Witam dawno mnie tu nie było ale ch z tym:)
Sprawa wygląda tak: podoba mi się laska z pracy: ale ja mam dziewczynę a ona ma chłopaka. problem z tym że jest z niej dupa dosyć fajna i myślę tylko o jednym. Chce ja zbajerować ale.... "nie i bierz dupy z swojej grupy" tak mówią porady. poza tym miałbym przejebane u kierownictwa i współpracowników za jakikolwiek flirt w stosunku do niej. Ślina na nią jest ale z drugiej strony konsekwencje. Raport z nią buduję więc co robić? Przejebana sytuacja
Dzięki tej stronie zaliczałem WIELE lasjek ale z ta jest problem. wiem że mogą mogą być KONSEKWENCJE.....
Niektórych zasad nie warto łamać, w tym przypadku, zdecydowanie NIE WARTO.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Też tak myślę ale jakbyś zobaczył jej tyłeczek to byś zmienił zdanie.....
Na pierwszym miejscu to bym chyba zerwał z obecną laską. Po chuj Ci dziewczyna, która Cie nie satysfakcjonuje? Nie trzeba być chyba w związku żeby mieć stałe dymanko.
No tak to już planuje ale nie takie proste bo ta gada że sie zabije. A mi tamta już dupa w głowie. Chujnia jak nic panowie ani w tę ani w tamtą....
Masz dziewczynę, ale widzę, że nie spełnia Twoich wymagań skoro (patrzysz to pół biedy, fantazjujesz też), ale REALNIE MYŚLISZ I CHCESZ WDROŻYĆ JAKIEŚ DZIAŁANIE o wyruchaniu innej. Spytaj się obecnej jak zareaguje prześpisz się z inną...Gracjan mówił, żeby nie krzywdzić kobiet, więc tego bym się trzymał, obecnej powiedział, że to jednak nie to i wtedy dopiero brał się za nową.
Pozdrawiam
Planuję zerwać ale laska fest wrażliwa
Pytanie ale brzmi działać z tamta czy se dać luzy?
Nie wiem, jak kochasz swoją pracę, jesteś specjalistą, ale uważasz, że z łatwością znajdziesz nową to ok. Po prostu tu zależy od roboty, wyjebać może Cię nie wyjebią, ale mogą się kwasy zrobić. Po prostu odpowiedz sobie na pytanie na ile kochasz swoją pracę w obecnej firmie i jeśli ochota na tamtą jest większa to wiesz co robić
Pozdrawiam
A chuj najwyżej mnie wyjebią z roboty:)
Nieprawda, nie "zaliczales WIELE lasek", jakie moga byc konsekwencje, jesli nie planujesz gwaltu to z pracy za takie rzeczy nie wyrzuacaja, mimo wszystko osobiscie bym nie polecal
Przeczytaj motto strony. Dorosly, pewny siebie facet nie pyta sie czy ma podrywac jakas dziewczyne, szukasz tutaj bardziej motywacji do dzialania czy usprawiedliwienia, bo co chcesz zrobic juz wiesz i do tego cala ta sytuacja z obecna dziewczyna, brak slow.
ok Panowie wczoraj wyj...em parę bro ale... Podtrzymuję swoje zdanie w tym temacie. Laska na którą mam ochotę to tzw "kwintesencja smaku" nie jakaś blachara co ją można wyruchać w aucie i powiedzieć spier...alaj. To jest kobieta z która coś można prócz du..aki. Obecna laska nie spełnia moich standardów "niestety wtopa jak po chu...ju" jak się wprowadziła do mnie to pokazała prawdziwą twarz....co wtajemniczeni będą wiedzieć o czym mówię... problem w tym ze jest we mnie zabujana do dziś. Dobra ale nie o tym mowa. Mój cel to ta w pracy "mega wypas" tylko kur...warunki podrywu mega chu..owe. Może mnie nie wyjebią z roboty ale kur...a Panowie każdy ruch w jej kierunku będzie piętnowany i juz sa delikatne tego efekty. Budowanie raportu jest mega trudne a wiem że muszę działać....
Prośba do moderatorów "jak działać jak nie można działać a chce się działać"?
Myślisz Pan przyrodzeniem. Jak się zrobi dym, to co udawanie że nic nie było? Ona zaraz rozpowie, jaki jesteś prostak i cham. Laski się dowiedzą. Potem pewnie jakieś zgrzyty w komunikacji. A tu już niedaleko do zawalania obowiązków. Może wzbudzisz szacun o samców, albo Cię odrzucą.
