Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna woli innego i spycha mnie do friendzone

37 posts / 0 new
Ostatni
amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1
Dziewczyna woli innego i spycha mnie do friendzone

Cześć.

Jak wygląda moja sytuacja.
Dziewczyna fizycznie 9/10, studiuje na politechnice, wielu chłopaków próbuje ją poderwać, ma bardo duże zainteresowanie, wysoką samoocenę, zna swoją wartość i wie, że ogólnie na dużo sobie może pozwalać.

2 lata temu byliśmy ze sobą dość blisko. Oboje na siebie lecieliśmy, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu, chcieliśmy ze sobą być, trzymanie się za rękę, jakieś drobne pocałunki, tak było wtedy. I jak już naprawdę byliśmy o krok od tego, żeby stworzyć oficjalny związek, to wyniknęła taka sytuacja, że zmieniłem drastycznie miejsce zamieszkania ( o 180 kilometrów), kontakt się zaczął psuć, oddaliliśmy się od siebie i po pewnym czasie mnie odrzuciła a wybrała gościa, który o nią ze mną rywalizował. Wtedy zaakceptowałem całą sytuację i po prostu zostaliśmy przyjaciółmi przez fejsbuka. Ogólnie bardzo dużo ze sobą gadaliśmy, ale nie widywalismy się w ogóle no i nie było perspektyw na to, że będziemy razem. Ona swoje życie, ja swoje ale trzymaliśmy ścisły kontakt. Taka znajomość przez FB trwała pół roku, potem zirytowało mnie to, ze często tym co do mnie pisała i mi wysyłała na fotach przekraczała barierę koleżeństwa, zachowywała się tak jakby ze mną też chciała byc (mimo ze caly czas byla w zwiazku), więc po jednej takiej sytuacji po prostu permanentnie zerwałem z nią kontakt. To było coś w stylu '' on mnie nie kocha, źle traktuje, z Toba to mi sie tak fajnie rozmawia, źle wtedy wybrałam'' jakies serduszka, czasem zdjecia w bieliźnie, ale jakbym chciał coś ugrać to by było kategoryczne nie bo ona zostaje z tamtym. No i po jednej takiej akcji przez rok nie mieliśmy ze sobą żadnego kontaktu.

2 miesiące temu, po roku bez jedego słowa wróciłem spowrotem do jej miasta, zapytalem sie znajomego czy kogos ma, okazalo sie ze chyba nie, no to się do niej znów odezwałem. Powiedziała mi, że nikogo nie ma. Przez pierwsze 2 tygodnie było super, widzieliśmy się z 5 razy, buziaki w policzek na pożegnanie/powitanie, mogłem ją złapać za rękę, ogólnie dobrze się zapowiadało. I po tych 2 tyg wyszła taka rozmowa jakie ja mam w ogóle wobec jej zamiary. No to powiedziałem jej, że kiedyś mi na niej bardzo zależało, ale wtedy nie wyszło i teraz chciałbym spróbować jeszcze raz. A ona na to kompletnie z dupy, że od 2 miesięcy się spotyka z jakimś gościem, podoba sie jej, raczej chciałaby z nim być no i nie porzuci tego tylko dlatego, że tak niespodziewanie się odezwałem po tak długim czasie. I w tamtym momencie wszystko się kompletnie wychłodziło. Momentalnie skończyły się buziaki, łapanie za rękę, jakieś serduszka i buziaki na fb też. Po prostu wszystkie drobne sygnały mogące świadczyć o tym, ze chciałaby ze mna choć trochę być się urwały w tej jednej chwili. Od tamtej pory minęło z półtora miesiąca, nadal sie spotykamy, czasem do mnie wpada na kawę i coś słodkiego, obejrzeliśmy niedawno jakiś film, chodzimy razem na siłownię, pomaga mi z projektami na studia. Widać, że chce ze mną utrzymywać kontakt, ale forma tego kontaktu jest jednoznacznie taka, że ja jestem dla niej tylko kolegą/przyjacielem, nie widać już niczego co mogłoby świadczyć o tym, że jest mną zainteresowana w kwestii związku. Ostatnio na przykład jak po jednym spotkaniu gadaliśmy w nocy na FB i napisałem jej coś w stylu, że znów nie mogę się oprzeć temu, żeby jej nie podrywać to momentalnie ucięcie, że pora już spac.

