Witam wszystkich bardzo serdecznie jestem nowy na forum i w temacie podrywu. Chciałbym się podzielic z wami moim problemem w związku z panem Krzyskiem a znanym pod pseudonimem "Frywolny".Otóż zdecydowałem się skorzystać z kursu 3 dniowego u tego pana jednakże nie byłem zadowolony z kursu i zdecydowałem się zrezygnować.Zapłaciłem 4 tys za ten kurs i chciałem zeby ten pan zwrócił mi pieniądze za szkolenie jednak odwołuje sie do regulaminu ze tak naprawde może zrobić co chce i kiedy chce mimo ze na jego stronie pisze jak byk: Jestem pewny skuteczności mojego kursu tak bardzo, że jeśli po szkoleniu stwierdzisz, że niczego się nie nauczyłeś to zwrócę Ci Twoje pieniądze. Bez żadnej dyskusji, jeśli oboje ustalimy, że to szkolenie nic Ci nie dało to dostaniesz swoje pieniądze z powrotem.
Jak widzisz nic nie ryzykujesz a możesz tylko zyskać. Jest tutaj napisane tylko ze po szkoleniu ale według mnie jest to głupia wymówka i podejrzewam ze jakbym skonczyl ten kurs i tak by mi tych pieniedzy nie oddał.Strasznie przykre jest to ze dlatego pana te 4 tys jest tak naprawde niczym w porownaniu do tego ile zarabia,brakuje mi słów jak mozna być takim człowiekiem bez zadnych zasad moralnych. Więc pytam was drodzy forumowicze jak byście to rozwiązali to na moim miejscu , sprawa jest dla ,mnie bardzo wazna, dlatego prosze wszystkich was o pomoc. Z góry dzięki
.
szkoda, ze Cie nie udało sie ale cóż... szkolenie takie to nie kupno ciastka, które zjesz i powiesz, ze Cie nie smakowało, wiec prosisz o zwrot kasy. Tutaj można uderzyć w drugą strone. Odbede szkolenie a później i tak odbiore kase.
Swoją drogą dawać 4 tys za tego typu szkolenie to jakaś paranoja. Sadziłeś, ze po 3 dniach będziesz "Bogiem"... echh
4 k za 3 dni
Frywolny ma łeb do biznesu . Co autor miał za motywację żeby skorzystać z tego typu szkolenia ? zamiast zainwestować w książki o podobnej tematyce , ubrania , karnet na siłownie , sztuki walki itp ? Nie rozumiem takich ludzi . Chyba nic z tym nie zrobisz ...
Podpisaliście jakiś kontrakt ?
Nie lepiej ta kase zainwestowac w siebie bylo?Nic nie ugrasz bo sam tu zacytowałeś. ,,Jeśli oboje ustalimy że nic ci to nie dało''. Jak chociaż chcesz spróbować kase odzyskac to w swoim miescie powinienes udac sie po porady prawne do jakiegoś adwokata.Podaj mu strone i to co jest tam napisane o wzrocie kasy....
Byłem lekko zdesperowany i sfrustrowany całą sytuacją dlatego prosze troche o zrozumienia a nie rzucania kamieniami od razu
Przełamuje swoje lęki..
Moim zdaniem nic nie ugrasz przez zapis , że zwrot pieniędzy jak oboje dojdziecie w tej kwestii do porozumienia , poza tym wynika z tego co piszesz , że podczas szkolenia już zaproponowałeś mu by zwrócił tobie kasę. Czyli w sumie nie ukończyłeś szkolenia , a to jest pretekst do nie zwrotu bo sam nie chciałeś się już dalej w tym szkolić i uczyć.
Szkolenie nie sprawi , że zaczniesz mieć sukcesy , może jedynie dać wskazówki jak coś robić , jak zmienić myślenie , ale całą reszta zależy od Ciebie.
Moim zdaniem frywolny daje bardzo dobre rady i cenne treści, oczywiście tylko z yt korzystałem, dlatego nie chce oceniać tego kursu, Nikt was nie nauczy bycia takim jakim frywolny mówi i płacąc 4 tys bo to trzeba samemu się zmotywować, na internecie jest tak duża wiedza ze serio szkoda kasy na takie szkolenia, nawiasem mówiąc frywolny umie wydoic kasę z lamusow
4 tysiące za 3 dni !? za taka cenę jak byś po szkoleniu nic nie wyrwał w ramach gwarancji to sam ci powinien wypiąć dupsko
50 - 70k? O ja pier*ole
Zachowujesz się jak pokolenie pizdusi. Sorry :/
Bardzo Ci zależy na czymś, tak bardzo że nawet jesteś w stanie wydać na to 3 tysiące złotych. I przerywasz w połowie. Zmarł Ci ktoś bliski czy co?? Bo innego wytłumaczenia nie rozumiem.
Jeśli Ci zalezy na rozwoju i już tam się znalazles to powinienes dać z siebie 100%, a ty rezygnujesz.
Krótka historia - byłem dziś na siłowni, trening personalny za który zapłaciłem 90 zł. Przez 1h gośc uczył mnie prawidłowej techniki. 6 różnych cwiczeń (na wolnym cięzarze nie na maszynach więc dużo trudniej). Każde cwiczenie robiłem 12 powtórzeń i nastepne i następne. I tak w kółko. Ręce mnie bolały, mieśnie trzęsły mi się. Trener z każdym razem powtórzeniem liczył mi. Kilka razy myślałem żeby jakieś ćwiczenie przerwać np na 8 albo zrezygnować.Za każdym razem jednak dobijałem do końca.
Myśl: jestem tu żeby nauczyć się tej techniki, wykrozystać w pełni tą godzinę i nie zachowam się jak pizduś. Nie zrezygnuje.
Mój kumpel też jest trenerem personalnym mówi że najgorsi sa klienci którzy chcą niby się czegoś nauczyć po czym stękają nieee, nie mogę...a jutro na pewno dam z siebie 100%! : ) tacy wiadomo - nic nie osiągną w tej dziedzinie.
Jesli juz na coś się zdecydowałeś - daj z siebie 100% - a nie rezygnujesz! Z takim podejsciem nie dziwie się ze Ci nie odda tego hajsu.
Istnieje pewien sposob, aby sie zemscic. Otoz Frywolny znany jest z seryjnych plagiatow. Przykladowo czesto tlumaczy on z angielskiego zagraniczne materialy, aby nastepnie ich autorstwo przypisywac sobie. Wystarczy zatem, ze zakapujesz go do jakiejs organizacji broniacej praw autorskich (najlepiej amerykanskiej
), a koles bedzie tonal w dlugach i wiezieniach do konca zycia.
Szkolenia powinny trwać miesiąc.Nawet najlepszy coach nie nauczy w parę dni