Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Opinia, poznana dziewczyna, dlugi tekst

9 posts / 0 new
Ostatni
rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 49
Opinia, poznana dziewczyna, dlugi tekst

Może od początku. Poznałem kobietę, ostatnio podrywałem kobiety wszędzie z 7 lat temu. Później relacje jeden związek i jeden romans. Wiec trochę wyszedłem z wprawy. Może zacznę od tego, że mogłem wydać się lekko needy, bo powiedziałem, że nie mam dziewczyny w zasadzie na początku.

Temat wygląda tak, że z ojcem targetu robie coś w rodzaju interesów, wiec na początku nie pchałem się w jej kierunku, ale odniosłem wrażenie, że on trochę pcha ( może mylne )
Gdy się pierwszy raz spotkaliśmy nie widziałem jeszcze o
tym. Chwilę z nią pogadałem, zapaliłem fajkę, później przyszła jej koleżanka, wiec mówię, że mam dużo pracy i się oddaliłem.

Wizualnie spodobała mi się od początku, ale gdy się dowiedziałem o układzie odpuściłem. W rozmowie
wyszło, że nie mam dziewczyny, rozmowa miła i pokazująca poczucie humoru - nic specjalnego.

Idąc za rozumem później nabrałem dystansu, nie wdawałem się w żadne rozmowy. Po prostu totalna zlewka. Po sylwestrze byłem u nich przyszedł jakiś koleś przywitała się z nim buziakiem w policzek. Za specjalnie mnie to nie ruszyło. Powiedziałem, że musze być w firmie o 9. Pojechałem. Po tygodniu byłem ponownie akurat tak się złożyło, że ona była.

ja : cześć
ona : ooo, cześć
ona : wiesz co mam do Ciebie romans
ja : zaraz do Ciebie podejdę

Następnie za pare minut :

ja : czyżbym coś przeskrobał, to trudne bo rozmawiałem z Tobą tylko jeden raz.
ona : ( rzuciła propozycje czegoś, co po pierwsze dokłada jej roboty, biznesowo jej kompletnie nieopłacalne, tworzy sytuacje w której muszę do niej wrócić z odpowiedzią )
ja : jasne zorientuję się, musisz wiedzieć, że do tego trzeba spełnić warunki bla bla bla

Gdy omówiliśmy temat i w zasadzie miałem sobie iść, zadała mi kolejny raz to samo pytanie, czyli jak się pracuje w firmie. Złapałem haczyk i zaczęliśmy rozmawiać.

Rozmowa trwała jakieś 30 minut. Kontakt wzrokowy z jej strony mnie przeraża, 100% czasu patrzyła mi w oczy. Raz na jakiś czas rzuciłem okiem na coś innego, bo to zbyt normalne nie jest. Szybko zaczęliśmy rozmawiać o prywatnym życiu. Ja o diecie przez ostatnie 10 dni i o tym, że po niej chyba przytyłem, bo źle bilans kcal
wyliczyłem.

ona : masz już dziewczynę ?
ja : nie, dlaczego ?
ona : bo mówisz, że przytyłeś to pewnie przez to
ja : nie spieszy mi się do tego, mam dużo pracy, ludzie pośród których się otaczam z reguły są starsi o 15 lat ode mnie, wiec nie spodziewam się, że kogoś poznam
w tych okolicznościach
ona : chodzisz na imprezy ?
ja : nie za specjanie
ona : [b] szkoda [/b]
ja : na impreze można iść z dziewczyną lub kobietą która się się poznała w ciągu dnia, uczelni, prawcy lub przez przypadek.
ona : dlaczego ?
ja : jak słyszę, że kobieta mówi mi, że chodzi na imprezy 4x w tygodniu to mi się odechciewa jakichkolwiek relacji z tą osobą.
ona : Ja rzadko chodzę na imprezy, ostatnio byłam w czerwcu, nie wiem po co ludzie siedzą 3 dni na xxx ja byłam 1 dzień.

bla bla bla

ona : ( coś o tym, że kobiety zmieniają swój wygląda )
ja : nie wiem czemu kobiety malują włosy, Twoje naturalnie zapewne są brązowe, po co je przefarbowałaś ?
ona : nie sa brązowe tylko raczej mysie, bardzo źle to wygląda.

