Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niezdecydowana

8 posts / 0 new
Ostatni
Mateusz950
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Garwolin

Dołączył: 2018-03-05
Punkty pomocy: 0
Niezdecydowana

Hey. W listopadzie zapoznalem się z dziewczyną że swoich okolic. Na początku nie prsywiazywalem kompletnie do niej uwagi. Spotkaliśmy się przez 2 miesiące 3 razy. Rzadko pisaliśmy, zazwyczaj po paru wiadomościach nieodpisywalem. W na początku stycznia poszedłem z nią na wesele, było super. Stwierdziłem że warto się nią zainteresować na dłużej. Spotykaliśmy się po 2 razy w tygodniu przez miesiąc, różnie. Czasem u niej, czesto zbierałem ją w przeróżne miejsca. Cały czas miałem kontrolę sytuacji, ale pomimo to powtarzała upierdliwie wszystkim na około że nie jesteśmy razem, ale była na mnie nakręcona. Na początku lutego poszliśmy na jej imprezę gdzie przesadziłem z alkoholem i dosyć sporo bawiłem się z innymi dziewczynami, a ją trochę olewalem. Nie zataczałen się ani nic z tych rzeczy tylko dobrze się bawiłem. Po tej imprezie była na mnie zła, ale opanowałem sytuację i myślałem że wszytko idzie w dobrą stronę. W rozmowie po imprezie stwierdziła że ją olewalem,a teraz to tylko przeprosiłem ja bo mam wyrzuty sumienia, ja na to że przeprosiłem ją bo mi zależy. Było parę dni słabo ale swoim urokiem osobistym udało mi się ją jakoś urobic i przez kolejne 3 weekendy jak się widzieliśmy było super. Przestaliśny widywać się w tygodniu przez jej obowiązki. Dalej znajomym tłumaczyła że nie jesteśmy razem, ja to olewalem choć po 2 miesiącach spotkania się i mojej naprawdę dobrej gry spodziewałem się że będzie już bardziej gotowa na związek. Tydzień temu w sobotę byliśmy w kinie, po filmie namiętnie całowaliśny się w aucie, dotykałem ja, ale na seks nie było mowy bo jak mi powiedziała "musi się we mnie zakochać, a ona długo się w kimś zakochuje". Po spotkaniu od razu pisała do mnie. Mieliśmy widzieć się w niedzielę ale najpierw nie mogła, a później ja nie chciałem ze względu na późną porę. W poniedziałek pisalismy ale wieczorem ona coś znowu pisała jak to komuś powiedziała że nie jesteśmy razem. Zdenerwowała mnie, później coś jej odpisałem "no bo przecież nie jesteśmy razem" ona na to "a to jesteśmy" ja "kiedyś pogadamy i na ten temat", i od tamtej pory nastąpiło jakieś przełamanie. Zaczęła dziwnie odpisywać,nie starannie. W środę się spotkaliśmy,bo chciałem. Powiedialem jej ze zauważyłem zmianę jej zachowania ona na to że do imprezy było cudownie, ale po moim słabym wobec niej zachowaniu stracilem u niej, a spotykam się z nią wyłącznie przez to że mam wyrzuty. Ja na to że przecież wiesz że mi zależy. Ona nagle powiedziała że teraz nie chce mieć chłopaka, nie zależy jej na mnie na tyle mocno, ale powiedziała mi że jak ją olewalem to ją to bardziej kusiło i jak mi naprawdę zależy to żebym był taki jak wczesnej. Po 20 minutach wyszedłem. W czwartek napisała z przeprsoinami za wcześniejszy dzień, ja na to że nie obraziłem się ale nie była miła jak zawsze, i że dziś nie mam czasu z nią pisać i jak chce to się odezwę w piątek. Ona żebym pisał kiedy będę miał ochotę. W piątek napisałem dopiero o 19. Zauważyłem słabe podejście, ale nie zwracałem jej uwagi do momentu jak zaczęła na mnie naskakiwac. Kulturalnie odpisałem jej ze nie podoba mi się jej zachowanie, ona na to że się za bardo przejmuje i biorę to do siebie, bo ona ma gorszy dzień . Wkurzyła mnie i przestałem odpisywać. W sobotę południe napisałem do niej z pytaniem czy nasze umówione w środę spotkanie jest dalej aktualne odpisała że wszytko zależy od jej stanu zdrowia bo się źle czuje od piątku i że jest jej miło że w końcu odpisalem. Powiedialem jej prawdę że mnie zdenerwowała wczoraj i stwierdziłem że lepiej będzie odezwać się w sobote. Ona na to powtórzyla że miała bardzo zły dzień i zaczęła opowiadać mi o swoich problemach. Odpisywałem jej raz na 3 godziny, tak żeby poczuła się olewana, i nawet to zadziałało bo była jak wcześniej. Spotkaliśmy się wieczorem. Normalnie rozmawialisny, non stop był temat ale czuć było dystans. Na koniec pod jej domem jak się żegnaliśmy nadstawiła policzek do takiego przyjacielskiego pocałunku. Pocałowałem ja w policzek ale, lekko pociągnąłem ją za kurtkę i pocałowaliśmy się w usta po czym stwierdziła "do następnego spotkania..mmm kiedyś tam" wyszła. W niedzielę o 15 napisałem jej czy się dziś spotkamy wieczorem. Ona ze nie ma czasu, odpisałem jej tylko ok. Czy myślicie że jak dam jej trochę czasu na przemyślenie wszystkiego i zatęsknienie to coś jeszcze z tego będzie To bardzo fajna, dobrze ułożona dziewczyna, która wg mnie trochę bije się sama ze sobą myślami.