NIE i NIE.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Ja bym nie demonizował seksznajomości w pracy - przeżyłem takich kilka i jeszcze się źle nie skończyło.
ALE
Przy tym co (i jak!) BladyKris pisze, to bym dał sobie siana. To nie jest stabilność emocjonalna na zasadzie "fajna laska, chciałbym się z nią przespać", tylko stawianie na piedestał, idealizowanie i wszystko co najgorsze w syndromie jedynej. Wątpię, żeby autor był w stanie zachować zimną krew jak gówno trafi w wentylator (chociaż tak jak pisałem - wcale nie musi).
Chciałby, ale będzie miał przejebane. Nie wiem jak, ale będzie miał przejebane. Szuka porady, ale będzie miał przejebane. Posłucha czy będzie miał przejebane ?
YOLO.
Biorąc pod uwagę wasze rady daję sobie siana. Nie mam ochoty pakować się w "telenowelę" bo więcej z tego problemów mogło by być niż korzyści. Będzie trzeba obejść się smakiem. Myślenie jajami nie wychodzi na dobre. Ale będę musiał jakoś poukładać sprawę z Panią "szantażystką", co nie będzie łatwe.
Tak, na pewno odpuściłeś sobie przez rady na forum. Na moje oko po prostu poczułeś, że ta babka nie jest zainteresowana.
.
Generalnie to Twoje wypowiedzi są tak głupie, że jedyne co można Ci poradzić to dorosnąć
Muchozol widzę, że "lepiej wiesz ode mnie" jaka jest sytuacja. Normalnie LOL, podziwiam cię człowieku zacznij wróżyć z kuli. Ale powiem Ci że się mylisz. Laska daje mi oznaki zainteresowania co wielokrotnie zauważyłem i szkoda by było z tego nie skorzystać. Ale jak pisałem wyżej sytuacja nie jest prosta więc postanowiłem skorzystać z rad i doświadczeń członków tego portalu.
Zamiast hejtować wpis dałbyś jakąś radę bo to co napisałeś nic godnego przeczytania nie wnosi.
Z panią szantażystką daj sobie spokój. Im wcześniej tym lepiej. Też miałem taką jazdę całkiem niedawno i cyrk był nie z tej ziemi, problemów masa. Ale skoro już jest u niej taka desperacja, to lepiej nie będzie. Im dłużej będziesz to ciągnął tym gorzej, a i tak prędzej czy później będziesz musiał to zrobić. To primo. A secundo; jeśli ona taka zdesperowana to uważaj żeby Cię w jakieś dzieci nie wrobiła, bo możesz być ostrożny, ale zdeterminowana kobieta i tak znajdzie sposób. Mam wrażenie że jej desperacja pompuje Ci ego i tylko dlatego z nią jesteś. Daj sobie spokój. Jeśli jesteś taki pewny siebie, nie będziesz tkwił w bezsensownym związku z przeciętną dupą, tylko z powodu litości. Zerwij z nią i działaj zamiast fantazjować.
Ok Panowie, co do laski z pracy dałem se siana bo nie chce dymu w robocie. Mija 3 tydzień ale...
Zasada nie myśl o zielonym jabłku daje jak wiadomo odwrotny skutek, dodatkowo widok apetycznego kaska na wyciągnięcie ręki wzmaga apetyt. Sprawa nie jest prosta bo ciśnienie rośnie.
Obejście się smakiem jak widać nie jest proste:) Pozostaje ćwiczenie silnej woli.
To tak jakbyś wsiadł do ferrari i nie mógł się nim przejechać.
Tkwisz w bezsensownym związku, bo brak Ci jaj żeby go zakończyć. Podoba Ci się laska z pracy, ale nie masz jaj żeby do niej podbić. Jeśli zapytasz JAK to zrobić, to będzie miało sens. Ale żeby pytać CZY to zrobić? Czy Ty masz kurwa 10 lat że decyzji sam nie umiesz podjąć?
Ludwik to że tkwię w bezsensownym związku to ja dobrze wiem, tyle że zakończenie tego nie jest takie proste jak się mówi. I nie że nie mam jaj, tylko obawiam się kwasu jak po chuju jaki z tego może być, bo laska jest nieobliczalna. Taktykę mam taką aby sama chciała odejść. Czytałem tu dużo o laskach wariatkach ale do tej mojej to żadna do pięt nie dorasta.