Siema. Pewnego razu przeglądajac jedną z aplikacji ze zdjęciami napotkałem na pewną dziewczynę. Krótka gadka, po której wyszło, że kiedyś umówimy się na spacerek. Pewnego wieczoru dodała zdjęcie, że jest akurat w tej samej najbardziej znajej młodzieżowej, letniej miejscowości nad polskim wybrzeżem
Napisałem do niej, że też będę i może akurat na siebie natrafimy. Wypisywała do mnie, ja byłem trochę podchmielony to ją zlewałem i się bawiłem ze znajomymi. W końcu się z nią spotkałem (oboje byliśmy wypici) i ona zaproponowała, że pójdziemy do niej do domu. Nie odmówiłem i spędziliśmy razem cudowną noc i zasnęliśmy dopiero około 8 nad ranem wtuleni jak kochankowie z filmu. Z rana zrobiła mi śniadanie i kawę aż się poczułem taki no ciężko to określić. Ostatni raz śniadanie do łóżka zrobiła mi moja ex z rok temu, hehe. Na klacie narysowała mi szminką serce, na pożegnanie oczywiście buzi i powiedziała, że to ode mnie zależy czy się jeszcze spotkamy, bo ona chce to powtórzyć. Zawsze miałem zdanie, taka dziewczyna raczej na związek się nie nadaje, tym bardziej że ta dziewczyna w łóżku potrafi wszystko. Ale mimo wszystko chcę to pociągnąć dalej. Ja mam 22, ona 23 lata i oboje jesteśmy z tej samej miejscowości. Jak to dalej potoczyć ? Umówić się na randkę i znów mam z nią wylądować w łóżku ? Dodam, że już mi nie zależy tylko na seksie, bo od ponad pół roku jestem sam i mam dość tych przelotnych przygód, potrzebuję tej drugiej osoby chyba jak każdy. Dzięki za rady.
Nie bardzo rozumiem Twojego wpisu. Zrobiłeś wszystko jak należy, doprowadziłeś do seksu i nie wiesz co dalej?
Jak to co? Umawiasz się na kolejną randkę, fundujesz jej spacer i potem zaciągasz na chatę, oporów raczej nie będzie.
Sprawę masz jasną jak słońce, nie komplikuj jej więc. Działaj, nie rozmyślaj. Co ma być to będzie.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Wszystko spoko seks to podstawa, ale by nie być tylko fuck friend...Niech jeszcze słucha panny gdy coś mówi o sobie...Barwne opisy które działają na wyobraźnie...Kreatywność i pewność siebie...To recepta na udany związek.Zawsze jej dawaj mniej niż oczekuje...Powodzenia..☺
Wszystko spoko seks to podstawa, ale by nie być tylko fuck friend...Niech jeszcze słucha panny gdy coś mówi o sobie...Barwne opisy które działają na wyobraźnie...Kreatywność i pewność siebie...To recepta na udany związek.Zawsze jej dawaj mniej niż oczekuje...Powodzenia..☺
Dawać mniej niż oczekuje...
Ja bym powiedział, żeby działać zgodnie z zasadą "proście, a nie będzie Wam dane, nie proście, a dostaniecie";D
"Najpierw seks, a potem (ewentualnie) związek."
Seks już masz. Kontynuuj w tym samym stylu, zapewniaj jej niesamowite przygody i emocje, aż ona zacznie chcieć "czegoś więcej".
Gdzie tu problem?
Seks jest - źle
Seksu nie ma - źle
Polakowi nie dogodzisz.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
Związku to Ty jeszcze nie planuj. To że dziewczyna oprócz seksu robi śniadanie i ogólnie jest miła to jeszcze nie znaczy że świetny z niej materiał na żonę.