Panowie, chyba trafiłem na nietypowy okaz. Chcę się po prostu podzielić odkryciem.
Poznałem pewną młodą studentkę - 20 lat. Dosyć dobrze się z nią rozmawia ale charakteryzuje się dziwnymi cechami.
1. Zero romantyzmu, brak reakcji na świeczuszki, wschody słońca, kocyk i wino w ładnym miejscu.
2. Nie robi nic co jest stratą czasu, wszystko musi mieć cel, najlepiej materialny. Wyjątek stanowią seriale od długości odcinka do 30 minut (można obejrzeć podczas obiadu).
3. Nie działają na nią zwykłe "podchody", ale najzwyczajniejsze umówienie się w konkretnym celu, w konkretnym dniu na konkretną zabawę z ustalonymi zasadami.
4. Obnosi się ze swoja pozycją (elitarne studia) mając wyjebane na wszystko wokoło. Z góry patrzy na większość ludzi. Wręcz pogardliwie nazywa półgłówkami itd.
5. Brak emocji. Ciągle ten sam ton rozmowy. Trochę jak z robotem.
6. Ponadto jest niesamowicie poukładana. Grafik rozpisany co do godziny. Spotkanie na numerek ze mną też musiała zostać wpisany w grafik (serio!).
Jestem ciekaw czy ktoś z was trafił kiedyś na podobny przypadek. Jakie wrażenia?
Pozdro 
"4. Obnosi się ze swoja pozycją (elitarne studia) mając wyjebane na wszystko wokoło. Z góry patrzy na większość ludzi. Wręcz pogardliwie nazywa półgłówkami itd."
Mój ideał. Jest może Żydówką? One są takie. Wiem z autopsji.
chemik - co do tematu. Poczytaj sobie trochę o teoriach osobowości i różnych modelach. Widocznie ona tak ma. Ma silnie dominujące funkcje poznawcze oparte na planowaniu (kontra dla intuicji i improwizowania) oraz przede wszystkim analizuje i racjonalizuje (zamiast odbierać coś przez pryzmat emocji). Takie typy osobowości nie są rzadkością, również wśród kobiet. U niej po prostu jest to bardzo silne i wyraziste, stąd tak się skupiłeś na tych cechach.
W skali MBTI strzelałbym, że jest po prostu typem INTJ - a ten jest rzadki szczególnie wśród kobiet. Nic specjalnego, bo gdy weźmiesz skalę, to takich "nietypowych okazów" jest więcej
Mam nadzieję, że pomogłem
save
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Trafiłeś idealnie. Sama się określiła jako INTJ
Kurcze, jaki ten świat kobiet jest fascynujący! Ostatni miesiąc spędziłem na zabawach z laską, u której emocje były wszystkim, a teraz taki kontrast.
Ciekawe co będzie dalej
"Trafiłeś idealnie. Sama się określiła jako INTJ"
Trochę już żyję, a wiedzę potrafię wykorzystać w praktyce
Wiedza, że ludzie są różni i nie kierują się poznawczo tym samym, czym my się kierujemy, jest nie tylko przydatna, ale jak sam powiedziałeś, fascynująca
Dopóki wiesz, jak wykorzystać teraz tę wiedzę o INTJ, to będzie Ci łatwiej. Trzeba jeszcze pamiętać o jednej rzeczy... to że dla kogoś "emocje są wszystkim" nie oznacza, że jest mniej racjonalny od małpy, a to, że ktoś "bardziej myśli/analizuje" nie oznacza, że ma serce z kamienia
To, że ktoś zawsze planuje, nie lubi spontaniczności, chce mieć wszystko poukładane, nie oznacza, że nie będzie sytuacji, w której nie zapali się iskra i nie będzie nuty szaleństwa 
Czekaj na taki moment i potem usłyszysz: "nigdy tak nie robiłam, to pierwszy raz"
Nie muszę wspominać, jaka ogromna jest satysfakcja, gdy słyszysz takie słowa od kobiety ;]
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Nie do końca wiem co z tym zrobić, ale czuję że sobie poradzę.
