Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

2 letnia historia ciągnąca się bez końca

19 posts / 0 new
Ostatni
Maks
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-12-10
Punkty pomocy: 0
2 letnia historia ciągnąca się bez końca

Witam. To mój pierwszy temat na tym forum, długo się wahałem czy zasięgnąć Waszych porad no i w końcu nastąpiła ta chwila. Będzie to dosyć długa historia bo akcja trwa jakieś 2 lata. Pewnie dla większości z Was to szczeniacka historia ja mam tylko 20 lat a dziewczyna o której będzie mowa jest rok młodsza. Wszystko zaczęło się jeszcze w szkole, byłem w drugiej klasie szkoły średniej, ona dopiero co weszła do szkoły. W październiku idąc przez korytarz wpadliśmy na siebie i w tym momencie wiedziałem że to ta jedyna, nie potrafiłem wydusić słowa więc tylko się do siebie uśmiechnęliśmy i poszliśmy dalej. Zacząłem dowiadywać się kim jest, no i w krótkim czasie się dowiedziałem, że ma chłopaka ze swojego roku który jest w tej samej szkole. Postanowiłem nie robić nic, czekać na rozwój sytuacji a nóż zerwią. Czekałem tak do października następnego roku. Bliski kolega zaczął zarywać do jej przyjaciółki, powiedział jej że ta dziewczyna mi się bardzo podoba już od dawna itd, ona przekazała to tej dziewczynie. Zareagowała dosyć pozytywnie, w niedługim czasie sama się do mnie uśmiechała na przerwach, były dłuższe spojrzenia na siebie. Postanowiłem napisać, gadaliśmy całą noc, co parę dni, później codziennie. W szkole też zacząłem do niej podchodzić na przerwach, w między czasie dowiedziałem się że nie układa jej się z nim. Czuć było że ciągnie nas do siebie, tak jakby zapomniała o swoim chłopaku i liczyłem się tylko ja. Po jakimś miesiącu ludzie z jej otoczenia zaczęli na nas krzywo patrzeć gdy staliśmy razem na przerwach, ona się tym przejęła, było co raz gorzej. Sytuacja skumulowała się gdy kupiłem jej prezent na mikołaja, wtedy po szkole byliśmy na mieście. Powiedziała że nie może tak dalej być bo ona się źle czuje z tym że ze mną jest tak blisko a jest dalej z tamtym typem. Pytałem dlaczego z nim nie zerwie, tłumaczyła że szkoda jej tego czasu spędzonego z nim że miała wszystko poukładane aż tu nagle pojawiłem się ja z historią którą zawsze chciała przeżyć. Gadaliśmy dalej, aż w końcu jej chłopak zczaił że ze mną gada, jesteśmy blisko siebie. Śmieszny typ bo nawet do mnie nie podszedł, tylko napisał na fb jakieś śmieszne teksty po których go wyśmiałem i powiedziałem żeby pogadał ze mną na przerwie. Wyszedłem ze szkoły zobaczyłem go chciałem pogadać z gosciem po czym zaczął uciekać i tak za każdym razem. W połowie grudnia powiedziała że nie może tego kontynuować. Kontakt się urwał. Zaczęliśmy ponownie rozmawiać jakoś w połowie lutego następnego roku. Było podobnie jak wcześniej, znowu byliśmy blisko siebie, przyjeżdżałem do niej do domu, siedzieliśmy w samochodzie, przytulaliśmy się itd... Ona dalej z nim była. Sytuacja z połowy grudnia powtórzyła się na początku maja. Znowu zerwała kontakt, a raczej tamten typ ją do tego zmusił i matka która nawet mnie nie znała ale powiedziała jej żeby wybrała pomiędzy mną a nim i nakłoniła ją do tego żeby wybrała tamtego. Kazał jej mnie poblokować gdzie się tylko da i urwać kontakt. Tej nocy kiedy to zrobiła pojechałem do niej. Była z nim nie wyszła on też nie wyszedł. Byłem załamany ponownie. Postanowiłem zostawić to w spokoju, po prostu się poddałem... W niedalekim czasie mnie odblokowała, ale ja nic z tym nie robiłem. Pod koniec sierpnia wysyłała mi zdjęcia na snapchatcie. Napisałem do niej we wrześniu, ale pisaliśmy na luzie co jakiś czas, nie było już jak dawniej. Ona dalej z nim była, żaliła się na niego. W październiku byłem u niej kilka razy, w samochodzie znowu było miło... W listpadzie miałem trudną sytuacje życiową, dużo pracy stresu mało rozmawialiśmy, była też dziwna. Żaliła się dalej na tego swojego typka. Że żałuje że nie zerwała z nim wtedy na początku, że straciła już z nim tyle czasu. Pokłóciliśmy się na początku grudnia. Wysyłała mi zdjęcia na snapchacie ale ja na to nie reagowałem. Wysłałem jej dopiero życzenia w wigilie, była miło zaskoczona, nie spodziewała się że się jeszcze do niej odezwę była zachwycona, rozmawialiśmy jak dawniej, czuć było bliskość. Opowiadała dalej że gdy wychodzą gdzieś razem, przypominam jej się ja i widzi go we mnie, ponadto gdy wychodzą do klubu zamiast bawić się z nią woli wypić, a gdy bawi się z innymi on ją wyzywa. Przed sylwestrem byłem u niej, poprzytulaliśmy się pogadaliśmy. Sylwestra również z nim spędziła, chciała wysłać mi zdjęcie z niego, on to zobaczył zaczął na nią naskakiwać na mnie również. Zmuszał ją ponownie do tego żeby zerwała ze mną kontakt, ale ona powiedziała że tego nie zrobi. Płakała, powiedziała mi jeszcze wiele rzeczy które robił. Tłumaczyłem jej przez ten czas tysiące razy dlaczego z nim tego nie skończy, nic nie skutkowało. Dlatego pytam Was, co dalej robić z tą sytuacją. Ja dalej ją kocham czuje że ona czuje to samo do mnie tylko teraz już się z tym kryje. Z tym gościem nie chce zerwać ja nie rozumiem czy ona jest aż tak bardzo do niego przywiązana że nawet jakby ją bił to by z nim była? Miałem ochote gościa dorwać tyle razy i mu wbić do pały co robi ale ani razu mi się nie udawało bo gdy tylko mnie widział, szybko się zmywał. Na niej zależy mi szczególnie, potwierdza to fakt jak długo to już trwa, wcale nie ciągnie mnie do innych dziewczyn. Było w międzyczasie pare epizodów ale to całkiem nie było to co z nią. Chciałbym abyście spojrzeli na tę sytuacje chłodnym okiem i doradzili co dalej zrobić. Pozdrawiam i dzięki za przeczytanie tak długiej epopei. Smile

