Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Testowanie kobiet i granice

22 posts / 0 new
Ostatni
Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716
Testowanie kobiet i granice

Cześć i czołem!

Nurtuje mnie jedna kwestia. Poznajecie kobiete jaka jest, co lubi i np opowida o swojej pasji, przykładowo w lecie często lata z jakimiś typkami na motorach w nocy. Mówi, że to ją jara i takie tam.

Wtedy zaczynam rozmyślać czy warto się pchać w takie coś. Myśle sobie, że mogą to być problemy w przyszłości. Ktoś może powiedzieć "stary, jest koniec roku, nie myśl o tym". Nie planuje z nią ślubu czy dzieci przecież Laughing out loud

Po prostu jak słysze takie coś to zapalają mi się czerwone lampki lub, gdy opowiada o jakiś akcjach z przeszłości ( nie, nikogo nie rozliczam) i nie powiem, obraz tej kobiety nie wydaje się tak fajny jak na początku, gdy co raz to wiecej się dowiaduje od niej.

Wychodze z założenia, że lepiej odpuścić za wczasu, niż sobie zrobić krzywde. Choć z drugiej strony mysle, że może nie wycofywać sie zbyt wcześnie i zobaczyć jak to bedzie..

Jakie wy macie podejście do tego typu pasji, hobby jakie opisałem w pierwszym akapicie? Jak często odpuszczacie panne, a jak często "idziecie w ciemno"? Gdzie leży ta granica u was? Zdaje też sobie sprawe, że gdy relacja się rozwija to zmienia sie podejscie do wielu rzeczy, choc nie zawsze.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Czasem warto odpuścić zawczasu, zamiast coraz mocniej się angażować i cierpieć. Ale nie widzę w samej pasji motoryzacyjnej wielkiego problemu. Jeśli ona ma motor, to może Cię ze sobą zabrać na taki zlot. No chyba że ona ma coś z Froga i strach się z nią zabierać;) Powiem tak, jeżdżę ze swoim facetem na zloty i niektóre dziewczyny też przyjeżdżają własnym samochodem, bo to je jara. Nikogo tam nie wyrywają, po prostu interesują się, co mogą jeszcze zmienić w swoim aucie.

Co to za nieciekawe akcje z przeszłości? Zdradzała swoich facetów? Chodziła do klubu dla swingersów? Myślę, że to one przesądzają o Twoim sceptycyzmie. Jeśli są naprawdę nieciekawe, to lepiej sobie ją odpuścić już teraz. O ile same zamiłowanie do motoryzacji mnie nie przeszkadza, o tyle krzywe akcje już mogą być sygnałem alarmowym.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Czy zdradzała swoich facetów i czy chodzila do takich klubów? O tym mi nie wiadomo =}

Jeśli chodzi o motory to robi za "plecak" za każdym razem z innym Smile

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

A co to za kolesie? Za każdym razem jedzie motorem z kimś innym? Czy ma np. dobrych kumpli, z którymi czasem zabiera się na jakąś wycieczkę? Bo to też jest różnica. Niemniej teraz rozumiem Twoje obawy. Może być tak, że zawsze będzie koło niej kręcił się obcy facet, z którym będzie zbyt blisko dzięki takim wyścigom. Coś takiego rzeczywiście trudno zaakceptować.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Nie wiem co to za kolesie tak szczerze mowiac. Mowila, ze ona z nimi na stale robi takie wypady, a inne laski sie zmieniaja.

"Może być tak, że zawsze będzie koło niej kręcił się obcy facet, z którym będzie zbyt blisko dzięki takim wyścigom. Coś takiego rzeczywiście trudno zaakceptować."

I tutaj mam rozkmine czy warto sie w takie cos angazowac. Nie chce mi sie walczyc z czyms takim.

Troche z nia o tym porozmawialem i powiedziala krotko "albo zaakceptuje to i dolącze do jej wypadów albo bedzie to robic beze mnie". I tutaj zaczalem analizowac.

Niedawno do neta wypłynęły zdjęcia, na ktorych gdzies tam jęzorami się styka po pijaku z jakims kolegą na ślubie. Ja ich nie widzialem na szczesciem ale zaczela sie tlumaczyc( nie wiem po co skoro nie robilem o to problemu) i mowi, ze jest spontaniczna i szalona. Tutaj lampka mi sie zapalila.

Jedyne co wiem to ma jakiegos "bardzo dobrego przyjaciela", z ktorym pracuje. Niedawno biadoliła, że w Grudniu idzie na impreze firmowa i bedzie sie z nim bardzo dobrze bawiła, bo jak sie bawic to tylko z nim. Możliwe, że chciala wzbudzić zazdrosc, nie wiem sam. W kazdym razie jak opisuje ci tutaj takie sytuacje to, az mi się odechciewa jej, serio.

