Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koledzy dziewczyny z którą się spotykam

15 posts / 0 new
Ostatni
Falcon One
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2019-12-19
Punkty pomocy: 0
Koledzy dziewczyny z którą się spotykam

Witam,
mam nietypową sytuację, której dotąd z innymi dziewczynami nie miałem. Spotykam się od dwóch miesięcy z dziewczyną, która jest bardzo atrakcyjna, ułożona z dobrego domu, chodzi do kościoła itd. Zależy mi na dłuższej relacji. Seksu jeszcze nie było, choć próbowałem wszyskich metod ze strony i choć ma ogromną chęć bo często się bawimy i sama o tym mówi, to jednocześnie przyznaje, że u niej tak szybko nie ma. Jest nieśmiała, ale widać że jak się ją podkręci to drzemie w niej niezły diabeł jednakże się powstrzymuje by zrobić krok dalej (ale już niedługo mam nadzieję).

Przejdźmy do jej kolegów.
Laska ogólnie była z kimś 5 lat, sama ma 24 lata. Rozstała się 3 miesiące temu, spotyka się ze mną. Otwarcie przyznała, że ma 2 czy 3 kolegów z którymi ma kontakt i się spotyka koleżeńsko. Często dzwonią do niej przy mnie a ona tego nie ukrywa tylko śmiało rozmawia, czyta mi ich smsy itd. Mówi, że poprzedni chłopak był o to zazdrosny, że ma tych kolegów. Jeden o którym wiem, to zna go 5 lat i mówiła, że kiedyś do niej podbijał ale ona nie brała go nigdy pod uwagę w tym aspekcie, o którym myślę. Kolegują się to wszystko.
Jak dla mnie sytuacja totalnie z kosmosu bo nigdy się z tym nie spotkałem a miałem kilka dziewczyn. Dziewczyna, z którą się spotykałem spotykała się tylko ze mną. Tutaj niby relacja koleżeńska ale chuj wie czy jakiś typ nie zacznie zaraz podbijać zważywszy, że już jeden kiedyś to robił. A właśnie ten wydzwania nonstop. Umawiają się na spotkania przy mnie i z jednej strony pokazuję, że mam wyjebane na tą sytuację. Mówię, że ja też się umówię z koleżankami to odpowiada. Okej, nie ma problemu ale liczy, że w koleżeńskich relacjach można tylko rozmawiać a nie np: całować się z kimś czy broń boże przespać.
Laska wydaje się uczciwa i lojalna. Nie złapałem jej na kłamstwie. Mówiła, że jeśli z kimś się spotyka (np ze mną) to z nikim innym w tym samym czasie nie mogła by. Koledzy jednak według niej są tylko kolegami.

Czy ktoś kiedyś miał taką sytuację? Nie wiem co z tym robić, czy olać i obserwować czy raczej negować te zachowania?

Rozrywkowy
Portret użytkownika Rozrywkowy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2017-02-07
Punkty pomocy: 460

Nie urządza jej scen zazdrości ale jeśli Ci coś przeszkadza to jej o tym po prostu powiedz. Nie truj sobie głowy też tymi kolegami i nie snuj podejrzeń o zdradę. Bądź czujny i obserwuj czy ci koledzy są tylko kolegami. Spotykasz się z nią krótko, nie było seksu więc ta relacja się rozwija i nie stawiaj ultimatum. Powiem Ci coś jeszcze od siebie. Jeżeli laska mówi Ci że spotyka się z Tobą i nie mogłaby wtedy z nikim innym w tym samym czasie to spoko przyjmij do wiadomości ale nie miej tych słōw za pewnik,bo się możesz zdziwić. Moja była też tak mówiła i wiesz jak się skończyło...? Moja była też miała kolegów, jak mówiła ma więcej kolegów niż koleżanek i zawsze tak było. Nie ma się co dziwić jak koleżankom doprawiała rogi. A ta przewaga kolegów tez była zastanawiająca, później zrozumiałem wszystko. Ale do rzeczy. Jeśli ona nie ma zamiaru nic zmieniać, lub jeśli nic w tej kwestii wraz z rozwojem waszej relacji się nie zmieni, a tobie to przeszkadza to się zastanów czy chcesz relacji z taką osobą. Może ona w ten sposób cię sprawdza. Może być też tak że dla ciebie jest niedostępna seksualnie, nieśmiała ale dla kolegów już nie koniecznie. Może ty oczekujesz coś więcej od tej relacji a ona traktuje Cię jak kolegę. Działaj z nią bo czas ucieka, a tylko działaniem sprawdzisz na czym stoisz. Pisałeś że rozstała się 3 miesiące temu więc jest duże prawdopodobieństwo że jesteś pocieszycielem stąd te opory. Przekonać się możesz tylko w jeden sposób, działaniem. Zwracaj uwagę na to co ona robi a nie na to co mówi. Pozdro.

