Siema wszystkim
Mam dziwną dziewczynę na oku ogólnie
mam odczucie że nie wie czego
Poznałem ją któryś msc temu fajnie się gadało i spędzało czas było git od czasu do czasu dostała kwity itd niby nic ale ok
Odbyliśmy sobie rozmowe żebyśmy się nie angażowali powiedziałem ok przestałem z kwiatami ale i tak się spotykaliśmy spotkania wychodziły z 2 stron ostatnio zaczeła mówić "my" tzn "o nasza knajpa gdzie się poznaliśmy" i tym podobne ok uznałem że ok spoko przecież koleżanka. Luz blus. I tu nagle wylądowaliśmy w łóżku z jej inicjatywy przed tym powidziała mi że dlaczego skończyłem z kwiatami i zwariowanymi działaniami itd
po działaniach łóżkowych kilka dni było mega zboczonych pisanie ect ze weekendu się nie może doczekać itd i nagle jeeeeeb trzeba porozmawiać poważnie
co myślicie o tym dla mnie są 2 opcje chciała zaszaleć
2 opcja nie może się zdecydować
może macie jakieś koncepcje
ogólnie dziewczyna cicha spokojna skryta
Serio założyłeś trzy identyczne wątki ale z innym tytułem? Weź usuń to zbędne.
Napij się wódki i pomysły przyjdą
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Nie wdawaj się w zbędne pogawędki o miłości, ruchaj ją dalej a jeżeli zależy ci na związku to nie wyskakuj z tym pierwszy tylko póki ona się nie wysypie że chce związku nie mów jej KOMPLETNIE NIC.
Sama dyktuję Ci co robić, że nie lubi misia pysia, a Ty swoje
Sprawa się rozwiązała
jak to ujeła
"miałam owulację i miałam na ciebie ochotę "
ja odpowiedziałem że wibratorem nie jestem i nie bede biegał
za zachciankami jak jakiś piesek pieprznąłem drzwiami i wyszedłem
w weekend kolejne łowy ...
pozdro