Gomissim
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-02-23
Punkty pomocy: 73

To żeś się rozpisal, ale doczytałem. Laska moim skromnym zdaniem wydaje się strasznie niezdecydowana, a najgorsze jest to, że wpadłeś w jej gierki, bo zrywa kontakt i odnawia go, gdy jest jej źle. Postaw sprawę jasno, a przynajmniej bedziesz wiedział na czym stoisz. Nie daj sobą tak manipulować i nie myśl tyle, bo się psychicznie zajedziesz.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

aleś ty żałosny...

zacznij od czytania tematów na tej stronie

kluczowe hasła: poczucie własnej wartości, jaja, pieskowanie, psiapsióła z penisem

Jakoś tak ostatnio postawa facetów j.w. wywołuje we mnie lekki wkurw. No sam nie wiem, dlaczego

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Kończymy to kolego.Przerabialem to.Jestem na tym forum od 2010. Kiedys pojebalem te wartosci ktore ta strona stara sie wzbudzić i pokazać.Przejebalem i wrocilem znow na dluzsza chwile....Kolego radze ci tak od serca poznaj pare lasek nowych gdziekolwiek...Podstawy plus stare blogi Ronluisa ci pomoga...Wiem co mowie..Pozdrawiam

wowa1
Portret użytkownika wowa1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: PL

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 104

lekcja nr. 1
Patrz na to co kobieta robi a nie mowi Smile
w tym przypadku JEMU dawala dupy, z NIM spala, z NIM chodzila, JEGO miala w glowie

jak dla mnie stracony czas uganiania sie za jedna laska, do tego gdzie w liceum masz ich na peczki, do tego zachorowales na syndrom "jedynej". Gdyby chciala z Toba byc zerwala by pierwszego miesiaca. Jedyna rada na chwile obecna to ignore mode i czekanie na rozwoj sytuacji jak dla mnie az do momentu gdy sama z nim zerwie, zadnego kontaktu esemesikow, snapow pierdol etc. to zobaczy ze nei zartowales i stracila Cie czy.t kontakt z Toba na dobre Smile

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Wow! Cóż za historia, sam się wzruszyłem, prawie jak na filmach. A zapytaj się czy myślała o Tobie jak się rżnęli... ciekawe co Ci odpowie "Twoja jedyna" Smile Jak jej robił minetę to zapewne krzyczała Twoje imię.

Mało brakowało a zwymiotowałbym. Wywal wszystkie "rurki" z szafy i zacznij nosić męskie spodnie!

