj się tym co u niej bo we wpisie mało o niej wspominasz a problem może być tu dużo poważniejszy. Ja przy podobnym zachowaniu mojej ex właśnie na wakacjach dowiedziałem się, że ma chęć na swojego kolegę Laughing out loud
A że używa seksu jako karty przetargowej to tylko dlatego, że widzi jak Tobie na tym zależy i może to wykorzystać pod swoje zachcianki.

cali
Portret użytkownika cali
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31+
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-09-14
Punkty pomocy: 227

" Czasami nawet dziewczyna mówiła mi że boi się mi odmówić seksu bo boi się że ja zostawię jeśli nie będzie chciała uprawiać ze mną seksu"

Czyli seks nie sprawiał jej przyjemności, robiła to z przymusu i traktowała to jako przykry obowiązek odwalania pańszczyzny tylko po to żeby cie nie stracić.

"Wykorzystuje seks żeby mną manipolowac, kiedy coś chce ode mnie lub kiedy zrobię coś nie tak kiedy się pokłócimy ona traktuje seks jako kartę przetargowa, używa go jako narzędzia żeby mnie ukarać."

A teraz już wie, że nawet tej pańszczyzny nie musi odwalać bo i tak ma cię w garści i jej nie uciekniesz. Zapewne za bardzo latasz w okół niej, za bardzo jej pieskujesz. Jak wrócisz wyjdź z kumplami na miasto, poznaj jakieś dziewczyny, powiedz jej o tym. Niech ona poczuje się choć trochę zazdrosna i nie pewna.

Cichy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 30

Tak wiem o tym i też często wychodzę z kumplami na miasto Smile myślę że nawet częściej niż ona

SolidSnake
Portret użytkownika SolidSnake
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: rocznik '91
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 160

Popełniłeś kilka bardzo istotnych błędów, jakie popełnia wielu facetów w swoich związkach, przez które związki te przechodzą najpierw kryzys, a potem rozpadają się, głównie z inicjatywy dziewczyny. Jeżeli nie zaczniesz odpowiednio działać, to Twój związek czeka ten sam los.

Twoja dziewczyna czuje się, zbyt bezpiecznie w Waszym związku. Nie odczuwa żadnego zagrożenia, związanego z tym, że mógłbyś ją zostawić. Świadczy o tym fakt, że manipuluje i wykorzystuje Cię, poprzez seks, a Ty, jak totalny frajer pozwalasz jej na takie gówniane zachowanie. Jej szacunek do Ciebie przez to nie jest zbyt duży, a kiedy facet traci w związku szacunek kobiety, to jest to powolna droga do jego rozpadu. Na samym początku Waszej znajomości mówiła Ci o tym, że boi się odmawiać Ci seksu, bo czuje strach przed tym, że ją zostawisz. Z biegiem czasu zaczęła Cię testować, jak to każda kobieta swojego faceta. Chciała sprawdzić, na ile sobie może pozwalać w związku, a raczej na ile Ty będziesz jej pozwalał. Zobaczyła, że może Ci jednak odmawiać tego seksu, kiedy tylko chce i nie czeka jej za to żadna "kara". Przedstawiłeś jej już na początku Waszej relacji swoje wymagania, względem tego, jak powinien wyglądać związek oraz sprawa seksu w nim. Po drodze do dzisiejszego dnia i obecnego stanu Waszego związku zgubiłeś gdzieś jaja, tak jak robi to wielu facetów w swoich relacjach, z czego wynikają potem różne problemy z ich partnerkami. Teraz to ona jest liderem w tym związku i to ona decyduje o tym, kiedy będziecie, a kiedy nie będziecie uprawiać seksu. W tej sytuacji potrzeba mocno wstrząsnąć związkiem, aby przywrócić go na właściwe tory.

To co robiłeś do tej pory, odnośnie problemu, jaki powstał, między Tobą, a Twoją dziewczyną nie przynosiło rezultatów. W takim wypadku potrzebna jest tu cięższa "artyleria". Tak jak mówiłem wcześniej - Waszym związkiem trzeba wstrząsnąć. Jeżeli nie zadowala Cię taka relacja, jaka ma miejsce teraz i oczekujesz od kobiety większej aktywności w sferze seksu, to jak najbardziej masz prawo do tego, aby mieć tego typu oczekiwania. Związki są po to, aby zarówno nam, jak i kobietom przynosiły odpowiednią satysfakcję, a kiedy tak się nie dzieje, to trzeba zacząć działać w kierunku zmiany tego stanu rzeczy. Teraz właśnie jest ten czas.