_____________________________________

''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''

Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.

Falcon One
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2019-12-19
Punkty pomocy: 0

Przerobiłem wszystkie lekcje ze strony dotyczące oporów przed seksem. Nie działa nic. Byłem z nią 3 razy w sytuacji łóżkowej, spaliśmy ale nie mogłem przełamać oporów.
Gdy sięgałem pod majteczki jest ruch zwrotny i odbijanie. Próbowałem mówić, że szanuję jej zasady i wychodziłem na chwilę, zaraz do mnie przybiegła i dalej mnie prowokowała ale opór dalej ten sam. Mówiłem, że nie możemy tak robić dalej ją pieszcząc itd. Nic. Rozmawiałem z nią, że to normalne jeśli dwoje ludzi mają na to ochotę to to robią itd, a ja nie będę mógł dalej się z Tobą spotykać jeśli będziesz mnie prowokować i nic z tego nie będzie (poszły jej łzy) i nic.
Ewidentnie próbuje mi pokazać, że nie jest łatwa. Tłumaczyłem jej, że ja wiem, że jesteś porzadną kobietą ale to jest normalne na tym etapie. Nic.

Raz byłem na imprezie i można powiedzieć, że inna laska mnie trochę podkusiła i tańczyłem z nią i chyba obmacywałem. Często wraca do tej sytuacji twierdząc, że jestem nieprzewidywalny. Może to ją blokuje ?

Co dalej uczynić mam by zdobyć ją?

dodek3
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 40
Miejscowość: Chudów

Dołączył: 2018-12-20
Punkty pomocy: 287

Tłumaczeniem to sobie możesz... Nie poruchasz do usranej śmierci
Dwa miesiące razem, śpicie ze sobą i nic?
Porządna i ułożona to jest dla ciebie a dla kolegi jest wyuzdaną suką.
Jak znam życie to jak facet laskę pociąga ona prosi żeby ją zerżnął.
Moja nie raz mi gadała że zmęczona i szliśmy spać a w nocy się budziłem z penisem w pochwie.
Prosisz się o seks a ona to odbiera jako słabość i coraz mniej jesteś dla niej pociagający.
Nic nie mów, nie tlumacz.
Przestań inicjować seks, nie proponuj, zachowuj się tak jakby ci nie zależało.
Poczekaj tydzień, jeśli ona nie zacznie o niego zabiegać to wywal ją za drzwi i niech się buja.

W tym jest cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

Falcon One
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2019-12-19
Punkty pomocy: 0

Też miałem wiele lasek i wiem, że chcą się rżnąć bardziej niż my czasami. Ale na tej mi wyjątkowo zależy i chyba za bardzo.
Ostatnio mówiła, że gdybym rąk do majtek jej nie pchał to może mogła by się bardziej wyluzować i mieć z tego przyjemność więc może brak inicjacji jest dobrym pomysłem.
Spotkam się z nią i powiem jej, że nie mam ochoty na sex dlatego dziś nie będę nawet próbował ją przelecieć. Może coś zrozumie i sama zacznie. Problem w tym, że ona inicjuje gryzie mnie po szyi, klacie, brzuchu, kręci dupą ale jak co do czego to nic.

A jak się nie uda z nią spotkać to spotkam się z koleżanką jakaś i ją przelecę bo chyba na tamtą za bardzo się nakręciłem. Co prawda ustalaliśmy, że tego nie będziemy robić z innymi ale skoro ona mi tego nie daje to czy to będzie złe?

Rozrywkowy
Portret użytkownika Rozrywkowy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2017-02-07
Punkty pomocy: 460

Taaa no właśnie miałeś tyle Lasek ale na tej ci akurat zależy... Standard. Tanczysz jak Ci zagra i tyle i mieknie ci rura. Nie życzę Ci źle ale żebyś się nie zdziwił jak się okaże jaka to ona '' grzeczna'' jest naprawdę. Już widać jak ja słodko opisujesz, wpadasz w jej grę i manipulacje.