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

GuardiaN
Portret użytkownika GuardiaN
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-07-23
Punkty pomocy: 124

Co dalej robić? CO DALEJ ROBIĆ?!
Czy Ty widzisz ten karnawał i kabaret jaki prowadzisz?
Czy widzisz jaka ta dziewczyna jest zamotana i niedojrzała emocjonalnie?
Czy widzisz, że wpadasz w ramkę przyjaciela a ona się nosi z jakims dranio psycholem ? Czemu z nim jeszcze jest? To jest ciekawe pytanie, myślę że sporą rolę odgrywa tu przywiązanie i rodzice którzy namawiają a nie wiedzą jak jest.
Przez 2 lata uganiasz się za jakąś paniusią która sobie robi z Ciebie plasterek na ranki serduszka, a Ty wielce zakochany, oh popatrz, zapierdzielasz za każdym jej pierdnięciem na snapchacie jakimś.
Przez 2 lata to można tyle zrobić, tak się rozwinąć, że mnie głowa aż boli a Ty sobie ubzdurałeś jakąś historyjeczkę, bo tak w telewizji jest ładnie wszystko na filmach, bo ona gada słodkie słówka i się przytula, bo coś tam bla bla.
Weź się w garść i uświadom sobie własną głupotę, bo inaczej tego nazwać nie potrafię, odetnij się i zacznij wychodzić do innych dziewczyn. Zaręczam Ci, że jeszcze fajniejsze znajdziesz niż ten Twój "CHODZĄCY Cud".
Pozdro

"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Najbardziej rozwalił mnie fragment Było w międzyczasie pare epizodów ale to całkiem nie było to co z nią.. Jeśli uważasz, że z nią coś podziałałeś to te epizody to pewnie "dzień dobry" do pani w sklepie Laughing out loud

GuardiaN
Portret użytkownika GuardiaN
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-07-23
Punkty pomocy: 124

Chyba chodziło mu o to że do żadnej nie czuł tej chemii co do niej ... Wink
Uczucie znane , ale co z tego jak to bez sensu Smile
Lepiej już przecierp to , że się nie uda z nią i zajmij się chętnymi...
pozdro

"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie

18kubba
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 168

Przeczytałem te żale . Brawo dla mnie . Zabujales sie w jednej łasce bo ci się poszczescilo/wyrwales ja /ona Ciebie to bez znaczenia . Wybrała jego a ty zostales planem b czyli przydupasem .Coś się kiedyś kończy! A Ty płaczesz ,biegasz ,snujesz domysły ze ona to nie chce z nim być ale boi się czy coś . To nie jest odiotka ,z TOBĄ NIE JEST bo poszła do niego a Ty pierdolisz ze ona chciałby z Tobą by c bo Ty tak czujesz . Ciekawe jak ona w czuję gdy łazi z nim za rękę i całuje się przed tv ,macisz jak w glowie ,człowiekowi który dawno już wybrał innego towarzysza z który będzie uprawiał seks a Ty jesteś jak taka ,,Była "która sobie nie może darować ze została olana . Gdzie twój honor ? KURWA...2 lata ? Jakie epizody? Przespales sie z jakąś panną ,ugotowala Ci nowo poznana Panna obiad albo powiedziała że jesteś super facet bo zajebiscie się przy tobie czuję ? Nie ! To o jakich epizodach Ty piszesz . Kubełek ciepłej wody na głowę . Pozdro

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Z tym gościem nie chce zerwać ja nie rozumiem czy ona jest aż tak bardzo do niego przywiązana że nawet jakby ją bił to by z nim była?

A kto wie, możliwe. W tej sytuacji, to on jest tym złym chłopcem, który może i jest debilem, ale jest między wami kolosalna różnica. Wiesz jaka? On ją pociąga. Ty jesteś miłym przyjacielem, który jest jak chusteczka do nosa, używany wtedy, gdy panna czuje potrzebę wyżalenia się. Dodatkowo jesteś w jej oczach prawdopodobnie niezłym frajerem, bo przez dwa lata (DWA LATA), nie potrafiłeś znaleźć żadnej innej gorącej laski, która chciała by przerobić z tobą kamasutrę, a kto wie, może właśnie wtedy, jakbyś się z taką pokazał, to tej twojej "jedynej", coś by się w tej głowie poprzestawiało i nagle stary chłopczyk przestałby być problemem. Piszesz o jakichś epizodach. Nie bądźmy śmieszni, jakie epizody? Byłeś na jakiejś randce, przez te ostatnie dwa lata?

Nie jesteś Forrest Gump, żeby traktować ją jak Jenny.