bla bla bla i ( widziałem na fb, że laska ma trochę kawałków Hip Hopu ), jakoś w rozmowie wyszło co ja ten temat sądze

ja : jeśli chodzi o muzykę to lubię to co jest na czasie i po prostu leci w radiu, nie wiem dlaczego każda z moich dziewczyn słuchała hip-hopu, uważam, że to muzyka
dla murzynów ( nie jestem rasistą Laughing out loud )
ona : zmieniła temat

bla bla bla

ja : jestem z miasta xxx
ona : wiem gdzie to jest
ja : byłaś tam ?
ona : mam chłopa stamtąd ( ciekawa wzmianka ? - jeden raz o tym wspaniała dokładnie tak odpowiadając )
ja : to nie głupie, też sobie muszę znaleźć dziewczynę, ze wsi żadna moja kobieta nie umiała gotować
ona : ja się ciesze, ze tu pracuje bo ostatnio musiałam nauczyć się gotować, w sumie lubię to robić

bla bla bla

ja : skończyłaś 1 kierunek studiów, a nie chcesz się tym zajmować
ona : nie uważasz, że to smutne, ze ludzie kończą studia i zastanawiają się co robić dalej ?
ja : nie wiem, bo nie skończyłem - ale chyba trzeba podjąć decyzje wcześniej co chce się robić
ona : a ty wiedziałeś kim chcesz być jak miałeś 18 lat?
ja : nie, ale jak miałem 19 lat już wiedziałem, że chcę być xxx
ona : i jesteś xxx ??
ja : stanowisko nazywa się inaczej, ale uważam, że zrealizowałem cel
ona : wstrzeliłeś się w temat, ile jest takich osób jak Ty.
ja : nic w życiu nie dzieje się przez przypadek, a wszystko wynika z czegoś. Z informatyka nie zrobisz księgowej i na odwrót.

ja : co do tematu który omawialiśmy wrócę z odpowiedzią ale nie jutro, może w poniedziałek ( dałem krok w tył )
ona : może to dobrze bo jutro mam egzamin, a nic nie umiem
ja : pozostawiam Cie samą, abyś przeze mnie go nie oblała

Nie wiem znów się jakoś zgadało i przegadaliśmy kolejne kilka minut.

Nie pamiętaj oczywiście całej rozmowy, pamiętam natomiast :

że w pewnym momencie, wsunęła sobie rękę pod bluzkę, moje oczka niechcący się zawiesiły w tym momencie, trochę się ogarnęła i speszyła.

Problem polega na tym, że może laska jest po prostu miła ? Lub po prostu chciała mnie wybadać ? Nie wiem czemu wpada w każda kwalifikacje i udowadnia, że ona taka nie jest. Po cholerę wspominała o facecie ?
Śmieje się z dosłownie każdego żartu, albo mamy podbone poczucie humoru. I te spojrzenie może ona po prostu tak ma, że patrzy głęboko w oczy.

Normlanie podszełbym do niej i powiedzał " dobrze mi się z Toba gada, chcesz iść na kawę ? " - i po temacie albo tak albo nie.

No ale już wspominałem, że nie mogę tego zrobić.

Przyjechałem za kilka dni z tematem, który miałem załatwić. Zaproponowała,żebyśmy zapalili. Chciała palić w zamkniętym popieszczeniu, a jako, że ja tego nie lubię powiedziałem, że idziemy na dwór. Tutaj zonk. Na jaki temat bym z nią nie gadał to nie wpadała w klasyfikacje jak za pierwszym razem. Jasno mówiła, że czegoś nie lubi. Usiedliśmy zaczęliśmy gadać na neutralne tematy. Rzuciłem coś w stylu

ja : kobiety to są bardziej podatne na manipulacje ponieważ mają bardziej elastyczną wyboraźnie
ona : ( normalnie jak mała dziewczynka ręka na rękę, obraza majestatu i mówi, że gadam głupoty i się z tym nie zgadza.

W między czasie probowałem kinetyzować, ale nie cholery ani okazji i dziwnie duży dystans

W między czasie coś jeszcze powiedziałem, że ludzie powinni się rozstawać, a nie zdradzać czy coś w tym stylu. W między czasie oczywiście była jej koleżanka, która udawała, że robi zdjęcie ... i ogólnie to też pomogło...

