Siemanko wszystkim,
Piszę tutaj, ponieważ o ile nie mam problemu z zagadywaniem do dziewczyn na ulicy/w klubie/pubie itd. Bo jest całkowicie anonimowy i w razie braku zainteresowania po prostu wiem, że i tak co mnie to jak jej nigdy nie spotkam, tak tym razem mam parę wątpliwości.
Otóż jak gdzieś pisałem jak nie mam pomysłu na życie, tak chyba odkrywam powoli co mogę robić. Mam szkolenie w pewnej firmie i mamy tam grupę ok 14osób. W tejże grupie jest jedna fajna dziewczyna, ponieważ NIKOGO tam nie znam osobiście, w sumie nikt się nie zna, a laska mi się podoba, nie chce grać otwarcie, bo zresztą jest jeden koleś, który się strasznie do niej przymila, ale to wiadomo zwisa.
W każdym bądź razie pomyślałem, żeby do niej podejść po szkoleniu jak po prostu wychodzimy i się rozchodzimy do domów i zagadać, powiedzieć, że mnie intryguje, wziąć nr i się umówić. Dotychczas trochę z nią rozmawiałem, jakiś dotyk też budowałem (tylko tam ramię, dłoń, bo na nic więcej nie chcę sobie pozwalać wśród innych). Wydaje mi się, że odbiera mnie pozytywnie, ale chciałbym Was prosić o opinię: szkolenie potrwa do końca kwietnia, a potem zaczynamy pracę w jednej firmie, ale ona jest z innego oddziału, parę km dalej - ma sens atakowanie teraz? Potem nie chcę, żeby mi ją ktoś zgarnął jak będę gapiem, a z kolei w razie niepowodzenia nie chcę wprowadzać jakiejś złej atmosfery do grupy? Mam takie przeświadczenie (może dziwne), że po prostu jak tak do niej podejdę i odmówi to może być dziwnie w tym kwietniu - choć jak teraz to piszę to coraz bardziej wydaje mi się, że to NORMALNA SPRAWA. Jaka jest Wasza opinia i jakbyście zagadali na moim miejscu - tak jak mówiłem poza szkoleniem iść kawałek za nią/z nią pogadać i brać nr?
Chciałem tak zrobić dzisiaj, ale wcześniej musiała wyjść, a ja niezbyt, więc sobie to odłożyłem na ew. jutro.
Dzięki mordeczki 
Generalnie odradzam atakowanie w miejscu pracy, "tam, gdzie żywiosz tam nie je...", ale z drugiej strony to szkolenie dopiero, w pracy nie wiadomo ile przepracujesz dni, może Ci się nie spodobać i mc, więc idź na żywioł. To lepsze niż nużące pytanie: a co by było gdyby? Masz ochotę, to widać, więc działaj.
W ogóle kursy językowe, szkolenia to jest świetna okazja do poznawania ludzi, zwłaszcza po studiach,kiedy zaczyna doskwierać deficyt nowych twarzy. Nie wiem dlaczego tak mało się tu o tym mówi. Podczas takich wydarzeń w życiu najbardziej wzmaga się w nas "kontaktowość". Gdzieś wszyscy muszą znieść swoje bariery i być bardziej otwarci. Poza tym to podstawa rozwoju osobistego a, że przy okazji można poznawać nowe kobiety to dwie pieczenie upieczone na jednym ogniu.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Jak nie teraz to kiedy?
Człowieku, studiuje już kilka lat i robiłem tyle podejść (niektóre z powodzeniem , niektóre nie) do lasek z grupy że chyba nie ma takiego 2giego.
Niby praca to co innego ale na uczelni też je widuje i to praktycznie codziennie.
Nie pytaj nas o pozwolenie.
Jestem tego pewien że przetrzymasz ten wielki, ogromny i niespotykany ból który zada ci laska pracująca kilka kilometrów dalej hahaha.
Zaproszenie na kawe to nic złego
Daj spokój, nawet gdyby pracowała w tym samym dziale to czasem bym "zaryzykował" bo może być warto
Masz rację, tyle odmów już przeżyłem, że co nowego i złego może się stać? Ogólnie zdałem sobie sprawę z tego po napisaniu tematu, ale już zostawiłem
Jutro zdam relację, chyba że koleżanka nie przyjdzie, bo dziś mówiła, że idzie poczillować na kluby.
Szybki update. Nr wzięty, zero oporów, powiedziałem wprost, że wydaje się sympatyczna i niech poda nr to się po świętach ustawimy na jakieś piwo.
Dzięki koledzy, jak widać nie ma co mieć rozkminy, nawet jak z pracy.
Świetnie, ale źle rozegrane. Lepiej kuć żelazo póki gorace. Teraz sie moze zastanawiać. Od razu proponować spotkanie z dwoma terminami i to bliskimi
To tak na przyszłość. Nie działać w takim czasie przedświatecznym.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Daj spokój co się ma zastanawiać? Widzimy się jeszcze do końca kwietnia. A nawet jeśli to jej problem, że nie spędzi fajnego, pozytywnego wieczoru. Mam jeszcze dwie pozostałe, więc jakoś się pozbieram jeśli mnie oleje