Ja w skrócie - przystojny, wysportowany, grzeczny, miły, introwertyczny, mało kontaktow z dziewczynmi (wiem, że laski na takich nie lecą, ale chce przedstawic pełny obraz sytuacji). Ona wie, że ma mnie w garści

Gośc z którym się spotyka - atrakcyjny wygkąd, imprezowicz, bardzo wielu znajomych, zadaje sie z wieloma dziewczynami, ekstrakwertyk. Wydaje mi się, że ona nie ma go w garści i po prostu stanowi dla niej wyzwanie i pewnie dlatego woli jego. Oni się ogólnie często kłócą o byle gówno, są obustronnie zazdrośni o jakieś inne kontakty, z tego co widzę to ich relacja jest dość żywiołowa i emocjonalna, a ze mną to jest takie typowe miłe i spokojne spedzanie czasu.

Oni jeszcze ze sobą nie są i jeszcze nie uprawiali seksu. Jestem tego pewien

Myślicie, że mogę tu coś jeszcze ugrać? Jeśli tak to jak?

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Ja pierdolę. Po co pieprzenie o tym co ma być, o związkach itp. To jest tekst rodem z gimnzajum "Przepraszam, czy chcesz ze mną chodzić?". Ona mówi tak i co dalej? Takie kwestie rozgrywasz mową ciała, albo gadką między wierszami, flirtem. Tak żeby CZUŁA Twoje zainteresowanie a nie o nim WIEDZIAŁA. Nie zadręczaj jej deklaracjami ani ich nie wymuszaj. Baw się tą relacją i obserwuj co się dzieje.

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

"I po tych 2 tyg wyszła taka rozmowa jakie ja mam w ogóle wobec jej zamiary. No to powiedziałem jej, że kiedyś mi na niej bardzo zależało, ale wtedy nie wyszło i teraz chciałbym spróbować jeszcze raz." Sucha fail...Nie mówi się o takich sprawach, bo jej się tysiące kontrolek zapala.

"Ostatnio na przykład jak po jednym spotkaniu gadaliśmy w nocy na FB i napisałem jej coś w stylu, że znów nie mogę się oprzeć temu, żeby jej nie podrywać to momentalnie ucięcie, że pora już spac." - ładnie jej potwierdzasz, że dalej na nią czekasz i machasz ogonkiem na jej widok i nie ma co się obawiać, może jeszcze się spotkać z 4,5,10,xx typami bo Ty i tak poczekasz na nią, bo nic lepszego nie ma na horyzoncie. A czekaj w ogóle nic nie masz.

"Ja w skrócie - przystojny, wysportowany, grzeczny, miły, introwertyczny, mało kontaktow z dziewczynmi (wiem, że laski na takich nie lecą, ale chce przedstawic pełny obraz sytuacji). " Lecą, nielecą raczej kwestia charakteru, ale grzeczny miły mi się objawia jako nudziarz. Wiem, że na pewno jesteś bardzo wartościowym facetem i z pewnością gdybym wyskoczył z Tobą na piwko to byśmy znaleźli mnóstwo tematów i byłoby pozytywnie, ale tu chodzi o to, żeby w kobietach coś drgało na Twój widok Smile

"Wydaje mi się, że ona nie ma go w garści i po prostu stanowi dla niej wyzwanie i pewnie dlatego woli jego" Nie ma go w garści, a Ciebie? Pytanie retoryczne Smile

"a ze mną to jest takie typowe miłe i spokojne spedzanie czasu" no, jak z kolegą? "Co Ty Stefan z chuja spadłeś, pocałować mnie chcesz? Wiem, przepraszam...to się więcej nie powtórzy :("

Ugrać możesz. 9/10 spoko - do czasu. Tylko powiedzmy sobie szczerze, skoro dobrze wyglądasz, mam nadzieję, że się dobrze ubierasz, zacznij poznawać inne kobiety - (i być może to jedyny sposób, żeby się Tobą zainteresowała; pamiętaj tylko że poznajesz inne dla SIEBIE nie dla KSIĘŻNICZKI). Tą może ugrasz, ale ilość pytań jakie tu jeszcze zadasz, ilość panicznych myśli, w ogóle ilość myśli na jej temat, żalów itd. rozwali Ci łeb, rozwali niejeden dzień i po co i w imię czego? Naprawdę nie masz w tym mieście ani jednej, innej, ładnej niewiasty? Myślę, że jest ich mnóstwo tylko masz w głowie "syndrom tej jednej jedynej na całe życie".

