Cześć wszystkim. Ogólnie sprawa wygląda tak, że poznałem zarąbiście ładną dziewczynę na badoo rok starszą ode mnie, studentkę naprawdę dobrej uczelni. Jak dla mnie lekko 7/10 i widziałem jej wszystkie zdjęcia, długie blond włosy i ten taki styl ubierania, który się mi podoba. Wiem, że w rzeczywistości będzie na pewno nie tak jak to widać, ale z rozmowy widzę, że to kobieta z którą będzie może coś na dłużej. Wiem, że nie wolno dążyć tak myślami ( ta kobieta możliwie nadaje się do dłuższej relacji, ale jest już w takim wieku dojrzałym). Z rozmowy widzę że jest za dobrze na początku, bo kobieta zadawała w pierwszym dniu napisania do niej przeze mnie pierwszej wiadomości pytania " Proszę powiedz mi co ciekawego studiujesz" Czytałeś czy oglądałeś".Gdy zapytałem czy potrafi gotować "A Ty"? , "Mam nadzieję że jutroo powiesz mi coś więcej o Twoich sukcesach sportowych" Jak tam mija wolny czas. "I co biegałeś" dużo pytań zadawała."hahaha" itd. Wiem, nie znam kobiety to TYLKO jej pisanie, ale widać od początku była zainteresowana. Nie widzę jej mimiki twarzy, nie słyszę głosu itd, więc zaproponowałem spotkanie. Rzuciłem tekst że nie lubię internetowego pisania. Porwę Cię na piwo. Spotkajmy się jutro o danej godzinie lub w piątek o danej godzinie w konkretnym miejscu . Odpisała, że ooo, ja mam korepetycje do 22:00. Dziewczyna udziela korepetycji i faktycznie, więc bez spiny. Rozmawiam tylko 2/3 wiadomości na dzień czyli wczoraj coś tam chyba krótkie wiadomości i znów problem bo nie chce się spotkać. Napisałem to co robi w piątek wieczorem. Napisała że ma korepetycje, musi nadrobić tydzień lenistwa, "ALE myślę że przyszły tydzień będzie spoko
Jeśli masz czas oczywiście" Co z tą panną zrobić już myślę bo to wymówka jak dla mnie
Pisać z nią do 4 dni i podsycać emocje, czy brać numer i smsami coś działać bo ona na tym portalu jest tylko maksymalnie 2 razy online?
a jakie Ty, kur2, emocje chcesz podsycać?
Takich jak Ty Ona tam bajeruje pewnie 10 na raz. Jeśli jest to oczywiście faktycznie kobieta a nie jakiś Roman55.
Zupełnie obca Tobie osoba a Ty już widzisz że ona Ci odpowiada? Staaary, najpierw się spotkaj w realu i dopiero oceniaj. A może ma tak spierdolony charakter że tylko na łańcuchu można ją trzymać?
Sfolguj trochę bo widać że się nakręciłeś a wierz mi, naprawdę nie ma czym.
Jeśli chodzi o sam podryw przez neta... Po tej stronie nauczyłem się, że nie ma sensu. Zresztą chyba nie czytałeś lewej strony bo sam Gracjan nawet w jednej z lekcji wspomina o tym.
Ale skoro Ci zależy na tym "ideale kobiecości", to ja bym zaproponował jeszcze raz za dzień, dwa, nie pisząc w między czasie. Jeśli będzie wymówka kolejna to ma Cię w dupie głęboko i nawet światełka przez srom nie zobaczysz.
Piona!
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Żenada po całości
Jesteś 1,5 roku na stronie, po co? Czytałeś chociaż podstawy?
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
A ja Ci powiem, że szkoda czasu... TOTALNIE... Już pomijam fakt, że w głowie masz projekcję związku z daną kobietą (czy tam spotykania się na dłużej) a nawet jej nie widziałeś. Świadczy to tylko o tym, że ani na tym całym badoo pierdzielonym ani tym bardziej w realu nie masz, żadnej innej dziewczyny na oku więc napalasz się na jedyną laskę na badoo która łączy dwie cechy: ma sensowny czy nawet atrakcyjny wg Ciebie wygląd na zdjęciach oraz odpisuje Ci w sposób normalny, nie jakiś szczególnie wybitny (bo zapytanie "i co, biegałeś?" lub "jak mija wolny czas" wybitne w żaden sposób nie jest) ale w sposób normalny i zadaje ogólnie jakieś pytania zamiast siedzieć i tylko odpowiadać na Twoje pytania jak w jakimś wywiadzie, co Ty zaraz odbierasz jako przejawy szalonego zainteresowania... Zgadłem?