Vili
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-12
Punkty pomocy: 43

Nic więcej nie trzeba..

"Ona nagle powiedziała że teraz nie chce mieć chłopaka, nie zależy jej na mnie na tyle mocno, ale powiedziała mi że jak ją olewalem to ją to bardziej kusiło i jak mi naprawdę zależy to żebym był taki jak wczesnej."

Laska dała Ci gotową odpowiedź, a Ty dalej nie wiesz co masz zrobić ?

Stań się dla niej wyzwaniem, a nie lataj za nią z wystawionym jęzorem i na każdym kroku powtarzaj jak to Ci na niej zależy..

Lepiej próbować i potem żałować- niż żałować, że się nie próbowało.

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

W związek chcesz się pakować a nawet z nią nie spałeś, brawo Ty.

Ogarnij łeb i zacznij podrywać inne bo ocipiejesz na jej punkcie i wszystko zepsujesz. Posiadanie kilku opcji jest ważne dla osiągnięcia luzu psychicznego.
Koło niej kręci się na sto procent ktoś inny i nie może się zdecydować w którego ma bardziej zainwestować.

Ty zaczynasz jej pieskować co sukcesywnie zaczyna zaniżać Twoją wartość. Jak umawiasz spotkanie to nie pytasz jej milion razy czy aktualne. Po prostu idziesz w umówionym terminie na miejsce i tyle. Jeżeli nie przyjdzie to nextujesz.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

Mateusz950
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Garwolin

Dołączył: 2018-03-05
Punkty pomocy: 0

VIII, wczoraj razem z kolegą specjalnie zrobiliśmy sobie wieczorem wypad na Wawe, na pewno o tym wie, ale nie wie co się tam działo. Nie będę do niej pisał, latał za nią, czekam na jej ruch. Jaką odpowiedź dać jej gdy napisze : czego nie odpisujesz "? Właśnie też mam takie podejrzenie, mam nadzieję że na moją korzyść będą działać emocje jakie przeżyła podczas wypadów z nią. Z jej opowiadań o byłych to ja jestem niczym Superman (tamci tylko siedzieli z nią w domu) no i powiedziała mi że bosko całuję, a podczas spotkania przed tygodniem była rozpalona na maksa, ale seks nie wchodził w grę Dostojewski (naprawdę porządna dziewczyna bo się dużo o niej dowiedziałem, Dziewica) . Jak proponujecie to rozegrać aby jednak ją zdobyć ?

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

"Jaką odpowiedź dać jej gdy napisze : czego nie odpisujesz "?"

Wybacz - nie miałem czasu, bo cały dzień i noc kalibrowałem teleskop.

