Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gra klubowa fb numer telefonu lodziki i porady

3 posts / 0 new
Ostatni
Iwanson95
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-21
Punkty pomocy: 6
Gra klubowa fb numer telefonu lodziki i porady

witam serdecznie sporo działam w klubie,ale wciąż nurtuje mnie kilka kwestii opisze może pokrótce ostatni wypad.

Wszedłem na parkiet zabrałem dziewczynę 7/10 z parkietu od razu na sofy była tylko z koleżanka, na początku mówiła bla bla zostawiłam koleżankę ze musi wracać wyrzymalem presję powiedziałem ze moj kolega (ściema) z nią tańczy no i potem gadaliśmy przyszła jej koleżanka i zaczęła przeszkadzać wiadomo skrzydłowy by sie przydał zabrałem je dwie na parkiet z ta moja juz ostry dotyk i lizanko wiec mówię ide po fajki na stacje chodź ze mną poszła a to zimno i marudzenie ze zimno cała drogę (nie było zimno ) byłem pociągiem wiec jedyne miejsce to zaułek wzialem ja tam (wspomnę ma 17 lat) rozpialem spodnie swoje i zaczynam jej dłuższa chwile nie mówi nic zaraz ze ona nie jest taka łatwa,mówię jej za ja tez. Ona serio nie jestem taka łatwa ja ze sie tylko przytulamy. Zabrała swoj pasek i zapięła sie z powrotem (mysle ok poczekam zdystansuje i zaatakuje ponownie ale zaczęła isc w stronę klubu ) pyta czemu jestem zły xd mówię nie jestem i normalnie stan emocjonalny mam spokojnie wchodzę do klubu z nią całujemy sie jeszcze spotyka koleżankę ja kolegę i działam dalej tej nocy jeszcze kilka razy z nią dała numer tel ale na końcu spotkała kolegę z klasy postawił mi wódeczkę ale później sie lizali pytanie czy to przez to ze miała podbite emocje przejął i ze widziała ze świruje z innymi łaskami ? Śledziła tez mnie kilka razy. Ale mam tel planuje to domknąć zadzwonić czy napisać i nawiązać coś pozytywnego do naszych rozmów pytam bo tutaj może mieć wyrzuty do samej siebie

Gdy wchodziliśmy razem ona mówi idzie do kibla z koleżanka i żebym zaczekał ale widzę stoją dwie fajne 7,5/10 i 8/10 podbijam pytam czy jakby poznały spoko faceta j kazał zaczekać to czy by zaczekały czy jednak poszły na parkiet i tak gadka szmatka i zaraz był bar a potem parkiet ale nie dawały sie eskalować próbowałem tez odizolować udało mi sie 8 próba pocałunku ona zasłoniła usta ręka i w szoku.. to mówię jeszcze raz nie weszło ona coś tylko gdyby tamta jej przyjaciółka to widziała no i zgarnąłem wtedy fb ale nie przyjęły od dwóch dni ( dlatego nauczyłem sie brać numery bo to ja decyduje ) powaga 80 % tak robi no i na końcu podbiłem do jeszcze jednej krótka znajomość fajka rozmowa dużo tajemniczości numer mam tu planuje zadzwonić i spotkanie umawiać po rozmowie.

Pytanie jak zachować sie z pierwsza łaska gdy juz było blisko a teraz będzie myśleć co se o niej pomyślałem da rade to zamknąć ?

Kolejna sprawa na imp byla moja była koleżanka rok temu coś krótko było mocny typ imprezowiczki tez młoda 18 lat dużo alko na imp nawet gdy w związku. często inny facet zmienia jak rekawiczki ale my kontakt mamy cały czas wiem ze jest zazdrosna bo jak gadałem z innymi to przechodziła i uderzyła mnie w bark no i na imp przychodziła tańczyła przede mną przytulała sie ale ma tak zjebana głowę ze chce wywołać zazdrość jest dobra 9/10 i podrywa innych oni kokietują i zaraz ich zostawia ale daje sie im obmacać co mnie odpycha dziś jedziemy na morsowanie razem poruszyć ten temat ??? Ze ma jakis chyba problem z głowa czy udawać ze nie odpoerdala i domknąć to na imp zabrałem ja do palarni ale była tak napita i mówi chodź na parkiet wstaje ja mówię zostań i poszła przy drzwiach zawróciła ale za kilka min znowu to samo i poszła ewidentnie obwód jej nie wytrzymuje i są zwarcia.

Życie to nie liczba wdechów i wydechów

Iwanson95
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-21
Punkty pomocy: 6

Aaao obiektywnie pierwsza sytuacja powinienem jej powiedzieć później jak byliśmy jeszcze w loży ze nie mam czasu na takie gierki i lubię konkretne dziewczyny, zastanawia mnie po prostu czy jak juz mam taka sytuacje to brać jej rękę i głowę do lodzika troche na siłe i co mówić najlepiej możecie opisać jak to u was idzie z nieznajomymi i w podobnych sytuacja gdy łaska ma obiekcje

Życie to nie liczba wdechów i wydechów