Witam Panowie.Moja sytuacja jest dosyć skomplikowana i niektórym wyda się śmieszna ale pokochałem ją i dlatego staram się ja odzyskać.A więc zaczęło się tak byliśmy ze sobą ponad 2 lata 2 tyg temu w poniedziałek się zaczęło fochy i chimery przez sms nie zwracałem na to uwagi nie pisałem i nie odp w środę napisała ze nie widzi nas już w 60% w piątek napisała że na 10000% to koniec i już nigdy nie zmieni zdania więc w niedziele pojechałem do niej powiedziała mi że to koniec i ze nie kocha mnie już i że nie jest tak jak kiedyś i chce się wyszaleć jeszcze nie chce ślubu zaręczyn itp a jeszcze miesiąc temu chciała dziecko więc widzicie że to trochę pokręcone.Na spotkaniu miałem być twardy ale łezka poleciała niestety po wszystkim dałem jej kwity i podziękowałem za 2 lata związku po kilku dniach zaczęła dodawać zdj z koleżanką z tekstami w rewelacyjnym nastroju,przyjemnie itp.od rozstania nie dzwoniłem i nie pisałem ani jednego sms bardzo mi na niej zależy i chciałbym jakoś ją odzyskać.
Tak jednoznacznie to ciężko, a wręcz niemożliwe jest określenie przyczyn rozstania, ponieważ my nie znamy ani jej, a nie jej środowiska. Mogło coś jej odwalić, mogły koleżanki wpłynąć na jej decyzje, a mogła też kogoś poznać. Stary, skup się teraz na swoim życiu, pasjach i celach do zrealizowania. TRZEBA ŻYĆ!
A te zdjęcia z koleżanką z pozytywnymi tekstami to jedna, wielka gra pozorów, którą nie warto sobie głowy zawracać
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Proszę o usunięcie: dubel przez zwieche internetu
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Może serio chce się wyszalec. Ja uważam że wchodzenie w poważną relację z laską którą jest powiedzmy dziewicą lub jesteś jej pierwszym czy drugim facetem jest błędem. Większość lasek(facetów zresztą też to dotyczy) prędzej czy później zechce się wyszalec. To jest ciekawość, laska chce posmakować kilku fiutow żeby mieć porównanie to jest normalne. No a lepiej jak panna postanowi się wyszalec teraz niż jak miałaby to zrobić po ślubie.
"nie widzi nas w 60%" usmialem sie xd
Miej wyjebane, z resztą nie warto się zadawać z kimś kto jest rozchwiany emocjonalnie... Znajdziesz lepszą!
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Popatrz na to w inny sposób, to, co Ci powiedziała jest jak wygranie na loterii. Bo lepiej, żeby teraz coś takiego Cię spotkało, niż po ślubie albo mając już dziecko. Alimenty, rozprawy sądowe, podział majątku… A spotkałyby Cię na pewno i ślub ani dziecko raczej tego nie zmieni.
Jest takie prawo przyczyny i skutku, jak jest skutek to i jest przyczyna. Przyczyną jest jakiś przypadkowy gość, którego być może spotkała w klubie, nastrój dobrej zabawy, alkohol. Szczególnie po nim kobiety zwalniają swoje bariery mentalne, dlatego są bardziej skłonne na przygody jedno nocne. I jest skutek w postaci rozstania z Tobą.
Wiem, że łatwo mi mówić, ale tu nie ma, czego odzyskiwać. Kobiety tak już mają, że nie mówią całej prawdy, tylko jej część. Zamiast powiedzieć Ci skoczyłam komuś do wyra i zrozumiałam, że jeśli to zrobiłam to oznacza, że Cię nie kocham. To powiedziała Ci tylko, żeby Cię nie urazić, że już Cię nie kocham.
Na dobry początek wywal ją ze swojej przestrzeni, jakieś wspólne zdjęcia, pamiątki, obrazki na ścianach wsadź do jakiegoś pudła. Zacznij się umawiać z innymi kobietami, nie jutro, nie za miesiąc tylko teraz. Ale nie dla odzyskania jej, czy wzbudzenia w niej zazdrości, tylko dla siebie. Czym się zatrułeś tym się, lecz. Staraj się przebywać z przyjaznymi ludźmi z kumplami, chodź na imprezy do klubów. Nie ograniczaj się, po jakimś czasie zaczniesz nabierać do niej dystansu. A najgorszą rzecz, którą możesz teraz zrobić to siedzieć sam w domu i o niej myśleć, albo przeglądać jej facebooka. Obserwując zdjęcia z jej imprez.
I nie wiąż się ze zbyt młodymi dziewczynami, bo takie potrzebują romansów, przygody, zabawy dopiero z wiekiem zmieniają jej się priorytety. A większość zdrad małżeńskich, bierze się nie tyle z braku emocji, ale chęci sprawdzenia tego jak to jest z tym innym, jeśli jej partner był jej jedynym w sypialni. Prawdopodobnie mnie nie posłuchasz, bo targają Tobą emocje, ale w końcu sam zrozumiesz, że nie warto.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
6 lat na forum i nie wiesz, że o powrotach nie rozmawiamy?
zaraz kasujemy!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"