Panowie, mieliście kiedyś taką sytuacje , że kobieta pozwala wam dotykać większości jej ciała (nogi , brzuch , ręce) , ale nie pozwala wam na dotyk twarzy lub szyji? I jak dążyć do tego ,żeby się przełamała? Czy jest tak , że kobieta w tych miejsach najbardziej emocjonalnie reaguje w tych miejsach na dotyk?
Pytam , bo osobiscie zdarzyła mi się 2 razy taka sytuacja. Pozdrawiam ;p
Rzeźb z tego materiału, jaki masz pod ręką. Masz nogi, brzuch, to są miejsca bardzo erogenne i znajdujące się w strefie największej rozkoszy. Jeśli pozwala po nogach, kolanku to ciut wyżej zmierzaj do uda. Jeśli po brzuchu to ciut niżej, ale też nie przesadzaj, ani w jedną, ani w drugą stronę, to ma być sugestywny dotyk, a nieordynarny. Poza dotykaj samymi opuszkami palców i zewnętrzną stronią dłoni, przejeżdżaj od ramienia do nadgarstków spokojnym, powolnym ruchem. Co do twarzy zacznij miziać włosy chwal jej włosy, one mają świra na punkcie włosów. Będziesz dotykał tak, ze dreszczy dostanie i rozochocenia to miniesz kilka baz i trafisz wprost do bramki.
Bądź też co najmniej dwu-zadaniowy - gładzisz, dotykasz i patrzysz w oczy, rozmawiasz. Spoglądasz na reakcję i eksperymentujesz, jaki dotyk lubi. Jak trafisz to naparzasz.
Przeważnie, mi wchodzi szybciej dotyk po kolanku, po nodze, po włosach muśnięcie (1 randka) niż kc (1-2-3 randka, czasem dłużej).
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Każda lubi coś innego. Jak nie pozwala na dotyk tych miejsc to sobie odpuścić i skup się na innych ciekawyszych miejscach
Raczej nie