Pracuje za granicą w Francji, ostatnio rzuciła mnie dziewczyna po roku związku, szukam i szukam Ale będą ciągle za granicą i zjeżdżając na tydzień ciężko coś zdziałać zwłaszcza jak głównie jedyne co mi zostaje to pisanie na mess I próba ugania się na spotkanie z nieznajoma A wiecie jak to bywa, tindery chuje muje Francuski jednak nie lecą na średniego Polaka xd co działać jak myślicie jak się uda to spróbować ugadać się na parę spotkan z jedną laska
Jeśli znasz francuski to możesz się spotykać z francuzkami jak najbardziej ale jak nie wiążesz żadnej przyszłości z Francją chodzi o zamieszkanie to odradzałbym chyba ze jako taki trening łamania barier językowych trening pewności siebie obycia z kobietami jak najbardziej.
Francuzki nie lecą na średniego Polaka większej głupoty nie słyszałem haha,,, to co powiesz z Polkami które spotykają się z Turkami (poniżej przeciętnymi)
Jeśli tak bardzo zalezy Ci spotykać się z tymi Francuzkami mozesz chodzić do klubów między 18-22 dlaczego o takich godzinach a nie później ponieważ kobiety wtedy nie są aż tak pijane i nie odrzucają każdego bo myślą ze każdy klubowicz jest pijany i chcą ja zaciągnąć nie wiadomo gdzie zamiast normalnie pogadać tym bardziej gdy gada z gościem z zagranicy.
Łatwym rozwiązaniem tez może być pytanie o drogę słyszałem ze Francuzki o tyle są miłe gdyż zawsze pomogą gdzieś Ci się dostać bo nie chcą wypaść na nie miłe chodzi o naród chcą pokazać jakie to Francuzki nie są miłe. Oczywiście chodzi o pretekst zawsze możesz pociągnąć rozmowę dalej jak potrafisz a cóż może się jakas znajomosc rozwinie nigdy nie wiadomo próbować zawsze trzeba, tez masz dobra szanse na ulepszenie swojej pewności siebie jak i znajomosci języka jesteś w dobrym punkcie życia
kluby, ewentualnie integruj się z polakami.
ps albo wróc do kraju z euroo
Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva
Francuzki mają fajny styl ubieranie, zawsze seksowne rajstopy i ten wygląd niczym z żurnala xD
a tak serio bierz się za nie i działaj jak masz odwagę i umiejętności językowe.. a może akurat poznasz jakaś serio fajną laskę.. bo np Polki nie brałbym za granicę jeśli miałbym tam mieszkać na stałe to już towar krajowy xD
co do pytania o drogę.. to jak byłem w Paryżu to młodzież francuska bardzo pomocna, zawsze po ang pomogli gdy się pytało o coś
to może być dobry punkt zaczepienia : )