Musze sobie odpowiedzieć na pytanie czy faktycznie moge ją szanować.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

No widzisz, sama zaproponowała, żebyś do nich dołączył. Jak to jakaś stała męska ekipa, to bym nie panikowała. Powiem Ci, że takie zloty motoryzacyjne, są całkiem normalne. Ja jeżdżę na nie ze swoim facetem, czasem zabieramy jego przyjaciela. Niektórzy przyjeżdżają z koleżankami, które robią im potem ładne zdjęcia na Instagrama. Niemniej nie zauważyłam, aby to była jakaś wylęgarnia romansów. Oczywiście wiele zależy od środowiska. Może musisz się kiedyś wybrać z tymi kolesiami od motocykli na piwo i zwyczajnie zapoznać się z tą super ekipą. Skoro jednak ona widzi, że do nich możesz dołączyć, to tutaj akurat bym nie panikowała.

Kiedy było to wesele? Jeśli zanim zaczęliście się spotykać, to znaczy, że mogła się rzeczywiście tak bawić. Tylko że jeśli po pijaku puszczają jej hamulce, to bałabym się kolejnych porywów spontaniczności. Żebyś z tej spontaniczności nie został rogaczem. Ja generalnie nie umiem zaufać osobom, które robią głupoty po pijaku.

Co do przyjaciela, gdyby nie taka spontaniczna akcja z wesela, to pewnie nie niepokoiłby Cię aż tak bardzo. A teraz popatrz, jedna taka "niewinna" sytuacja, ale już nie umiesz jej zaufać i masz w głowie bajzel. Z czasem będzie jeszcze gorzej. Moim zdaniem to może być super kumpel od zabawy. Też mam takich, ale nic mnie z nimi nie łączy, nie całowałam się nigdy z nimi ani nic z tych rzeczy. Ale to nie stanowi tutaj głównego problemu. Jest nim problem z zaufaniem. Bo jednak dziewczyna ze swojej "spontaniczności" odwala różne krzywe akcje, więc automatycznie nie wiesz, co odwali na imprezie firmowej, gdy napije się trochę wina. Jak się komuś nie ufa, lepiej nie wchodzić w związek, bo można zwariować.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Czasem warto odpuścić zawczasu, zamiast coraz mocniej się angażować i cierpieć. Ale nie widzę w samej pasji motoryzacyjnej wielkiego problemu. Jeśli ona ma motor, to może Cię ze sobą zabrać na taki zlot. No chyba że ona ma coś z Froga i strach się z nią zabierać;) Powiem tak, jeżdżę ze swoim facetem na zloty i niektóre dziewczyny też przyjeżdżają własnym samochodem, bo to je jara. Nikogo tam nie wyrywają, po prostu interesują się, co mogą jeszcze zmienić w swoim aucie.

Co to za nieciekawe akcje z przeszłości? Zdradzała swoich facetów? Chodziła do klubu dla swingersów? Myślę, że to one przesądzają o Twoim sceptycyzmie. Jeśli są naprawdę nieciekawe, to lepiej sobie ją odpuścić już teraz. O ile same zamiłowanie do motoryzacji mnie nie przeszkadza, o tyle krzywe akcje już mogą być sygnałem alarmowym.

huka
Portret użytkownika huka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 32
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-07
Punkty pomocy: 974

Dlaczego od razu robić sobie krzywdę? Szukasz związku czy zabawy? Bo jeśli zabawy, to nie zrobisz sobie krzywdy. Mnie zawsze interesuje, co panna robiła i robi. Im lepiej ją poznaje tym więcej spraw wychodzi. Jak często odpuszczam pannie? W zasadzie to często, dwa przykłady z brzegu:

Dowiaduje się, że laskę kręcił sex na dwa baty, że namówiła swego byłego chłopaka, na seks z nim i jego kumplem. Myślę, mnie też pewnie będzie, więc na to namawiać, jak tak to ją kręciło. Odpuściłem sobie ją. Inna laska prowadzała się z jakimiś islamistami, niczym pani Twego kumpla z bloga, o jamniku. Odpusciłem ją sobie. Generalnie ja mam talent do wyciągania z lasek różnych spraw brzydkich. Tylko, że ja nie szukałem panny do związku . A z Twego wpisu wynika, że myślisz raczej poważnie o niej.
Gdzie jest granica? U mnie tą granicą jest to czy, po poznaniu jej sekretów, jeszcze jestem w stanie ją szanować.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Tak, myślę o niej poważniej.

" U mnie tą granicą jest to czy, po poznaniu jej sekretów, jeszcze jestem w stanie ją szanować"

Bingo!

