Witam jakiś czas temu poznałem dziewczynę bardzo imprezową, sama się przyznaje mówiła offen o pewnych sprawach np jak było jej z chłopakiem z którym się rozstała (że się nie sprawdzał itp ) - wiadomo o co chodzi, mówie dziewczyna bardzo otwarta pewna siebie, i wiedząca w co się gra. Myslę sobie szybko pójdzie i będzie miło. Pierwsza randka jakiś czas temu, pijemy sobie drinki jakieś piwo, spóźniłem się na autobus do domu i ona sama proponuje mi nocleg u siebie po koleżensku
no więc co miałem udawałem że nie chce jej robić problemu po czym zgodziłem się i poszedłem z nią, w mieszkaniu byliśmy we 2, piliśmy jeszcze wino, po czym siadła koło mnie i pokazała mi tatuaż na plecach, było jakieś smyranie z mojej strony ale z jej z jednej strony widziałem że sie podoba z drugiej była taka bariera, chciałem pocałować nie dała się, potem gdy zbliżałem się odwracała się i mówiła o spaniu aż wkońcu sam poszedłem na inne łóżko , rano chwile pogadalismy i sie zawinąłem. Sytuacja jak sytuacja problem że teraz chce się umówić i już mi odmawia pisząc zę ma wolne ale zobaczymy sama już nie inicjuje kontaktu a wcześniej inicjowała i to 4 razy w różnych odstępach czasu, Co zjebałem jak naprawić czy są szanse
Dążyłeś do seksu i niepotrzebnie odpuściłeś. Moim zdaniem powinieneś wtedy dalej dążyć i wiedzieć czego chcesz Kobiety lubią przecież pewnych siebie facetów, stawiających pewne kroki. Ty taki nie byłeś - to ją zniechęciło i Cię olała. Next
___________________
Każdy ma taki moment, kiedy musi zamknąć pewien etap. Nie po to żeby siedzieć. Po to żeby iść dalej, po to żeby sięgnąć dalej, po to żeby zrobić więcej. :>
Uwierz mi , że byłem pewny siebie rozebrałem sie do majtek xD kładę sie koło niej robie ze 3 podejścia nie zgwałce jej skoro nie chce, nie wierze że mnie oleje xD mam wrażenie że trochę sie przestraszyła moim zdaniem tak źle się nie zachowałem miałem wyjebane poszedłem spać a rano na wyjebce wyszedłem tylko jakas tam gadka teraz też nie gram desperata tylko pisze co robi i czy wpada jak napisała że sie zobaczy to olałem.
Sex z wielkiej litery to tak z szacunku?
Sprawa natomiast jest prosta, ona chciała abyś ją przeleciał, Ty tego nie zrobiłeś, więc straciła zainteresowanie. Nie oczekuj, że na spotkaniu laska sama rozłoży przed Tobą nogi! To normalne, że na początku jest lekki opór, bo one nie chcę wyjść na łatwe. A Ty jak ciapa poszedłeś na inne łóżko.
no w sumie aż tak bardzo sie nie broniła może troche zjebałem pytanie jak naprostować
znaczy troche sie broniła skuliła sie tak dziwnie ale ja ją macałem na początku to nic nie mówiła aaa nie wiem już sam
Dokładnie! Jakiś czas temu miałem podobną sytuację. Mówiła mi, że "na pewno jej nie przelecę" a ja pomimo tych słów dalej działałem swoje i po długim czasie tego samego wieczoru dostałem to co chciałem
___________________
Każdy ma taki moment, kiedy musi zamknąć pewien etap. Nie po to żeby siedzieć. Po to żeby iść dalej, po to żeby sięgnąć dalej, po to żeby zrobić więcej. :>
no cóż nie przeleciałem jej trudno ale bez przesady znowu nie ma tak facetow na pęczki myśle ze sprawa jest do uratowania, musze się jej pokazać i zrobic takie wrażenie że na nowo zapragnie moich duzych ust
W końcu mogło być też tak, że ona uznała, że sprawy za szybko zaszły za daleko i teraz jest jej głupio, będzie unikała autora.
tak chyba podejrzewam była mocno zmieszana rano i troche jej głupio że za dużo wypiła bo mówiła że wczoraj to już była pijana więc próbuje dalej
Musisz się jednak liczyć z tym, ze wstyd okaże się tak silny, że już w ogóle się nie spotkacie.
Dziewczyna jest imprezowa, zaprosiła Cię do swojego mieszkania na noc, nie poradziłeś sobie z pierwszymi oporami kobiety przed seksem a z pozoru te imprezowe robią najwięcej problemów, bo są doświadczone. Czy można coś z tym zrobić ? można, ale tutaj musiałbyś działać z większym zdecydowaniem. Coś na zasadzie spotkajmy się bo chce dokończyć to co zaczęliśmy. A jak nie to na przyszłość z innymi kobietami, żeby nie być jak saper, który myli się tylko raz. Przeczytaj ten artykuł:
https://www.podrywaj.org/blog/co...
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
tez tak miałem, laska zaprosila mnie na chate, wypilismy.. ale byla jakas taka sztywna.. calowalem sie z nia.. ale moje dlonie na jej kroczu zabierala... wtedy zabrala mi RAZ i zrezygnowalem... zrobilem jak ty poszedlem spac rano wyszedlem..laska nigdy wiecej sie nie odezwala
I weź tu zrozum laski niby chcą a niby nie chcą przecież ja doskonale wiem, że ona była wyposzczona i tego chciała ale coś ją blokowało trudno nie wyszło moglibyśmy o tym nawet nie gadać a ona pewnie teraz skrempowana czy coś sie czuje masakra serio psychika Kobiet to jest jakiś dramat. Ja się nie dziwie, że kobiecy sport jest tak trudny do obstawiania jak one mają taką psychikę to tam wszystko się zmienia co dwie godziny. W sumie to mi na niej jakoś nie zależy ale mogło być milo przez jakieś 2 3 miesiące xD no ale jest jak jest może jeszcze sie odezwie
Nie przesadzaj. Nie wszystkie kobiety raz chcą, a raz nie chcą. Poza tym faceci nie są wcale lepsi. Widzę to po swoim otoczeniu. Raz chcą się spotkać na seks, potem za dwie godziny nie chcą, a potem za kolejne dwie znowu chcą. Po prostu część ludzi ma zrąbany beret.