Witam wszystkich
Mam 35 lat, długoletnia partnerkę i dwójkę małych dzieciaków. Od paru miesięcy czytam porady i forum. Teraz postanowiłem się zarejestrować bo mam pytanie.
Mam problem z erekcją. Nawet przy długiej grze wstępnej penis długo nie stoi na maxa. A jak już zrobi się bardzo sztywny to za chwilę jest wytrysk.
Olewałem ten temat, ale teraz próbuję coś z tym zrobić. Odstawiłem porno i masturbację. Nie przesiaduję wieczorami przy tv/netem/grami do późna żeby być wyspanym następnego dnia. Ćwiczę, gram w piłkę, odżywiam się zdrowiej (warzywa, owoce itd).
Zacząłem też szczerze i otwarcie rozmawiać z partnerką. O tym problemie, czego ona potrzebuję w łóżku, czego ja potrzebuję w łóżku (dzięki temu dowiedziałem się m.in., że ona też się masturbuje, umówiliśmy się, że oboje przestaniemy dogadzać sobie sami).
Szczerze powiedziawszy dzięki temu jest teraz między nami bardzo namiętnie. Tylko, że seks się bardzo przeciąga przez te moje problemy (wczoraj to było z 1,5h, a rano do pracy i zmęczenie przez niewyspanie a pracuję nad tym żeby się wysypiać).
Zastanawiałem się co jeszcze mogę zrobić i zacząłem myśleć o jakichś środkach typu tych jak np. z reklamy gdy konar nie płonie. Na necie znalazłem jednak artykuły mówiące o tym, że jedynymi naturalnymi, potwierdzonymi naukowo, środkami wspomagającymi zdolność seksualną są korzeń żeń szenia koreańskiego (zwiększa ukrwienie i dotlenienie narządów) i szafran (zwiększa stężenia hormonów szczęścia). Wychodzi więc na to, że te reklamowane środki można sobie darować i skupić się na tym żeń szeniu i szafranie.
Próbowaliście może brać te środki przez dłuższy czas? Mieliście jakąś poprawę? Może macie inne porady na mój problem?
35 lat, długoletnia partnerka i waliłeś+porno? WTF?
Czytałem, że ekstrakt z granatu bardzo pomaga. Zamówisz w jakimś sklepie internetowym lub na aukcji. Sam biorę (tylko ja mam 22
) i czuję, że mam więcej energii (podobno podnosi poziom testosteronu) i lepiej mi się ćwiczy na siłce. Erekcja też wydaje się silniejsza, ale biorę dopiero 5dni, więc ciężko brać moją opinię za wiarygodną. Natomiast na necie masz mnóstwo badań co do ekstraktu z granatu i podobno mężczyznom z zaburzeniami erekcji pomogło.
Kup cynk w aptece. Na mnie tak działał, że mogłem się ruchać 10 razy dziennie i jeden stosunek ponad 30 min.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
A ile tego cynku bierzesz mistrzu?
Zalecana dzienna dawka do spożycia. Polecam też ciężki trening na siłowni = więcej testosteronu. Chyba najbardziej układ hormonalny pobudza trening nóg. No i zero fapania.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
W tych wszystkich reklamowanych środkach na erekcję główną substancją jest ARGININA,więc kup sobię samą argininę w proszku,bierz od 5-10 gramów pół godziny przed seksem i jestem wręcz pewny,że staniesz na wysokości zadania
Mógłbyś też kupić cytrulinę i wtedy łączyć z argininą po 5 gramów przed seksem i wtedy konar będzie płonął przez długi czas
Zanim wylejecie tutaj swój ból dupy,że polecam mu jakąś "chemie" polecam się najpierw zapoznać z tymi substancjami.
Ból dupy? U sure?
http://www.meduzo.pl/arginina/
Poczytaj sobie najnowsze badania o argininie z 2016 roku (USA),a nie bazujesz na jakichś ze średniowiecza
Ja po 40 i nie mam problemów a surowy por działa na moj popęd.
Inna sprawa to ręczna robota nie wchodzi w grę
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Środki środkami rób przysiady i wykroki, dużo, jak nie robiłeś to zobaczysz efekt po tygodniu... Uaktywnisz mięśnie. Czułem się, jakbym powrócił rok temu do stanu w wieku 15 lat... Cytując fragment Testosteronu efekt: "pała mi furkocze, jak ruski wentylator". To było straszne, bo ja na brak potencji nie choruję, a to była jakaś nadpobudliwość, już tyle nie ćwiczę w ten sposób, co to, to nie
Edit: Teoretycznie polepsza się krążenie krwi w okolicach miednicy, a tam znajduje się co, no właśnie, potwierdzam, doświadczyłem takiego efektu.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Jak narazie cwicze 3x w tygodniu brzuch i 3x w tygodniu rece i klatke. Szczerze powiedziawszy planowalem dodac nogi i cwiczyc wszystkiego po 2x w tygodniu. Do sexu miesnie nog sie przydadza. Tylko obawialem sie ze mi kaloryfer przez to nie bedzie sie rozwijal. Zobacze jak bedzie. Teraz po cwiczeniach przy jeszcze napietych miesniach kobieta zjada mnie oczami
L-arginina - działa, rozszerza naczynia krwionośne i potęguje "pompe mięsniowom" - używane w sportach siłowych
Sok z buraków (koncentrat) - zawiera multum azotanów, używany tez przy suplementacji w sporcie, wbrew pozorom daje efekty juz po kilk razach, jakies 2-3 h przed ruchaniem pije sie z 400ml
Johimbine HCL - na allegro kupisz
I napary z Catuaba - tutaj wymaga regularnego i długiego stosowania.