' 'Problem w tym, że ona inicjuje gryzie mnie po szyi, klacie, brzuchu, kręci dupą ale jak co do czego to nic.' '

Bo się Tobą bawi człowieku i ma z Ciebie beke. Ty się glowisz jak się za nią zabrać bo ona taka wrażliwa i wogole i tanczysz jak ona zagra. Ja wiem wiem ona jest WYJĄTKOWA, jak każda inna. Manipuluje tobą i tyle. Do tego ci koledzy.. Ja wiem co może być na rzeczy ty się o tym musisz przekonać sam bo I tak do Ciebie nie dotrą rady boś zakręcony Pan.

'' Spotkam się z nią i powiem jej, że nie mam ochoty na sex dlatego dziś nie będę nawet próbował ją przelecieć.''

Zrób tak a pierdole kopytami ze śmiechu i ona pewnie też. Widzisz co ty piszesz? Ty od kilku miesięcy nie potrafisz jej przeleciec, ona sobie z tobą porywa i chcesz wyskoczyć do niej z takim tekstem? Zastanów się chłopie. Wyjdziesz na idiote po tym. Po mojemu jesteś tylko kumplem ale sam się o tym pewnie przekonasz.

_____________________________________

''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''

Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 626

Najlepiej nic nie mów o seksie i nie dobieraj się do niej. Jak tak chce, to tak ma. Zobaczysz ile wytrzyma. Ale eskaluj nadal: szyja, nogi, na co pozwala. Eskaluj, a potem nie dawaj wszystkiego. Jest to wysoki poziom manipulacji, ale za "kręcenie dupą" należy się kontrakcja. Odwróć sytuację. I albo sama zacznie się dobierać albo nic z tego i jesteś tylko kumplem. Najgorsze co może się stać, to wyjście na niepewnego siebie desperata i tego trzeba uniknąć za wszelką cenę. Wtedy tracisz ogólną wartość w jej oczach. I ani seksu ani szacunku. Lepiej już stracić w takiej sytuacji szanse na seks.

"Kręcenie dupą" to najgorszy ST ever. Jak laska tak robi i nie chce się bzykać, to znaczy, że jest manipulatorką i rozwiązania są dwa:
1. olać i dać sobie spokój;
2. zrobić z niej znajomą, która raz jest traktowana aseksualnie, a raz seksualnie (ta eskalacja o której wspominałem wcześniej), niech wie, że STRACIŁA Twoją dotychczasową pełną uwagę. Albo się zreflektuje wtedy albo da sobie spokój.

I dobrze piszesz. Bzykaj inne. Flirtuj z innymi, niech nawet wie o tym i że to też "tak na czysto, jak z tobą" (tzn. z nią, że też bez seksu), to zwiększy Twoją wartość jako faceta, bo staniesz się mniej dostępny, a nawet potencjalnie znikniesz z radaru (raz mi tak laska powiedziała, że chce mnie mieć na radarze, bo jeszcze nie wie co chce, a była mocno wycofana fizycznie; nawet na to nie odpisałem). Dziewczyna nie ma żadnych praw do Ciebie, do jakiejś urojonej wyłączności, kiedy Ty nie masz z tego wszystkich, uprawnionych korzyści.

Nie bać się, tylko działać.

Falcon One
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2019-12-19
Punkty pomocy: 0

Laska jest mega wrażliwa. Była kujonem, dzieci się z niej śmiały a ona wszystko w sobie tlamsila i przeżywała. Jestem pewien, że jeśli ja nie zainicjuje sexu to ona tego nie zrobi. Będzie ją to gryźć ale nie wyjdzie z inicjatywą.
Gdy ją podkrece to widzę, że nie może wytrzymać, stęka, drapie mnie, gryzie itd. Jest mega podniecona.

Powiedziałem jej wprost, że dla mnie to nie jest normalne a wręcz dziwne. Ona zapytała, czy z każdą dziewczyną tak szybko ładowałem w łóżku. Ehhh.
By ją pocałować stoczyłem niesamowity bój i kilkadziesiąt prób a teraz kolejna barykada.

Może wybić ją trochę z rytmu i powiedzieć, że jeśli nie chce sexu to może zostańmy kumplami? Nie chce jej za kumpla ale może wtedy coś zrozumie.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Jestes czwarty, generalnie mozesz sobie przybic piatke z tymi kolegami Wink

dodek3
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 40
Miejscowość: Chudów

Dołączył: 2018-12-20
Punkty pomocy: 287

Krótko na temat. Jesteś grzeczny, uległy i zbyt wrażliwy.
Jesteś jej psiapsiółką z penisem i tyle.
Ja bym takiej lasce która sama inicjuje a potem odpycha ryknął w ryj że albo chce sie ruchać albo wypierdala.
I to twoje ehh... Na shit testy o poprzednich laskach.
Ja bym jej powiedział ze w łóżku nie tylko w lesie, aucie, na podłodze.
Laski się o nic nie prosi, albo chce, albo nara.

