Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mówi, ze tego nie czuje. Czy na pewno?

22 posts / 0 new
Ostatni
Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17
Mówi, ze tego nie czuje. Czy na pewno?

Witam,
Zwracam się do was Panowie z prośba o pomoc.
Po krotce opisze sytuacje.
Spotykałem się od trzech miesięcy z pewna dziewczyną.
Na drugim spotkaniu kc, zawsze się zgadzała na spotkania, dokładała się. Zachowywała się perfekcyjnie na spotkaniach. Dużo pytań, dotyk, kc i tak dalej. Nawet mnie dwa razy 20’km do domu odwiozła.
Generalnie było super.
Relacja zaczęła się psuć, kiedy zaprosiła mnie na fb (9 spotkanie) , a ja zobaczyłem jej życzenia urodzinowe z tamtego roku, od byłego jak się całowali.
Powiedziałem jej , ze mnie to wkurzyło i chce żeby to usunęła.
Obiecała, ze usunie choć tego nie zrobiła.
Dwa razy to poruszałem.
Choć mam pewność, ze nic ja z byłym nie łączy (zdradził ja)
Wiec nie wiem czemu nie chce tego usunąć
Sama zreszta mi mówiła, ze on to przeszłość, całkowita.

Podsumowując. Było super. Zachowywała się świetnie na spotkaniach, choć był problem z tymi życzeniami od byłego.
Drugi problem, ze nie odzywała się pierwsza (choć tutaj chciałem dać jej jeszcze czas)

Spotykałem się z nią raz na tydzień. Ponieważ przez to chciałem wymusić od niej, to żeby sama zaczęła proponować spotkania.
Nie wydarzyło się to.

W zeszła niedziele dzwoniłem umówić spotkanie. Umówiliśmy się na czwartek. Chciałem zabrać ja na kawę, choć powiedziała ze musimy porozmawiać bo nasza relacja jest niejasna...

Na spotkaniu powiedziała mi, ze jej brakowało mojej uwagi, ze spotkania były świetne tylko, ze spotykaliśmy się i potem koniec, nic nie było, zero kontaktu. Mówiła, ze jej tego brakowało (CHOĆ sama nigdy nie pisała, dzwoniła)
Powiedziała, ze ona już wygasła, nie czuje tego co na początku.
Pytałem jej się, czy chce to ciągnąć, czy chce zakończyć.
Mówiła, ze ona ma teraz studia, ja szkole i sama nie wie jak to by było. Ze chyba mamy inne poglądy na związek

Powiedziałem jej, żeby była zgodna z sama sobą i cieszę się ze chce być ze mną szczera.
Zaproponowałem pożegnalna kawę.
Wspominaliśmy, atmosfera była smętna. Choć ciagle patrzyliśmy sobie w oczy.
Wziąłem ja potem na wodke ( 2 kieliszki) po tym zaczęliśmy się całować i generalnie wróciła sielanka.
Mówiła „gdzie ja takiego drugiego znajdę”
„Teraz czuje się tak jak wcześniej”
Później jak odprowadzałem ją do domu, to generalnie było fantansytycznie.
Dużo pocałunków, łapała mnie za rękę.

W ta sobotę miałem urodziny. Napisała mi życzenia. Odpisałem jej, choć ona mi już na to nie odpisała.

W przyszła sobotę będę z nią na domówce (ja, nasza wspólna koleżanka i ona)
Jej koleżanka pytała się, czy nie będzie miała nic złego jak będę.
Powiedziała, ze nie.
Nawet mam zamiar zaprosić ja na kawę przed ta domówka.

I teraz kluczowe pytanie.
Jeżeli mówi, ze nic do mnie nie czuje ale jej czyny mówią coś innego.
Czy powinienem tego słuchać i ją olać, czy drążyć temat dalej.
Pozdrawiam.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Moim zdaniem masz ruszyć głową i zacząć się starać. Dlaczego nie napiszesz do niej pierwszy, tylko czekasz, aż ona to zrobi. Mnie się wydaje, że okazujesz jej za mało emocji, przez co ona czuje, że chcesz od niej tylko seksu, miłej zabawy. Przez co ona się dystansuje. Po pijaku się całowała, bo zepsuł jej się wentyl bezpieczeństwa. Jeśli Ci na niej zależy, to zacznij to wreszcie pokazywać, ale nie poprzez same zaproszenia na kawę raz na tydzień, tylko odzywanie się w międzyczasie, mówienie komplementów, okazywanie czułości.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Nie mozna robic problemow o zdjecie z przed roku, tymbardziej kiedy nie jest sie para. Litosci, toz to dziecinne.