Powiedz swojej dziewczynie, że musicie poważnie porozmawiać. Ona słysząc już to, zacznie odczuwać pewien niepokój, związany z tym, co się stanie, a chodzi właśnie o to, aby Twoja dziewczyna czuła, że w każdym momencie jesteś w stanie od niej odejść, jeśli nie będzie, jako kobieta spełniała Twoich oczekiwań, co do związku. Ona musi czuć to zagrożenie, że może Cię stracić, jeśli sama nie będzie się o Ciebie starać i będzie zachowywać się niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami. Wtedy stanowisz dla kobiety wyzwanie i masz w jej oczach dużą wartość. W Twoim przypadku tego obecnie nie ma i to jest całe źródło problemów Waszej relacji. Przekaż jej, że nie zadowala Cię obecna sytuacja w Waszym związku, mała aktywność seksualna z jej strony, zbyt mała ilość seksu, między Wami i po tym wszystkim dodaj chłodno, że musisz mocno zastanowić się, czy taki związek ma dalej sens i jeśli taki stan będzie utrzymywał się dalej, to będzie to koniec Waszego związku. Jeżeli po takim postawieniu sprawy dziewczyna będzie dalej upierać się przy swoim, czyli jej aktywność seksualna będzie wyglądać tak samo, jeżeli nadal będzie odmawiać Ci seksu, to znaczy, że nie wzięła Twoich słów na poważnie lub testuje Cię, czy aby na pewno to, co mówisz jest prawdą, czy nie. Jeżeli tak będzie, to oznajmij jej, że Wasz związek nie spełnia już Twoich oczekiwań, że ostrzegałeś ją o tym, że nie podoba Ci się jej aktywność, jeżeli chodzi o seks i skoro nie chce spełniać tych oczekiwań, to się rozstajecie.

Kiedy tak się stanie i dziewczyna Cię straci, to w niedługim czasie prawdopodobnie będzie chciała sama do Ciebie wrócić i być z Tobą na zasadach takiego związku, jakiego oczekujesz i wtedy będzie też spełniać Twoje wymagania, względem seksu, bo w przeciwnym razie będzie mieć świadomość, co ją czeka, gdy znów jej aktywność seksualna będzie mała.

Jeżeli nie będzie chciała z własnej inicjatywy do Ciebie wrócić po takim rozstaniu, to znaczy, że "nie jesteście dla siebie stworzeni" i potrzebujesz innej dziewczyny, która będzie na tyle kochała seks i wszystko, co z nim związane, że nie będziesz musiał jej namawiać, lecz ona sama będzie go często inicjować. Smile

Pozdrawiam. Smile

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 626

To może pomóc: https://www.podrywaj.org/blog/mi... plus komentarz Edolki ("Dobrze napisane. Też działam...")

Jak nie teraz, to w przyszłości.

Nie bać się, tylko działać.

Kniaź
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Sopot

Dołączył: 2018-01-01
Punkty pomocy: 30

Nie popieram takich sposobow. Dziewczyna mie ma ochoty z nami uprawiac seksu a my dzieki jakims podchodom, rozstawaniu sie i innym manipulacjom mamy ja zmusic do tego zeby jednak to robila? Ja bym sie zle czuł z taka swiadomoscia. Nie chce to nie - jej strata, next.

Jedyne co w takiej sytuacji polecam robic jeżeli nam mocno zalezy to zaaranzowac powazna rozmowe, wsluchac sie uwaznie w to co mowi i wyciagnac wnioski. Jeżeli probuje toba manipulowac(tak jest w 90% przypadkow) to grzecznie konczysz rozmowe wyciagasz sobie z tego wnioseki i next.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 355

Skoro panna nie chce seksu, to znaczy że partner nie spełnia jej oczekiwań, nie jest w stanie jej dogodzić. Autor powinien raczej zastanowić się nad poszukaniem problemu w samym sobie, a nie u tej dziewczyny.

Tak jak ktoś tu wyżej napisał - dziewczyna robi to tylko z przymusu, aby osiągnąć jakiś swój cel. A nie z czystej chęci i przyjemności.

Osobiście źle czułbym się sam ze sobą, jakbym widział że dziewczyna musi się zmuszać do sexu ze mną. Słabe to jest...

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Moim zdaniem to nie o oczekiwania chodzi. Ze sposobu w jaki piszesz o seksie mam wrażenie, że go na niej psychicznie wymuszasz, stosujesz szantaż emocjonalny, zamiast skupiać się na uwodzeniu jej. Przy takim podejściu każda dziewczyna się zniechęci, nawet jak byś był Bradem Pittem za najlepszych lat.