Cześć Panowie,
Sytaucja dosc dziwna, przynajmniej dla mnie. Wyszło tak, ze poznałem kobietę w wirtualnym świecie (pierwszy błąd). Kobieta jest naprawdę dojrzala ( taką jaką szukam, dosc mam dziewczynek - dlatego pisze do was ), podoba mi sie jej spojrzenie na świat itp.
Kobieta sie wkrecila - sama to powiedziała. Jeżeli idzie uprawiać wirtualny seks to to zrobilismy ( brzmi dziwnie ).rozmawiamy przez telefon itp.
Wiadomo proponowalem spotkanie, bo nie interesuje mnie wirtualna znajomość. Odmowila, bo stwierdziła ze nie jest jeszcze gotowa. Dowiedziałem sie, ze miala poważna depresje, przez faceta i boi sie zakochac ponownie dlatego nie chce sie ze mna spotkać i to raczej nie sciema ( drugi błąd, wiem z czym moze sie wiazac taka relacja - jednak chciałbym ja poznać )
Powiedziałem jej, ze wiecej juz nie zaproponuje jej spotkania. I ze teraz to ona bedzie musiała. Jednak nie będę czekał wiecznie.
No i Panowie, nie podoba mi sie, bo dla mnie to nienaturalna sytuacja. Chciałbym sie z nia zobaczyc. Jak z tego wybrnąć ?
Jedyna opcja to poczekać na zalegalizowanie wirtualnych małżeństw...
Japierdole, do odstrzału, na chuj Ci kłopoty? Bo zrównoważona to ona nie jest. Z drugiej strony Ty raczej tez nie, skoro tak głęboko wdepnęłas w to łajno
"Kobieta jest naprawdę dojrzala ( taką jaką szukam, dosc mam dziewczynek - dlatego pisze do was ), podoba mi sie jej spojrzenie na świat itp."
Nie widziałeś kobiety na oczy, rozmawiałeś z nią tylko przez telefon a twierdzisz, że jest właśnie taką jakiej szukasz???!
No i do tego jest dojrzała.
Dojrzałe osoby rozwijają realne relacje a nie czysto wirtualne bojąc się spotkać w rzeczywistości.
No chyba jaja sobie robisz albo masz naprawdę mały wybór.
Powiedz jej, że nie bawią Cię czysto wirtualne relację i jeżeli ona zamierza w takiej tkwić to niestety musisz podziękować. Czy w sumie prościej bądź mniej dostępny.
Widziałem kiedyś taką copypastę, o tym jaka to laska nie była przez internet odważna i czego to ona w łóżku nie robiła. Koniec końców reakcją na palec w tyłku był sprzeciw. Dlaczego przypomniała mi się ta historia? Nie wiem. Wiem natomiast, że musiałoby być dziwnie dopiero co poznać kogoś, z kim uprawiało się "wirtualny seks" cokolwiek by to miało znaczyć. Dążę do tego, że dopiero co uprawialiście "seks", a przy spotkaniu zarumieniłaby się przy buziaku w polik - tak mogłoby to wyglądać. Nie znasz jej, nie wiesz nawet czy potrafi jeść widelcem, albo czy nie śmierdzą jej pachy. Nie wmawiaj sobie, że jest inaczej. Wiesz w ogóle gdzie ona mieszka? Daleko od Ciebie? Warto gnać tyle kilometrów po coś, co już zrobiliście przez sieć?
Kiedyś inny niż teraz
Teraz inny niż wszyscy
Najwidoczniej z panną jest coś nie tak. Może nie jest tym za kogo się podaje, może jest grubą, spoconą babą. A może ma faceta, z którym jej się nie układa i szuka odskoczni. Tak czy siak skoro nie chce się spotkać to świadczy, że nie traktuje Cięuczciwie i niemal na pewno coś ukrywa.
Wiesz, na pewno jest materiałęm na żonę, jest idealna, kocha zwierzęta i dzieci, jest materiałem na idealną matkę, świetnie tańczy... I co tam jeszcze sobie chcesz. Może być najbardziej dojrzałą kobietą pod słońcem i co z tego skoro Ty jesteś dziecinny. Odpuść.
Seks wirtualny? O kurde, jestem za mało nowoczesny
Czy ta Panna od czasu twojej deklaracji "nie zaproponuje więcej spotkania" odzywa się do Ciebie ?
"poznałem kobietę w wirtualnym świecie"
"Kobieta jest naprawdę dojrzala"
"proponowalem spotkanie (...) Odmowila, bo stwierdziła ze nie jest jeszcze gotowa"
Tiaaa... Przeczytaj co piszesz.
To że poznałeś ją w internecie to żaden błąd, to głupie że tak myślisz.. Widzisz ja swoją dziewczynę poznałem na tinderze i nie mogłem się z nią spotkać bo byłem na szkole wojskowej. Miałem telefon tylko po 17 także kontakt był mały ale właśnie to ja nakręcalo że nie jestem cały czas.. , tak się na siebie wkrecilismy że poszła na studia w moim mieście i wgl.. jestem z nią 5 miesiąc i jest super, tworzymy zajebisty zwiazek. Właśnie w tym wszystkim fundament to spotkać się, wtedy znajomość z internetowej wchodzi na normalny lvl, możesz jej zaproponować jeszcze raz spotkanie i powiedz ze nie interesują Cię internetowe związki i że chcesz iść lvl dalej... A jak ona dalej nie chce to chyba nie jest szczera i pierdoli kłamstwa, lubi się pobawić przez neta..