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

Masz racje. Odpuściłem to z tym zdjęciem.
Choć nie wiem, czy to teraz ma jakieś znaczenie.
Kolega wyżej chyba rozjaśnił mi w głowie.
Powinienem okazywać jej więcej czułości.
Czy to coś teraz pomoże, czy nie. Ciężko mi powiedzieć

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

To kobieta.

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

O, przepraszam bardzo. Mój błąd.

benrot
Portret użytkownika benrot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 248

Jeśli chodzi o zdjęcie to nie poruszałbym tego tematu dopóki nie byłbym z nią oficjalna parą i to nie od razu ale po jakimś czasie gdy już wszystko będzie ułożone i pewne, po drugie a chuj tam ze zdjęciami, ja na fb mam jakieś stare zdjęcia z dziewczynami, na które mam 100% wyjebane ale jest to częścią mojej historii, mojego życia i nie miałbym zamiaru się tego pozbywać. Druga sprawa w sytuacji w której ona Ci wyjeżdża, ze nie ma nic poza spotkaniami to mówisz wprost co czujesz, ze masz wrażenie, ze to Ty musisz ciagle proponować spotkania i wychodzić z inicjatywą, ze jesteś osoba, która lubi od siebie dawać ale tylko jeśli czuje, ze to działa w dwie strony ( wiadomo nie po pierwszym spotkaniu, ale jeśli było ich już 9 uważam, ze to dobry moment ! ). Jest między wami juz jakaś relacja, w ogóle był seks? W ogóle jeśli było tyle spotkań to dziewczynę się zaprasza do domu na „film” albo chociaż proponuje, jeśli będziesz rozgrywał temat za wolno to właśnie będą takie dylematy Tongue generalnie myśle, ze szczera rozmowa jak Ciebie traktuje tez byłaby dobra. Z tego co piszesz to nie jesteś nachalny ani nic z tych rzeczy wiec sprawa jest pewnie do ugrania Smile! Powodzenia i dawaj znać jak się rozwinęło!

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

Masz zdecydowana racje. Tematu zdjęć już nigdy nie poruszę (przynajmniej nie prędko)

Mogłem jej właśnie powiedzieć, ze brakowało mi jej inicjatywy.
Spotkań było 12.
Działałem z nią tak powoli ponieważ na 8 spotkaniu sama powiedziała, ze jej to bardzo imponuje ze to wszystko tak powoli idzie.
Ze nigdy nie była w takiej relacji. Pierwszy raz. Podobało jej się to, ze mi się nigdzie nie spieszyło.

Teoretycznie już się z nią nie spotykam (bo niby to spotkanie było naszym ostatnim)
Jednak chce wykorzystać to, ze w sobotę idziemy do tej koleżanki na domówkę.
Pewnie będzie alkohol, dobra zabawa .

Zapytałem sie jej, czy mnie zaprowadzi pod dom tej koleżanki bo nigdy tam nie byłem. Zgodziła się, wezmę ja przed tym na kawę(taki mam plan) .

Czy uwazasz, ze jak będzie romantycznie na tej domówce to powinienem pytać sie o ta relacje czy jednak całkowicie zapomnieć o tym co mi mówiła (ze ona wygasła) i dalej się z nią spotykać tylko, mówić jej żeby sama coś inicjowala.

Ps: choć po tym alkoholu (tylko dwa kieliszki) mi mówiła „czuje się tak jak na początku”
„Oj Gdzie ja znajdę drugiego takiego samego” „Mati, ty mój wariacie”
Było miło.
A nawet po tym naszym „rozstaniu” byly oznaki zainteresowania np. Dotyk
A z charakteru to wiem, ze uważa mnie za gentelmena i uwielbia.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Taki z ciebie dzentelmen ze cie olala. Babskie gadanie. Tak wolno rozgrywales az zdechlo. Ale coz, wazne ze jej to rzekomo imponowalo.

Zadnego gadania,liczy sie tylko dobra zabawa I dobre wrazenie.

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

niby mnie olała, ale jednak na spotkanie przed impreza się zgodziła.
Pamietam jej słowa na naszym ostatnim spotkaniu, po tym jak
Jej dałem więcej czułości (kc i dużo kina) to mówiła „teraz czuje się tak jak na początku”
Choć to było po 2 kieliszkach, wiec nie wiem czy brać to na poważnie.

Raskolnikow
Nieobecny
Wiek: Z każdą sekundą coraz więcej.
Miejscowość: Rój zamczyski.

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 556

Tak sequel87 ma rację akcja ze zdjęcie bardzo infantylna. Chcesz dalej chodzić z tą dziewczyną? Jeżeli tak, to idź na tą imprezę i zagraj za bank. Na podrywaju padało stwierdzenie: "Jeżeli chcesz zdobyć kobietę, musisz być gotowy ją stracić", o to w tym wszystkim chodzi, zasady, siła, ponad kobiety.

