Witam Panowie.
Mam pewien problem - ostro pokłóciłem się z laską, ona zakończyła rozmowę słowami "nie chcę Cię znać itp."
Po ochłonięciu próbowałem do Niej zadzwonić kilkukrotnie - nie odbiera, nie odzywa się.
W sierpniu mamy iść na jedną pielgrzymkę razem - pytanie: nie odzywać się do tego czasu, próbować dzwonić?
Pracujemy razem, nie wiem jak mam się zachowywać, co zrobić żeby przestała się wkurzać na mnie?
Wypadałoby też napisać, dlaczego ona nie chce Cię znać.
Po tej kłótni. Rzuciłem w nerwach że zachowuje się jak rozwydrzona księżniczka itp. Ona miała podobne teksty w moją stronę, ale próbuję to pogodzić, z jej strony brak kontaktu.
Nie znam dziewczyny, ale czasem wystarczy poczekać kilka dni i po prostu napisać jakby nigdy nic się nie stało. Coś zabawnego, cokolwiek. Mi zazwyczaj udawało się tak załagodzić sytuacje, lepiej jednak się kontrolować na bieżąco i unikać wyzywania swojej kobiety.
nie pisz, nie dzwon. narazie niech ochlonie. poczekaj pare dni
Przykład laski ze spierdoloną samooceną. Szukanie atencji -> manipulacja -> obrażanie się.
Cytując klasyka - nie warto kurwa
Dokładnie, już lepiej jebnąć (z pełną dozą kultury) głową w mur. Mniej boli, łatwiej wyleczyć. Szkoda tylko, że to przesłanie jest tak przekornie rozumiane. Ale cóż zrobić : )
A co w pracy i na pielgrzymce? Zagadywac czy czekać aż pierwsza się odezwie?
Ani to ani to. Nie ma innych ludzi do rozmów?
Manipulacja. Myśli sobie, że Tobie zależy na kontakcie i sie odezwiesz, bedziesz przepraszał. Typowa zagrywka żeby sobie samoocene podwyższyć. Nic nie rób, tak jak koledzy radzą. Jak bedziesz chciał do niej zagadać w celu wyjaśnienia to jeszcze większe Ci będzie robić wyrzuty, żeby Ci dowalić i dalej manipulować. Przerabiałem taką sytuacje, dopiero jak umilkłem to dziewczyna próbowała zagadać sama.
Podejrzewam, że dziewczyna jest niedojrzała albo ma jakąś dyzfunkcje np. DDA. Wychodzi na to, że nie zna siebie, ma niską samoocenę - wszystkie uwagi bierze na poważnie, jak by każda uwaga miała ją obrażać. Prawdopodobnie niski poziom miłości i zainteresowania od rodziców w dzieciństwie.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Ile ona ma lat? Tak z ciekawości pytam
stary, daj jej przestrzen niech ochlonie. laski są emocjonalne robią wiele rzeczy pod wyplywem impulsu, emocji. jak kurz opadnie powinien wlaczyc sie jej rozsadek i co najmniej porozmawiacie. a jak ma byc wojna czy tez koniec to co najmniej ona o tym ci powie anie gownoburza.
) jak brach nazwie mnie zlodziejem nie ma wybacz, godnosc swoja trzeba miec. chcalbys byc z laską ktora nie broni sie? pieski są fajne ale bronic się tez powinny.
kobiet jest wiele, i kazda na swoj sposob inna. jak brach nazwie mnie fiutem to normalne ze jest ok, ale jak laska nazwie laskę dziwką to rwanie wlosow ( ech, nawet ciekawy widok
do znawców charaketrow: daleki bylbym od stawiania diagnoz, przeczytanie jednego- czterech atykulow w sieci o borderline czy dda nie robi znikogo specjalisty. zresztą to domeną kobiet jest wyszukiwanie chorob w sieci i tylko co przeczytają lecą z tym do specjalisty.
Ona w wieku 29. Cóż, przy spotkaniu face to face w pracy wypaliła "Nie będzie dla mnie dużej straty odstawienie kontaktu z Tobą po tym co usłyszalam w zeszłym tygodniu na mój temat. Może kiedyś mi przejdzie na razie nie widzę powodu dla którego mieliśmy rozmawiać."
Zastanawiam się czy nie odpuścić sobie pielgrzymki.
A jak przebiegała Wasza znajomość do tej pory? Byliście parą, sypialiście ze sobą?
Parą nie byliśmy. Codzienny kontakt w pracy i po pracy, weekendy jakieś wyjazdy ze znajomymi, seks był kilkukrotnie. Jednak propozycje np. wspólnych wakacji odrzucala, twierdząc że jeśli będziemy w związku to przyjdzie na to czas. Temat związku wciąż odkladala, chociaż ja nie naxiskalem akurat na to.
Czyli fuck friend. Było, minęło, zajmij się innymi.
Koledzy wyżej wyjaśnili. I tak na zaś: Nie płaszcz się, ani nie rób wyrzutów dziewczynie która zachowuje się jak idiotka. Skoro chciała polać dobre ciasto surowym jajkiem to niech teraz je zje. Zachowaj pokorę - dla siebie.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi, rozjasnily dużo.
Cóż, dzisiaj sama zagadywala w pracy ale na koniec wyleciała z tekstem że straciła do mnie zaufanie po tym jak wspominałem jej znajomej o tym że się poklocilismy... Zastanawiam się tylko czy to fakt czy szuka usprawiedliwienia
Panowie mały update : laska uciela znajomość prywatną, wywalajac z fb, totalny brak kontaktu po pracy. W pracy natomiast ciągle zagaduje, uśmiecha się jakby nic się nie stało.
Wiadomo, temat związku odpuszczam, ale pytanie jak się zachowywac względem niej w pracy? Olewac?
Panowie mały update : laska uciela znajomość prywatną, wywalajac z fb, totalny brak kontaktu po pracy. W pracy natomiast ciągle zagaduje, uśmiecha się jakby nic się nie stało.
Wiadomo, temat związku odpuszczam, ale pytanie jak się zachowywac względem niej w pracy? Olewac?
Matko, niedługo padną pytania którą stroną papieru dupę wycierać.
Nic nie ugrasz, więc bądź ponad to, zachowuj się naturalnie tak jak do każdej innej koleżanki w pracy. Olewaniem podkreślisz tylko to jak słaby jesteś.
Chyba przed tą kłótnią był już ktoś inny na horyzoncie
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
stary, raczej mysle, ze klotnia to byla proba sily taki mocny ST na ile ci zalezy. moze wczesniej zalazles jej za skore i zaczela sie emocjonalnie wycofywac, zas twoja reakcja upewniala ja, ze to nie ty. i tak, moze pojawil sie ktos z kim nie miala takich negatywnych emocji wrecz daje jej te ich wymarzona babska tecze wrazen.