Wszystko wyżej wymienione dostaniesz albo w aptece albo na allegro (johimbina HCL)
Dodatkowo sport, pozytywne myslenie.
No i owoce w tym ananasy ale to już kwestia czego innego
Polecam to co kolega wyżej, szczególnie L-arginine i od siebie dodam jeszcze ashwagandhe.
Jak widzę każdy ma swój sposób.
a to mój...
Zwiększ poziom testosteronu, z automatu podniesie Ci się libido.
Jak pochodzisz na siłownię i zrobisz trochę morderczych treningów to powinien stać tak, że w baseball będziesz mógł nim zagrać.
"you must burn before you can shine"
zacznij biegać + trochę treningu siłowego
bieganie powoduje "masaż" prostaty + podniesienie testosteronu no i złapiesz kondyche
zrób sobie posiew dla świętego spokoju bo przy zapaleniach też może występować słaba erekcja
cynk też można ale w postacji jedzenia bo po co łykać tabletki
wątroba cielęca
dynia, pestki <- największy współczynnik cena / ilość cynku
kakao 16%, proszek
wątroba wieprzowa
ser ementaler tłusty
fasola biała
Długie ćwiczenia aerobowe obniżają poziom testosteronu a powodują wydzielanie kortyzolu.
Wydzielanie testosteronu powodują tak jak chłopaki napisali ostry trening nóg i pleców. W sumie nogi to największa partia naszego ciała.
Czerwony napisałeś, że ćwiczyć 3 x brzuch i 3x ręcę i klatkę.
Nie rób tego bo jest to bez sensu. Znajdź sobie plan FBW, na początek Ci wystarczy.
Nie można ćwiczyć tylko góry a zostawić reszty. Oczywiście na początku, przedramię i łydki można pominąć ale gdzie w twoim wypadku są : nogi, plecy, barki ?
Wręcz rozwijanie klatki a nie rozwijanie pleców jest szkodliwe.
Robienie nóg wzmacnia również mięśnie brzucha. Podczas przysiadów z ciężarem to właśnie mięśnie brzucha tzw gorset stabilizuję twoją pozycję i dostaję ładnie po dupie. W martwym ciągu również. Wręcz można spotkać opinie, że nie da się zbudować dobrego brzucha bez tych ćwiczeń. Poczytaj troszkę na ten temat bo twój sposób ćwiczeń jest strasznie błędny.
Chłopaki wspomnieli tutaj argininę, kup sobie AAKG suplement ten głównie jest oparty na tym. Ma za zadanie zwiększyć przepływ krwi do mięśni. Przyda się do treningów a może również na inne rzeczy pomoże
Kup sobie również jakiś kompleks witamin.
Johimbina HCL niby działa na libido ale ja używałem dwa razy na redukcji i nie zauważyłem różnicy. Fakt były sytuacje, że lekkie drgania powodowały erekcję nieświadomą np. jeżdżąc autem cały czas mi stał, haha.
Innego pozytywu nie widziałem z tym, że bardzo dobrze wpływa na oporny tłuszcz w końcowych fazach redukcji z tym, że nie jest dla każdego.
Mój organizm świetnie reaguje na takie substancje ale znam przypadki gdzie ludzie po prostu nie mogli. Duszności, dziwne lęki, niepokój wewnętrzny a jak wiesz, że masz problemy sercem to tym bardziej nie polecane.
P.S Na początku mojego związku za nim moja kobieta zaczęła brać tabsy to robiliśmy to w prezerwatywie. Pewnego razu kupiłem Durexy przedłużające stosunek. Skutek był taki, że po 5 minutach od założenia mały oklapł. Środek znieczulający był w nim tak silny, że po prostu go nie czułem. Od taka historia
Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?
Świetnie, że zacząłeś rozmawiać ze swoją partnerką, bo to tylko dobrze wróży i świadczy o twojej dojrzałości emocjonalnej.
Mogę się mylić i często to robię, ale według mnie pójście do seksuologa jest bardziej dojrzałe od szukania pomocy w internecie (tu nie znajdziesz zrozumienia dla masturbacji w związku nawet). Twój problem może nie być skutkiem, a jedynie objawem ukrytej choroby, albo po prostu się trochę wypaliliście i potrzebujecie odświeżenia w czym pomoże wam seksuolog. Zalecam też wykonanie badań laboratoryjnych i zrobienie sobie podstawowych badań okresowych.
Jesteś dorosłym facetem, który zrobił już krok w kierunku naprawienia swoich problemów. Mam nadzieję, że nie zboczysz ze ścieżki w kierunku napychania się niepotrzebnymi suplementami diety, gdzie problem może tkwić w czym innym.
Witam po dluzszej nieobecnosci.
Caly czas niestety moja erekcja nie jest super. Na poczatku pisalem ze rzucilem porno. Niestety tylko ograniczylem. Ostatnio znalazlem ciekawy blog o uzaleznieniu od porno: nadopaminie. Wszystkim, ktorzy maja problemy z erekcja radze poczytac. Jedyne rozwiazanie to odwyk. Po latach z porno potrzeba kilka miesiecy zeby normalna erekcja wrocila.. ja jak narazie jestem na poczatku -
Ledwo kilka dni bez porno. Problem niestety dotyczy wielu facetow: singli, w zwiazkach, zonatych.