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Huka dobrze to ujął. Zawsze trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy znając przeszłość drugiej osoby, jesteśmy w stanie jej zaufać i dalej szanować. Ja nie potrafiłabym być z facetem, który kiedyś poniżał lub uderzył kobietę, zdradzał ją, jest uzależniony od zioła czy alkoholu. Jak coś takiego wychodzi, to zawsze odpuszczam.

bmf
Nieobecny
Wiek: 35
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-10-07
Punkty pomocy: 128

Temat w zasadzie wyczerpany. Dodam jeszcze od siebie, że jak by mi laska powiedziała, że jej PASJĄ jest jeżdżenie jako plecak z kolesiami na motorach to bym parsknął śmiechem.

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Haha nie miałbym problemu z Twoją panną, bo sportowe motocykle to część mojego życia (tak, chwalę się, zap*dalam nieraz ponad ludzkie pojęcie). Miałem do czynienia z dziewczynami, które lubią dwa kółka i narzekały na swoich facetów, którzy nie podzielają pasji, mało tego- niektórzy próbują LOGICZNIE TŁUMACZYĆ dziewoi, że to niebezpieczne, zabije się, i po wieczornej przejażdżce ze mną ci panowie, mimo że spali w jednym łóżku z delikwentką, to tego wieczoru byli kawalerami

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Coś jest pojebane z tym forum, bo była dalsza część o studentce Akademii Sztuk Pięknych, z którą się nie dogadywałem, ale ucięło pół tekstu i nie chce mi się jeszcze raz pisać. Podsumowując- jeśli panna nie jest z Twojego świata to olej i nie trać czasu ani nerwów.

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Brutalne lecz daje do myślenia.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Chyba myślisz zbyt stereotypowo. Te zloty to nie Sodoma i Gomora;) Motoryzacją naprawdę można się jarać:) Ja też tego nie rozumiałam do czasu, jak pojechałam na pierwszy zlot. Mnie też zaczęło to kręcić. Dlatego jestem w stanie zrozumieć, że ta dziewczyna zwyczajnie to lubi, jest o jej pasją:) Najlepiej niech autor zapyta, jaki motocykl chciałaby mieć, czy zamierza zrobić prawko na motor.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 300

Jeżeli dziewczyna lubi szaleństwo/adrenalinę i lgnie do ludzi, którzy je reprezentują, a Ty masz odwrotnie, to będziesz wypadał na ich tle jak ciepłe kluchy bez jaj i na jakimś tam poziomie będzie Tobą gardzić.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Kyszkysz
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-12-03
Punkty pomocy: 8

Moim zdaniem musisz sobie zadac po prostu jedno bardzo wazne pytanie. Majac zarys,obraz tego co ja jara i kreci, wiedzac, ze wyglada to tak a nie inaczej, ze tam moze sie dziac wszystko i nie dziac sie zupelnie nic.

To czy taki styl zycia Ci odpowiada? Czy jestes w stanie uczestniczyc w czyms takim?

Moim zdaniem nie jestes, dlatego tez zadajesz nam tu to pytanie Smile

Opcje sa dwie:

1. Mozesz sprobowac i uczestniczysz z nia w tych jazdach, zaczyna Ci sie to podobac, wkrecasz sie i macie wspolna zajawke.

2. Ona sobie tam jezdzi, Ciebie to nie kreci, wiec juz wiesz, ze bedzie swojej pasji poswiecala duzo czasu, a Ty w tym czasie musisz zajac sie soba. I jak nie bedziesz sobie z tym radzil emocjonalnie to bedzie Cie to kosztowalo mnostwo energii i predzej czy pozniej wszystko pierdolnie.

Wiec jesli chodzi o mnie, jezeli dowiaduje sie od Panny, ze ma taka czy inna zajawke, ktora po prostu nie pasuje do mojego obecnego sposobu bycia i stylu zycia, to odpuszczam, bo przystosowanie sie do takich warunkow kosztuje bardzo duzo energii, ktora lepiej spozytkowac na cos innego.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Ona taka nie jest, ona jest inna..

A tak na poważnie to zdaje sobie sprawę z czym to wszystko się. Siedzę tutaj z wami w końcu czy tez widzę to i owo. Ale czy z nią tak będzie? Czy będą ją pompowac? Nie wiem sam, ale prawdopodobnie tak. Jeśli dojdzie do tego alkohol.. Tak czytam wasze odpowiedzi i faktycznie. Zaufać jej nie będę mógł, a spać chce spokojnie Smile

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Tylko na chłopski rozum - co to za zlot, na którym pije się alkohol? Na naszych każdy trzeźwy, je się kiełbaski z ogniska, jakieś pieczone ziemniaki i pije piwo 0%, bo prawie każdy to kierowca. To też wiele mówi o charakterze tych zlotów. Bo jak to jest typowo motoryzacyjne, to żadnego picia tam nie będzie. A jak jest, to może być tak, jak pisze Rafał. Przy czym to nie są wtedy zloty motoryzacyjne, a zwykłe spotkania, aby się nawalić.