Hej mam strasznie dziwna sytuacje z dziewczyna po rozstaniu z była partnerka (8lat) zaczelem spotykac sie ze sporo mlodsza dziewczyna (20 lat) bialorusinka
Zakochałem a sie po uszy zaczęliśmy spotykac sie w maju w październiku zamieszkaliśmy razem popełniłem błąd i zaczelem dawac Więcej niż dostaje prezenty kwiaty praktycznie co dzień itp jak sie to potoczyło pewnie się domyślacie
Powiedziała mi ze niechce Byc z nikim w związku przeniosła się do drugiego pokoju po czasie znów mowila ze mnie kocha a po dwóch tygodniach znow nie itd... zaczelem ja olewac skończyło się tym ze przyszła po 3,4 dniach chcąc się przytulic ja odmowilem raz drugi zaczela sie do mnie dobierac i pieprzylismy sie, nastepny dzień miła nawet mi sniadanie zrobila próbowałem powtórzyć nocne harce ale w połowie stwierdziła ze sie zle czuje,i wróciliśmy do punktu wyjścia stanowczo powiedzialem zeby się określiła bo chce wiedziec na czym stoję powiedziala ze nie chce byc ze mną ale tez nie chce nie byc, 4 dzień olewam ja praktycznie nie rozmawiamy, co mozecie mi doradzić zależy mi na niej jakich błędów nie popełniac
Pozdrawiam
Placimy na pół ja doplacam 100 zl wiecej ale zasadniczo wiecej zarabiam
Spotykamy sie juz dosc dlugo zzylem sie z nia chcialbym rozwinac te relacje bo potrafi sprawić ze jestem znia bardzo szczesliwy ale gdy mi zaczyna bardziej zależec to sie wszystko pierdoli i robi sie nie zdecydowana dziewczyna miala spoko krotkich znajomosci najdluzszy zwiazek 3 lata reszta po okolo 2 -3mies
Ma problem z sexem pierwszy chlopak ja gwalcil rozmawialem z jej byłym tym z którym byla 3 lata potwierdzil ze ma z tym problem, jest typem niedowartosciowanej dziewczyny która lubi bawic sie facetami ma powodzenie u innych facetów i to wykozystuje
Seksu jest mało bardzo od września kochaliśmy się z 10razy normalnie przy poxostalych mioch probach bardzo czesto zdarza sie ze podczas stosunku ona jest nie chetna wrecz bierna obojetna to jest najgorsza rzecz jaka mi sie przytrafiła i nikomu nie polecam wiesz najpierw cie rozpali a jak dochodzi do penetracji widzisz ze jej to nie pasuje odechciewa sie wszystkiego
Niech pakuje walize. Wygodnie ma z Tobą i stąd te dylematy
nigdy lasce nie daje się prezentów za nic.
Chciałbym to jednak naprawić jesli sie da jakies propozycje?
Daloby sie ale ty nie bedziesz w stanie. Wylozyles sie jak placek na talerzu a takie cieple kluchy sa dla kazdej kobiety nieatrakcyjne. Nie jestes zadnym wyzwaniem. Kiedy sie stajesz, to ona zaraz przybiega. Byl seks i git. Nestepnego dnia zamiast byc wyzwaniem to ty iniciujesz znowu. Znowu przestajesz byc wyzwaniem i na dodatek rozemocjonowany kazesz sie jej okreslic. Stary ona ci powiedziala nie chce z toba byc. Wtedy sie ja olewa ona sama przybiegnie a po tym jak przybiegnie to sie nie podpalaj. Zacznij gadac z innymi kobietami a ja traktuj jak ona ciebie. Po seksie nie inwestuj wiecej. I przestan kupowac prezenty za nic codziennie, jak masz za duzo kasy to wyslij mi. Zamiast jej prezentow zaonwestuj w nowa fryzure albo ciuchy. Kurwa takie oczywiste rzeczy a ludzie po przeczytaniu podstaw dalej kurwa robia swoje jprdl
Takiej odpowiedzi szukałem
Jeśli nie ochłoniesz to będzie to wykorzystywała.
).
Zapamiętaj jedno: to co kobiety mówią to tylko przepuszczaj przez uszy. Jakbyś czytał podstawy to byś wiedział, że one podświadomie tworzą w naszej głowie swoje wyobrażenia dotyczące związku idealnego ale według nich i co najlepsze to one po czasie takim związkiem się nudzą.
Reasumując: Kobiety bardziej pociąga niedostępność, twarda postawa mężczyzny, ja nawet uważam po swoich doświadczeniach że lepiej być trochę bardziej chamem jak trochę bardziej ciepłymi kluchami ale to każdy sam musi swoje stanowisko wyrobić w sprawach damsko-męskich (chociaż ja wole pisać i mówić MĘSKO-damskich, if you know what i mean
To że ona jest z Białorusi to dla mnie nie istotne. Może być nawet z Kambodży, jeśli ci ona pasuje to da radę wyrobić z tego chlebek, no chyba że po prostu ma zjebany baniak. Ale takie jazdy może mieć i polka i włoszka i koreanka.