Ale ok... Dlaczego zacząłem od tego, że szkoda czasu na to? Bo raz, że Ty popełniasz już teraz w swojej głowie masę błędów, te wszystkie projekcje itd. - to po pierwsze, a po drugie to tylko jakaś przypadkowa dziewczyna z neta, która poza Tobą pisze z innymi gościami, która tam siedzi i przebiera jak w ulęgałkach i która może ma totalnie wywalone na całe to badoo i na was wszystkich do niej piszących. Siedzi tam (jak znaczna część kobiet z neta) tylko po to by podbić sobie ego tym kto i ile do niej pisze, kolejnymi propozycjami spotkań po tym jak odmówiła, ogólnym zainteresowaniem jej osobom itd.
Reasumując. Traktuj ją jak każdą inną dziewczynę poznaną w sposób konwencjonalny, nie napalaj się jak szczerbaty na suchary i trzymaj się zasad takich jakie masz przy proponowaniu spotkań. Ja mam taką zasadę, że proponuje raz. Jak spotkam się z odmową i nie podaniem innego terminu to to zostawiam. Będzie chciała i naprawdę tego dnia nie miała czasu? To napisze sama. Nie? Who cares? Ty chcesz ją pytać kolejny raz? Zapytaj jutro, pojutrze, za 5 dni... Bez różnicy, jeśli spotkasz się z odmową (a raczej się spotkasz) to naprawdę, zostaw to...
Tyle ode mnie
ps: podsycanie emocji przez neta... To się nie uda (a już na pewno nie na badoo w Twoim wykonaniu)- ale rozbawiłeś mnie tym;)
Prowo
nera, podałeś mi sensowną odpowiedź. Właśnie o to chodziło, wszystko ładnie ujęte i dziewczyna podała "ale w następnym tygodniu" czyli wezmę od niej kontakt a więc numer telefonu i do niej zadzwonię w niedzielę
Napisz jej tak: "ok... to zostaw do siebie jakiś kontakt". I tyle nic więcej. Pewnie się będzie pytała, ale nic nie uzgadnialiśmy, etc. To powiedz, że fajniej rozmawia się w realu. Bez zbędnych przepychanek.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Zanim przeczytałem o tym kontakcie sam do niej to napisałem w formie "Podaj mi do Ciebie kontakt " Napisała czekaj czekaj ale coś tam i dzwonienia z Play i Orange. No i obróciłem to w żart że będę dzwonił 30 razy w dzień i w nocy."A skąd mam wiedzieć czy nie jesteś przedstawicielem play lub Orange". ona na moją odpowiedż "tak myślałam haha". Laska do olania i macie rację. Nic z tego nie będzie ona zamiast dać numer podaje mi tekst na olewkę i tyle. Zbiłem jej tekst o przedstawicielu play lub orange, ale numeru nie mam i Wy radzicie aby o ten numer nie starać się już zapewne PO raz drugi
Sto razy lepiej jest zdobyć numer do kobiety poznanej w realu niż w necie. Wiesz dlaczego?
ale chodzi mi bardziej o to, że te kobiety w rozmowach na portalu były odważne na każdy temat, pokazywały się jako stanowcze, silne i zdecydowane by później na spotkaniu być sobą czyli o 180 stopni inną osobą.
Bo na żywo widzisz od razu na starcie co ta kobieta sobą reprezentuje i czy jest zainteresowana. Czy jest wstydliwa czy przeciwnie.
A na necie większość ludzi stara się pokazać jako ktoś kim nie jest, lub takim jakim chciałby być.
Ja nie mówię, że wyrywanie dupeczek z neta jest złe, żeby tego nie robić.
Sam zanim trafiłem na tą stronę, robiłem podobnie. I większość kobiet co zagadywałem, umawiałem się później z nimi. I wiesz co? To były same porażki. Inna sprawa że mój kontakt z kobietami wtedy był na poziomie półpiętra 10 piętrowego budynku
Są wyjątki ale ja zdecydowanie odradzam podrywu na portalach.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Ja jej napisałem "podaj mi kontakt do Ciebie", więc Przynajmniej wiem że udaje zainteresowaną
Macie rację huj z tą kobietą.
Laska nie ma czasu na spotkanie bo zwyczajnie jej nie interesujesz.Moja rada konczysz z nia znajomosc.
Przecież podała alternatywny termin "ale w następnym tygodniu" Poda numer to się umówimy, nie poda to nie i tyle
Racja. Tylko ona nie chce dać numeru bo się boi
To jest normalne raczej, bo faktycznie mogę do niej wydzwaniać jako desperat
Zdam relację co dalej i bez angażowania się poczekam aż mi ten kontakt do siebie da 
Jak nie chce dać numeru, to czy chce się z Tobą spotkać?
Jak nie chce dać numeru, to czy pójdzie do Ciebie do domu?
Jak nie chce dać numeru, to czy w głowie ma już wizje seksu z Tobą?