Twoje ostatnie zdania stworzyły we mnie pewne wyzwanie
Warto. Polecam
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
"Poznalem kilka takich przeintelektualizowanych. Jedna mnie nawet chciała na zwiazek, co najlepsze byłem wtedy prawiczkiem.
Jak dla mnie męczące, nudne. Coś jak Pan powyżej."
Po tym i znacznej większości Twoich jakże inteligentnych komentarzy można wnioskować, że wszystko bardziej skomplikowane niż kanapka z szynką lub skład keczupu na kontretykiecie będzie dla Ciebie "przeintelektualizowane" (a po przeczytaniu owego składu pewnie z wysiłku intelektualnego boli Cię głowa). Związku pewnie z tresowanym chomikiem byś nie stworzył, bo przecież nudny i męczący, bo bardziej inteligentny niż Ty. Widać, że pochodzisz z jakiegoś małego miasta, strzelałbym, że rodzina chłoporobotnicza, a wykształcenie rodziców maks średnie. Ciekawe, czy się mylę
Ludzie tacy jak Ty od najmłodszych lat są dla mnie źródłem niewyczerpywalnej beki.
Może w takim razie zgodnie z temat założonym przez autora rozwiniesz swoje - jakże na pewno - bardzo bogate doświadczenie z kobietami, które widocznie stawiają na edukację, wiedzę i naukę. Póki co rzuciłeś nic niewnoszące hasełko do tematu.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
A Ty w psychoanalityka się bawisz?
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
"A Ty w psychoanalityka się bawisz?"
W adwokata diabła.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
"Koronę inżyniera"
to co krolu? Za ile lat bedziesz na liscie forbesa?
Swoja droga, symptomatyczne jest jak odbierasz moje wpisy. Pewnie sam bys sie tak czul piszac takie teksty. Srsly, cos musi byc z Toba nie tak i projektujesz na mnie jakies swoje braki, ja w tej projekcji jestem jedynie bodzcem.
Dalej, poki co w temacie rzuciles nic niewnoszace haselko i mierna zaczepke, trolliku.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Pozwolę sobie na dygresję
" Dzień dobry, studiuje prawo. Po ile to masło ? "
Ciekawe jak by zareagowała gdybyś jej powiedział, że wyobrażasz ją sobie przykutą do łóżka
Ale tylko na 4.35s bo potem się zaczyna twój serial 
Bądź takim rodzajem człowieka , że gdy Twoja stopa dotyka rano podłogi , diabeł w piekle mówi - " ooo kurwaaaa , wstał .. "
Jeśli Ci nie pasuje jej zachowanie to po prostu przestań się z nią spotykać, ona taka będzie i tego nie zmienisz.
Ja nikogo nie planuję zmieniać. Po prostu zaciekawił mnie ten typ dziewczyny
Wyczuwam, że chcesz się do niej dostosować lub już to robisz, skoro zakodowałeś sobie jej "zasady". To gwóźdź do trumny. Szybko jej sie znudzisz, bo to co łatwo się zdobywa jest nudne.
Oczywiście jeżeli jej poglądy czy spojrzenie na świat byłyby w miarę "normalne" można by było się dostosowywać w pewnym stopniu. Dziewczyna mi wygląda na rozpuszczoną księzniczkę, która myśli że wszystko może. Jak chcesz coś osiagnąć to inne podejescie do Panny.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
"Dziewczyna mi wygląda na rozpuszczoną księżniczkę, która myśli że wszystko może."
Ona nawet tego nie ukrywa
Noo i po spotkaniu
Muszę stwierdzić, że ciężki typ człowieka. Rozmowa się kleiła, ale zero w niej wesołości. Mega powaga i... nuda. Zachowanie jak 40-latka której cała rodzina zginęła w wypadku lotniczym.
Na koniec nawet przyjemny pocałunek, ale stwierdziła, że nie chce seks-układu (taki był nasz plan). Gdyby była szansa na związek to ok, ewentualnie grzeczna kawa. Grzecznie podziękowałem i... cóż, jeszcze 3 w kolejce na ten tydzień.
Trochę to męczące, ale... przyjemne zmęczenie:D