Pozdrawiam

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

" Naprawdę nie masz w tym mieście ani jednej, innej, ładnej niewiasty?"

W każdym mieście jest ich mnóstwo, ale ile z nich jest fajnych i wartościowych?

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Nie wiem, takich statystyk GUS nie prowadzi. Trzeba poznawać i samemu liczyć, ale na pewno jest ich więcej niż jedna, która go spycha do frienda.

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

Wiem, że wyłożenie na tacy moich zamiarów względem jej było bardzo nietrafione. Otworzyłem się z tym wtedy, bo te 2 tygodnie po odnowieniu kontaktu wyglądały naprawdę tak, jakby ona też na mnie leciała i miałem w związku z tym dużą nadzieję na pozytywną reakcję na te słowa, a skończyło się kubłem zimnej wody na ryj

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Wszystko szło dobrze, więc postanowiłem zrobić najgorszy ruch jaki tylko byłem w stanie wymyślić."

Brawo. Udało się. A teraz do lektury podstaw. Dla przypomnienia:
1. Najpierw seks, potem (ewentualnie) związek.
2. Facet nigdy, przenigdy nie inicjuje rozmów o rodzaju relacji. To zadanie dla kobiety, o ile facet nie prowadzi jej (relacji) tak, że ta (kobieta) sama się domyśla.

Jeżeli ten balon pożądania był w jakikolwiek sposób napompowany to nie jest tak, że wbiłeś w niego szpilkę. Ty po prostu wziąłeś nóż i pociachałeś go na drobne kawałki. I teraz pytasz "czy jest jakaś szansa to posklejać?". Odpowiedz sobie sam co jest łatwiejsze - wulkanizacja setek kawałków tego balonu czy napompowanie jakiegoś nowego?

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

No to ogólnie widzę, że nieźle spierdoliłem. Dzięki za odpowiedzi

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no nie kumam... Odpowiada Ci taki układ? No chyba tak, bo rolę psiapsióły odgrywasz celująco. Odgrywasz, ale masz nadzieję, że to się zmieni? Nie zaryzykujesz całkowitego zerwania kontaktu, skoro kolejne podejscie nie wypaliło, bo boisz się powtórnego zerwania kontaktu?
Wie, ze ma Cię w garsci. No to dlaczego tego nie zmienisz, pipko? Dlaczego Ty nie znajdziesz osoby, z którą od kilku miesięcy kręcisz i jej się nie pozwierzasz?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Masz moją ciekawość

jeszcze nie uprawiali seksu. Jestem tego pewien

Quest

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Napisałeś: "No to powiedziałem jej, że kiedyś mi na niej bardzo zależało, ale wtedy nie wyszło i teraz chciałbym spróbować jeszcze raz."

I tym jednym zdaniem przekreśliłeś wszystko, co mogło się jeszcze między Wami wydarzyć. Kobieta nie chce faceta, którego mogą mieć, one też mają instynkt łowcy. Ty wiesz, co masz, robić, bo o tym napisałeś, wymieniając cechy zachowania jej obecnego partnera. Tylko szalejące emocje w Twojej głowie nie pozwalają, Ci zachowywać się tak jak należy. Co zrobić ? Znajdź sobie jakąś dziewczynę, bo w Twojej obecnej sytuacji tylko to może sprawić, że na powrót ją sobą zainteresujesz. A Ty będziesz mógł wybrać, która z tych dziewczyn bardziej Ci odpowiada. Będąc, tylko skupionym na jednej kobiecie sprawiasz, że robisz, się spięty a tą traktujesz jak tą jedyną. I masz, nastawienie chce, tylko Ciebie i o żadnej innej nawet nie ma mowy. A kobieta uwierz, mi to wyczuwa i to jej nie pozwala patrzeć na Ciebie inaczej niż dotychczas.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

''jeszcze nie uprawiali seksu. Jestem tego pewien''
Jest coś niezrozumiałego w tej wypowiedzi?