Zachowuj się normalnie, podejdź przywitaj się i idź rozmawiać z innymi ludźmi. Następnie kiedy zacznie się impreza i zrobi się atmosfera (warunek: ty ani Twoja laska nie mozecie być najebani, ani nawet pijani), weź ją i powiedz, że czujesz pomiędzy wami dziwną atmosferę, dlatego chciałbyś z nią na chwile porozmawiać i rozwiać ostateczne wątpliwości. Wyciągasz ją w ciche miejsce i walisz: "Zachowałem się jak największy gówniarz i nic nie uratuje mojego zachowania i w pełni rozumiem Twoją reakcję sam bym się tak zachował. Myślałem o naszej ostatniej rozmowie i tak masz rację, powinniśmy się rozejść. Naprawdę jesteś dla mnie bardzo ważną osobą w moim życiu, jednak bardziej pragnę, abyś była wolna i szczęśliwa, niż miała być w zwiąku co do którego nie jesteś przekonana. Jest to dla mnie bardzo ciężkie, natomiast szanuje Twoją decyzję."

Z autopsji mogę Ci powiedzieć, że jeżeli rzeczywiście pomiędzy wami jest chemia, kobieta zacznie szukać powodu do spotkań, nie będzie chciała zostawić tej relacji. Tak jest to trudne, jest to gra vabank, natomiast pozwala trzymać Ci ramę wartościowego faceta, który nie potrzebuje kobiety jak wody i potrafi odejść. Jest to cholernie atrakcyjna cecha dla kobiet.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Gra va banque jest dobra, tylko masz rację, nie może być alkoholu. Mnie się wydaje, że autorce brakowało jednak czułości ze strony autora. Może był dla niej zbyt szorstki? Za bardzo zamknięty w sobie? Ale jak tak postawi sprawę, a jej zależy, to ona coś zrobi, by się dalej spotykać. Masz rację.

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

Cześć.
Umówiłem się z nią na 21 w dzień imprezy. (impreza zaczyna się o 23)
Zgodziła się bez problemu.
Czy to mi daje do myślenia, ze piłka jest w grze?
Tak w ogóle się zastanawiam, czy przed ta impreza dawać jej atencji, czy jednak być wycofanym i poruszyć temat tego, ze coś sztywno jest między nami.
No chyba, ze o tej 21 strzelić sobie z nią jednego shota wódki (wtedy na pewno wejdzie kc i tak dalej, ale sytuacja dalej może być niejasna, bo będziemy lekko podpici)
Pamietam, tez ze jak piłem wodke w sobotę z jej koleżanka (już po tym naszym całym „zakończeniu znajomosci”). To ta koleżanka pisała z Martyna (bohaterka mojego tekstu) z tego co pamietam to Martyna jej nawet napisała „Pamietaj, raczki przy sobie”

W ogóle to ta koleżanka Martyny widziała, ze mnie nawet kokietowała barmanka, wiec pewnie jej to tez powiedziała.

Poolek
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: UK

Dołączył: 2017-07-02
Punkty pomocy: 113

Po 1 byl seks? Jesli nie to tez bym sie toba znudzil. Po 2 co cie obchodzi co ona wstawila rok temu? Tym tez bys mnie odrzucil, jak takie cos cie tak oburza to nie wspomne co by bylo gdyby... No i ostatnie, od razu wyjezdzasz ze zwiazkiem itp. Odrzucasz tymi 3 rzeczami jak hooy. Ogarnij sie i zacznij zachowywac jak facet, masz isc na domowke i dobrze sie bawic, gadke o zwiazkach zostaw laskom a ty sie dobrze baw i idz po swoje. Gadke o zwiazku zostaw kobietom, ty masz dazyc do seksu.

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

I tak właśnie się zachowywałem.
Ale z perspektywy czasu zastanawiam się, czy ta jej koleżanka nie jest swoim rodzajem blokada w naszej relacji.
A niby taka „pomocna”

dodek3
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 40
Miejscowość: Chudów

Dołączył: 2018-12-20
Punkty pomocy: 287

Weź ją w końcu porządnie zerżnij jak na faceta przystało i nie ma że boli.

W tym jest cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Tak powoli wszystko się działo u was, że pewnie znalazła sobie inny obiekt westchnień.

" ze spotykaliśmy się i potem koniec, nic nie było, zero kontaktu"

Czyli co? Stosowales zasadę, że spotykacie się, później kilka dni ciszy, napiszesz kilka wiadomości i się umawiasz? No i po co? Przecież możesz też trochę po spotkaniu poklepac w tą klawiaturę. Wszystko z umiarem, a nic się złego nie stanie.

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

Paradoks polega na tym, ze jej się podobno podobało to wolne tempo!
Sama mi mówiła, ze my się tak długo poznajemy i to jej imponuje, ze nie ma ciśnienia. Z tego co wiem, to ona taka jest. Stawia na poznawanie się.

