Czesc,
Panowie miałem dzisiaj bardzo fajna klientkę tyle że spieprzyłem sprawę i nie wyciągnąłem od niej numeru telefonu. Ogólnie sama zagadała do mnie "czy też dzisiaj mam taki senny dzień" gadka szmatka, ale ze miałem sporo pracy nie pociągnąłem tego dalej. Teraz pytanie bo wysłała mi maila zawierającego jej imię i nazwisko z zamówieniem, obczaiłem ja sobie na FB i czy w ogóle jest sens teraz abym do niej napisał ?
Nie wyjdę przez to na jakiegoś stalkera albo desperata
?
Wyjdziesz na jakiegoś stalkera albo desperata.
Nie wyjdziesz na stalkera ani despereta jeśli napiszesz do niej bo taki punkt zaczepienia masz w kreatywny sposób.Jest jeden haczyk możesz to zrobić za jakiś czas nie od razu.Najlepiej jak bedziesz mial na oku chodz jeszcze jedną inna laske ktora ci sie podoba
Inaczej poprzez napinke i brak podejscia na luzie wyjdziesz na napalenca..Odczekaj troche.
Dzieki za odpowiedź. No wlssnientez myslalem zeby sie do niej odezwac za jakis tydzien. Akurat z tym cisnieniem to nie ma problemu bo az takiego cisnienia to nie mam.
Wiec stary wyluzuj.I nie ma co juz sie pałować☺
Ona sama Cię zaczepia, musisz teraz tylko tego nie spierdolić.
Ja bym odpisał: Środa o godzinie 20:00 w parku przy fontannie?
Bezpośrednio i bez owijania w bawełnę powinieneś ją tym zaskoczyć. Jak się zgodzi lub poda inny termin możesz wymienić kilka zaczepnych zdań w stylu musiałaś się mocno wiercić w łóżku przez całą noc skoro się nie wyspałaś, słyszałaś o nowej metodzie aby mieć udany poranek i być rześkim cały dzień? (podtekst seksualny ale nigdy nie mów o tym wprost).
Jak Cię zapyta jakie to nawiń coś w stylu, że czytałeś ostatnio w gazecie artykuł w którym wypowiadała się pewna lekarka o sposobie, który stawia lepiej niż kawa na nogi i dodaje energii na cały dzień i uśmiech nie znika z twarzy.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.