Jak myślicie skąd taka zmiana między 1, a 2 spotkaniem. Temat chyba do odpuszczenia ? Bo zainteresowania nie widać.

Jak się otaczasz 5 ogarniętymi ludźmi sam będziesz ogarnięty. Jak 5 ćpunami sam będziesz ćpunem.

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 49

Koniec końców przegadałem z nią ponad godzinę. Temat o który mnie prosiła nawet nie drgnął. Parę dni temu znów coś chciała, znów chciałem jej pomoc to załatwić. A ona znów nie była konsekwentna i zaczyna mnie drażnić. W przyszłym tygodniu muszę się z nią spotkać w jakim kierunku iść ? Czy ja czegoś nie ogarniam, czy sobie coś wmówiłem

Jak się otaczasz 5 ogarniętymi ludźmi sam będziesz ogarnięty. Jak 5 ćpunami sam będziesz ćpunem.

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Temat do ogarnięcia. Tylko widzisz jak sie zaczniesz z nią umawiać i szybko coś nie wypali to te biznesy mogą zacząć iść pod górkę, bo będzie przeszkadzać. Zastanów sie czy warto byłoby ryzykować kasa za obca laske.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Ty to takie zyciowe madrosci jej gadasz ze az do pozygania, nic dziwnego ze traci zainteresowanie. Taka faja z ciebie wychodzi.

Jak jest fajna dziewczyna to ja bym ja zaprosil na impreze potanczyc chociazby dla samej zabawy a jej stary nie bedzie cie gonil z kijem nie boj sie.

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 49

Sequel z całym szacunkiem, ale... Twoja odpowiedź w temacie wnosi tyle samo, co 5 tekstów wpisanych z godzinnej gadki w tamtą relacje .

Przynudzasz? Raczej pokazuje że mam jakieś wartości w życiu i cel.

Konkrety stary konkrety....

Jak się otaczasz 5 ogarniętymi ludźmi sam będziesz ogarnięty. Jak 5 ćpunami sam będziesz ćpunem.

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Wiesz czego tu brakuje? Ciekawej narracji twojej osoby. Niektórzy (jak nie większość) uważają, że w tzw. "podrywie" chodzi głównie o to, co powiesz, jak staniesz czy stopa dwa stopnie w prawo, a może podejdę kurwa pod kątem 45 stopni, dam jakiegoś nega, a na koniec dojebe pusz-end-pulem i laska będzie miała kisielozę. Nie, nie będzie miała. Jeśli jesteś zwykłym randomowym koleżką od luźnych gadek, jeśli nie przedstawiasz większej wartości niż reszta jej satelitów, to ta znajomość nie wejdzie na wyższy level.

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

khrys
Portret użytkownika khrys
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-12-25
Punkty pomocy: 177

Zgadzam się z innymi i dodam, ze najzwyczajniej w swiecie siedzisz w swojej strefie komfortu i zamiast ją gdzies zaprosic i DZIALAC to Ty analizujesz kazdy podpunkt rozmowy, bo najlepiej jakby Ci laska powiedziała wprost, Ze jej sie podobasz i moze gdzies wyjdziemy... Bleh nuda

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 49

Dobra. Faktycznie za dużo analizy, za duża mądrości, za mało naturalnie. Przemyślę temat. Dzięki wszystkim za info.

Jak się otaczasz 5 ogarniętymi ludźmi sam będziesz ogarnięty. Jak 5 ćpunami sam będziesz ćpunem.

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 370

nie czytałam Waszych rozmów ale czaję w czym rzecz, brak jaj żeby to rozegrać? sądzę po Tobie, że jesteś rozgarnięty i umiesz odnaleźć się w biznesie i tak samo jest z kobietami. To projekt ale trzeba coś robić aby on się rozwijał a nie tylko analizować założenia i szukać wymówek przed działaniem. Oczywiscie, że projekt może nie wypalić, oczywiście, że może Cię to zaprowadzić gdzie indziej. Ale... że tak coachingowo powiem albo wygrywasz albo uczysz się. Więc proponuje... po prostu się z nią umów, na randkę, nie jakies tam papieroski na zapleczu.