Ode mnie rada w tej sytuacji: ewakuacja. Królewna ci się trafiła, manipuluje seksem i wymyśla jakieś niestworzone historie. Po gwałcie to ona sama raczej by ci na chuja nie wskakiwała.
Pozdro
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Wczoraj akurat po napisaniu mojego posta wlasnie przyszedł dzien kiedy ona chce schemat się powtórzył 3-4 dni olewania
Wraca z pracy zaczyna sie zemna droczyć łaskotać szczypać wszystko byle bym sie tylko zainteresował staram sie byc bierny ale ciezko jak sie takie coś uwiesi odsuwam ja po chwili zaczyna sie przytulac dalej sie odsuwam kilka jej prób w końcu mowie - słuchaj musisz byc konsekwentna w tym co robisz i mówisz, podjęłaś decyzję ja tez nie przytulaj się do mnie- wychodzi do drugiego pokoju wraca po 3 minutach i pyta czy moze u mnie obejrzeć serial na telewizorze mowie przyjdź za 20 min ogladam stand up
Nie wychodzi czeka Po 20 min włączam jej serial daje pilota i mowie jak skonczysz wyłącz ide spac dobranoc i ukladam sje do spania znowu próbuje przytulic sie dalej odmawiam po chwili prób przytulania zaczyna mnje masowac tam gdzie najbardziej lubie i calowac po szyi dalej stawiam opory ale juz jest coraz ciężej pękam całujemy sie reka w jej majtki mowi zebym zabrał myślę sobie nie to nie obracam sie po chwili ona znowu zaczyna przy tym mówi że lubi kiedy ja nie chce ale gdy zaczynam chciec przestaje jej sie podobać. Spędzam z nia jeszcze wiec milo chwile bedac biernym poczym ściągam jej skarpetki i zaczynam masowac jej stopy delikatnie widze ze jej się podoba i po chwili mowie wiesz co idz juz do siebie dobranoc wychodzi mija 5 minut wołam ja zeby przyszla przychodzi mowie zapomniałaś skarpetek zabierz je poczym obracam sie i ide spac rano przychodzi i sama zaczyna inicjować rozmowe ja zlewam potakuje i zerkam co chwila w telefon.
"Błagam" o interpunkcję... Serio, bardzo trudno się czyta.
Nie bać się, tylko działać.
Stary, w tej sytuacji ona rozdaje karty. Mówi coś w stylu „no niby nie chce, a niby chce”. Nie dopuszczaj do takich sytuacji. Jesteś facetem i albo białe albo czarne, nic po między. Gdyby miała inna opcje i nie dawałbys jej jakiegoś komfortu, choćby mieszkania, to usłyszałabyś tylko to, ze ona nie chce i bajo baj. Pokaz, ze masz jaja. Zacznij od zerwania z nią. W tej sytuacji ona jest pewna siebie, bo jakby nie patrzeć ona decyduje, czy ten związek będzie, czy nie. Związek to ma być coś takiego, ze kobieta pragnie być z Tobą, a nie rozmyśla nad tym. Jeśli coś takiego zaczyna mieć miejsce to już są najgorsze oznaki. Odbierz jej te pewność, stan się niedostępny, poznawaj inne. Do tego jakieś zajęcie nowe, czytanie książek, bieganie, dodatkowo kup sobie jakieś fajne ciuchy itd. W 99% zacznie ganiać za tobą jak pies za kiełbasa. Nie możesz wtedy ulec emocjom i zbyt szybko znów się zaangażować. Niech się postara miesiąc, dwa. Jak o coś walczysz długo i w końcu to masz to dopiero wtedy zaczynasz to doceniać - tak będzie i w tej sytuacji. Musisz być tylko nieustępliwy i zawzięty.
Bosz, widzisz to a nie grzmisz. Chlop 27 lat a tapla sie w mlodej sraczce I jeszcze mu sie to podoba. Nie pozostaje tu nic by postawic taktyke na łasice niczym napoleon bonaparte. Płytki to fundament na swietlana przyszlosc. Nie powinienes tak czasem siegnac po rozum do glowy?
Moze powinienem, to moja pierwsza partnerka po zakończeniu poprzedniego 8 letniego zwiazku, pewnie dlatego mam taki mętlik dawno nie bylem sam, chyba powinien być
To jest też to że po 8 latach związku patrzysz z innej perspektywy na partnerstwo. Musiałbyś się cofnąć i na nowo przypomnieć czasy singla, wejść w luźny tor. Bo teraz ta małolata (stosunkowo do Twojego wieku) robi z Tobą co chce. Chciałbyś szybko coś i stąd te błędy. A już napewno nie jest to partia dla Ciebie, dla gościa z takim stażem, nie znam cię ale doprowadzić do 8 letniego związku to jest wyczyn. Więc samo to mówi mi że masz olej w głowie i nie jesteś głupi. Jesteś oslepiony bo masz młodą dupa, gładkie cycki i świeżą muszle i dlatego jesteś sparaliżowany.
