Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem nadwrażliwości

8 posts / 0 new
Ostatni
malolepszy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zaświaty

Dołączył: 2017-11-11
Punkty pomocy: 0
Problem nadwrażliwości

Witam, czy ktoś z Was miał kiedyś problem nadwrażliwości i udało się Wam go pokonać?

Współpraca serce-rozsądek działa poprawnie, ale do czasu. Oczywiście - dopóki nie zacznie mi zależeć na jakiejś kobiecie na poważnie. Wtedy robię się "za słodki, za dobry", chcę spędzać dużo czasu z tą drugą osobą, rozmawiać jak najczęściej, a co za tym idzie nudny i przewidywalny.

Za każdym razem, gdy ktoś staje się dla mnie ważny obiecuję sobie, że więcej taki nie będę, ale wtedy dzieją się jakieś szumy w mojej głowie, nie myślę racjonalnie i wygrywa "natura romantyka".

Wiem, że to niepoprawne i chciałbym to w sobie zwalczyć. Jak to zrobić? Na siłę zmieniać swoją naturę, tłumić w sobie wszystko? A może problem ma źródło gdzie indziej - kompleksy, poczucie niskiej wartości?

Czy serio trzeba być łysym Sebą spod bloku, żeby utrzymać przy sobie atrakcyjną kobietę?

Raskolnikow
Nieobecny
Wiek: Z każdą sekundą coraz więcej.
Miejscowość: Rój zamczyski.

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 556

Czy serio trzeba być łysym Sebą spod bloku, żeby utrzymać przy sobie atrakcyjną kobietę?

Nie. Wystarczy nie być miękką fają...

Tak poważnie, to że jesteś romantynczny traktuj jako atut i jako rozwinietą cecha Twojej osobowości. I nie uważaj tego za nic złego, bo jest to potężne narzędzie, które wabi kobiety. Masz skrajność, którą większość osób posiada, a mianowicie życie iluzjami, na temat drugiej osoby. Ona nigdy nie jest tak słodka jak Ci się wydaje, i niegdy sytuacje nie są tak chujowe za jakie je bierzemy. Te stany powodują w nas emocje, od których jesteśmy uzależnieni. Jedną z cech nad którymi warto byś popracował jest inteligencja emocjonalna. Dodatkowo rzadko kiedy ludziom to radzę, ale może warto zagłębić się w egozim. Dlaczego? Mi popadanie w skrajności pozwoliło odnaleźć równowagę życiową, którą cały czasz trzeba doskonalić. Bardzo dobrze opisuje to w swojej książce Robert Glover "No more nice guy".

PS. Po za tym znajdź sobie hobby i nie myśl tak dużo o niej, bo ci pompka strzeli. Powodzenia!

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Chyba wiem o co chodzi, bo mam bardzo podobnie.
Nie czuje ochoty spotykania się z 90% kobiet, nawet z tymi ładnymi, które chciałyby się umówić ze mną. Ale jak już któraś wpadnie mi w oko to się zapominam i oddałbym się cały na tacy dla niej. To nie jest oznaka słabości, tylko traktowanie kobiet w sposób bardzo poważny. Myślę, że Ty jak i ja raczej szukamy sobie żony a nie dziewczyny czy kochanki.

Nie wiem czy da się zmienić nasze charaktery, ale może praktyka i dodawanie do romantyzmu poczucia humoru i dotyku sprawi, że znajdziesz tą jedyną Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

dlaczego stawiasz znak równości między dawaniem siebie "na tacy" a traktowaniem kobiety w sposób poważny?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

"Na tacy" w sensie pokazywanie dziewczynie, że ona o wszystkim decyduje w wzajemnej relacji.
Wydaje mi się że faceci którzy szukają dziewczyny tylko po to żeby ją zaliczyć potrafią dużo łatwiej pogodzić się z niepowodzeniem.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

o wszystkim decyduje?

aż mnie ciary przeszły....

czuję, że z takim podejściem będziesz stałym bywalcem tego forum

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Dzięki. Pocieszyłeś mnie

malolepszy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zaświaty

Dołączył: 2017-11-11
Punkty pomocy: 0

Kolega wyżej to pojechał ostro z tym "daniem się na tacy" Smile, ja po prostu poszukuję rozwiązań, odpowiedzi dlaczego nie mogę znaleźć dziewczyny do dłuższej relacji. Wszystkie trwają maks. kilka miesięcy i najczęściej je kończę "bo tego nie czuję". Dotychczas tylko raz żałowałem. No i teraz kobieta, która mnie pochłonęła całkowicie zrobiła mi to samo, co ja robiłem tym "poprzednim" dziewczynom.