Witajcie. Spotykałem się ostatnio ze starszą dziewczyną. 3 spotkania: na pierwszym rozmowa na drugim pocałunek, na trzecim coraz wiecej dotyku pocalunki i prawde mowiac mialem otwartą droge zeby sie z nia przespac ale zbierałem się do tego jak ciamajda no i skonczylismy spotkanie. Mimo tego na koncu dalem jej jeszcze fajne emocje, pozegnalismy sie no i miala sie odezwac. I jak czesto bywa nie odezwala sie ;p wiec odezwalem sie ja stwierdzila ze narazie nie ma jak i takie rozne pierdoly opisywalem juz sytuacje w innym temacie. Wiec jakis czas dalem sobie spokoj juz wogole chcialem ja sobie odpuscic ale stwierdzilem co mi tam napisze ostatni raz. Zaproponowalem spotkanie stwierdzila ze moze sie juz spotkac ze poukladala sobie "swoje sprawy" wiec okej. W nastepnym tygodniu mam sie z nia spotkac. Tylko teraz tak, cała relacja jak pewnie zauwazyliscie wygląda w ten sposób, że gonie króliczka. Jak zagrać żeby odwrócić teraz to wszystko, tak żeby to ona zaczeła gonić. Mysle ze teraz czeka na wiadomosc odemnie odnosnie spotkania. Co mi radzicie? Spotykam sie tez z innymi dziewczynami i pomyslalem ze moze napisac jej ze kogos poznalem? Co zrobic aby zaczęła gonić? Panowie cały czas się ucze wiec bądzcie wyrozumiali 
Cześć,
Czytam różne tematy, poradniki i masę innych różnych rzeczy, ale najlepszym nauczycielem jest samo doświadczenia i wiedza praktyczna
Więc spokojnie, wszystko dla ludzi, nie ma co też wywierać na sobie presji.
weź pod uwagę, że ta dziewczyna może też mieć jakieś problemy i faktycznie potrzebowała czasu, żeby je sobie poukładać. Jeżeli takie wytłumaczenie będzie nagminne, to lepiej sobie odpuścić. Ale z tego co sam widzisz, jest chętna się spotkać, więc idź na spotkanie i wtedy zobaczysz jak będzie. Co do odwrócenia "gonitwy za królikiem", to chyba najlepszy sposób, to nie narzucać jej się w późniejszym czasie i poczekać, aż sam się odezwie
Piszesz, że się uczysz, ja też
PS
Nie napisałeś ile macie lat, bo różnica wieku może być (a duże prawdopodobieństwo, że jest) istotną kwestią.
Musi połknąć haczyk a żeby połkła to trzeba wiedzieć jaką przynęte jej dać i na koniec trzymać ją w niepewności.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
To Ty jesteś zainteresowany mocniej jej osobą niż ona twoją.
3 spotkania i mówisz o gonieniu króliczka... nie zainteresowałeś na tyle tej dziewczyny, żeby zaczęła sama wykazywać inicjatywę. Zaskocz ją nietypowym spotkaniem i zmień nieco zachowanie. Jeśli widzisz, że masz okazję ją puknąć to to rób, ale paradoksalnie im ona zacznie się zbliżać to lepiej zachować lekki dystans, to ją nakręci, będzie musiała Ciebie zdobyć, bo póki co to jesteś bliski do bycia needym/odkrycia kart.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Proste jak drut. Przeleć ją w końcu.
Ale chcesz, żeby ona Cię goniła... po co? Tzn. jak Cię dogoni to niby co Ci ma zrobić? Bo z tego co piszesz, to już wchodziła Ci do łóżka, ale nie podołałeś zadaniu. To co tym razem ma Ci zaproponować?