Siema, tak jak w tytule rozstalem się jakiś czas temu z panna po 4 latach związku. przechodziłem to strasznie ale jakoś udało się przerobić, ziomek mi doradził żebym założył konto na tinder bo ciężko będzie mi kogoś normalnego poznać , no i tak zrobiłem po czym napisała do mnie panna na prywatnej wiadomości jakies parę dni pisaliśmy i zaproponowała spotkanie, zgodziłem się pomimo lekkiego stresa, pierwszy raz spotykam się z kimś z internetu i pierwszy raz spotykam się z obca kobieta na randkę sam na sam , nie wiem jak zupełnie się zachowywać . Co panowie możecie mi doradzić jak się zachowywać,o czym z nią rozmawiać itp.. najbardziej boję się w sumie tych cichych chwil gdzie nie będzie o czym gadac. Mordki pomóżcie i doradźcie może ktoś z was to przerabiał też się stresowała a zupełnie nie było czym. Pozdrawiam.
Zwykły stres- każdemu z nas czasem towarzyszy, próbuj aby działał on motywująco.
Jesteś dopiero po rozstaniu, więc traktuj to po prostu jako spotkanie z koleżanką czy kolegą. Nie będzie Wam się kleiła rozmowa- trudno, nie spotkacie się już więcej, a przełamiesz barierę obawy przed spotkaniami z nowymi kobietami i będziesz dalej działał na Tinderze.
Według mnie dobrą wskazówką jest po prostu luz, skoro przepisaliście kilka dni, to znaczy że oboje macie coś do powiedzenia, masz 26 lat, mnóstwo historii które możesz opowiedzieć, nie ma co się martwić na zapas.
Głowa wysoko, pierś wypięta i lecisz po swoje. Pełen luz, nie pierwsza, nie ostatnia. Nie ma złotego środka na idealną randkę.
Przede wszystkim nie wspominaj o tym, że jesteś po rozstaniu ani o swojej ex! To temat zakazany! Ja na Twoim miejscu podszedłbym tak do tej randki, że nie nastawiałbym się od razu na uwodzenie tej dziewczyny bo po 4 latach obcowania z jedną kobietą może być ciężko. Może na początek spróbuj się oswoić z nową sytuacją i podejdź do tego wszystkiego na spontanie. A co do ciszy to naturalna rzecz. Pamiętaj, że zarówno na Tobie jak i na niej ciąży obowiązek prowadzenia rozmowy, więc nie bierz wszystkiego na swoje barki bo cisza będzie wynikała też z tego, że ona nie ma pomysłów.
A podstawy czytales i jakies inne tematy podobne na forum?
Milion takich samych pytań a wam sie kurwa nie chce szukac bo po co...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Masz kolego tutaj ciekawy bloczek od admina, przyda sie.
https://www.podrywaj.org/blog/10...
Ode mnie jeszcze tylko tyle, ze ciezko ci bedzie przejsc z zwiazku na zwiazek. Jak bedziesz traktowal je jak kolezanki, to po powrocie w domu znowu kolo bedzie sie zamykac. Z kolezankami owszem, ale z kolezankami a nie nowo poznanymy laskami.
Warto zmienic swoje kryteria mysleniowe I pojsc po to czego brakuje tak naprawde. Bez presji. Zacznij zauwazac w innych kobietach seks. Spotykaj sie z nimi I nie traktuj temat seksu jako zakazany. Bez presji na glebsza relacje. Tylko w ten sposob przestaniesz porownywac swoja ex do wszystkich innych. Poki sie nie odchamisz chcac cos zbudowac glebszego to zanim to zrobisz bedziesz wiecznie myslal o swojej ex a needy bedzie sie potegowac. Zanim ci sie uda bedziesz czul ciagle niedosyt. A jak bedziesz czul ciagle niedosyt I plakal do bylej to ci sie bedzie wiecznie wszystko chrzanic.
podejdź do tego na luzie, nie traktuj tego jak randki. Laska prawdopodobnie stresuje się tak samo jak Ty. Potraktuj to jako czas na dobrą zabawę i odskocznie od problemów, a zyskasz nowe doświadczenie i być może koleżankę
1 Przeczytaj podstawy.
2 Randkę zorganizuj w dobrze znanym Ci miejscu abyś czuł się jak u siebie.
3 Niech spotkanie nie trwa dłużej niż 45-60 minut. Zostaw po sobie niedosyt.
4 Rozmawiaj na luźne, neutralne tematy. Mów o sobie jak najmniej.
5 Nie przejmuj się stresem. Czasami kobiety dobrze to odbierają, bo potwierdza ich atrakcyjność ("jest spięty, znaczy że mu się podobam").
Jak łaska z tindera jest atrakcyjna to ma 200 kolesi w kolejce, w tym Ciebie. Możliwe, ze chodzi codziennie na randki. Jak pokażesz po sobie stres i niepewność to masz chłodnik z jej strony na 100% i Cię oleje. Podejdź do tego na luzie:)
No panowie już po randce, dziewczyna zupełnie inaczej wyglądała na żywo niż na zdjęciach, było widać że też się stresowała ale jakoś starałem się w ciszy rozmawiać na różne tematy, dziękuję za rady i odpowiedzi, pozdrawiam
No panowie już po randce, dziewczyna zupełnie inaczej wyglądała na żywo niż na zdjęciach, było widać że też się stresowała ale jakoś starałem się w ciszy rozmawiać na różne tematy, dziękuję za rady i odpowiedzi, pozdrawiam