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432

Jesteś prawdziwym przykładem plasterka i koła ratunkowego dla laski.
Która świetnie sobie pogrywa, po 1 pogrywa sobie z Tobą, po 2 pogrywa sobie z tamtym chłopakiem.
Po tym jak drugim razem was nakrył na kontakcie, powinien ją rzucić w pizdu, bo z takim podejściem, nie może mieć ani odrobiny zaufania do takiej laski.

Widzisz jak wygląda sytuacja? Jedna dziewczynka omotała dwóch chłopaczków, z czego jeden ją rżnie i cały czas się boi czy nie poleci do innego bolca. A drugi nocami się ślini i myśli jakby to było ją rżnąć, a niestety może tylko miluśko pogadać o tym jak to jego wybrance zły nauczyciel zabrał smartfona na lekcji.

I tak nikogo tu nie posłuchasz i moim zdaniem sam musisz dojść do odpowiednich wniosków. Koledzy wyżej dali Ci garść dobrych rad, zrobisz jak zechcesz.

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Mimo różnicy wieku, przerabiałem podobną sytuację dość niedawno, na moje szczęście nie trwało to AŻ dwa lata. I wiesz co? Wszystko co piszą tutaj koledzy to stuprocentowa racja. Ale i tak jak się nie przekonasz na własnej skórze to nie zrozumiesz. Bo gdybyśmy uczyli się na cudzych błędach to nie bylibyśmy tymi którymi jesteśmy dzisiaj.

Najlepiej będzie jak zerwiesz z nią kontakt, od tak o. Nie odzywaj się do niej, nic nie pisz. Będzie trudno ale z czasem przejdzie i zaczniesz zauważać jej wady, bo głowa chłodniejsza.
Teraz i tak już jej nie zdobędziesz choćbyś kurwa nie wiem jak się starał. Ona Cię zaszufladkowała jako pocieszyciela i pieska. Ona się odzywa, Ty szczekasz.

Co innego, gdybyś od samego początku zaatakował i pokazał że nie zależy Ci na związku. I przede wszystkim nie napisałeś czy było KC, seksy. Jeśli tego nie było, to dziewczę zobaczyło, że ma do czynienia z pizdusiem. A po co zostawić jedną w miarę stabilną gałązkę dla drugiej która jest podłamana i się rozpierdoli zanim jeszcze na niej stanie?

Z fartem!

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Slay
Nieobecny
Wiek: dzieciak :)
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 125

Domownicy to autora postu wypierdolą chyba z domu, jak usłyszą jego własny śmiech jak za jakiś czas z chłodną głową przeczyta co napisał. To wszystko można podsumować tak:

Jest z nim, bo Ciebie nie chce.

Weź ją pierdol, tylko tak metaforycznie...

Maks
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-12-10
Punkty pomocy: 0

Domyślałem się że mnie spierdolicie, chciałem dostać kopa do działania i do skończenia tej zabawy. Jakoś to trzeba przetrwać, ale myśle że dam radę skoro tyle razy miałem już załamanie nerwowe to to nie powinno być już problemem. KC było, ona jest po prostu dziwna i specyficzna dobrze to ujęliście sama nie wie czego chce. Raz postawiłem sprawę jasno, wybrała sobie jego no i skończyłem to tylko że przyleciała drugi raz z podkulonym ogonkiem to własnie było w tym maju. Na prawdę przybrałem sobie te rady do serca Wink

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

No i tak trzymaj. Jest multum bardziej wartościowych kobitek wokół.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

VoX
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Turek

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 13

To , że straciłeś dużo czasu to już Twoja sprawa . Wielu z nas tutaj postąpiło by inaczej ..
w końcu jest tyle pięknych kobiet ! .
Ale jak już chcesz wiedzieć jak możesz ją odbić , to okey
- przestań być jej opcją rezerwową ( źle jej z chłopakiem przyjdzie do Ciebie bo wie , ze na nią czekasz )
- Zacznij być na tyle atrakcyjny żeby ona sama to zauważyła i przyszła do Ciebie brakiem relacji z innymi kobietami i czekaniem na nią na pewno tego nie osiągniesz
- No i karygodny błąd ! nie mów kobiecie żeby z nim zerwała i nie przedstawiaj logicznych wyjaśnień , one nie myślą logicznie . Powinieneś mówić odwrotnie , zostań z nim pasujecie do siebie , dobrze wam razem .. Wtedy zacznie się żalić i zauważać jego wady Wink

Generalnie ja bym to olał , ale poczytaj artykuły to zobaczysz jak wiele błędów popełniasz . Pozdrawiam Wink