Zastanów się...
A co ja mam zrobić w takiej sytuacji...? Zdawkowo będę prowadził z nią rozmowę, odpowiadał na jej pytania. Nie musi mi dać numeru - możemy się umówić tak bez tego numeru. WIEM że to wygląda tak że ona się boi dać tego numeru bo mnie nie zna do cholery. Na dzień dzisiejszy mi tego numeru nie dała i nie podała kontakt, ale dalej ze mną prowadzi rozmowę a Ty gdzie mieszkasz? itd.
Omija ten temat zostawienia do siebie kontaktu i rozmawia o czymś innym. Nieważne do olania musi iść bo udaje zainteresowaną i to robi tak nieudolnie
Wrócę do pytania co mi pozostaje z nią zrobić? Przecież już napisałem Dobra, zostaw mi kontakt do siebie. Podbijemy ten świat. Mam ochotę na X, ale zobaczę czy znajdę wolny czas w następnym tygodniu i dałem oprócz tego pytanie czy jest rodowitą mieszkanką miasta. Po to tak zrobiłem ,aby nie wyglądało że znów mi zależy na tym kontakcie tylko na jej poznaniu. To mi napisała wiadomość o tym czy jest rodowitą mieszkanką i to dosyć obfitą ale numeru nie dała haha.
"Słuchaj jej zachowań, a nie słów." Nie dała namiarów -> nie jest zainteresowana. Gada z Tobą bo się jej nudzi albo łechce jej to ego, że ma amanta.
Dobra okay to po cholerę jasną zadaje te pytania a Ty? Czy to jest normalne? Idiotyczne to jest, ja już zrobiłem tyle ile się dało kontakt chciałem wziąć i jeszcze przed tym wzięciem kontaktu spotkanie zaproponowałem o konkretnej godzinie i podałem dwa dni środę lub piątek. "Ale w następnym tygodniu jeśli masz czas" - podała termin alternatywny
Jakby nie była zainteresowana to by nie podała alternatywnego terminu hmm. Chcę ją ugrać i wiem że się uda, bo czuję że nie robi tego specjalnie.
Nie mogę jej teraz olać czy tam zastosować przerwanie jednodniowe bo w niedzielę chcę od niej deklaracji spotkanie albo zrywamy tą znajomość. Jakieś rady jak ją sprawdzić?
"Jakby nie była zainteresowana to by nie podała alternatywnego terminu hmm"
Jakby nie była zainteresowana, to by się z Tobą nie spotkała. Spotkała się? Nie? No to nie jest zainteresowana.
"Dobra okay to po cholerę jasną zadaje te pytania a Ty? Czy to jest normalne? Idiotyczne to jest"
Kolega jak widzę jest nowicjuszem w sprawach damsko-męskich i szuka logiki u kobiet?
No, ale jeszcze nie chcę z nią zrywać tej znajomości skoro odpisuje i zadaje pytania. Zakładam że robi to celowo, ale chcę to sprawdzić. Okay to co do niedzieli proponujesz bo ja i tak z nią się chcę ustawić? Potem ZRYWAM z nią znajomość po tej niedzieli, bo ja z nią nie będę pisał pon,wtorek itd bo szkoda czasu.
tyyyy... z nami też nie zrywaj, bo zadajemy pytania i odpisujemy
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jedno jest pewne sam osobiście czuję, że warto spróbować z nią coś podziałać do niedzieli
Jeżeli się nie uda to trudno, ale kontaktu i tak już mi nie da na 100% i już nie będę się o niego prosił. Zaproponuję spotkanie znów w konkretnym miejscu i o konkretnej godzinie ( DWA alternatywne terminy) i jak się zgodzi na któryś z tych dwóch dni to wtedy sama może automatycznie da mi numer haha. Wiem że warto do niedzieli z nią popisać ( 4 wiadomości w ciągu dnia) i nie olewać bo nie chłodzi się kobiety która coś tam wykazuje jeszcze w rozmowie.
no juz starczy tego edytowania, mięciutki
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobrze, na przyszłość zapamiętam. To co z tą dziewczyną zrobić racjonalnie myśląc, aby ją "sprawdzić"? (W sensie czy udaje zainteresowaną - odpisuje tylko grzecznościowo) Pisać z nią w sobotę i niedzielę ? Olać jej nie zamierzam dopóki nie poda wymówki drugiej, a trzeba teraz wyjść po raz drugi z próbą
Jak już wspomniałem napisała mi przy pierwszej próbie "ale następny tydzień będzie spoko. Jeśli masz czas oczywiście" tym krokiem zamierzam pójść na całość już czyli challenge
Teraz chcę tylko doprowadzić do szansy umówienia się z nią na 1 spotkanie (kontakt już nie wchodzi w grę bo ewidentnie omija temat, a nie będę się prosił 
''Net game jest dla ASÓW klawiatury, powiedzmy to sobie otwarcie, żeby zaciekawić laskę przez net i się wybić z tłumu pisanym słowem trzeba pisać w sposób wyjątkowy i umieć sobie wyobrazić emocje kobiety po drugiej stronie kabla''
Z moich obserwacji ... a działam też w necie, chociaż wolę podrywać na mieście, to zauważyłem, że dla lasek (LASEK! nie pasztetów!) pisze mnóstwo napalonych gości.
