Siema Pany,
mam dla Was zagwozdkę.
Spotykam się z jedną Panną od 2 lat. Pierwszy rok normalnie. Drugi już z seksem raz na miesiac. Laska jest ogolnie zajęta, więc nazwalbym to fwb.
Umowilismy sie na srode, ze sie spotkamy ostatni raz przed Nowym rokiem ze spaniem u niej. Ona pojechala do swojego domu rodzinnego, zeby zalatwic swoje sprawy.
I juz dzis dostaje info, ze chyba jej sie przedluzy do czwartku, nie jest pewna. A ja juz w piatek mam wylot na 2 tygodnie. Że w ogole jest zmartwiona, bla bla bla.
Ja na to, ze trudno i milego weekendu.
A ona: nie badz przesadnie mily, bo to jeszcze nic pewnego. Zdzwonmy sie w poniedzialek.
I teraz... jak powinienem sie zachowac jak zadzwoni? Od razu mowie, ze chcialem sie umowic na pukanko, ale jak nie bedzie to tez swiat sie nie zawali.
- odebrac na luzie w poniedzialek
- nie odebrac w pon i zadzwonic we wtorek
- nie odebrac w pon. i oddzwonic w srode
- olac temat nie odbierajac telefonu i jak bedzie chciala sie spotkac, bo jednak sie jej uda byc w srode, to sie spotkac.
Dlaczego pytam? bo czuje, ze ona chce, zebym sie co najmniej rozplakał z żalu, a ja plakac nie będę 
Odebrać w poniedziałek, ale powiedzieć, że nie możesz teraz rozmawiać, zadzwonisz wieczorem i chcesz, żeby była wtedy sama. Wykonaj telefon, powiedz, żeby się odprężyła, opowiedz jej o tym co czujesz kiedy w niej jesteś (w dużym skrócie) no i umów się z nią, zanim dojdzie. Chyba tyle. A jak nie wejdzie to nie, trudno.
Nie wyjdzie za bardzo needy?
Nie, samym przełożeniem rozmowy już nie wyjdziesz na needy.
Rozmowa nie powinna być długa, ale zadziałaj na jej wyobraźnię - nakręć ją. Podejrzewam, że jak to zrobisz z pierd*lnięciem to jej się ten pobyt napewno nie przedłuży.
Daj znać jak wyszło
Życie to nie liczba wdechów i wydechów
Spotykałeś się rok bez seksu? Emejzin
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Eldoka,
relax.
To jest mężatka. Rok bez seksu, bo nawet nie miałem jej w planach, dopiero po roku zaczęła latać za mną i to bardzo intensywnie. Resztę historii znasz
Jeśli mężatka to ona dobrze wie co jest pięć. Na dodatek skoro się z tobą spotyka a ma męża to znaczy że jej brakuje bzykania. I w takich relacjach trzeba szybko doprowadzić do seksu.
Skoro od dwóch lat się spotykacie tak jak piszesz to dlaczego teraz już napisałeś że po roku zaczęła za tobą latać?
Chyba źle coś precyzujesz.
A rozpierdalanie kontaktu na czynniki pierwsze jak ty to robisz, czyli 5 opcji do tego takie szczegóły jak zadzwonić we wtorek czy środę to oznacza tylko jedno. Za bardzo się wczuwasz w to wszystko.
Weź kurwa działaj tak jak ci głowa podpowiada, leć z wiatrem a nie tak jak ktoś ci kurs ustawi.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."