Cześć.
Myślę, że sporo osób tutaj spotkało kiedyś na swej drodze taką kobietę. Z jednej strony zagubiona i potrzebująca opieki, a z drugiej uwielbiająca kontrolę i obsesyjnie zazdrosna.
Temat wrzucam, bo w moim otoczeniu pojawiła się dziewczyna tego pokroju. Możecie się podzielić swoimi historiami w tym temacie i doświadczeniami? Chciałbym z tego wynieść jakieś protipy od doświadczonych kolegów 
Kompleks tatusia, borderline i inne podobne tak naprawdę mają zawsze to samo źródło
Czekam na historię!