Aby się z Tobą umówiła musisz mieć ciekawe zdjęcia, które coś o tobie ciekawego mówią, plus być w typie danej pani. Mówię o typie osobowościowym, typie ''w moim stylu''. Do tego warto napisać coś innego, nie szablonowego ale prawda jest taka, że jak panna się uprze, zachwyci ją twój profil, czy po prostu spodoba, to i tak będzie się chciała ugadać.
Nie trzeba być specjalnym ASEM klawiatury, jak nam zależy wystarczy byle szybko zorganizować spotkanko na soczek
Ona jest na 100% kobietą i widziałem jej profil na fb (nie dodawałem do znajomych na fb oczywiście, ale tak sobie zajrzałem na jej profil, aby sprawdzić czym się interesuje i czy nie przekłamuje z wyglądem). Tak więc w tym przypadku to nie jest Roman55 haha. Mi się podoba z wyglądu ta kobieta i tak jak mówię styl ubierania mi przypadł do gustu (taki jaki ja sam lubię). Zrobię tak jak kolega wyżej radzi, czyli nie napiszę do niej ANI słowa do środy, nawet jak mi zaś będzie pisała sama. W środę odezwę się i zaproponuję jej coś. Sprawdzę w ten sposób jej zainteresowanie i zdam relację. Odmówi, to wtedy idzie do olania i koniec tematu. W życiu żałuje się tego, gdy się nie spróbuje jednak
piszesz że jak pójdziesz na całość i ona odmówi to olejesz temat. A ja jestem przekonany że nie.
Słuchaj, jak Ty się jarasz że ona grzecznościowo dopytuje się co u Ciebie, to widać że kolega podstaw nie doczytał i daleko w czarnej dupie.
Słuchaj, zaproponuj spotkanie, będzie kręciła olej temat i już więcej nie pisz. Wyłącz komputer, ubierz się w miarę wyjściowo i poderwij ze 3 kobietki w realu albo chociaż z nimi pogadaj.
Dużo lepsze korzyści niż siedzenie przy fejsie i pałowanie się czy Kasia Asia czy tam Grażyna odpisze...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Sprawa wygląda tak, że jedyny wolny dzień z 3 godzinną możliwością spotkania( bo tak mi przypadł w tym tygodniu dzień z taką możliwością to tylko środa). Więc nie pisałem do tej dziewczyny ani w pt ani sobotę. Napisałem konkretnie w niedzielę tzn zaproponowałem coś, a więc jako że jestem z Krk Kopiec. Fajne miejsce do spacerowania i tak mi się ochota na spacer w tym miejscu naszła, że zaproponowałem Kopiec. To mi odpisała
"
Weźmiesz parasolkę i ciepło się ubierzesz :)"
Nie chce się spotkać bo deszcz będzie padał to trudno. Mógłbym z nią pójść na soczek we wtorek, ale tylko na jedną godzinę. I tak już zaproponowałem w środę Kopiec, więc teraz się wycofać już nie mogę
Nie mogę jej zaproponować wtorku (soczku) bo pomyśli że chciałem Kopiec a teraz chcę wtorkowego soczku bo jej się deszcz nie podoba
Nie da się już i tak nic zrobić 
"Czy zdaję sobie z tego sprawę iż będzie padać?
Macie rację ona się wymiguje i to jest dowód że nie warto tracić czasu na te dziewczyny czasu. Mieliście rację zainteresowana dziewczyna nie pisze takich tekstów zlewających i w sumie poda numer ( okay boi się, ale poda).
Odpisałem już z dupy bo mi się odechciało po tym tekście
"Zdaję sobie z tego sprawę
I tak nic z tego będzie, no ale spróbowałem i się przekonałem
Przeżywasz za bardzo i sam się nakręcasz. Sam jeszcze trochę tak mam ale im więcej opcji masz tym bardziej później na wyjebce.
Nie odzywaj się już do niej i najlepiej zapomnij.
Zapewne sama się do Ciebie odezwie i pewnie z pytaniem czego nie odzywasz się
Nie odpisuj oczywiście (chociaż myślę że to zrobisz - a wtedy zdaj sobie sprawę że gdzieś Ci jaja uciekły).
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Bo ona parasolki nie ma haha serio haha. Ona tak napisała haha.