@Guest
Wiem, że obecna forma naszej relacji stawia mnie w złym świetle, ale jak teraz to urwę, to jestem pewien, że już nigdy nie będę miał na nią szansy. A jak to trzymam, to co prawda niewielką, ale nadal wszystko jest możliwe. Szanse na to ze jej wyjdzie z tamtym chlopakiem oceniam tak 50/50, a jesli im nie wyjdzie to mimo obecnego friendzona będę miał spore pole do popisu
Wiem że to pizdowate ale żaden ze mnie podrywacz i mam obiektywną świadomość tego, że o inną dziewczynę z tej półki co ona byłoby mi baaardzo trudno, dlatego nie chce tego tak latwo odpuscić

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ależ ty pierdolisz!!!

lepiej opuść tę stronę, piesku, bo za sekundę zrobię ci jakiś adekwatny podpis!!!
Nie masz żadnej szansy a na odrobinę atencji możesz liczyć jedynie z litości. I nawet jesli jej nie wyjdzie z obecnym to aktualnie jestes na szarym koncu kolejki.
Jedyna twoja nadzieja w reinkarnacji, bo w tym wcieleniu jestes poczciwym jamniorem, ktory miło jak czasem łapkę pańci poliże!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

wowa1
Portret użytkownika wowa1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: PL

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 104

Hahahhhhh ales dowali, plusik Smile

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Jej szansy z nim są 50/50. Twoje obecne 1/99. A pomyśl jakie ma szanse nowy chłopak, którego może poznać każdego dnia i w każdej chwili może być 90/10, a Ty będziesz tkwił w swoim świecie iluzji. Zrób z tego 0% i przynajmniej wszystko będzie pewniakiem, no chyba, że lubisz hazard i lubisz przegrywać.

Pozdrawiam

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

amator,

''jeszcze nie uprawiali seksu. Jestem tego pewien''
Jest coś niezrozumiałego w tej wypowiedzi?

Jest. Skąd możesz mieć pewność? Spędzasz noce ukryty pod łóżkiem tej pani?

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

Ok. Super jest się pośmiac z kogos w towarzystwie wzajemnej adoracji, nie?
Ale to chyba wy pierdolicie, skoro na stronie dla ''elity'' polskiej społeczności podrywu zadaje pytanie co zrobić aby zdobyć konkretną dziewczynę, a jedyne rady które otrzymuje to żebym sobię znalazł inną, odpuścił, albo zerwał na pare mies kontakt (co juz definitywnie też zakonczy naszą znajomość). Zajebiste rady godne mistrzów uwodzenia, hehehe. Tylko że tematem przewodnim tego wątku nie jest ''jak definitywnie pogrzebać swoje szanse na dziewczyne na której mi zależy'' Smile

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

" skoro na stronie dla ''elity'' polskiej społeczności podrywu zadaje pytanie co zrobić aby zdobyć konkretną dziewczynę"

Ale Ty jej nie podrywasz od zera. Za dużo już jej napaplałeś, za mało podziałałeś i teraz masz to co sam spłodziłeś. Elita czasu nie cofnie, poza tym doceń kolego to, że ktoś Ci poświęca swój czas i odpisuje na Twój płacz, bo takimi tekstami jak tu przedstawiłeś zachowujesz się jak niedojrzały chłopczyk, któremu mamusia nie kupiła czipsów.

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

Doceniam rzeczowe i treściwe komentarze na temat mojej sytuacji i za nie oczywiście dziękuję. Ale jak ktoś pisze tylko po to żeby pokazać wszystkim wszem i wobec jaką jestem cipą no to ja mam być za to wdzięczny? To już by chyba było lepiej jakby taka osoba sobie zaoszczędziła swojego czasu i zrezygnowała z komentowania, nie?

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Bo czego tu oczekujesz, mamy Cię głaskać po główce? Wolisz, żeby Ci ktoś pisał, "Aja za mało się starasz, kupuj jej kwiaty, biżuterię, kurwa mercedesa od razu".

Pytanie z innej rury: ile poznałeś dziewczyn w tym roku? (nie cześć cześć tylko poznałeś choć trochę ich charakter)

Co czyni Twoją księżniczkę taką atrakcyjną? To, że kiedyś coś tam, tego byliście ze sobą, no jakieś trzymanie za rękę, czasem nawet przez kurtkę zimową za cycki łapałeś?