W tym jest cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

Falcon One
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2019-12-19
Punkty pomocy: 0

Dobra Panowie, wszyscy jedziecie, że zjebałem. Ok, przyjmuję do wiadomości ale co zrobić, by jednak dopiąć swego?
Proszę o rady. Czy może wszystko jest już zjebane?
Sama pisze, jest chętna na spotkania itd.
Z góry dziękuję

Ps. Jako powód podaje, że sex uprawia jedynie jeśli jest z kimś w relacji. Odbiłem, że jest jeszcze wiele rzeczy które może popsuć np: może być słaba w łóżku sugerując, że na relację musi się postarać. Choć nie wiem czy było to dobre.

Krzysiek_zbl
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 89
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-02-13
Punkty pomocy: 293

Miałem podobną sytuację

"Ostatnio wydarzyła się wymowna akcja. Był wieczór, przyszliśmy do mnie. Szykował się seks. Jest już ostro, zakładam prezerwatywę a ona do mnie " Nie Krzysiek"
Ja do niej "O co chodzi"
"Ja cie nie kocham, ty nie zasługujesz na nieszczere kocham cie. Nie mogłabym się kochać z tobą, bo nic do ciebie nie czuje"
Chuj, że dwadzieścia minut temu powiedziała mi, że czuje ze ze mną może zrobić wszystko i to ją ciągnie do mnie.
Skończyło się na oralu."

Morał jest z tego taki, że taka dziewczyna (wodząca za nos) tak naprawdę robi to dla zabawy. Powiedz, czy uważasz, że jakbyś się jej naprawdę podobał i chciałaby z tobą wiązać przyszłość to byłby taki opor?

Według mnie chciałaby już związek, albo by cię próbowała uwieść przez seks.

Martynka jeszcze czasem mówiła "Ale chciałabym cię poczuć" albo "Masz gumki?"
I jak dumny Krzysiu z tego, że dopiął swego to dostawał od Martynki mentalny wpierdol tekstem "Krzysiek, ja jednak nie mogę"

Raz po tej akcji się przełamała i zgodziła się na anal.
Wyszło niezręcznie, a w sumie nie wyszło. Bo analu jeszcze nie uprawiałem (nie wie o tym), a Martynka była bardzo ciasna. No i w sumię lipa.
Bo tak brałem się, jak kot do jeża Laughing out loud

Rady mam dla ciebie takie
Najlepiej to olac ją (choć wiem, że tak nie zrobisz)
Albo zadowalać się robótkami ręcznymi, oralem i liczyć, że Pani się zachce seksu, a w tym czasie poznawać inne panny.

Pozdrawiam

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 626

Mocny przypadek: orala zrobię, ale szparka to musi być z miłości.

Nie bać się, tylko działać.

Krzysiek_zbl
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 89
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-02-13
Punkty pomocy: 293

Ta dziewczyna, to w ogóle jest komedia.
Dogadaliśmy się na układ. Myślałem, ze sprawa jasna.
Mówiła, ze zawsze chciała być w czymś takim!
No to ja zabieram ją na noc na seks (czy tam nawet ten oral, jebac)
Jedna zabawa weszła. Po zabawie zadzwoniła do mnie jakaś dziewczyna się umówić. I od tego czasu foch, smutek czy chuj wie co.
Ze ona jest zazdrosna, ze ona nir wie czy da radę.
Myśle sobie „o, chyba może jest zakochana tak naprawdę”
Nic bardziej mylnego
Wczoraj mi mówi ze poznała kogoś i nie wie czy będzie mogła to ciągnąć ze mną, na moje zdziwienie (przecież tak była zazdrosna!) i zapytanie dlaczego dostałem odpowiedz „No jak ty byś się czuł, gdybys się spotykał z dziewczyna która obciaga innemu w międzyczasie”

Ręce mi odpadły.
Na szczęście nie byłem needy w tej rozmowie, a nawet na wyjebce bo odezwała się do mnie znajoma, studentka dwa lata starsza.
Co najmniej 9/10, z tego co wiem to kogoś ma.
Będę próbować ugadac kawkę.

Jeszcze do autora:
Uważaj na takie gierki, bo jak się zauroczysz w takiej „Martynce” to
Ciężko będzie ci się uwolnić.
Ja jakoś sobie teraz radzę...

Chciałem ja jeszcze ostatecznie przeruchac po studniówce, ale nie może zostać na noc bo na 8 zajęcia ( a niech spada Smile )