Tak, dokładnie stosowałem zasadę która opisałeś.
Teraz to trochę zmieniam i z nią czatuje.
Zapytałem się, jak podobał jej sie kwiatek który dostała ostatnio (przed pocałunkiem go dostała)
Zrobiłem to celowo, żeby może ja tym „rozbudzić”

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

"Zapytałem się, jak podobał jej sie kwiatek który dostała ostatnio (przed pocałunkiem go dostała)
Zrobiłem to celowo, żeby może ja tym „rozbudzić” "

Ja pierdole (facepalm)

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

Złe to ująłem.
Chodziło mi o to, żeby przypomnieć pozytywne emocje z ostatniego spotkania.
Wiem, ze nie spowoduje niczego więcej smsem.
W sumie głównym powodem, ze go napisałem było to, ze jej brakowało kontaktu między spotkaniami. A jak koleżanka wyżej napisała, wychodzi na to ze byłem troszkę oschły w stosunku do niej.

dodek3
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 40
Miejscowość: Chudów

Dołączył: 2018-12-20
Punkty pomocy: 287

Kobieta mówi jedno, myśli drugie, a czuje co innego. Ty jesteś mężczyzną i powinieneś jej zapewnić fajne wspomnienia ze wspólnie spędzonej nocy a nie czy jej się kwiatek podobał. Kobiety podświadomie chcą być uległe i zdominowane przez samca. Przykładowo moja obecna partnerka mówi żebym był delikatny bo zachowuję się jak zwierzę. Ja jej w ogóle nie słucham i robię co chcę. Ona ma orgazm w ciągu minuty i sama inicjuje seks. Każda będzie się trochę opierać żeby nie wyjść na łatwą.

W tym jest cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 17

Witam towarzystwo.
Mała aktualizacja, po domówce.
Spotkałem się z nią dwie godziny przed impreza, czyli o 19. Na przywitanie całus w usta z jej incjatywy (choć na ostatnim spotkaniu powiedzieliśmy, ze to koniec)
Z oznak zainteresowania, to dotyk, z dwa pocałunki.
Potem poszliśmy pod taki kościół, tam było tez trochę pocałunków, patrzenie w oczy i tak dalej.
Było spoko, atmosfera się budowała.
Jak przyszliśmy do tej koleżanki na domówkę z Martyna (bohaterka mojej opowieści) to troszkę zluzowalismy. Mimo, ze to jej najlepsza przyjaciółka, a moja bardzo dobra, to mam wrażenie ze ona się wstydziła czułości ze mną przy niej?
Pamietam raz, ze jak złapaliśmy się za rękę przy niej to ta ją szturchła nogą i się na nią dziwnie spojrzała (możliwe, ze ustaliły sobie wcześniej ze między nami ma do niczego nie dojść)
I wyszło na to, ze się nie całowaliśmy.
Choć czasem w ukryciu udawało nam się namiętnie pocałować.
Raz jak koleżanka poszła pod prysznic, a z Martyna zostaliśmy sami w pokoju to wziąłem ja na kolana.
Zaczęliśmy się namiętnie całować, przy okazji zacząłem intensywnie pieścić jej piersi.
Zapytałem się czy pójdzie ze mną na studniówkę, zgodziła się bez problemu. Widać, ze tego chciała.
Było mega.
Musieliśmy jednak szybko kończyć zabawę, bo koleżanka już szła z łazienki.
Po tym, ta koleżanka zawołała ja do siebie, a ona mi krótko powiedziała „o, będę mieć kazanie”
Później udało się, ze spałem z Martyna w jednym łóżku. Jej koleżanka spała z nami w pokoju.
W nocy rozpiąłem stanik Martynie i cała noc pieściłem jej piersi.
Podobało się jej.
Nad ranem zachowywaliśmy się jak gdyby nigdy nic. Była nawet troszkę taka oschła. Nie dawała się pocałować. Choć może dlatego, ze w pobliżu zawsze była ta koleżanka.
Na pożegnanie tylko całus w policzek i nie chciała żebym jej odprowadzał, powiedziała ze ma blisko.
Kolejny raz potwierdza się, ze jedno mówi( ta rozmowa o końcu relacji, a drugie robi)
Pamietam, ze kiedyś mi powiedziała ze ona kieruje się emocjami.

W planach mam zadzwonić do niej jutro i umówić się na środę/czwartek.
Teraz pytanie do was Panowie.
Czy ta relacja ma potencjał?
Czy jak bede okazywać jej więcej czułości, to da się to ugrać?
Ja myśle, ze powinienem zachowywać się , jakby tego spotkania ze zrywaniem relacji nie było i robić dalej swoje przy tym będąc bardziej czułym.
Pozdrawiam.