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"Doceniam rzeczowe i treściwe komentarze na temat mojej sytuacji"

A mi się wydaje, że Ty doceniasz tylko WYGODNE komentarze Wink

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Na stronie dla elity mechaników ktoś zadaje pytanie jak wyklepać samochód, który przy 130 km/h walnął w przęsło mostu i się wokół niego owinął. A te durne mechaniory tylko mówią, żebym sobie sprawił nowe auto, co za banda baranów, które na niczym się nie znają. Przecież ja, JA!, człowiek, który w życiu smarem się nie ubrudził widzi, że to się da wyklepać. Trochę szpachli, nowy silnik, zawieszenie jeszcze trzyma i będzie jak nowy. No dobra, może będzie to najbardziej gówniany, klejony samochód, który się rozpadnie po miesiącu, ale będzie MÓJ!

W innym poście piszesz
"jak teraz to urwę, to jestem pewien, że już nigdy nie będę miał na nią szansy. A jak to trzymam, to co prawda niewielką, ale nadal wszystko jest możliwe."
co jest tak dalekie od prawdy jak tylko się da. Przychodzisz na forum do ludzi, którzy widzieli takich sytuacji dziesiątki. Część przeżyli na własnej skórze. I dokładnie wiedzą jak to przebiega. A Ty piszesz dokładnie odwrotnie.

Jeszcze raz, ostatni: podtrzymując kontakt wędrujesz co raz głębiej we friendzone jako jej koleżanka. Nic nie ugrasz. Dałeś jej serce na tacy, a ona tę tacę wyrzuciła przez okno. Życie. Chcesz ją zdobyć? Proste, jedyna opcja to zniknąć z jej życia na 6-24 miesięcy. Przez ten czas na maksa pracować nad sobą, zmienić swoje życie totalnie. Stać się pewnym siebie, zdeterminowanym, mającym ciekawe i pełne sukcesów życie. Podróżować, pójść na siłownię i przede wszystkim - poznawać dziesiątki, setki kobiet. Umawiać się z nimi, nauczyć się ich reakcji, myślenia i oswoić się z sypianiem z kilkoma na raz. I tak, wtedy za te 2 lata możesz wjechać na pełnej k... na białym koniu, tfu, motocyklu na jednym kole, zrzucić skórę odsłaniając swój sześciopak, zauroczyć ją swoją szarmancką pewnością siebie, zaprosić ją na pokaz filmu z podróży dookoła świata i zacząć wszystko od nowa.

Tylko, że jak już to wszystko zrobisz, to w międzyczasie dawno o niej zapomnisz.

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

Na przestrzeni ostatnich 4 dni widziałem się z nią 3 razy po około 3 godziny, z czego inicjacja kontaktu wychodzi zarówno z mojej stroy jak i z jej, a admin pierdoli, że ''na odrobinę atencji mogę liczyć jedynie z litości''.

''I nawet jesli jej nie wyjdzie z obecnym to aktualnie jestes na szarym koncu kolejki.''
A ja myślę, że jeśli się nie zwiąże z tym z którym się teraz spotyka, to będę na 1 miejscu. Fakt, że ona wie, że mi na niej zależy ma niby mnie zrujnować? Czy wszystkie kobiety szukające partnerów za główne kryterium wyboru przyjmują to, żeby facet był jakimś wyrwiszmatem któremu na tej kobiecie w ogóle nie zależy? to jest dopiero debilizm, nie to co ja mówię

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

4 dni 3x po 3h, a na pewno w międzyczasie smski, fejbuki, dzwonienie, listy też piszecie? Startujesz w zawodach mistrzów aportu?

"Fakt, że ona wie, że mi na niej zależy ma niby mnie zrujnować?" Tak, ten fakt że masz parcie na związek, bo sobie sam nie radzisz w życiu i swoje problemy musisz rozłożyć na kogoś jeszcze.

"któremu na tej kobiecie w ogóle nie zależy?" Nie, ale myślę, że to rodzi w niej ciekawość "dlaczego akurat ten jej nie chce" i zaczyna o gościu myśleć i się sama nakręca. Zupełnie tak jak Ty teraz.