"(naprawdę porządna dziewczyna bo się dużo o niej dowiedziałem, Dziewica"

No na pewno porządna. Ciekawe czy będzie porządna, jak posmakuje jednego i drugiego. I tu nawet nie chodzi o porządność, bo pełne jej prawo korzystać z życia i jako singielka zdobywać doświadczenie i czerpać przyjemności. Ale o to, że jako dziewica jest beznadziejną inwestycją na związek. Masz jakieś 1% szans. Fakt, czasem się to udaje, ale to rzadkość. A jak mi nie wierzysz, to spojrz jak zatytułowałeś ten wątek.

" Jak proponujecie to rozegrać aby jednak ją zdobyć ?"

Dziewczyn się nie zdobywa. Dziewczyny to nie góry. A Twoje życie nie powinno się skupiać na zdobywaniu kobiet.

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 167

Sirkaszanka, nick chyba adekwatny do poziomu wiedzy. Wciskasz chlopakowi kit jakich malo. Na dodatek ta Twoja zajebista statystyka 1%? Walisz na łopatki kolego. Facet ma duze szanse i to jest fakt a Twoje teorie wsadz sobie miedzy bajki.

Autorze watku, masz doczynienia z kobieta niedoswiadczona seksualnie. Oczekujesz, ze sie rzuci na Ciebie na 2 spotkaniu? Pomysl tak na logike, przeciez to nierealne.

To, ze nie jest łatwa, powinno byc dla Ciebie plusem a nie Ciebie odstraszac. Jezeli ja zdobedziesz, jest to material na bardzo dobry zwiazek. Musisz po prostu doprowadzac ja do "wrzenia" a sam bedziesz wiedział, kiedy nastapi u niej przełamanie. Nie zachowuj sie jak niecierpliwa ciota/dzieciak bo spieprzysz ten temat. Ty w tej sytuacji musisz byc bardziej dojrzały a poki co wyglada, ze ona jest kilkanascie krokow przed Toba. To ona poki co w tej realacji jest kobieta a Ty chłopcem. Ona da sie poprowadzic za reke ale tylko mezczyznie.

Pamietaj jednak, jezeli chcesz ja tylko zaliczyc, to lepiej sobie odpusc. Nie warto tak krzywdzic drugiej osoby w szczegolnosci jezeli to dziewica.

Pozdrawiam i zycze udanej, zdrowej relacji z ta dziewczyna.

Stormbringer

Mateusz950
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Garwolin

Dołączył: 2018-03-05
Punkty pomocy: 0

Stormbringer moim celem jest wlansie związek z nią. Ona jest inna od dziewczyn z którymi wcześniej się spotykałem. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc, by rozegrać to tak jak należy i nic nie zpaprać więcej. Do tej pory nie mamy kontaktu, ale dowiedziałem się że ktoś powiedział jej że jestem kobieciarzem, u prawdopodobnie przez to zmiana jej zachowania i ten dystans. Raczej na 90% nikt szczególny się wokół niej nie kręci. W dzień kobiet napisze po prostu do niej : Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet. Jak myślicie będzie to dobre posunięcie? Czy ewentualnie krótko pociągnąć z nią rozmowę?

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Poważny związek z dziewicą, co implikuje, że jest młoda i nikle doświadczona, to nikłe szanse na wiedzenie szczęśliwego życia do końca żywota. Doświadczenia seksualne pomagają klarować Twoją tożsamość: wiesz co lubisz, co Ci się podoba, co Cię zatrzymuje przy danej osobie a co nie.
Tutaj to wróżenie z fusów.

"Facet ma duze szanse i to jest fakt a Twoje teorie wsadz sobie miedzy bajki."

Na jakiej podstawie jest to fakt i dlaczego ferujesz duże szanse na pomyślną relację?


To, ze nie jest łatwa, powinno byc dla Ciebie plusem a nie Ciebie odstraszac.

Nie chcę niczego insynuować, ale czy chodzi tu o łatwość tej kobiety czy o to, że autor wątku nie potrafi się za nią zabrać?
Bo co w sytuacji, kiedy natrafi na gościa znającego się w te klocki i straci dziewictwo na trzeciej randce? Niemożliwe? Hehe, zdziwiłbyś się;)