Cześć wszystkim!
Wpis będzie długi ale mam nadzieję że ktoś przeczyta i pomoże 
Siedzę na tej stronie już z 2 lata, dała mi dużo cennych rad, znalazłem w tym czasie dziewczyny, z którymi byłem, więc nie ma tragedii.
Ale od lipca (wtedy rozstałem się z ostatnią laską) darowałem sobie podryw, skupiłem się na pracy bo potrzebowałem forsy, na swojej pasji, kupiłem drugi samochód w lipcu, kolejny sprzedałem parę dni temu, jeździłem po zlotach, grzebałem przy swoim samochodzie, imprezowałem w weekendy, wychodziłem do znajomych, ale podryw odpuściłem całkowicie bo "chciałem odpocząć".
Z jednej strony ok, bo zająłem się swoimi sprawami, ale z drugiej, stało się tak jak w jednym z blogów z tej strony, w których ktoś opisywał że "pewność siebie jest jak akumulator" - no mój się rozładował. Nie mam problemu z zapoznaniem się z laską jak ją znam, albo w gronie znajomych jakąś zapoznam, wtedy jakoś sobie radzę, ale jak trzeba wyjść na ulicę czy galerię to słabo. Byłem wczoraj w Opolu i poszło słabo.
Wiem co mi poradzicie, żeby wyjść do ludzi, ale kolejny problem jaki mam, to że za dużo nakładłem sobie do głowy przez ten czas z tej strony i mam mętlik w głowie, którego kiedyś nie było. Teraz staram się odcedzić ziarno od plew.
Tak czy inaczej ja wracam na ulicę a do Was mam kilka pytań, co do podrywu w sytuacjach / miejscach, w których nigdy nie działałem a chciałbym bo:
1. Byłem ostatnio u fryzjera, obcinała mnie piękna dziewczyna, nie zagadałem, byłem skupiony nad jej pracą żeby w końcu ktoś ogarnął mi taką fryzurę jaką chcę, nawet nie brałem się za podryw bo nie miałem pojęcia jak tam podziałać, podczas gdy Ona robi swoje... Jakieś rady? Czy najprostsze w świecie "podobasz mi się, chcę Cię gdzieś zaprosić" wystarczy?
2. Dziewczyna, którą kojarzę ze szkoły, 2-3 lata młodsza, nie znamy się osobiście, wiem że jest sama on naszej wspólnej znajomej, otwarła kwiaciarnię nie dawno. Wbić tam do środka pod jakimś pretekstem, nie wiem, kupna kwiatów i jakoś zagadać? Jeśli tak, to jak? Tekst "Sorry, ale my się skądś nie znamy?" Wydaje mi się trochę oklepany.
3. Podryw przez internet. Tutaj prawie nigdy nic nie ugrałem i już dawno sobie darowałem, ale w galerii zdjęć jednego z klubów rzuciła mi się jedna Aśka w oczy, bardzo w moim typie i wolna, dlatego nie chcę jej odpuścić
Polowanie po klubach żeby akurat na siebie trafić, w których się bawi jest raczej pozbawione sensu, chciałbym po prostu napisać do Niej i jakoś się ustawić, tylko co napisać, jako otwarcie ?
Przypadły mi do gustu wpisy Ronluisa, Aleusa, huka, Hasano, TYAB'a. Fajnie jakbyście się wypowiedzieli Panowie 
No cos Ty , koncentrowales sie na sobie i zadna laska nie zwrocila na to uwagi ? Przeciez na tej steonie tego wlasnie ucza
Nowyy
Jak zmieniles auto na bmw x6 to wtedy nic nie musisz mowic
a co jest niesamowitego w bmw x6? Przecież to zwykły suv. Apropo aut to znam wielu typów, którzy posiadając dużo lepsze samochody niż wspomniane x6 mają ogromne problemy z pannami. Dobry samochód to nie wszystko.
A propos aut, to nie wiem, co z nimi wszyscy macie, ale mnie one zupełnie nie ruszają. Ostatnio idę sobie z pracy i jedzie jakieś 50-latek jaguarem i rzucił jakiś obleśny tekst w moją stronę, to nie było miłe. Podryw na auto jest dla mnie niezrozumiały.
Lepiej, żeby to auto było Twoją pasją, tak jak u autora, to przynajmniej dobrze o nim świadczy, że umie sam przy nim coś zrobić;)
Jestem tego samego zdania. Jak ktoś musi leczyć kompleksy x6 (swoją drogą chujnia jakich mało xD ) to jego problem, ja kupuje auta, które mnie pasjonują i mogłoby mieć nawet z 20 lat
To pogadaj z tą dziewczyną przy następnym strzyżeniu - czy chodzi o fryzjerkę z Opola z salonu z Bliskiego Zaodrza?
Taka ładna brunetka?
Musisz do niej zagadać, najlepiej neutralnie, od tego, jak minął weekend albo jakie ma plany na weekend. Opowiedzieć o swoim, o tym, ze potrzebujesz oddechu etc. Jakieś takie luźne gadki. Możesz nawiązać do fryzjerstwa i na koniec zaproponować kontynuację rozmowy w kawiarni. Zobaczysz, co ona na to;)
Co do laski z klubu, to napisz do niej na Facebooku od razu z propozycją spotkania, bo pisanie o pierdołach przez internet nie ma sensu.
Do kwiaciarni możesz wpaść po jakiś bukiet, wazon, cokolwiek i zapytać, gdzie się uczyła tak pięknie komponować bukiety. Możesz też ją zaprosić do kawiarni. Najwyżej odmówi.
SolidSnake - dzięki za podpowiedzi, wyglądają na konkrety
smerf8903 - nie, nie o tą fryzjerkę, chodzi
Ja byłem w Opolu tylko przejazdem, ale jak jest warta uwagi, to może kiedyś?
Jak napisze do tej laski z clubu od razu ze spotkaniem to się nie spłoszy? Wiesz, jesteśmy obcymi ludźmi dla siebie... Czy po prostu napisać że widziałem ja w galerii zdjęć, podoba mi się i chcę ją poznać, choć wątpię żeby od razu zgodziła się na spotkanie.
Możesz i powinieneś napisać jakiś krótki wstęp. Widziałem Twoje zdjęcie w galerii, wydajesz się być piękną i interesującą kobietą, czy umówisz się ze mną?
Sorki Smerfik, ale nie zgodzę się. Próbowałem już tego typu otwarć z 2 lata temu jak próbowałem coś ugrać przez fb/tinder/badoo i nic nie wskórałem. To chyba zbyt proszące jest
Mnie się wydaje dojrzałe zachowanie. Chcesz czegoś, to pytasz wprost;)