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

Właśnie dlatego zdecydowałem się tu napisać Laughing out loud
I odnośnie tego punktu 1 to wymieniłem takie cipowate cechy mojej osoby. Ale istnieje jeszcze druga strona tego medalu, bo jestem osobą odpowiedzialną, rozważną, na której można polegać itd. czego nie można powiedzieć o moim konkurencie. I rozum podpowiada mi, że w kontekście wyboru partnera do związku te cechy mogą być również cenione.
No i chyba niektórzy nie biorą pod uwagę tego, że w przeszłości do momentu przeprowadzki o której wspominałem w 1 poście byliśmy ze sobą blisko, była mną jednoznacznie zainteresowana i bardzo mnie ceniła, dlatego NIE wydaje mi się, żebym został definitywnie zdegradowany do roli gówno znaczącego pieska

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"a w nocy wydyma na koronie Jezusa w Świebodzinie"

Ogólnie komentarz naprawdę bardzo dobry i trafny, ale tego typu teksty mógłbyś sobie darować, bo dystans dystansem, ale to było zbyt mocne! Można użyć wiele taktowniejszych porównań

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Tak mnie zaciekawiłeś, że aż mi się chce wyrażać opinię na każdy Twój wpis tutaj.

Dlaczego wyminiłeś tylko swoje cipkowate cechy? Bo masz niskie poczucie własnej wartości, nie widzisz w sobie zbyt wielu plusów, a na pewno nie chcesz się nimi chwalić. Tutaj teraz się tłumaczysz:

"No panowie ta szklanka to nie była jednak od połowy pusta tylko do połowy pełna, panowie..."

"osobą odpowiedzialną, rozważną, na której można polegać" tak, jest to bardzo istotne, tylko niespecjalnie dla kobiet, które kierują się w wyborze partnera emocjami (a przynajmniej w Twoim wieku).

"1 poście byliśmy ze sobą blisko" Pięknie to określiłeś. "BYLIŚMY" - czynność zakończona, czas przeszły.

Pozdrawiam

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Kończ Waść, wstydu oszczędź...

Przeczytaj wpis Snoofiego 10/20/30 razy to może w końcu coś do Ciebie dotrze, wszyscy Ci tu piszą co jest nie tak a Ty tego kompletnie nie jarzysz, tak jakby 99 ma 100 próbowało jednemu coś wytłumaczyć i chuja z tego, tak to tutaj wygląda.

Odnośnie tego: "Szanse na to że jej wyjdzie z tamtym chlopakiem oceniam tak 50/50" to ja mym skromnym zdaniem te szanse oceniam biorąc pod uwagę jego / Ciebie na 99/1 na korzyść Twojego konkurenta.
A to, że wysyłała Ci jakieś sprzeczne sygnały na fb typu buziaki itp to efekt nie Twojej zajebistości tylko chęć podbudowania swojego ego oraz jednoczesne pokazanie swojemu nowemu boyowi, że się podoba facetom. Niektóre księżniczki lubią takich co latają za nimi z wywieszonym jęzorem.

Edit: tak mnie jeszcze naszło po przeczytaniu tego: " A ja myślę, że jeśli się nie zwiąże z tym z którym się teraz spotyka, to będę na 1 miejscu. Fakt, że ona wie, że mi na niej zależy ma niby mnie zrujnować? Czy wszystkie kobiety szukające partnerów za główne kryterium wyboru przyjmują to, żeby facet był jakimś wyrwiszmatem któremu na tej kobiecie w ogóle nie zależy? to jest dopiero debilizm, nie to co ja mówię"
Też jak byłem młody i głupi miałem przez chwilę podobne myślenie jak Ty i wiesz co... Trafiłem na taką co zrobiła mi takie rycie psychiki, że do dzisiaj się śmieje z tego jak mogłem być taki głupi. Tak, że czasem trzeba dostać solidnie po tyłku aby zmądrzeć a szkoda, bo wystarczyło tylko posłuchać doświadczonych kolegów i uniknęło by się wielu nieprzyjemnych sytuacji.
Więc najpierw weź się za siebie i zrobienie z siebie faceta a potem za odbijanie "dup" 9/10 bo w sumie o to Ci chodzi, prawda?

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

nastepnyuwodziciel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2015-04-07
Punkty pomocy: 17

MrSnoofie " Studentki przeważnie mają w dupie rozwagę, chcą gościa, który je zabierze Golfem dwójko z zawiązanymi oczami na szaloną wycieczkę, a w nocy wydyma na koronie Jezusa w Świebodzinie, rozumiesz?"
Wstaję z rana i już uśmiech na twarzy Laughing out loud haha w Świebodzinie ruchanie dziewczyny na koronie Jezusa Laughing out loud

amatorx95
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2014-12-15
Punkty pomocy: 1

dzięki za wpisy, już wszystko rozumiem

Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: miasto wojewódzkie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 1084

Wydaje mi się, że zrozumiesz dopiero za kilka miesięcy albo lat...

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|