Mówi że cię kocha, potem że cię nie kocha. Non sens. Delikatnie mówiąc bo "tu" by to nie przeszło. Jeśli ja kopniesz w dupie będziesz miał z tego większy profit niż jakbyś miał przedłużać te znajomość. Musisz majster ochłonąć
Tak wlasnie mi się wydaje ze to bardziej kwestia wejścia z długiego zwiazku w następnym bardzo szybko w następny w jakies 3-4 miesiące, przed dlugim zwiazkiem nie mialem zadnych problemow z kobietami
Zjebana dupa. Prawdopodobnie ma lęk przed bliskością bo ojciec ją odtrącał. Wiej.
Normalna laska chce bliskości i seksu. Zjebane muszą grać w gierki.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Jak ona się do Ciebie dobiera, to zamiast strzelać idiotyczne fochy, po prostu ją przeleć. Jak już to zrobisz, to po prostu na drugi dzień traktuj jak powietrze, albo wyjdź z domu na cały na dzień. Ty robisz dokładnie odwrotnie.
Być może i ona jest zjebana, ale bardziej prawdopodobne, że jesteś zajebiście zaborczy i dziewczyna zaczyna Tobą wymiotować kiedy sam rzygasz na nią tęczą. Więcej równowagi miej w swojej głowie, a dopiero potem zastanów się, czy ona nie też ma ze sobą problemu. Póki co to oboje zachowujecie się jak dwójka desperatów.
Według mnie prawdopodobnie jak złapie lepsza opcje nasza koleżanka to wyparuje od Ciebie jak dżin z wazonu. Opcje masz dwie cierpliwie czekać lub wychodować jaja i ja przycisnąć, nie chcesz ze mną być? To wypierdalaj. Chociaż z tego co widzę, Ty jesteś typem romantyka, masowanie stópek, nie uprawiasz seksu tylko „kochasz się” wiesz kiedy ostatnio słyszałem to z ust faceta? Chyba kurwa nigdy. W żadnym wypadku nie mówię, ze to złe! To jest OK! Ale to nie jest dziewczyna dla Ciebie, co przeżyłeś to twoje, ale jeśli chcesz się wiązać na poważnie to znajdź kogoś kto jest dojrzały i wie czego chce, myśle, ze byłbyś szczęśliwy z inna dziewczyna
nie bój się samotności, to tez jest okres w którym można się czegoś nauczyć, dowiedzieć o sobie
rozejrzeć się za partnerka, choć wiadomo są tez wady:/
Zastosowałem sie do waszych rad panowie
Na silownie zaczelem chodzić jakies 2 miesiące temu wiec zostaje bez zmian ale bylem u barbera bylem w sklepie pozagadywalem trochę inne panie na zakupach z jedna nawet całkiem przyjemna rozmowa,nigdy nie bylem wstydliwy do kobiet wiec przyszło mi to łatwo odświeżylem szafę o zupełnie inne ubrania, i ostateczne ustawilem sie na wieczór z dziewczyna z tindera (zdjecia przekłamane ale całkiem sympatyczna) w miedzy czasie tez zagadała mnie jaką randomowa dziewczyna z którą bylem kiedys na jakiejś imprezie ale slabo to pamiętałem swojej zołzie napisalem tylko ze wychodze na piwo bede późno
Wracam do domu ta u mnie w łóżku czeka zaczyna sie przytulac itp ja biernie ze jestem zmeczony ide spac od rana zaczela sie do mnie przymilać ze ladne ubrania itp przytulac całować ja za sie odsuwalem w pewnym momencie powiedziala cos w stylu ze chyba jej sie zle tu mieszka i musimy zmienic mieszkanie na co ja ze mi sie tu całkiem spoko mieszka i nikt jej tu nie trzyma moze sie wyprowadzić to poszla do siebie a pozniej taka milutka sie zaczela robic
Że tak się zapytam. A na chuj ty z nią mieszkasz?
W ogóle czego ty oczekujesz od niej?
Bo jeśli nie chcesz nic z nią działać, to weź ją kopnij w dupe.
A zresztą i tak ją kopnij w dupe. Po tym tekście ze zmianą mieszkania bo jej się źle mieszka to powinna ci się zapalić lampka czerwona wielka jak globus szkolny.
Owinęła cię wokół palca i wykorzystywać chce to, co przecież pokazuje każdym zachowaniem swoim.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Chce odbudować jej zainteresowanie i przywrócić równowagę uczuć
Szkoda zachodu chłopaków z tego forum którzy piszą abyś z nia skończył bo Cie wykorzystuje , nie szanuje , wchodzi na głowę szantazuje seksem i owija wokół palca a Ty piszesz ze "chcę odbudować jej zainteresowanie i równowagę uczuć".Ręce opadają, widocznie musi Cię jeszcze bardziej zmieszać z błotem az w nim utoniesz wtedy do Ciebie dotrze ze tak kończą Rycerze na białym koniu.